Już piszę :-)
Uśmiechnięty Fado zamieszka u przyjaciółki naszej wolontariuszki , domek jest więc sprawdzony, pewny i bezpieczny.
Zostanie podpisana umowa wolontariatu oczywiście.
Fado zamieszka w mieszkaniu w Bartoszycach .
Nie ma tam żadnych innych psów, a pani ma sporo czasu żeby się Fadulcem zajać.
czy będzie można go odwiedzić , pomóc ???
Zapraszam na wątek Fado tu :
[url]http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?f=17&t=72&st=0&sk=t&sd=a[/url]
Dana z pewnoscią odpowie na każde pytanie :-)
pozdrawiam !