-
Posts
2450 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mrowa23
-
Pirat - chart - już wszystko w porządku! w DT w Niemczech.
mrowa23 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
podaje moj nr konta na przelewy na paliwo przyda sie bo ja skrobie zeby na jutro wynorac tyle pieniazkow... koszty przez dojazd jeszcze do kalisza beda astronomiczne....400km na jeden bak wchodzi za 160 zl a zrobie ok 800-900 km jak rzucilam okiem na mape...choc od razu mowie rzucalam pobierznie wiec moglam sie rypnac w km.....czyli optymistyczna wersja to 320 zl.... dorota korcz os.piastowskie 14/21 61-156 poznan wbk 86 1090 1362 0000 0001 0422 9305 -
Pirat - chart - już wszystko w porządku! w DT w Niemczech.
mrowa23 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
o ktorej jutro moge byc po pirata? to najwazniejsze -
ciezko przedstawic mi plan zanim poznam maksi, musze najpierw zobacyzc jak sie ma nasza dziewczynka i najwazniejsze- jak wplynie na nia wyjscie poza bramy schroniska i od tego zalezy jak bedzie przebiegala resocjalizacja :)
-
no niestety bo jutro nie psaowalo pani oli dlatego dopiero na czwartek
-
Pirat - chart - już wszystko w porządku! w DT w Niemczech.
mrowa23 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
ok bede czekala na odzew ja moge jechac tez w sobote a nawet bardziej bym i pasowalo to wtedy bym w czwartek jechala do innego psiaka -
w czwartek od rana jade do maksi :)
-
Pirat - chart - już wszystko w porządku! w DT w Niemczech.
mrowa23 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
jestem jestem, ja moge jechac w czwartek np do swinoujscia albo sobota moj telefon to 506 122 690 przepraszam cioteczki nie bylo mnie na necie wczora juz potem zaraz sprawdze ile jest km do swinoujscia juz mam do swinoujscia najkrotsza trasa mam 312 km czyli zrobie 624 km to wychodzi poltora baka paliwa czyli okolo 240 zl bo zzera mi bak na 400 za 160 zl ... -
jestem kolo 9 zadzwonie do pani oli znajomy bedzie ja trzymal tak dlugo jak bedzie tego wymagal jej stan i ani dnia krocej no oczywiscie wiaze sie to z tym ze bedzie mogla byc tam tak dlugo az nie wyjdzie ze swojego stanu i nie znajdzie domu a nie ze bedzie juz zresocjalizowana i buch za drzwi ;) jedzenie bedzie w cenie chyba ze maksi okaze sie miec np alergie badz cokolwiek innego i bedzie potrzebna specjalistyczna karma ale jezeli normalne jedzonko dla psiakow to znajac mojego znajomego to pewnie jeszcze gotowac bedzie ;) to troche taki wariat jak ja jezeli chodzi o psy ;)
-
podnosze maksi niech cioteczki ja zobacza :)
-
ok ja dzisaij raczej caly dzien bede na necie bo migrena mnie zzera wiec mam dzien wegetacji ;)
-
powiedzcie mi tylko czy moge jechac do schronu i poznawac maksi czy wladze schronu moga cos weszyc i miec jakies "ale" bo jezeli nie to moge chocby jutro po egzaminie wystartowac do maksi zeby ja poznac;) dla waldz schronu zawsze moge byc osoba ktora wypatrzyla maksi na stronie i chce ja blizej poznac ;)- sposob dobry i sprawdzony na upierdliwe wladze schronu
-
Pirat - chart - już wszystko w porządku! w DT w Niemczech.
mrowa23 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
jezeli beda fundusze na paliwo to jestem do waszej dyspozycji, sama postaram sie cos wykombinowac moze pare groszy spod ziemi wykopac ps. pies jest w poznaniu? gdzie dokladnie? -
Pirat - chart - już wszystko w porządku! w DT w Niemczech.
mrowa23 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
ja moge jechac ale nie dam rady sama benzyny oplacic....gdybym byla pomocna walic jak w dym. biedactwo...wyglada jak kupka nieszczescia... -
oj ciotexczki jestem jestem :) przepraszam faktycznie moze troche chaotycznie bo latalam jak z pieprzem a pytanie czy w weekend mam jechac do maksi mialo na celu czy mam sie zaczac z nia poznawac by ja wyciagnac ale nie w ten weekend ;) no dobra od poczatku, moim zdaniem nie warto jej szprycowac by wyciagnac ze schronu, moge do niej jezdzic co dwa dni i poznawac sie powolutku z nia- pytanie cyz schronisko na to pozwoli ? dt jest na wsi u mojego znajomego szkoleniowca, prowadzi on hotel ale, jest to hotel na dwa boksy z czego drugi jest pusty a dlaczego? bo on pracuje z psami w ciezkim stanie psychicznym, wiec nie bierze na glowe sobie stada tylko po kolej bo hotel to nie jego zrodlo utrzymania stad zbilam cene na 12zl na dzien w cenie jest szkolenie i indywidualne podejscie do psiaka oraz moja bezplatna pomoc w resocjalizacji suni. maksi zalezy w jakim stanie by byla jezeil postepy bylyby szybkie a podejrzewam ze troche ciszy i spokoju to bedzie dla niej bardzo wazne i bardzo wyciszajace, to maksi na poczatku zamieszka w boksie z buda musze poszukac czy fotek nie mam tego (wyglada jak hotel 3 gwiazdkowy ;) ) jezeli juz wszystko bedzie na dobrej drodze postaramy sie ja nauczyc zycia w domu przy kominku tak by dom staly mogl zabrac sunie na kanape a nie tylko do kojca jak to teraz sie przedstawia. oczywiscie kontakt mile widziany i bron boze nie chcialam wyrwac psa i zniknac, mozna rowniez odwiedzac maksi- ja bylabym u niej co dwa dni chyba ze cos mi sie uda czesciej wyrwac, dt jest 12 km od obronik w strone obrzycka w miejscowosci kiszewo (moze nie byc na mapie ;) ) pytajcie cioteczki smialo o co chcecie i jeszcze raz przepraszam za chaos po prostu czas mnie gonil niemilosiernie i stad zamieszanie cioteczko ja sie nie gniewam ze mnie sprawdzacie przez innych dogomaniakow i ja to rozumiem i zachecam do tego, nie chce zadnych nieporozumien i sama chcialabym zeby to wszystko bylo jasne i czytelne takze smialo pytajcie bo mogla mi cos umknac, jakies pytanie :)
-
kiedy mam wyciagac mala? bo moge w ten weekend tylko musze wiedziec ze pieniazki beda... jak co to na koma bo mnie juz nie ma de facto w sieci... 506 122 690 tylko sms
-
czy zrazanie potencjalnych domow stalych to jakas procedura adopyjna ? przepraszam ale nie rozumiem tego napadu na nikki....
-
to 200 zl jest jednorazowe? czy jest szansa w razie czego na stale wplaty comiesieczne - nie wiem ile zajmie jej resocjalizacja
-
przeciez przed chwila napisala ze moze byc bez jajek dla spokoju a ze na wystawy chciala jezdzic to sie nie dziwe fajan zabawa i forma relaksu z psem a majac psa i suke tez mozna zyc...wiem cos o tym i nie trzeba rozmnazac... ludzie moze troche mniej atakow i wiecej optymizmu...
-
[quote name='Dorothy']uwazam ze ludzie powinni ograniczyc hodowle psow w ogole. takie jest moje zdanie. Za duzo psow sie rodzi, pomijajac warunki rodzaj hodowli cele itp itd jest to mnozenie ZYWYCH ISTOT[/quote] heh....ja akurat w dogach niemieckich siedze i te hodowle z ktorymi mam kontakt to w zyciu bym nie chciala zeby ograniczyly swoj rozwoj... ale to sa hodowle a nie "pseudohodowle" sadze ze nie mozna zrobic limitu a raczej uswiadamiac ludzi ze tylko rasowy pies to jest pewnosc co beda mieli i kupowanie co za tym idzie napedzanie "rynku zbytu" pseudohodowca jest zle i niebiezpieczne...powinno sie wspierac osoby jezdzace na wystawy, dbajace o swoje pociechy i solidnie przykladajace sie do rozwoju rasy... sama planuje hodowle dogow niemieckich co nie koliduje z pomoca potrzebujacym kundelka czy nawet rasowca, a jezeli chodzi o malucha z tego watku to jezeli trafilby do kogos z zamilowaniem do wystaw to dlaczego nie ? ja bylabym za... a sprawdzenie domku i przeswietlenie czy to nie pseudohodowla to juz inna sprawa...
-
momencik czy ja dobrze zrozumialam ze poinnismy zaprzestac hodowli psow rasowych na rzecz psow w schroniskach ktore potrzebuja domow? nie mowie o pseudohodowlach ale o normalnych hodowlach ktore nie sa nastawione na zysk ale na rase ?
-
dotarlam i przebrnelam matko boska ludzie nie goni i nie zapedza sie psa nie ufajacego ludziom to poglebia jego stan!!! a teraz juz nerwy mi opadly wiec mozna dalej byc moze bedzie tymczas ale....platny... sama bym resocjalizowala suke na wpol z moim znajomym- trenerem, koszt jaki on bierze to jest 20 zl za dzien starguje troche mam nadzieje do 10 ale nie wiem czy 15 nie bedzie, ile jest pieniedzy? bo nei wezme psa tylko po to zeby miec go na utrzymaniu- niestety portfel pusty. moge najpierw odwiedzac ja w schronie tylko nie iwem jeszcze za co dojade bo mi sie sesja zaczela i wszystko idzie na materialy do wykonywania projektow..... juz wiem ze malych psow sie boi a duzych? jak goni ja maly pies i podgryza to ona sie odcina jemu czy w ogole nie reaguje? ja dzisiaj do 11 jestem na necie potem wyjezdzam na weekend, jezeli cos to mozna mnie na komorke lapac ale to raczej sms-em bo zasieg do kitu mam i moge nei odebrac telefonu 506 122 690 prosilabym jeszcze jej nr schroniskowy moze uda mi sie wpasc w sobote albo niedziele i obejrzec ja dokladnie na wlasne oczy
-
uprzedzalam ze nie maja sie wystraszyc gdy luska nawet zacznie warczec na malucha bo raczkujace dziecko to cos niespotykanego dla psa i czesto psy nawet sie boja takich dzieci i uciekaja albo jeza sie na nie, luska poki co nie reaguje na zabieranie malucha z jej pola widzenia tzn mam na mysli to ze akceptuje w pelni ze to rodzice decyduja o maluchu nie ona, i radzilam im zeby czasami jak luska idzie do malego oni odsylali ja na poslanie jej(nota bene ma lepsze poslanie niz ja lozko;) ) i poslusznie reaguje, tez zawsze mam obawy jak to bedzie gdy maly zacznie rqaczkowac bo to zazwyczaj jedna wielka niespodzianka dla psa jest ale w kontakcie stalym jestesmy takze na pewno od razu dadza znac i bedziemy dzialac
-
luska wrocila z nad morza (wczoraj bylam u niej) bardzo pilnuje malego dziacka i jak nie widzi gzie jest to leci sprawdzic wozek potem lozeczko i potem lozko rodzicow a jak ma wyjsc na balkon a dziecko w domu zostac to kuka co chwile czy dziecko nadal jest na swoim miejscu :) generalnie wizyta byla bardzo sympatyczna, luska mnie poznala i wylizala od razu, stawy ma o wiele bardziej wzmocnione nozki prawie sie nie trzasa juz choc widzialam ze waga tak raczej stanela niz spada (wytknelam bo wredne babsko ze mnie) lusia podbila serca calej rodziny, na poczatku rodzina rzecz jasna wyzywala ze takiego groznego psa do malego dziecka ze to morderca itd, a teraz cala rodizna pyta kiedy lusia przyjedzie w odwiedziny ;) oczywiscie fotek nie mam bo nie ma jak zabrac rozladowany aparat ale magda obiecala ze postara sie jakos mi przeslac fotki luski. wyglada na prawde dobrze- bardzo usmiechnieta
-
niespodzianki beda jak tylko laskawie przestana mi kola zaliczenia i egzaminy robic przed sesja.... sesje mialam miec od 15 czerwca a np egzamin mam w ten poniedzialek co bedzie :placz: wiec mam po prostu masakrycznie malo czasu ale za to jak przebije sie przez egzaminy to ohohoh dogo padnie od ilosci fotek z niespodzianka :diabloti:
-
[quote name='Agnisia =)']hahaha, komar, rowaliłeś mnie :lol: !!! Mrowa, a twoje psokoniki czasem nie chcą kogoś na grzbiet zabrać? :evil_lol:[/quote] one? one to sa lenie do kwadratu i to jeszcze pan i pani pies podrozujaca wlasnym rydwanem na zlot bo inaczej to nie ma mowy :evil_lol: