Jump to content
Dogomania

dusje

Members
  • Posts

    6534
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dusje

  1. [quote name='rozgwiazda']decyzja zapadła - bierzemy kudłacza na warsztat! transport Warszawa - Wieluń needed asap :) na święta byłoby najlepiej, bo wszyscy w domu, kudłacz miałby atrakcje na pierwszy rzut. jutro zadzwonię do MałGosi, bo narazie jej tylko maila napisałam. trzymajcie kciuki, bo starsznie się boję!!![/quote] Toz nie boj sie Rozgwiazdo. Swieta to cudowna okazja do poznania Morusa z rodzina i zaakcentowania ze nie on robic bedzie za gwiazde. Troche lakoci, glaskow ale umiarkowanie i chlopak padnie ze zmeczenia, bo za duzo ludzi, kazdy chce go miziac, wiesz o czym mowie:evil_lol: Odczepi sie na sam koniec i juz. A kumpla bedziesz miala ze ho ho ho. To tez taki troche szczotek z charakterkiem ale jak kocha to kocha i powiedz mu: nie kochaj mnie juz paskudo- on ci nie uwierzy:diabloti:
  2. Zabenko dusje cie caluje w samo pysio i prosi o domeczek. Boze czemu nikt cie nie widzi?:-( Ja nie moge jechac teraz do PL, ale powaznie jesli ktos wybiera sie do Niemiec lub NL to dawajcie ja do mnie . Moge ewentualnie podjechac do Niemiec jakies 160 km od granicy holenderskiej. Na to czas znajde:lol: Juz nie moge patrzec na to nieszczescie i tylko podbijac od czasu do czasu, jeno sterylka jest niezbedna bo samca chetnego do ojcostwa posiadam
  3. [quote name='emir']Witajcie- u mnie sytuacja jest w tej chwili kiepska - mam trzy ciężko chore psy. Ale uważam, że tego psa natychmiast nalezy dać pod fachową opiekę lekarską a nie tylko do hotelu; on może nie przeżyć! Proponuje przwieżć go natychmiast do Warszawy do kliniki SGGW ( przyjęcie załatwie). Tam niech go nawodnią ( jest okropnie odwodniony) zdiagnozują i potrzymają przez powiedzmy tydzień - 10 dni ( to oczywiście kosztuje ale hotel też i to bez gwarancji, że psu ktos pomoże); jesli w międzczasie pójdzie ode mnie do adopcji jakiś duzy pies - to Szkielecika przyjmę z zastrzeżeniem, że oczekuje pomocy finansowej dla niego. Jeśli zas u mnie nie będzie miejsca to mamy i tak ok 10 dni na szukanie czego sensowneo i odpowiedzialnego. Uważam, że pies w tym stanie mui niezwlocznie uzyskać pomoc , bo nie przezyje ( a juz napewno nie w warunkach schroniska pod gołym niebem) Ze swej strony deklaruje pomoc j.w. EMIR[/quote] EMIR bardzo madrze radzi, skorzystajcie z tego. On rzeczywiscie nie nadaje sie w tym stanie do hoteliku. Zaufajcie doswiadczeniu EMIR i jej ofercie pomocy. EMIR to CZLOWIEK niezastapiony w ratowaniu takich sierot. Dzieki niej juz niejeden psiak stanal na lapki a mala zgwalcona Emi cieszy sie juz powoli zyciem
  4. [quote name='atena501']Kochane ludziska, przypominam, ze skrzynka kontaktowa z Panią Ireną jest w sklepie Psie Ranczo . Tzn, ze na adres sklepu możecie przesyłać wszystko co chcielibyście przekazać Pani Irenie. Sklep znajduje się dosłownie dwie przecznice od domu Pani Ireny więć tak będzie najwygodniej. Obiecałam Amiśce, że zajmę się koordynacja tej sprawy i nie bójcie się dotrzymam słowa. Podaje dokładne namiary do sklepu: "PSIE RANCZO" UL. ŁOKIETKA 7 70-255 SZCZECIN TEL. 091 433-06-06 czynny pn-pt 10-18, sob 10.30 - 14.30 Przypominam również, ze pieniądze przesyłamy na konto AFN. atena sorry, dziekuje za pw, wczesniej nie przeczytalam twojego postu, ale teraz juz okey. Jesli AMISKA nie da znac, w takim razie prosze Pania Monike o podjechanie z paczka do Twojego sklepu:lol: Przepraszam za male zamieszanie
  5. [quote name='dusje']Maksio przezywal samotnie udreke Lecz kilka lat temu spotkal Pania Irenke Pani do domciu Maksia zabrala Sercem i cieplem obdarowala Zyli we dwoje bardzo szczesliwie Lecz los okrutny niesprawiedliwie Zajrzal do domu Pani Irenki I zabral Maksia spod czulej Jej reki Pani Irenka nie dala za wygrana Codziennie odwiedzala psine kochana Choc Ja to wiele trudu kosztowalo Choc chwilami sily nawet brakowalo Lecz czasem cuda sa na tym swiecie Maksio do domku powrocil przecie Pani Irenka juz sie raduje I Maksia lepek czule caluje:lol: Pozwole sobie dodac ostatnie szczesliwe strofy dla Pani Irenki i Maksia Pani Irenko, prosze wierzyc w cuda Wierzyc ze zawsze wszystko sie uda Ze dobrzy ludzie przyjda z pomoca Czy to za dnia czy ciemna noca:lol:
  6. atena i GoWa, ogromna prosba do was. Prosze o podanie na pw adresow i telefonow na wypadek gdyby AMISKA nie mogla przejac paczki dla Pani Ireny. Koniecznie tez godz. otwarcia sklepu w ten piatek i ewentualnie w sobote oraz adresik dokladny. Wyslalam AMISCE pw z terminem przywozu paczki ale do tej pory sie nie odezwala. Byc moze jest bardzo zabiegana albo nie ma dostepu do kompa. Sprawa wyglada nastepujaco: jutro przekazuje paczke dla Pani Ireny ze specjalami na sniadanko i kolacyjki i nie tylko:lol: Pani Monice I Panu Tomkowi ktorzy w piatek rano jada z Holandii do Szczecina i beda na miejscu okolo 16 w ten sam dzien. Maja dostarczyc paczke AMISCE, ale wolalabym miec adresy alternatywne wlasnie GoWa i ateny501 plus telefony, jesli okaze sie ze AMISKA nie odczyta pw do piatku lub nie bedzie mogla paczki przejac. W paczce znajduja sie m.in. cytrusy zatem powinna trafic do Pani Irenki jak najszybciej jeszcze przed Swietami. Bardzo prosze o te adresiki tak zebym mogla podac pani Monice i Tomkowi przed ich wyjazdem:lol:
  7. Pewnie trzeba by na poczatek zostac z nim w domciu i dac mu czas. Szczekanie rzeczywiscie moze byc ze stresu. Moj pierwszy psiak po zostawieniu go w domu na 3 godz rozwalil mi dokumentnie drzwi do pokoju, poznij je otworzyl i przy okazji zapalil swiatlo:evil_lol: ale radosc mial ogromna gdy wrocilam. Po przyzwyczajeniu sie do domciu bylo okey
  8. Ja tez po tym wszystkim wyznalam moim schroniskowcom milosc po raz enty i obiecalam ze nawet rozwod:evil_lol: nie odbierze mi ich jakby co a ewentualnie alimentow nastarczy:evil_lol: Dzieci grzecznie poszly spac, moje falszywe podrasowiane urwisy:diabloti:
  9. Doskonaly pomysl i propozycja dla Pani Ireny. Zeby tylko sie zgodzila:lol: a z pewnoscia wiele moglaby pomoc z takim fachem w rekach
  10. To nie Ty powinnas sie z tym zle czuc. Masz inne serce, takie bardzo czule.:lol: To raczej ta pani i jej brat powinni czuc sie podle. Prezent na 16 urodziny:mad: Prezentow sie nie zwraca, a taki praezent powinien Pani przywolywac za kazdym razem pamiec o matce. Ten prezent byl z nia, dzielil radosci i smutki i nagle okazalo sie ze prezent nie wart zabrania te pareset km dalej.:mad:
  11. Pani idzie wg mnie na latwizne. W Anglii posiadanie psow nie jest zabronione i moze a nawet powinna zabrac go ze soba, a brat powinien jej w tym dopomoc, czyli w kwarantannie itd. Rozumujac tokiem myslenia tej Pani, mam dzieci adoptowane, trafia sie robota za granica i co dalej dziecmi?Tez do uspienia? Nieladne podejscie w odniesieniu do sytuacji Pani Maksia. Mimo przeszkod nie opuscila go choc wiedziala ze nie bedzie wkrotce dobrze. Do ostatniej chwili ONA i MAKSIO RAZEM. Boze, ludzie podrozuja, przemieszczaja sie z kontynentu na kontynent z psami i kotami a tu taki problem:angryy: Na stare lata schronisko bo znow pieniadze i wyscig szczurow. Z azarobione pieniadze w Anglii mozna oplacic psu opieke w Polsce a nie szantazowac uspieniem. Wstyd i brak slow
  12. Ciesze sie ogromnie, ja wprawdzie ten wierszyk na kartce dla Pani zamiescilam i otrzyma do przeczytania, ale w wersji pierowotnej ciut mniej zgrabnej literacko, gorzej, pisanej recznie:oops: /pisze z glowki wiec poprawki dopiero pozniej/:oops: I pozdrowienia dla Pani Ireny, niech nam tutaj dodaje otuchy:lol: swoja sila, madroscia i wrazliwoscia na okrucienstwo tego swiata
  13. Prosimy odfrustrowac brazowa, jak ona biedna te pierogi ulepi? Barszczyk sie skwasi zanim sie ugotuje, w pierogach lzy brazowej zamieszkaja i beda plakac, a karp stanie okoniem:lol: O bigosie nie mowie bo bigos juz jest:evil_lol:
  14. brazowa to trzeba Isabel zapewnienia, ze sunia u niej bedzie dopoki nie znajdzie sie domek;) A mala zgodzi sie pewnie z domownikami:lol: a tak warto dac jej troche szczescia i ciepelka rodzinnego. Moze mala bedzie ciut zaborcza i blagac bedzie o milosc tylko dla niej samej? Ale rece sa dwie to mozna glaskac glowki :lol: Daj sznse malutkiej, prosze i pomysl ze te petardy zabily juz niejedno wrazliwsze psie istnienie. Nio:lol: to cio? Damy rade?
  15. Maksio przezywal samotnie udreke Lecz kilka lat temu spotkal Pania Irenke Pani do domciu Maksia zabrala Sercem i cieplem obdarowala Zyli we dwoje bardzo szczesliwie Lecz los okrutny niesprawiedliwie Zajrzal do domu Pani Irenki I zabral Maksia spod czulej Jej reki Pani Irenka nie dala za wygrana Codziennie odwiedzala psine kochana Choc Ja to wiele trudu kosztowalo Choc chwilami sily nawet brakowalo Lecz czasem cuda sa na tym swiecie Maksio do domku powrocil przecie Pani Irenka juz sie raduje I Maksia lepek czule caluje:lol:
  16. Toz to same dobre nowiny atena. Czapki z glow dla Was i Pani doktor ktora tak bezinteresownie zajmie sie Maksiem. Oj, pani Irenka doczekala szczesliwej chwili:lol: Jak dobrze czytac takie historie, jak cudownie jest zyc:lol: Maksio pewnie w siodmym niebie z Pania i grzeje kosteczki w ulubionym miejscu. No, lzy same kapia tylko dlaczego skoro tyle szczescia naraz?
  17. Aga masz pw, zajrzyj prosze:lol:
  18. Oj to tez urwanie glowy:placz: I jeszcze strzelaja do psiny bandziory. Kiedy wreszcie lezenie plackiem w kosciele przelozy sie na milosc do bliznich?
  19. Dobre schronisko, pomoc sie nalezy jak najbardziej. Podnosze
  20. [quote name='ChILLI']Elmuś bardzo uparty typ psa:):) Do samochodu nie wejdzie i koniec!! Trzeba go wnieść:) Podczas jazdy do domu był bardzo wystraszony!! Do nowego domu oczywiście sam nie wejdzie:mad::mad::mad::mad: Wniesiony do przedpokoju siadł i basta:lol::lol: Przekupiony szynkeczką popatrzył na nową panią jak na idiotkę:cool3::cool3::cool3: Szyneczka leżała z pół godziny a on nawet nie ruszył,no to zmiana!! W grę dołączyła pani z psią kiełbasą:)To już mu spasowało:)Już pani mu się podobała:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Typowy szczoteczek, chyba znak Wodnika indywidualista, ale jak pokocha toooo pojdzie za pania wszedzie i jakie to podlizuchy z tych szczotek:evil_lol:
  21. Niemozliwe, przeciez musi znalezc sie wyjscie coby mala trafila do Grodu Krakusa:lol:
  22. kasia_r a moze ty znasz kogos kto przygarnalby choc na tymczas pieknego zleknionego ale wierzacego w ludzi sznaucia mixa sredniej wielkosci? Okolo 4 latek w schronie w Poznaniu. Przepraszam za off ale tak bardzo chcialabym mu pomoc bo to kochane malenstwo
  23. Amiska Gowa i wszyscy.Jestescie wielkie:multi: Pani Irenka juz nie bedzie samotna i Maksio wyglada na szczesliwego usmiechnietego miska. Super akcja:klacz: :calus: :laola: I kto powie ze cuda sie nie zdarzaja?:lol:
  24. To juz jutro Maksio bedzie u Pani:multi: Schron moglby odpuscic oplate za wykup i rowniez sprawic Pani Irenie swiateczny prezent. Ta sytuacja jest naprawde wyjatkowa. Miejmy nadzieje ze oplat zadnych nie bedzie. A pania Irenke trzeba od nas usciskac i wycalowac serdecznie:lol:
  25. Jaka przykra historia ale z dobrym zakonczeniem. KOBITKI ZE SZCZECINA DO WAS PROSBA:lol: NA PEWNO JUZ NIEBAWEM BEDZIECIE PRZYGoTOWYWAC POTRAWY NA SWIETA. PODZIELCIE SIE Z PANIA CZYM SIE DA, TAK ZEBY W SOBOTE MOGLA JUZ MIEC W DOMU TE PRZYSMAKI. Ja wysylam paczke z zywnoscia, ale obawiam sie ze przed swietami nie dojdzie. Za to pozniej rowniez bedzie mogla zasiasc do dobrego sniadanka, kolacyjki.:lol:
×
×
  • Create New...