-
Posts
2279 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koregra
-
No ona strasznie uciekać chciała, a teraz śpiocha tak mocno że głośno chrapie. [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/7518/17569875he7.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/5741/qqwx7.jpg[/IMG]
-
No ja to nic przeciwko nie mam, pozwiedzałabym troszkę:eviltong:, ale co na to Corinka:evil_lol:
-
No to dobrze że powiedział że mu wstyd:evil_lol: [COLOR=paleturquoise]Cori też tak ciekło ale nie brał tej krwi zobaczymy jak będzie w sobotę[/COLOR]
-
Wybiegi takie to nie dla niej :evil_lol:
-
Ale pływak cudny:loveu:
-
Kochany śpioszek, jak ja bym ją wymiziała:eviltong:
-
U nas bardzo podobnie ale nie golili jej łapki na szczęscie. A ta nietypowa metoda? My mieliśmy małą igiełkę ale też nic nie lecieło i dlatego z dwóch łapek :-(
-
Niestety jak trzeba to co:roll: Ma być 24h, ale będzie więcej na wszelki wypadek;)
-
Ja mam ten sam problem. Nie spuszczam Cori ze smyczy chyba ze na naszej ogrodzonej działce. W domu jak ja zawołam "do mnie" to biegnie jak perszing jakiś, siada przede mną i czeka na nagrodę. Na polku natomiast nic do niej nie dociera najgorsze ze nie ma nawet zainteresowania najlepszymi smakolykami. Chodzenie na smyczy mamy opanowane, no chyba że wie ze wracamy do domu jakieś kilkadziesiąt metrów to strasznie ciągnie ale zatrzymuję się wtedy i jej nie pozwalam iśc jak sie nie uspokoi i nawet działa. Co do terningów na dworze to jeszcze miałam taki problem że Cori by la strasznym niejadkiem i jak tak odrobinkę dostała w nagrodę to obiad mogłam sobie sama zjeść, dlatego szkolenie jej było dodatkowym utrudnieniem. Przewaznie robiliśmy to już po jedzeniu, ale wtedy to na polku miała gdzieś smakołyki. Zaopatrzyłam się już w 15 metrową linkę tzn. sami sobie taką zrobiliśmy bo wyszło o wiele taniej niż te w sklepach i dopasowaliśmy ją do rozmiarów Cori, ale na razie szkolenia nie możemy przeprowadzać bo mała ma małe problemy zdrowotne na tle pokarmowym, które trwają już dosyć długo, więc muszę uzbroić się w cierpliwość. Zobaczymy co z tego wyjdzie, walka z niejadkiem i psiakiem dominantem jest bardzo trudna. W wielu kwestiach nam się udało więc myślę że w tej też będzie dobrze. Zyczę powodzenia;)
-
dieta a la woda :cool1:
-
Ja też mam umazaną i nawet rąk nie umyłam i wracałam taka zakrwawiona, a Kaprysia miała z łapki też?
-
Ja tylko to wąchałam to nawet ładnie pachnie, a aplikował dziś wet, a ja mam co dwa dni ale chyba do badań jej nic nie będę dawać bo nie chcę żeby znów jakieś dziwne wyszły, więc się głodzimy:p
-
Ale daliśmy rade, jeszczę mycie będzie co też nie należy do przyjemności:shake:
-
Ja się martwię że i tak to będzię zwracać. Na razie nie było sceny. Zobaczymy co wyniki pokazą, bo ona nawet na odrobaczanie zwraca to coś musi być nie tak no:cool1:
-
Witaj Kasieńko :lol: [CENTER]Z serca płyną te życzenia: w datę Twego urodzenia zdrowia, szczęścia, pomyślności, sto lat życia, moc radości! Zdrowie wiecznie niech Ci służy, uśmiech stale miej na twarzy, niech się spełni o czym marzysz.[/CENTER] [LEFT]Całuski od Kamilki i małej kuternogi Corinki;) [/LEFT]
-
Kochany Mikulek Nareszcie:multi: Ten pycholek to mi się już nie raz przyśnił:loveu:
-
To fajowo u nas tez już lepiej, ale dzień był straszny.
-
Witam Anusię i cudną Alusię:loveu: Co tam u was kochane
-
Tooo??? [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/91/11so7.jpg[/IMG] i co pomogło? Najlepsze jest to że za nic jeszcze nie płaciłam i mąż mówi że w sobotę to tak nas za wszystko skasuje że cała wypłata pójdzie :eviltong:
-
Odważny ten kolor :eviltong: Witaj Aguś jak dzionek mija ;)
-
[quote name='Aga76']Cześć Kamilko [IMG]http://medlem.spray.se/senatn/images/Jun%20emotion/36315.gif[/IMG] probiotyk w strzykawce?[/quote] Tak po 1 ml co dwa dni mamy podawać bo ona malusia;) Mogę fotkę zrobić [quote name='PositiveThought']jejku, trzymajcie się :calus: wszystko będzie dobrze, jesteśmy z Wami.[/quote] [quote name='fidelek2']Ojoj, biedactwo maleńkie :glaszcze: Przesyłamy ogrom pozytywnych fluidów!!![/quote] Dzięki wielkie A tu jesze moja mała kuternoga [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/8079/aspy5.jpg[/IMG]
-
No a jeszcz jedno. Wczoraj się kąpaliśmy i wyglądała tak ślicznie. Foteczki z kąpieli [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/7934/c1jl4.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/5859/c2uf2.jpg[/IMG] I dziś jedna łapa wielgachny kołtunek cały poklejony druga jeszcze nie wiem bo zaklejona plasterkiem. Klatka i brzusio to tez koltunior z tego żelu do USG. Zaraz wkładamy ją do wanny aby rozmoczyć plasterek i spłukać krew i ten żel, ale całej nie będziemy kąpać bo grzbiecik jest śliczny a w sobotę znów to samo:cool1: [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/4142/c3lv6.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/2580/c4go7.jpg[/IMG]
-
Badanie było dziś. To było straszne dwie łapki pokłute pozaklejana jedna bo bardzo poźniej ciekło, a co gorsza cos było w krwi i wynik jest błędny - jedziemy jeszcze raz w sobotę:placz: Ma wygolony też brzusio bo miała USG co też było straszne bo na pleckach nie chciała leżeć tak walczyła że jej jezyczek zsiniał:-( Ma małą przepuklinę i wet powiedział że jeśli będziemy ją dopuszczać to najpierw trzeba zoperować, a tak to wszystko wyglada dobrze więc wyniki badań krwi dopiero coś powiedzą. Dostaliśmy probiotyk PROVITA, mówił że Cori może też wymiotować tak na tle nerwowym, ale badania pokażą co i jak. Zatem wszystkiego dowiemy się dopiero w sobote - mam nadzieję.
-
Jaki kochany nochal tylko całować:loveu:
-
Witaj Aguś co tam u was nowego?