-
Posts
1751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Mraulina
-
[quote name='Adamant']nie lubię jak ktoś mówi że kłamię :angryy: co do psów wnętrów i z przodozgryzami musiałabym prosić o metryki PKPR psów. Wiem to od koleżanki która strzyże psy i była zniesmaczona eksterierem, charakterem oraz wadami :crazyeye:. Rozmawiałyśmy o tym kiedyś zupełnie przypadkiem i nie sądzę by mnie okłamywała bo nie miała powodu :diabloti: zresztą PKPR nie jest uznany przez FCI z jakiegoś powodu :mad: o którym nie wiem de facto :p[/quote] PKPR nie wydaje metryk, ale od razu rodowody. To wiem z całą pewnością. Tak jest w wielu stowarzyszeniach FCIowskich. FCI z jednego kraju przyjmuje tylko jedną organizację.Taki jest przepis. Z Polski należy do FCI ZK, więc o przyjęciu PKPR do FCI nie ma mowy. A co do eksterieru i wad, to.. cóż - przydarzają się one i w ZK. Takich psów, zwłaszcza w pewnych rasach (głownie rzadkich - skutek inbredu) jest sporo. Takie psy niejako znikają z pola widzenia kynologów, bo nie trafiają na wystawy. Psy, które trafiają do psiego fryzjera, należa często do gr. IX, gdzie o wady szczególnie łatwo. Znaczna część tych ras ma przodozgryzy zgodne ze wzorcem. Ja sama nad gr. IX nie panuję - trzeba by przejrzeć wzorce ze strony [url]www.fci.be[/url] . Nie jestem pewna, czy koleżanka- groomer - zna wszystkie wzorce IX grupy. Gorzej, jeżeli wady tego typu występują u przedsrawicieli grupy III, które do fryzjera też trafiają.
-
Maluchy mają swietne warunki!
-
Właśnie! Podobno z tytułu mandatów zebrano już w Krakowie jakąś ogromną sumę. Więc już wiemy, po co te wygłupy! Chodzi nie o jakieś tam goovna, ale o szmal!
-
PKPR ma bardzo mało sędziów i asystentów. To jego problem! Widać, że się stara i idzie do przodu. ZK, przynajmniej oddział krakowski, przeprowadza przeglądy miotów porządnie. Na przegląd jadą niekoniecznie sędziowie czy asystenci, ale zawsze ktoś z sekcji, z doświadczeniem. Żeby potem nie było: Dalmatyńczyki urodziły się białe! Będą niehodowlane. Biszony urodziły się w latki! Będa niehodowlane. Itp. Mówiąc o ZK mam cały czas na oku mój macierzysty oddział. A jest to naprawdę porządnie działający oddział. Podobno gdzie indziej jest gorzej, ale ja sięjuż na ten temat wypowiadać nie będę.
-
Mam jak najgorsze zdanie o straży miejskiej w Krakowie. Nie wywiązuje się ona ze swoich obowiązków. Różne męty i menele spokojnie brylują na Plantach i na Rynku, curvy Koryntu głośno oferują swoje wdzięki, pijani goście zagraniczny zasssrywują i zarzygują niasto, wygoleni dresiarze o byczych karkach szczują swoimu pitbulami słabiutkie kundelki i koty- a straznicy miejscy uganiają się za starszą panią z jej zabytkowym Pikusiem, żeby wlepić ubogiej emerytce srogi mandat... Żalosne. I to wszystko za moje pieniądze. [quote name='magorek']ja mam mieszane uczucia w związku z tym karaniem. Bardziej od pisch kup przeszkadzają mi cuchnąceludzkim moczem klatki schodowe i śmieci w parku bynajmniej nie znajdujące się w koszach. no i jeżeli psie kupy budzą taki gniew, to czemu nie ptasie, albo końskie. Najbardziej mnie śmieszy gdy wpisuje się w walkę z kupami w działania proekologiczne... To nie ma nic wspólnego z ekologią i jest raczej walką o życie w sterylnej przestrzeni. Dlaczego w naszym kraju tak trudno skazać kogoś - nawet na grzywnę - za znęcanie się nad zwierzętami, a za psie gówno tak łatwo karze się wysokimi kwotami??? Dla mine to zaburzone proporcje. Święta prawda. Pewne działania należy podejmować wtedy, jeżeli nie kolidują one z innymi. Idea słuszna - ale dla mnie, w sytuacji, gdy w śródmieściu Krakowa w biały dzień można dostać w pysk od pijanego Angola czy zostać zwymyślanym przez pijaną prostytutkę, uganianie się za wydalającymi psami to pewna przesada. Zwłaszcza, że srrający pitbul dresiarza zapewne nie zostanie dostrzeżony, w przeciwieństwie do maluśkiego ratlerka starowinki...
-
Polskakynologia -z tego, co piszesz, wynika, że na temat sytuacji odnośnie istniejących i działających 2w Polsce stowarzyszeń kynologicznych masz stanowczo zbyt mało informacji. A jeżeli idzie o Kosińskich, to nie zostali oni usunięci z ZK. Pani K. została zawieszona w prawach i obowiązkach członka ZK - groziła jej sprawa w sądzie koleżeńskim, i to bynajmniej nie za historię czysto kynologiczną (dobra rada dla jej podobnych - nie zaczynajcie wojny z wysoko postawionymi działaczami ZK...). Sporo się kiedyś o tym w Warszawie, i nie tylko, mówiło. Pani K zrezygnowała wtedy z członkostwa ZK - myślę, że nie powinna była tego robić, bo miała dużą szansę się obronić. Była znakomitym hodowcą, świetnym materiałem na sędziego. Z takimi ludźmi ZK nie powinien się rozstawać. P. K była rozżalona, bo rzeczywiście nieciekawie z nią postapiono, ale w pewnych sytuacjach trzeba zacisnąć zęby, przeczekać albo skutecznie walczyć. A potem to wiecie. Piszę, pomijając pewne szczegóły, przekazane mi przez koleżankę z Warszawy. Myślę, że powinnam to zrobić, bo wokól genezy PKPRu narosło wiele kuriozalnych legend, moim zdaniem krzywdzących państwa K.
-
[quote name='Azawakh']Etyka, o jakiej ty etyce mówisz, jeśli hodowczyni ma 50 psów w małym mieszkaniu i ZKwP nie robi nic aby pomóc tym zwierzakom a uwalić takiego kogoś kto tylko je namnaża a nie hoduje racjonalnie? Poza tym, jeśli już się wypowiadasz w pewnych sprawach a w tym przypadku jest to sprawa prawa Unii Europejskiej to może jednak zgłębij wiedzę i przebij się przez to ich prawo anie przyznawaj racji od razu komuś skoro jak widzę nie jesteś wszystkiego taka pewna i nie wszystko jest takie czarno - białe.[/quote] Z tymi 50 zwierzakami - to znam sprawę. Dotyczyła b. wybitnej hodowczyni z ZK. Jakoś sytuacja nie została dostrzeżona mimo wielokrotnie przeprowadzanych przeglądów miotu...
-
[quote name='Mokka']:lol:[/left] Zgaduję, że wiesz, co to za stowarzyszenie, kto jest jego założycielem i jakie ma powiązania z PKPR? Widziałam to już kiedyś, fajny chwyt :evil_lol:[/quote] Ja nie piszę - ja przeklejam.
-
Wklejam z [url=http://www.psybb.republika.pl/indexpl.htm]Cyno 2010[/url] Tę konferencję urządza PKPR: [CENTER][SIZE=2][COLOR=#000080]W dniach [B]30-31 stycznia 2010[/B] [B]w Warszawie[/B] odbędzie się pierwsza międzynarodowa konferencja kynologiczna CYNO2010 pod patronatem [/COLOR][/SIZE][URL="http://webfci.org/"][SIZE=2][COLOR=#000080]Federacion Canina Internacional Perros de Pura Raza - F.C.I[/COLOR][/SIZE][/URL][/CENTER] [CENTER][SIZE=2][COLOR=#000080]Organizatorem konferencji jest [/COLOR][/SIZE][URL="http://pkpr.pl/"][SIZE=2][COLOR=#000080]Polski Klub Psa Rasowego[/COLOR][/SIZE][/URL][SIZE=2][COLOR=#000080].[/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=2][COLOR=#000080]Głównym celem konferencji jest wzajemne poznanie się organizacji kynologicznych z różnych krajów, wymiana doświadczeń oraz nawiązanie współpracy – wzajemne uznawanie rodowodów i tytułów, uczestnictwo w wystawach, zawodach i innych imprezach kynologicznych, wspólne działania w zakresie rozwoju kynologii i ochrony zwierząt.[/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=2][COLOR=#000080]Do współpracy przy organizacji konferencji zaprosiliśmy [/COLOR][/SIZE][URL="http://zoopsycholog.pl/"][SIZE=2][COLOR=#000080]Polskie Stowarzyszenie Zoopsychologów[/COLOR][/SIZE][/URL][SIZE=2][COLOR=#000080] i [/COLOR][/SIZE][URL="http://treserzy.republika.pl/"][SIZE=2][COLOR=#000080]Polskie Stowarzyszenie Treserów[/COLOR][/SIZE][/URL][/CENTER] [CENTER][SIZE=2][COLOR=#000080]Konferencji będą towarzyszyły wykłady na tematy związane z hodowlą psa rasowego, [B]prawidłową selekcją[/B], pielęgnacją, zoopsychologią, szkoleniem [B]oraz zdrowiem psów rasowych,[/B] a także dotyczące przepisów prawnych dotyczących hodowli psów rasowych i działalności stowarzyszeń kynologicznych w krajach Unii Europejskiej oraz na całym świecie.[/COLOR][/SIZE] [/CENTER] [LEFT][SIZE=2][COLOR=#000080]Ciekawa jestem, co to będzie.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#000080][COLOR=Black]Podejrzewan, że te sprawy zdrowia i selekcji to chwyt propagandowy PKPRu, ale niech tam. [/COLOR][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#000080][COLOR=Black] [/COLOR][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#000080][COLOR=Black]Ale - piszemy w niewłaściwym temacie. [/COLOR] [/COLOR][/SIZE][/LEFT]
-
Czy łatwo zdobyć tytuł intera? Zarzuty BBC odnoszą się nie tylko do BCK, ale także i FCI, prowadzącej tę samą politykę hodowlaną. Jeżeli nie podoba nam się BCK - to FCI też nie. Więc jaka organizacja kynologiczna nam się podoba? Organizacji BCK wypowiedziano wojnę w ramach "poprawności". Niedługo dowiemy się, że kynologia jest be, psy rasowe to wyłącznie degeneraty a ich hodowla to działalność zbrodnicza. Fakt -pewne zarzuty są zasadne, ale nie przesadzajmy.
-
[URL="http://www.thekennelclub.org.uk/"]The home for dog owners and those working with dogs - The Kennel Club[/URL] [URL]http://www.crufts.org.uk/[/URL] [URL]http://www.thekennelclub.org.uk/item/1772[/URL] [url]http://www.thekennelclub.org.uk/item/343[/url] Można sobie poczytać.
-
[quote name='Adamant']owszem nie jest źle bo .. nie należy do FCI bo do hodowli dopuszczane są nie rasowe z wadami zgryzu wnętry a[B] jak sędziowie cruftowi sedziują to :roll: skoro to organizacja nie uznana w FCI[/B]:diabloti: ja znam genezę powstania tego tworu[/quote] Piszesz nieprawdę. Powtarzasz klamstwa. Nawet nie próbujesz ich zweryfikować. Jestem w ZK ale nie lubię, kiedy się oczernia inną organizację, operując pomówieniami. A co to jest Cruft - wie każdy powazny kynolog. To jedna z najbardziej prestiżowych wystaw na świecie. Nominacje na Crufta są przyznawane na polskich wystawach ZK, udział w Crufcie to ogromny zaszczyt. Na Crufcie sędziują m. in nasi najlepsi sędziowie . [I][I][B]British Kennel Club nigdy nie ubiegał się o przynależność do FCI[/B][/I]. [/I] Jest organizacją cieszącą się ogromnym szacunkiem i uznaniem. Istnieje od r. 1870 (pewne żródla podają daty - 1873, 1874) , jest więc dużo starszy od FCI. I wspóldziała oficjalnie z FCI. Z FCI łączy go umowa o wzajemnym uznawaniu rodowodów i tytułów oraz sędziów kynologicznych. Sędziowie z BKC byli zapraszani przez PKPR i sędziowali na jego wystawach.
-
[quote name='natiimar']no i cóż mu zrobią? Postrasza odpowiedzialnościa i puszczą wolno. To polska, tutaj złoczyńcy sa chronieni, nie wiecie o tym? A chłopak będzie miał kolejną frajdę przy popisywaniu sie przed kolegami, jak to z panami policjantami na komendzie rozmawiał. Nie spodziewajcie się dobrej końcówki. To polska....[/quote] [size=6][b] [color=darkorchid]święta prawda.[/color][/b][/size]
-
[quote name='tabaluga1']Mnie nie chodzi ani o część ani o całość . Mnie chodzi konkretnie i wyłącznie o tych ludzi , którzy płacą za to że należą do związku , a jednocześnie [U]za własne pieniądze dają się robić w konia przez spryciarzy z komisji [/U]. [SIZE=3][B]Dla mnie TO jest głupota .[/B] [/SIZE]Płacą i płaczą, a nic nie robią . Olewają sami siebie . Według mnie oni przywykli do własnej martyrologii i niczego nie zmienią . Syndrom ofiary . I co z tego że niby już się da rozmawiać z kimś na górze ? Nic . Zasługują na to żeby ich walić w tyłek . I to dostają na co zasługują . :evil_lol:[/quote] A na czym polega robienie w konia przez spryciarzy z GKH? Przecież działalność tej komisji tylko w wyjątkowych wypadkach dotyczy spraw indywidualnych. Spryciarze? Nazywasz tak kynologów o bardzo znanych i szanowanych nazwiskach. W czym zamyka się ich spryciarstwo? Czy ci spryciarze osiągają jakieś niedozwolone zyski, sięgają po specjalne przywileje? Gdzie tam. Poświęcają Komisji dużo czasu i energii, a także nerwów. Nikt się nie przeciwstawia zbrodniczym praktykom? A może po prostu nie ma z czym walczyć? Z faktu, że się narzeka, nie wynika, że jest źle. My, Polacy, bardzo lubimy narzekać. A jeżeli idzie o sprawę dysponowania środkami, uzyskiwanymi od członków organizacji - to tu jednak bardziej mi się podoba PKPR. Opłaty ponoszone przez członków rosną (składka, metryczki, koszt udziału w wystawach itp) - tymczasem niektóre oddziały organizują przy okazji wystaw ogromne i kosztowne bankiety w drogich restauracjach, zapraszają wazne osobistości, fundują wspaniałe prezenty. No i angażują bez szczególnego uzasadnienia sędziów z antypodów (USA, Argentyna). W PKPR podobno takich rzeczy nie ma - tak przynajmniej twierdzi koleżanka, która się do tej organizacji zapisała.
-
Kiedyś wysłalam do kancelarii przydenta RP koszmarne zdjęcia, przedstawiające sytuację w prywatnych schroniskach, sugerując zajęcie się problemem takich schronisk Odzew był żaden. Polskie prawo jest całkiem dobre, ale nie jest egzekwowane. W Krakowie panowie ze straży miejskiej zajmują się ostatnio problemem... psich kup. Problemem maltretowanych zwierząt jakoś się nie zajmują. Z kupą po prostu jakoś łatwiej idzie...
-
Nie przesadzaj. W ZK nie jest tak źle. Coraz więcej ludzi chce zmian. Będę bronić przed nieuzasadnionymi atakami zarówno PKPR, jak ZK.
-
Tym ludziom nikt nie płaci. Działają społecznie. Poświęcają swój czas - niekiedy sporo czasu - a często i swoje pieniądze na działalnośc. Dostają zwrot kosztów takich jak dojazd na zebranie, hotel i diety. To naprawdę żaden interes. [I]Wóz był / jest do bani[/I] - jak to rozumiesz? Chodzi Ci o ZK jako całość?
-
Ze starym składem GKH w ogóle nie dało się rozmawiać. Był całkowicie zamknięty na wszelką dyskusję. W stosunku do oponentów zachowywał się niekiedy arogancko. Coś o tym, niestety, wiem. A z "nowymi" już rozmawiać zaczęto. I jakoś się da. Nie mam tu na myśli sprawy kopiowania, ale sprawy czysto hodowlane.
-
[quote name='M@d']Homo canini lupus est ... :shake:[/quote] Homo cani lupus est. Ciekawe, czy ktoś poniesie komsekwencje. Znikoma szkodliwośc społeczna czynu? A dzieci? Wychowane w takim otoczeniu? Co z nich wyrośnie? Potwory?
-
[quote name='lupak']:shake: Mraulina, ja tylko zacytowałam polskatimes.pl: bo wiki4 pytała :scared:[/quote] I dzięki Ci za to. Upowszechniam. Niech społeczeństwo wie, jak się traktuje zwierzęta - i społeczeństwo. Szlag może trafić. :mad: XXI wiek - i takie historie. Skandal! Z pumę do ZOO kupi się za 3 000 euro...
-
A okłamywanie ludzi???? Robienie z nich kretynów? Narażanie na spotkanie z pumą Kotka z pumą ktoś sobie pomylił. Nie było innego wyjścia. Naprawdę nie było? Dobrze, że tym razem nie było ofiar w ludziach. Jak onegdaj.