Jump to content
Dogomania

Mraulina

Members
  • Posts

    1751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mraulina

  1. A u Pani Ani psy się zagryzają! Co widać na powyższych fotkach. Moje też się zagryzają. Dzisiaj się zagryzały cały ranek. Aż mi koty wystraszyły.
  2. A jak jest w fizyce? Najpierw wiedza, potem doświadczenie? A może jednak odwrotnie? Najpierw doswiadczenia, badania - a potem formułowanie wniosków i ich weryfikacja? Gdyby Newtonowi jabłko nie spadło na głowę - czy zająłby się zagadnieniem ciążenia? (Z tym Newtonem i jabłkiem to podobno jednak bujda - ale czasem dobrze coś takiego przeczytać!) Badając genetyke umaszczeń stosujemy krzyżówki testowe. Inaczej nie wpadlibyśmy na to, że brązowy pigment to recesyw. Takich rzeczy nie da się wydedukowac teoretycznie! A dziedziczenie długiego włosa? To samo. Wracając do tematu - kursy asystenckie w ZK są naprawdę kapitalne. Arcyciekawe. I bezpłatne. I dają uprawnienia do zdobywania doświadczenia na ringu, do ubiegania się o prawo adawania egzaminu sędziowskiego. Polecam takie kursy nie tylko tym, którzy chcą kiedyś sędziować, ale i hodowcom.
  3. Z tym skrótem i logo to nie jest w porządku. Tu się zgadzam. :mad:
  4. Właśnie się ruszyła sprawa kopiowania tego i owego. Zabiera się do tego prawnik. A po ZK proszę mi tak znowu nie jeździć. Ma swoje wady - ale ma i zalety.
  5. Podnoszę wątek, prosząc o pomoc. O Harbutowicach zapomniano. Jest żle!
  6. Kurs asystencki jest darmowy. Ażeby się na kurs dostać, trzeba wstępnie wykazać się stażem związkowym, aktywną pracą w oddziale ZK i wiedzą z zakresu kynologii. Zajęcia prowadzą międzynarodowi sędziowie, lekarze weterynarii, biolodzy i zootechnicy, a także - szkoleniowcy. Kurs trwa rok, kończy się egzaminem komisyjnym. I to jest trudny egzamin. Wiele osób go oblewa, niestety. Jeszcze jedno - sprawa specjalizacji. W FCI jest zarejestrowanych wiele grup i ras bardzo różniących się nie tylko eksterierem i psychiką, ale też pewnymi sprawami zdrowotnymi. Ktoś, kto specjalizuje się np. w hodowli jamników bedzie miał problemy z prawidłowym odchowaniem szczeniaka bernardyna; ktoś, kto posiada PONy będzie miał problemy z prawidłowym żywieniem owczarka niemieckiego; ktoś, kto ma cocker spaniela nie oceni prawidłowości rozwoju kośćca leonbergera. Itd, itp. Kynologia to ogromna dziedzina. Całości nie sposób ogarnąć. Ja sama siedzę w ZK od bardzo dawna - i o wielu sprawach do dzisiaj nie mam pojęcia. Stale się uczę. Czytam, oglądam psy na wystawach, śledzę grupy potomstwa, rozmawiam z hodowcami. Studium kynologii niejako dubluje szkolenia w ZK - ale... jest odpłatne! I nie daje uprawnień, jakie dają kursy związkowe. Dla mnie to po prostu kolejny sposób na wyciąganie forsy z kieszeni naiwnych.
  7. Pamiętam rozmowę z pewnym międzynarodowym sędzią grupy I - pracownikiem naukowym UR w Krakowie. Wyraźnie powiedział, że w wypadku badań nad dziedziczeniem pewnych cech u psów szczeniaczki po "wykorzystaniu" byłyby usypiane... Historia sprzed jakichś10 lat. Brawo nauka!
  8. Doświadczenie bez wiedzy jest niczym. Zgoda! Ale najpierw doświadczenie - potem wiedza. Chyba że najpierw tworzymy teorię, a potem dostosowujemy do niej rzeczywistośc..... KTO ZATRUDNI ABSOLWENTA KYNOLOGII - I W JAKIM CHARAKTERZE?
  9. [B]Ja się akurat obracam w towarzystwie historyków, historyków sztuki i artystów malarzy..... [/B] Jeżeli historycy teraz mają kłopoty z pracą, to nie dlatego że mają głupią specjalizację, ale dlatego, że zbyt wielu ludzi kończy takie studia. W Krakowie historia jest na UJ, Uniwersytecie Pedagogicznym i Papieskiej Akademii. Co roku kończy studia ok. 200 osób. A naukowcy to teoretycy, zresztą pracujacy na danych, dostarczanym im przez praktykow (bo skąd by brali te dane?). Gdybym nie przesiedziała tych 20 lat z hakiem w ZK to może bym miała złudzenia. Ale nie mam. No - kto zatrudni kynologa?
  10. Historyk ma kupę ofert pracy - szkoła, muzeum, archiwa, biblioteki naukowe, domy kultury. Tam własnie się historyków zatrudnia. Z zatrudnieniem żaden problem. Artysta malarz robi fuchy, zwykle dobrze płatne. A kynolog? No? Będzie hodować pieski? Do tego studia nie potrzebne - raczej doradca z doświadczeniem. A poza tym - jak ma się absolwent tego kierunku do "funkcyjnych" ZK? Dostanie z miejsca asystenturę? Sędziostwio? Może kierownictwo sekcji???
  11. Z uszami różnie bywa - u rodowodowych też czasem klapią, a u kundelków stają.......
  12. DON jest niehodowlany w ZK - ale może SV wreszcie uda się pokonac opór VDH / FCI i uznać rasę? Na razie rasę prowadzi PKPR, KOND i KHRON.
  13. Zdaniem Stephanitza białe umaszczenie upośledza użytkowośc. Ale zależy, na jakim polu! Czy szkodzi przewodnikowi niewidomego? Psu pracującemu przy stadzie? Psu tropiącemu? A jakoś biały szwajcar ma się dobrze. Pamiętam awantury o eksterier przy jego rejestracji w FCI. Przeszło, minęło. A Stephanitz pod koniec zycia był dement i tyle.
  14. Stephanitz wywalił ONy białe - nie długowłose. I mamy białe szwajcary. One też długo były hodowane, jak teraz DON/AD, przez przeróżne związeczki i klubiki, w oparciu o różne wzorce. Aż udało się je zarejestrować - oczywiście jako odrębną tasę, nie odmianę barwną. Długi włos do 1991 był wadą - ale nie eliminująca z rozrodu.
  15. Ja zdania nie zmienię. Jakiej pracy oczekują absolwenci tego kierunku????? A poza tym - między teorią a praktyką jest przepaść.
  16. Bez przesady.
  17. Najlepsze jest to, że SV co jakiś czas próbuje "zwrócić" DONki rasie - ale FCI jest bezwzględne. To Stefanitz był przeciwnikiem przedłużonego włosa! Ale był tez przeciwnikiem białego umaszczenia... Efekt? Mamy białego szwajcara... W Niemczech jest sporo organizacji kynologicznych, uznających odmianę długowłosą. Nawiasem mówiąc, nawywają ją często owczarek staroniemiecki - Altdeutscher Schaeferhund. Niektóre z tych organizacji odeniająpsy wg wzorca ONa FCI, inne mają własne wzorce. W Polsce DONy i ONy są hodowane w ramach PKPRu i Klubo OND w Polsce. Dostają rodowody, są wystawiane. Wymogi hodowlane są jak w wypadku ONów - czyli HD, szkolenia, testy. W krakowskiej policji jest dporo DONów. Kudły im jakoś nie przeszkadzają.
  18. Jakie to ładne!
  19. Nie gniewaj się, Rybko. Nie chciałam Ci sprawić przykrości...
  20. O "oleandrach" właśnie pisałam, mając na myśli "speców z rozszerzeń".
  21. Oby takich jak najwięcej!!!!!!! Właściwe podejście do sprawy!!!!!!!
×
×
  • Create New...