-
Posts
587 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magd@
-
na pierwszą :placz::placz::placz::placz:
-
sama ze sobą tu piszę , ale cóż ....
-
do 10 chyba
-
[URL="http://www.allegro.pl/item481343377_rufus_z_polamanymi_nogami_aukcja_na_leczenie.html"]http://www.allegro.pl/ite...a_leczenie.html[/URL] [URL="http://www.allegro.pl/item481342878_rufus_z_polamanymi_nogami_aukcja_na_leczenie.html"]http://www.allegro.pl/ite...a_leczenie.html[/URL] [URL="http://www.allegro.pl/item481341637_rufus_z_polamanymi_nogami_aukcja_na_leczenie.html"]http://www.allegro.pl/ite...a_leczenie.html[/URL] [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=481342528"]Rufus z połamanymi nogami. Aukcja na leczenie !!! (481342528) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] aukcje dla Rufusa , bardzo prosimy o pomoc .... Podaję również link do watku Rufusa na forum Pomorskiej Fundacji Rottka [URL="http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?t=313&postdays=0&postorder=asc&start=0"]Forum Pomorskiej Fundacji Rottka z siedzib� w Sopocie :: Zobacz temat - Rufus, 3letni z po�amanymi �apami :(([/URL]
-
wspaniały rottweiler wciąż czeka .... moze na Ciebie ????
-
Bossiu gdzie Twój domek :placz::placz::placz:
-
może ktoś się w końcu zakocha :placz:
-
poszło :diabloti:
-
a jaką ma śliczną smycz :loveu: do góry !!!!
-
Doberman Ramzes - do 3 razy sztuka - zamieszkał w Łodzi!
Magd@ replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
ma domek :) och CUDOWNIE !!!!!!!!!!!!!!!!! Powodzenia dzieciaku i grzeczny badz :diabloti: -
Pies pod opieka Pomorskiej Fundacji Rottka [B]Historia: [/B]Jako młody psiak został przywiązany na krótkim sznurku do taczki! Nie miał żadnego schronienia. Dzięki dobrym ludziom został zabrany z tamtego miejsca ale niestety trafił do schroniska gdzie spędził ponad rok... Szczęście znów sie do niego uśmiechnęło [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] . Przez wspaniałych miłośników rottweilerów z naszej fundacji został zabrany już na zawsze ze schroniska i od kilku miesięcy przebywa w domu tymczasowym. [COLOR=#ff0000][B]Obecnie: Znalazł swój domek w Częstochowie, niestety, nowi "właściciele" po kilku miesiącach pod wieloma błahymi pretekstami odwieźli nam Bossa i oddali, znowu jest bezdomny [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/sad2.gif[/IMG] . Boss mieszkał w mieszkaniu, gdzie czuł i sprawował się doskonale. Wrócił do nas w stanie gorszym, niż wyjechał, ze zwichniętą lub złamaną łapą - będzie wiadomo po wizycie weterynaryjnej. Wydawany był z piękną sierścią, z błyskiem w oku, wychuchany i wykochany przez kilka miesięcy u wolontariuszki, która poświęciła mu masę czasu, by znowu uwierzył ludziom... A wrócił do nas - nie ten sam, zaniedbany, zabiedzony [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/sad2.gif[/IMG] . [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/7499/boss2zk1.jpg[/IMG] [COLOR=Black]Tak Boss wyglądal w domku tymczasowym a w takim stanie wrocil ...... [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/8310/bosshb8.jpg[/IMG] zostal oczywiscie wyleczony [/COLOR][/B][/COLOR]"wieści bardzo pozytywne!! po dwóch dniach przyjmowania leku Boss już chodzi na tej nodze! jeszcze troche bedzie kulał, bo dość długo odciazał tą noge ale jest bardzo dobrze [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] postaram sie dziś wrzucić nowe fotki Bossa" [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/8994/img5793vc0.jpg[/IMG] I już mial mieć domek , juz wszystko bylo ustalone ... Boss ma pecha po prostu ... cytuje : "W skrócie. W połowie bossowej drogi do nowego życia pan stwierdził, ze z wypytywaniem jesteśmy jak gestapo, on dowodził batalionem czegoś tam i nie ma zamiaru wpuszczać nas z Bossem do mieszkania, może wyjść co najwyzej gdzieś w umówione miejsce i go sobie odebrać [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/amazed.gif[/IMG] . Oczywiście o [B]żadnej umowie[/B] mowy nie ma [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/amazed.gif[/IMG] . Szok to mało powiedziane. [IMG]http://imgs3.ovh.org/851450IMGP2386.JPG[/IMG] Boss pokazal sie na wystawie w Poznaniu , był lekko wystrzaszony i stremowany , wystrojony w chustę z napisem SZUKAM DOMU wypatrywal swojego szczęscia , bezskutecznie .... To naprawde CUDOWNY pies !!! Proszę pomozmy mu znalezc dom !!!! Kontakt: [B]Pomorska Fundacja Rottka Agnieszka :694 492 472[/B]
-
No Gutuś na gore :)
-
do gory... zima idzie :roll:
-
Aza spokojny i mądry kompaktowy rottweiler ma DOM !!!!
Magd@ replied to Magd@'s topic in Już w nowym domu
Azunia już w nowym domku , prosze o przeniesienie :loveu: -
Kubki są super , zamowilam 5 :loveu:
-
ważna sprawa !!! Hop do gory !!!:diabloti:
-
[SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=Tahoma]Sytuacja [URL="http://www.rottka.pl/pl/adopcja/adopcja/424,424.html"]Bohuna[/URL] jest bardzo dramatyczna, tak jak cała jego historia. Fundacja dostała informację o błąkającym się psie, przeganianym przez wszystkich, bitym i zaszczutym do granic możliwości. Biedne i przerażone zwierzę uciekało na początku przerażone, a po jakimś czasie totalnie zrezygnowane czekało tylko końca udręki. Udało nam się w dosłownie ostatniej chwili uratować go od śmierci. Dzięki pełnej mobilizacji naszych wolontariuszy i pomocy Warmińsko Mazurskiego Stowarzyszenia Obrońców Praw Zwierząt Bohun został odłowiony i otoczony opieką. Stowarzyszenie, pomimo własnych problemów z miejscem dla własnych podopiecznych udzieliło mu tymczasowego schronienia. Bohun jest tam nadal. Niestety zima za pasem, a Bohun nadal w bardzo tymczasowych warunkach. Stowarzyszenie niestety pomimo najszczerszych chęci lepszych zapewnić nie może. Pies został wspaniale wyleczony, wykastrowany i ma tyle uwagi ile tylko może mu poświęcić opiekunka. To jednak nie jest dom i nigdy nim nie będzie. Bohun potrzebuje większego kontaktu z człowiekiem i lepszych warunków mieszkaniowych. W chwili odłowienia był w strasznym stanie psychicznym. Zamknięty w sobie, zobojętniały i nieufny. Dzięki opiekunce jest już dużo lepiej, ale do radosnego psa bardzo mu daleko. Tak pisze o nim Pani Basia o różnych momentach z życia Bohuna: [/FONT][/COLOR][/SIZE][SIZE=2]W samochodzie zdjąl kaganiec, wlazł mi na kolana i patrzył w oczy[/SIZE],[SIZE=2]to nie jest zły pies ale człowiek go skrzywdził i on mu już nie ufa .Swój wielki łep przyciskał mi do twarzy , chciał być blisko.[/SIZE] [SIZE=2]Myślę, że gdy Bohun znajdzie swojego człowieka będzie mu wierny po grób. [/SIZE][SIZE=2][FONT=Tahoma][COLOR=#000000] [SIZE=4]Bardzo proszę o danie szansy Bohunowi na powrót do normalnego psiego życia. Kto zaoferuje mu dom, w którym odzyska wiarę w człowieka i gdzie będzie miał okazję uwolnić te zasoby oddania i miłości, ktore w nim drzemią. Agnieszka 694492472 [IMG]http://photos01.allegro.pl/photos/oryginal/470/81/71/470817148[/IMG] [/SIZE][/COLOR][/FONT][/SIZE]
-
cicho strasznie :(
-
od razu mi ulżyło :razz:
-
o jenyyy jak cudnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!