Apetycik tak średnio dopisuje. Zjada ale to nigdy nie jest tak żeby sie na jedzonko napaliło. Trwa to troche podchodzi wącha, odchodzi, podchodzi i wkoncu się skusi i zjada. Sa dni kiedy nie zje to jej nie zmuszam i nie je ma glodówkę na drugi dzień już ładnie zjada. Pryskam jej trochę karme omeganem i je troszeczkę chętniej:p Najważniejsze że je royala:multi: a myślałam że nigdy nie będzie już jadła, a przyczyna jej niejedzenia była tylko jedna:multi:
Ze zdrówkiem wszystko super. Od kiedy podajemy jej lek ani razu nie wymiotowała i nie miała sensacji kupeczkowych - zatem supcio.