Jump to content
Dogomania

mrowa23

Members
  • Posts

    2450
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mrowa23

  1. nie uwierzycie kto dzisaij sam przyszedl do schronu... neli wrocila sobie do schronu to ta oryginalna sunia, co wpadla w oko wszytskim, smieszny z niej stwor a jaki rozkoszny ehhh rowniez dwa husky trafily jeden czarny drugi brazowy ale jakies dziwniemale takie jakby szczeniaki ale maja juz ok 2 lata- siedza na kwarantannie, sa takie przed kolano a wygladaja jak rasowe husky czy malamuty( wybaczcie ja sie na tym nie znam za dobrze) co tam jeszcze z nowinek....aaa trafil szczeniaczek zabiedzony tak na oko 2-3 miesiace ma, bezowy i siedzi z malym czarnym co zostal z trojki rodzenstwa. dinop siedzial dzisiaj z blackim na budzie i dino mu pomagal szczekac na inne psiaki :D dino staje sie co raz odwazniejszy kora miala sterylke dzisiaj.... w ogole psiaki dzisaij mialy ciezki dzien ale nie dziwie im sie jezeli sa meteopatami jak ja to pewnie migrene co drugi mial ;)
  2. no wiec jestem.... sie zmachalam bo bylysmy na spacerku nad rzeka dzisiaj , tak prosze panstwa Maksi wyszla na spacer nad rzeke w towarzystwie kulki i azy. dziewcyzna na poczatku sie kladla a z wybiegu to ja wynioslam wiec mowie wam silownia darmowa:D poza wybiegiem sie juz zaczynala zbierac do kupy, lapki juz chetniej dreptaly i zaczynala obwachiwac teren co jakis czas kladac sie a ja dzielnie podnosilam skubana :D okazalo sie ze maki boi sie wody wiec przez strumyczek przechodzilysmy bardzo powoli a potem nad rzeka weszlysmy razem do wody i ja troche schlodzilam w tej wodzie, bylo super :D zdjecia bede miala jak mi Kamila przesle no i zaraz wam wstawie, Maksi chetnie weszla na wybieg i nie uciekla do budy tylko za i dawala sie obwachac :)
  3. ja widze i sa piekne :) sprobuj moze przez fotosika wrzucac fotki wtedy wchodza na pewno na forum:)
  4. nadal nie widac niestety...
  5. a przez co wstawialas fotki? bo moze cos to na serwerach sie spierdzielilo
  6. buuu a ja fotek nie widze ... sprobuj jeszcze raz niki wstawic fotki dobrze? bo jestem ciekawa jak ten biedak wyglada, pewnie mial niezla czkawke przez ten czas adopcji ;) ciesze sie ze trafil do ciebie, zreszta ja od poczatku mowilam ze to dobry dom;P
  7. [quote name='AMIGA']Moge sobie wyobrazić, bo już mialam tę przyjemność wieźć swoim autkiem biedy z Ligoty do Krakowa. Pierwszym razem psy były całe utytłane w błocku zmieszanym wiadomo z czym bo były deszcze. Zapaszku z autka dłuuugo jeszcze nie moglam się pozbyć :evil_lol:[/quote] oj znam ten bol malinka i ligolek z ligoty w drodze do wawy to mi na pierwszym zakrecie (a jechalam wolniutko) gora i dolem oddaly co wziely wczesniej, takze ludzie uciekali jak pytalam o droge jak sie pogubilam :D smrodek smrodkiem ale impreza jest w obornikach jak popada:D
  8. a to malenstwo to mieszaniec labka od suni aa..a...a...(pomoz hala) na a ma sunia na imie :D
  9. to raczej maksi ze mna przez to noszenie krolewny to ja dobre 2 kg juz schudlam i robia mi sie "muly" jak kajakarce:D a teraz do rzeczy :) maksi przez to ze na wybiegu jest wymieniana ziemia i koparka szalala oczywiscie dala tak noge ze nie moglam jej znalezc oblecialam wsyztsko, pot na czolo wstapil bo sie juz balam o nasze male skarbenko, no ale w koncu w najwiekszej budzie znalazlam chrapiaca w najlepsze maksi no to chyc dach budy na bok a maksi chyc za budy pognala.... no to ja chyc za maksi za budy no i ktos byl z drugiej strony wiec maksi spojrzala za siebie i widzi osobe jakas wiec siedzi sobie patrzy przed siebie a tam niedobra mrowa sie zbliza i bylam pewna ze da noge a ta siedziala ja podeszlam poglaskalam a ta dalej siedziala i patrzyla sobie na mnie, no wiec nie liczac na cuda przypielam smycz no i zaczelysmy isc sobie w kierunku pomostu milosci.... na szczescie kamila (zlota kobieta) stwierdzila ze tak to my 3 dni pojdziemy no i chyc nasza krolewne na rece, mi pozostala przyjemnosc niesienia kuperka naszej ksieznej ktora oczywiscie musiala mnie olac...w doslownym i przenosni ;) no a potem to juz widac jak sobie siedzialysmy tz zabral sie za wyczesywanie ze w pewnym momencie balam sie ze maksi lysa zostanie tak sie chlop zabral do roboty :evil_lol: potem odpielam maksi smycz(juz na koniec) jak krolewna lezala sobie w cieniu i odeszlam a maksi usiadla ziewnela i spojrzala na mnie " no dobra tej no....no juz ide no...albo nie...no nie no ide ide..." :) jutro runda kolejna z maksi :)
  10. ;( cholera no...zawsze spozniona ... ale szansa dla innych jest...kurcze no...
  11. no to sie poznalysmy cioteczko :evil_lol: ja siedzialam z tz-tem i z maksi na pomoscie milosci :D taka czarna mala ;) oby oby to allegro podzialalo ale on taki piekny ze trzeba uwazac gdzie pojdzie....
  12. czekaj czekaj rozowa torba ze smakolykami ?:> oj tak piekny z niego chlop jest i pojetny...a ciekawe jakby sie nadal na stroza...
  13. a ja juz staralam sie jakas twarz dopasowac do twojego nicku :D ale ty bylas w schornie teraz w ta sobote to kiedy ty bylas bo ja prawie do konca;) mozart cudowny psiak ale faktycznie smutnawy, choc jezeli poswieci mu sie troche czasu w schornie to potem jakos tak mi sie wydaje ze zwawiej i chetniej biega, ze jakby weselszy sie robi, a ja juz w mozarcie zakochana wczesniej wiec wici rozprowadzilam i nie powiem cos sie klaruje ale tfu tfu nei zapeszam :D a ten tymczas w razie czego w jakim miescie?
  14. no i pieszczoszek doczekal sie watku swojego :) a ja dodam ze pieszczoch rozumie siad lezec i zostan na pewno- sprawdzilam osobiscie ;)
  15. ooo byloby super stajnia jest daleko od drogi a w stajni mnostwo tlusciutkich myszek ktore niestety wcinaja nam zapasy, ja lapki nie zaloze na myszy w zyciu a zywolapki niestety dziala ja zasadzie ping-pongu, ja lapie i wynosze myszki a 4 wczesniejsze wracaja z predkoscia swiatla miedyz nogami mi w tym czasie....dlatego chetnie przyjmiemy koty, moga byc nawet parami oddawane do nas;P
  16. a ja nie wiedzialam ze tyle cioteczek z dogo bylo :) ja moge tylko powiedziec ze psiaki byly boskie i ze co tu duzo mowic wynorana jak zawsze bylam po lapaniu maksi ale warto bylo no i ruch byl ze hoho a ja jutro jade to moze uda mi sie pare fotek zrobic ;)a cioteczki w srodku tygodnia tez ktores zagladaja? ja foteczek nie wiem czy cos mam na pewno astora fotki bo tz sie w nim zakochal ;) a z mozarta widze ze juz mniejszy zbereznia odkad sie przenisol na drugi wybieg to nie ma juz z dzekim kontaktu ekhm dotykowego :Da mozart zna komendy moje drogie panie i to jest pies z klasa dla czlowieka z klasa a baron to hmmm moze bede miala jaks jego fotke to pies ktorego polecilabym tylko czlowiekowi ktory uwielbia mizianka z psami- przylepa jakich malo i na dodatek swietnie aportuje(tez wpadl w oko tz-towi ;) czy jakas cioteczka wie o kotach do adopcji moga byc dorosle moga byc male wazne zeby mogly w stajni mieszkac i psow i koni sie nie baly ;)ewentualnei konie do stajni tez przyjmiemy;)
  17. mozna wstawiac mozna jezeli nikogo nei wystrasza nasze facjaty to mozna :D jak tylko sie troxche oporzadze to naskrobie pare nowinek tutaj tylko czasu troszke potrzebuje :)
  18. jestescie slodcy panowie....juz to gdzies wam mowilam;) agga:mad: :mad: :mad: lomot masz na zlocie jak nic:evil_lol:
  19. wczoraj bulinke ciotki wziely na sapcerek po wybiegu zeby sie oswajala i bulinka teraz bedzie oswajana juz z dokladnoscia- w koncu ma miec domek wiec musi byc dziarska baba z niej o zycie studenckie bym sie nie martwila wkoncu ja tez studentka jestem a nie dosc ze swoje to jeszcze inne psiaki mam na glowie ;) sadze ze jak ktos sie juz zdecydowal na adopcje bulinki to juz wie co i jak, grunt to sie nei zniechecic lekliwoscia psiaka i malymi kroczkami do przodu isc, troche optymizmu dziewuchy :)
  20. oj bukowska moze sie schowac...wiec nic innego nie pozostaje jak walczyc o domy i lepszy byt tych w schronisku:)
  21. pare razy padlo pytanie odnosnie finansowania utrzymania suki w innym domu czy to w gole wchodzi w gre u tych" wlascicieli"?
  22. o to to ja bym sie nie martwila bo maksi radzi sobie w schronie co raz lepiej i do hotelu raczej bym jej nei zabierala, bo i po co a o jej charakterze czy zachowaniach moge powiedziec co raz wiecej i osoby chetne do adopcji moga sie kontaktowac ze mna w razie czego z oglaszaniem maksi jeszcze bym sie wstrzymala bo jeszcze pracy wymaga a jak wszystko dobrze pojdzie to i domek dla niej bedzie ale tfu tfu ciiii hala ja tak kombinowalam i za platikowe takie oszka wodne to kupe kasy chca a my z tz-tem myslielimsy o zrobieniu takiego betnowego albo z celgy i wymalowac folia w plynie zeby woda nei uciekala-taniej i zolidne na jakby co ugryzienia psiakow i zadrapania i takie tam...
  23. no bo ja tak glosno mysle sobie.... bo to nie jest sprawa jakas super wazna ratujaca zycie ale....chcielismy w schronie zrobic taki brodzik dla psiakow w ktorym moglyby sie chlodzic w upalne dni- maja teraz taki ale jest on maly i zardzewialy, a my chcielibysmy zrobidc im taki ze spadzistym podestem na tyle duzy zeby astor czy baron mogly smialo do niego wejsc- co robia bardzo chetnie juz teraz w tym malym tylko ze nie maja jak ale i tak sie klada na upartego wykonanie tego spadloby na mojego tz-ta ktory sie juz zgodzil na robocizne jak najabrdziej rzecz jasna darmowa tylko potrrzebne by byly fundusze na materialy.... to na prawde pomoze psiakom latem...wiem ze mozna by dodac ze mozna by od razu i solarium postawic no ale...warto zapytac was o zdanie. tylko w razie czego nie wiem czy afn zwroci kase za rachunek za beton np ;)
  24. ha wiedzialam ze na b:D juz poprawiam:) a ten czarny podopieczny patryka bo mi kozak zaslonil myli i nie moge sobie przypomniec;)
  25. no wlasnie nie pamietalam czy tija czy sisi bo na szczescie juz teri odroznam :D
×
×
  • Create New...