Jump to content
Dogomania

dusje

Members
  • Posts

    6534
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dusje

  1. [B]Tak niewiele ci do szczescia trzeba bylo[/B] [B]A tak wiele zlego w twoim zyciu sie wydarzylo[/B] [B]Byl zly czlowiek, glod i .................cierpienia[/B] [B]Lecz w koncu nadszedl czas zapomnienia[/B] [B]Ty, cudownie ocalona przez Emir wybawicielke[/B] [B]Codziennie stawiasz czola by zapomniec meke[/B] [B]Pragniesz Emir oddac, co masz najlepszego[/B] [B]Uspokoic Ja: przy Tobie nie grozi mi nic zlego[/B] [B]Slaba jestes i chora jest dusza twoja[/B] [B]Lecz twoje zycie i godnosc u Boga wyproszona[/B] [B]On cie nie wola ...On chce cie zachowac[/B] [B]A dobra Emir, tam z wysoka- Boska laska obdarowac[/B] [B]Obie jestescie Jego sercu drogie i kochane[/B] [B]Obie was kocha za cierpienie i za to, [/B] [B]ze jestescie jak nierozlaczki innym oddane[/B]
  2. Dokoncze jeszcze co mialam napisac o zdjeciach Mopci Pani Agnieszka pisze"pies ktory tak dumnie sie nosi nie moze byc az tak zly, leku u niej nie widac, raczej pewnosc siebie i wiare w to,ze jak warknie to dadza jej swiety spokoj...." Sens tego jest taki ze jesli w przeszlosci nie doznala nic dobrego od ludzi to warknieciami i pokazywaniem zebow probuje sie po prostu bronic przed nimi. To tylko mala uwaga p Agnieszki na podstawie zdjecia
  3. A ja drogie panie jestem bardzo upierdliwa i zapytalam pania Agnieszke czy jej zdaniem Mopcia ma szanse na wyprostowanie. Pani Agnieszka jest szkoleniowcem od ponad 15 lat i wg niej jest to nawet bardzo mozliwe. Chyba nie dostane tutah batow za to ze pozwolilam sobie przeslac Agnieszce fotki Mopci. P Agnieszka jest zdania ze Mopcia jest bardziej bouwieropodobna i ja sie z nia zgadzam. Nadal jest chetna ja przyjac do siebie i dac jej szanse a to co napisala do mnie w mailu budzi nadzieje i wiare ze Mopcia wejdzie na dobra droge. Acha, to u p Agnieszki ma psiaka albo miala Ania Tygrysiczka i moze u niej zasiegnijcie opinii o Pani Agnieszce, mysle ze potwierdzi iz Agnieszka potrafi wiele zdzialac. Teraz czekam na was, odezwijcie sie, moze Fela zabierze glos
  4. [B]Zabciu zabenko[/B] [B]przesliczna panienko[/B] [B]Jeszcze raz podskakujesz[/B] [B]i domku wypatrujesz[/B]
  5. [quote name='julia.zuzanna']tylko ja nie wiem gdzie?... :oops:[/quote] Obawiam sie ze nic z tego:-( Pani ktora miala adoptowac Jozka Juzaka nie przyjechala po niego ani po sunie Szarmen ktora wybrala tez. Chyba malo serio
  6. Dam glowe, ze wkrotce Dimek ostudzi swoje zapedy i mowiac krotko da spokoj Pirulkowi, moze to rowniez kwestia czasu a poki co Hallo na laczach kto ma klatke dla Terapeuty bo chlopak posuwa sie za daleko w metodach "üzdrawiania" mieszkancow domu:evil_lol: A juz na marginesie, oj dobrze ze on do mnie nie trafil bo pewnie zaraz wzielabym go na zlikwidowanie "tego owego"po raz drugi:evil_lol: ,noo przedobrzylabym ciut.:lol:
  7. Mama_Dorota, czytam i nie zazdroszcze ci tego magla, ale wierze ze Dimek doceni domek i przynajmniej dla Pirulka bedzie mily jesli juz nie dla obcych samcow. Ja mam takiego dziadunia ktory rzucal sie na wieksze i mniejsze od siebie bez wzgledu na plec. Ot zadziora bez opamietania. Zmeczona jego zachowaniem i rowniez spocona po pachy z nerwow po kolejnej awanturze psiej, pomaszerowalam z nim do szkolki dobrych manier. Fakt, ze juz wowczas byl starszym psem ale co nieco mu do lepetyny wlazlo z tych nauk. Niemniej jednak nadal nie bylo jeszcze tak jak byc powinno i po konsultacjacj z wetem oraz instruktorami poszedl chlopczyk na kastracje. Po mniej wiecej uplywie roku byly juz efekty a dzisiaj chocby mu inny pies na glowe wlazil to nawet nie reaguje. Moze wiec warto Dimkowi wyciac to i owo:evil_lol: Zycze ci wytrwalosci:lol: A jak on odnosi sie do was ?
  8. Przepraszam pisze w odcinkach bo ciagle mi wyrzuca tekst. Co do Mopci ja nie oczekiwalam ze ktos jej sfinansuje sterylke i cala reszte, zdaje sobie sprawe z tego ze psow ktorym nalezy pomoc jest wiele i nie mozecie same finansowac wszystkiego. Co do kosztow hotelu rzeczywiscie wspominalam o ewentualnej 50% oplacie sugerujac sie ogolna kwota za jej pobyt za 600zl. Troche mna tapnelo i w ktoryms z postow wyjasnilam dlaczego. Ceny wrecz absurdalen ale nie mnie o nich dyskutowac. Co do hotelu u P Agnieszki cena bylaby taka sama ale przy 30 dniowym pobycie rowniez upust. Rozumiem ze nikt z was nie moglby tam dojezdzac to jest odleglosc jednak, ale w poblizu mieszka jedna z dogomaniaczek i ja mialam zamiar prosic o ewentualna pomoc w tym zakresie. A teraz rozlozylam rece z bezradnosci bo naprawde nie wiem jak mozna tej kochanej sunce pomoc. Pomoc behaviorysty z pewnoscia jest nieodzowna, ale nawet jesli udaloby sie taka zalatwic to przeciez on nie bedzie jezdzil do schronu na zajecia z Mopcia. I tak zle i tak niedobrze. Chce jej pomoc ale jak???? Fela dziekuje za twoje wyjasnienia naprawde oswiecily mnie i pomysl jak jej mozemy pomoc przeciez ona jest w sumie mloda i szkoda zeby spedzila zycie w schronie. pozdrawiam serdecznie
  9. Fela dziekuje ze sie odezwalas i rzeczowo nakreslilas stan faktyczny. Rzeczywiscie napisalam ze nie moge wziac suni agresywnej ale z poprzednich postow wynikalo ze ona jest raczej nieufna i stad wysunelam teze ze to schroniskowe warunki. Tutaj wyjasnilas dokladnie ze jednak jest agresywna i po prostu dzika, a to zmienia postac rzeczy, to nie lek i nieufnosc.Ja pisalam o koniecznej sterylce, jeden z moich psow jest niewykastrowany i nie chcialabym zeby sunia rozmnozyla sie niemalze pod moim dachem. Wiec tu juz nawet mowa o tej kwestii a nie powiedzmy sobie finansowej. Jesli zas mowa o szkoleniu, przepraszam zle sie wyrazilam, oczywyscie mialam na mysli ulozenie jej przez fachowca. O TZ nie wspomne bo to czlowiek ktory dalby sie pokroic za psy i wiem ze gdyby byly jakies problemy predzej wylozylby kase na pomoc Mopci anizeli wzywal pomocy na dogo:lol: Tak bylo z moim psem obecnie staruszkiem ktory poszedl ze wzgledu na agresje w wstosunku do innych czworonogow do szkolki a pozniej na kastracje bo mimo wszystko byly z nim problemy.Walczylismy o niego i dzis mamy porzadnego nikomu niewadzacego psiaka ktory zaakceptowal bez oporu drugiego.
  10. [quote name='ronja']a gdzie jest ten hotelik, w którym byłaby Mopcia?ze wzgledu na ograniczenia lokomocyjne pytam, bo jak daleko, to raczej nie bedziemy mogły dopilnować sterylki, tresury i ogólnie pobytu suni w hotelu (przynajmniej ja)[/quote] ronja namiary sa w poscie 238. To niedaleko Radomia i rzeczywiscie nie wiadomo kto moglby tam dopilnowac sprawy
  11. Jejku, kiepskie wiesci, ale poczekajmy na Dorote. Na pewno jak znajdzie czas, odezwie sie tutaj i napisze dokladnie. Trzymam kciuki
  12. Dorota, czy sa jakies problemy z Dimkiem? Wlasnie zobaczylam twoj swiezy watek i az zadrzalam. Napisz co sie dzieje
  13. Jest jak bajka a jej ucieczki do miejsca gdzie mieszkala, swiadcza o jej przywiazaniu i wiernosci. Daj jej cieply kat i zobaczysz ze nie jestes sam....Ona Cie nigdy nie opusci...
  14. Ice, chociaz wabisz sie lodowato to jednak cieplem od ciebie bije. Na gore i do bardzo cieplego domu pedzisz.:lol:
  15. I jeszcze jedno sloweczko skoro siedze na necie: Nieprawda jest ze Muszka jest brzydka!!!! i protestuje przeciwko takim okresleniom. Kiedys ktos powiedzial o Belmondo ze on jest piekny w tej swojej brzydocie. Dzieki temu Belmondo jest uwielbiany. Muszka nie jest Miss schroniska ale ma w sobie to "cos" i nie warci jej sa ludzie ktorzy nie docenia jej spolegliwego charakteru. Przeciez my homo sapiens kochamy nie za wyglad lecz za wnetrze. Komu jeszcze mam udowodnic ze moj wujek pokochal paskudna wizualnie kobiete, za ktora oddalby zycie i jeszcze wiecej:diabloti:
  16. A tak odnosnie Zaby sponsora Z Holandii. Czy sa namiary na tych zacnych ludzi? Toz ja w Holandii mieszkam i moze wspolnymi silami ze sponsorem uda sie Zabke do dobrego domu wyadoptowac. Jesli nie jest tajemnica adres sponsora to prosze o namiary na pw po uprzednim zapytaniu szlachetnych ludzi, czy zechca nawiazac ze mna kontakt i pomoc Zabce w szukaniu domu u nas
  17. [B]I szybko Zabko opuszczaj schron[/B] [B]Daj ludziom szczescie i ozdob ich dom[/B]
  18. Pysiu moja mila:lol: Musze tu napisac o mojej watrobie i skutkach wszczepienia mi zoltaczki typu B brudna igla. a taki byl mily, mlody i cholernie przystojny pan Doktor. Milosc od pierwszego wejrzenia. Doktor gdzies przepadl, skubany nie docenil mojej milosci do niego/ a ja do dzisiaj tak juz ze 25 lat zyje z watroba ciut nadwyrezona i nadal kocham doktora:diabloti: Ach ta nasza mlodosc......Psina tez ja ma i do tytulu mlodki pretenduje:lol: wiec pora juz zapewnic jej cieply kat. Moj staruszek co to wziety z ulicy udawal mlodzieniaszka ale przy pierwszej okazji okazal sie byc zgrzybialym staruszkiem:diabloti: nagle odzyskal mlodosc i teraz robi uprzejmie za szczeniora w 14 latniej skorze. Ludzie ratujcie!!! jak mam bronic sie przed tym filimonem i diablem nieokrzesanym, toz on mnie doprowadzi do opuszczenia chalupy!!! Wprawdzie nie zjada mebli i butow ale wstretny potwor zada miziania non stop i jeczy i zawodzi. Moi znajomi pytaja mnie uprzejmie po godzinnej wizycie, czy to normalka czy tez dolega kolesiowi cos blizej nieokreslonego? Wychodza ode mnie z bolem glowy i sklafdaja mi wyrazy wspolczucia:diabloti: A ja im z wzajemnoscia, ze takiego chlopaka nie maja i daleko im jeszcze do znalezienia podobnego:lol: PS Czytajcie moje A czasami jak z kim z czym? Z Anka, Pusia itd w zaleznosci od kontestu
  19. Czytam ten watek i jestem bardzo zla na ludzi ktorzy adoptuja psy a po chwili je zwracaja w ramach reklamacji. Koszi nie jset wyjatkiem i dlatego postanowilam opracowac ankiete przedaodopcyjna, ktora powinna zapobiec kolejnym zwrotom psow. Postaram sie jak najszybciej opracowac wzor i przedstawie do wgladu z nadzieja ze pomoze ona tym ktorzy chca wyadoptowac psa i tym ktorzy decyduja sie na adopcje. Jesli przyszly wlasciciel odpowie na pytania w ankiecie zgodnie z prawda i swoim sumieniem to mozemy byc pewni ze psy trafia we wlasciwe rece. Wiem, ze taka ankieta istnieje juz, ale moja bedzie bardzo szczegolowa:diabloti: A tak juz na marginesie wnosze o zainicjowanie stalego watku w ktorym bedzie mozna opisywac najbardziej absurdalne powody oddania zaadoptowanego psa, chocby takiego jak obsiusianie krzaczka za 300 zl. Notabene tej pani nie jest potrzebny pies lecz ogrodnik dbajacy o krzaczki i o sama pania:diabloti:
  20. [quote name='nati_92']Jak żegnałam Dimka to az prawie plakałam jak usłyszał że jedzie do domku to wlepił we mnie wzrok jakby chcial zapytac " a ty??" Normalnie nei byłam w stanie jechac na dwozrec wtedy bym ryczała jak bóbr bo mój ulubieniec znalazł dom:) Ciesze se ze Dimek jest juz u mamy Doroty. POczekaj Pirulcio to chłopak-pies samiec?? czy jak bo niezrozumiałam[/quote] Nati, ale takie lzy warte sa brylantow. Po tylu zawirowaniach Dimek znalazl swoj dom i z pewnoscia docenia wlasna miske i poslanko. On na pewno pamieta ciebie i Anie i wszystkich tych od ktorych zaznal tyle milosci. Teraz ma juz swoj dom, kochanych i kochajacych go ludzi i to najwazniejsze. Poczatki zawsze sa trudne ale wierze ze Dorota sprawi, ze Dimek zaprzyjazni sie z ferajna i wkrotce utworza jeden team-silna grupe pod wezwaniem. Nie placz juz Nati.....Dimek znalazl swoje miejsce na ziemi i zapewne do konca zycia bedzie wdzieczny wszystkim tym ktorzy tak bardzo walczyli o jego szczescie:lol:
  21. Esperanza, z tego co piszesz wynika ze Mopka jest po prostu zastraszona i trzeba zdobyc jej zaufanie, pozyskac serce. Ja mam cierpliwosc i dobre checi i wierze w to ze Mopka wkrotce sama bedzie dopominac sie o glaski. Staremu dzisiaj wylozylam ze ja trzeba ratowac i ze potrzeba mi jakby co jego pomocy w sensie transportu. On oczywiscie swoje: tylko nie trzeci pies, ja kiwam glowka i mowie no jasne, przeciez to kretynstwo, ale ta mala znajdzie dom w NL a ja poszukam itd itp. Bo wiem ze jak juz tu bedzie to stary wysiadzie i odpusci sobie tksty niegodne czlowieka:evil_lol: a ja jestem uparta i dam sobie rade. O Mopke nie musiecie sie martwic po jej przyjezdzie. Niech jeden mily czlowiek tu napisze referencje:lol: on wie dobrze jak to szukalam domu w NL dla jednej panienki i sie udalo. Co ustalamy?
  22. ciag dalszy. jesli zapdanie wasza decyzja, ze mala moze jechac do Pani Agnieszki, to ani mru mru tej pani, ze sunia ma szanse na dom w NL. Niektorym ludziom wydaje sie ze w Europie euro rosnie na drzewach i tylko trzeba je zerwac jak jablka:diabloti: Pani Agnieszka wie, ze chce Mopcie wyrwac ze schronu i dac jej dom, ale nic poza tym, to raz. Po drugie kto z dogomanii moglby odwiedzic Mopcie u niej i dowiedziec sie jak jej tam jest i po trzecie chce prosic te Pania o ewentualne szkolenie, ale to moge z nia ustalic jeszcze. Mopcia musi byc wysterylizowana przed pobytem w hotelu, ja szczeniakow nie potrzebuje a sterylka w NL to 200euro i choc nie szkoda mi pieniedzy na psy to nie widze powodu dla ktorego mialabym przeplacac skoro Mopcia jeszcze w Polsce. Moze poprosic Rybon o pomoc w tej sprawie. To taka dobra kobieta, ktora z pewnoscia nie odmowi pomocy. Myslcie i dzialamy:lol:
  23. [quote name='ronja']dusje - dozyjesz:evil_lol: ja jutro jadę do schronu, ale na chwile -zabieram psa ze załamaną łapą. nie będę miała czasu zaglądać do nikogo, niestety. Esperanza, pewnie zda relacje z dzisiejszej wizyty w schronie. i jeszcze jedno tylko - dusje a co z transportem suni do hotelu?będzie trzeba to dograć, bo z wolontariuszek ostrowskich tylko 2 mają samochody. pomysl też prosze o tym[/quote] Wywalilo mi cala odpowiedz, ale pisze po raz kolejny. Ronja kochanie, nie obciazaj mnie zalatwianiem transportu do hoteliku. ja mieszkam w Holandii a nie w Polsce i moje mozliwosci sa zerowe
  24. Emir i jej ciezko chorym psiakom zyczymy sil i wytrwalosci. Malej suni Emi wyblaganej u Pana Boga-szybkiego powrotu do zdowia a jej towarzyszowi niedoli-dolkadnie tego samego. Emir, nie jestes sama, tobie naleza sie slowa Najwyzszego Uznania.
  25. Czekam na nowe wiesci a tu cisza jak makiem zasial.:lol: Ej dziewczyny, nie przeciagajcie tematu i szybko dajcie znac. Ronja, dziekuje za wiadomosc, tak tymczas dla malej oplace, ale jak tak dalej pojdzie to moze nawet niedozyje:evil_lol: nie Mopcia lecz ja:evil_lol:
×
×
  • Create New...