[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja mam małą od miesiąca i jak byłam na kontroli u weta to stwierdził, że mała musiała mieć wyrywane te włoski. Po pierwsze tam było łyso a po drugie ona nie da sobie uszu dotknąć wyje gryzie panicznie piszczy. Weterynarz stwierdził, że to właśnie przez to wyrywanie ma uraz. Ciągle ją przyzwyczajam że dotykanie uszków to nic strasznego. Są już postępy ale na początku to nawet czubeczka nie można było dotknąć bo wyła niesamowicie. Zatem ja już wiem że jej nie będę krzywdzić, chyba że będzie taki mus, ale mam nadzieję że nie.[/SIZE][/FONT]