-
Posts
2226 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elainfo
-
hmm. no własnie mój ciapek ma ten sam problem... zaparł sie i niechce za nic w swiecie jesć karmy ani suchej ani puszkowej dla nerkowców... wyniki ma fatalne--ale o tym pisalam wczesniej... rozmawialam dzis z moja wetka co robić co mu dać , co moze jesc... poradziła mi aby najlepiej podawać mu makaron nie ryż(ryz ma wiecej bialka niz makaron) i odrobinke mieska tłustego kurzego- z ćwiartek albo skrzydelek..ale tyle tylko żeby dla zapachu i smaczku... mozna troche z tłuszczykiem wymieszać np. maselkiem.. mozna sucha karme troche masełkiem albo innym tłuszczykiem wysmarować-zeby psa zachecić.. noi wersja z ziemniaczkami: ugotować rozmemłać z masełkiem..Mam nadzieje że moja psina to zje... bo ma anemię +tragiczny poziom mocznika i kreatyniny.. i nie moze sie głodzić..
-
tak własnie zrobie;-))wrzuce fotki po wizytacji wiec bedzie mozna porównać ja przed i po....:-)) ania wysyłam ci maila na dogo..
-
CHOROBA CZY NIKT TU NIEZAGLĄDA...???sARKA DZIŚ W NOCY NIEWYTRZYMAŁA I RANO MIAŁAM NIESPODZIANKE NA DYWANIE... TE gorsza opcję.. :angryy: na rzadko.. żeby było smieszniej moj jacek niezauwazył i wstapnął w to goła stopą... hahahah...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: na porannym spacerku zalatwila sie ładnie.. strasznie chce do dzieci.. ledwo ja moge na smyczy utrzymać ja zobaczy gdzies dziecko.!!biedactwo musiala mieszkać w rodzinie z dziecmi... zanim ją odstawiono .. kochane maleńtswo ma lekki stan zapalny uszu.. dochodza krople 2x dziennie. podnosimy suncie!! dzis wrzuce ja na alegro.. (chociaz nie wiem czy to wlasciwe miejsce na zywe stworzenia...)czy ktos moze pomóc i powstawiać ja na inne portale z ogloszeniami..??POMOCY!!
-
Zdrojka nic sie nie martw.. poprostu umowa miala byc podpisana przez pewna osobe (gdyz ja podobno tego nie mogłam zrobić..)i sluch zaginął.... tak to nazwe.. ale MAlcik ma sie siwetnie;-)) dzis rozmawiałam z jej Panem.. mówi że ma sie swietnie.. ,troche jeden z kotów jest obrazony na cały swiat z powodu nowego lokatora...ale pozatym sunia jest ok- podbija serca domowników. byla u weta , została zaszczepiona na wściekliznę.. i powolutku bardzo ale jednak delikatnie przybrała na wadze..;-)) w najblizszym tygodniu jade do nich na wizytacje .. porobie zdjecia ii podpisze swoja umowe adopcyjną.. itylee;-))
-
Świeta racja Anouk.. na szczescie faceci sa wrazliwi na nasze łzy... ja przy MAlcie raz sie tak poryczałam..(ale nie przez jacka ..) tylko przez naszą "koleżanke", ze JAcek wymiękł i stwierdził ,ze rozniesie Azyl..w drobny pył..skoro oni takie maja podejscie..zabronilam mu ale przez to zaangazował sie w adopcje MAlci;-))woził mnie z nia w te i z powrotem..:loveu: :loveu: :loveu: a z tego co wiem to sprawa z umowa adopcyjna nie jest zakonczona...
-
o czesc Anouk!! hmm.. tak tak wiem ,ze to wciaga.. ale najgorsze jest to ,ze zbliza sie zima... i teraz dopiero sie zacznie, ale na szczeście u mnie powtarza sie reguła..że niema sytuacji bez wyjścia i jak jjuz zdecyduje sie pomóc jakiejs bidulce to potem zawsze idzie jak splatka..;_)) i zawsze jest ten happy end:razz: naprawde niewielkim nakladem sił.. moze gorzej z nakładami finansowymi.. na ale cóż pusciej bedzie w lodówce.. za to kolejne stworzenie "oszczędzone"!!CHYBA WARTO, Nie??? całuje cie anouk!! trzymaj sie. bede miała do ciebie kilka pytań chodzi o te zakleszczona sunke z Zielonki- i jej sterylke..ale mamy jeszcze czas wiec jakoś zadzwonie to pogadamy;-))
-
Okazało sie że SArunia-(tak ja nazwałam ,gdyz wydaje mi sie że na to imie reaguje najlepiej.. )uwielbia nie tylko koty ale tez rwie sie do dzieci.. chyba była wychowywana z dziećmi..pozatym jest słodziutka.. grzeczna.. tylko na dworzu troche jej glupawka odbija i chce tarmosić rece i nogi.. skacze jak szalona;-)).. tak to chyba jest ze szczeniakami..:razz: w mieszkaniu nie brudzi, nie niszczy.. sama pieknie sie bawi- wyciaga sobie z kosza zabawki moich kotów.. lata za piłeczką, tarmosi myszki i szczurki noi ma nieokiełznany apetyt:crazyeye: narobiłam jej mnóstwo zdjęć ..i czekam na kabelek od aparatu od kolegi wtedy je sciagne i wrzuce na dogo..mamnadzieje ,ze uda mi sie to zrobić dzis do 16.00
-
bedzie wiecej fotek!!! w poniedziałek- kolega pozyczył mi aparat- jutro w pracy wrzucę fotki;-)) ogonek jak na moje oko leczy sie.. mam wrażenie ,ze jest szansa ,ze jej naskórkiem obrosnie...przemywam riwanolem , co dwa dni dostaje zastrzyki u weta i ma oczyszczana ranke z ziarniny, ropy i niewiem czego jeszcze..trzymajcie kiuki i szukajmy jej wspaniałego domku!!!
-
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35498[/URL] może teraz?
-
cos chyba nietak.....
-
ZAPRASZAM: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.phpp=2534157#post2534157[/URL]
-
Witajcie w nowym wątku, gdzie kolejna psiunia w potrzebie pilnie szuka kochajacego domku..!!!! Mała czarna sunka z bialym krawacikiem ,śr. wielkości od wielu dnii błakała sie w wolominie przy wylotówce na Warszawe - bigając jak oszalała za samochodami.. widziałam ja poraz pierwszy w środę rano ale pomyslalam eee tamm pewnie okoliczny burek wyleciał za samochodem pana, pewnie wróci zaraz do domu... w CZwartek juz dojrzałam ja w Zielonce...przy trasie na Wawę.. noi jasne sie stało ,ze to nie byl okoliczny burek.. :shake: biegła za samochadami w strone wawy, potem z powrotem za jakąś babcia na rowerze... zatrzymałam auto zawolałam psa,przylecial od razu, zapakowałam do auta i przywiozałam do pracy.na miejscu okazało sie ,że ma pól ogonka a koncóweczka to żywe mieso, ropa, kośc na wierzchu... to cudo to sunia czarniutka jak smola.. w trzy sek. zasnęła mi w samochodzie i za nic niechciala wyjść. zdecydowałam sie wziąć ją na tymczas do domu.. trzeba ogonekwyleczyć. Wet powiedział,że niewyklucza amputacji.oczyscil ranę i dostała komara w kark-jakis antybiotyk chyba.. jutro znów zastrzyk.. przywiozłam sunie do mieszkania, kompletnie niekontaktowała , leżała bezwładnie i niechciala nawet chodzić, wraz padła i spała jak zabita przez 12 godz. nic nie było w stanie jej obudzić, moje koty wąchały ja z każdej strony.. i nic..;-) była taka wycienczona....jak ja sobie przypomne jak biegała oszalała z wywalonym jezorem .. miedzy autami..brrr:shake: :-( sunka ma ok. 8 m-cy. po przebudzeniu rano PIES JAK NOWONARODZONY. wstała , przeciągnęła sie, i zaczeła machac do mnie kikutkiem ,uszka przykleiła do łebka, wypuscialam ja do kotów...nieśmiało.. a ta dawaj do mojej Mrysi i wylizywac jej pyszczydło.. rozkleiłam sie.. kot w szoku;-))hahha -przesłodka.. ale niezmienia to faktu ,że mnie nie ma po 14 godz,. w domu.. i psa zatrzymać nie mogę.. chociaz strasznie bym chciała.. :placz:
-
hmm.. tygrysiczka albo jestem ślepa albo niewiem dlaczego ale nie widze NEW thread... tak tojest..troche techniki i człowiek sie gubi... wysłałam maila do Anouk, ciebie i Zdrojki.. poradzcie cos z tym watkiem...:oops:
-
dzieki Tygrysiczka, za słowa otuchy!! zdjecia beda w poniedzialek..dopiero niestety:placz: oki narazie biore sie za rozesłanie maili , potem dogo, potem allegro, gumtree itd...
-
[quote name='zdrojka']Elcia, nowy wątek dla suni i dla szczeniaczka poprosimy. Jak sama nie wiesz jak, to daj znać. Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą! Ja niewiele mogę, wstawię choć wątek, ale pewnie i tak anouk mnie wyprzedzi. Kaskę jakąś wpłacę... Żebym ja inaczej pracowała, albo w ogóle, to bym miała całą menażerię, ale cóż zrobić... I niech te nogi się jeszcze trzymaja, jak nie Ty to kto?!?[/quote] hehehe.. menażerie mówisz.. wiem wiem jateż.. na szczescie nie ma mnie w domu po 12-14 godzin.. wiec z cudem graniczy przyjecie czegokolwiek ponad to co juz mam..(2 koty..) chociaż te ostatnia mała znajde - bez ogona mam obecnie u siebie.. ale moj Jacek jest u kresu wytrzymałości.. i cierrpliwośc sie konczy..
-
ok! dobra troche mnie na duchu podniosłas ZDROJKA:loveu: dzieki..no pewnie nikt by sie niezainteresowal tymi psiami.. ja nie wiem jak sie zakłada nowy watek ,wiec licze ,ze ktos zrobi to za mnie...;-)umieszczamy ddwie sunie w jednym watku czy dwa oddzielne robimy??ANOUK-help:roll: Sa dwie sunie jedna wilkowata z babeszja, ok 1,5-2 lata;druga -to szczenie(ok. 8m-cy), czarne , mieszaniec -troche ma cos z bulka- prawdopodobnie trzeba bedzie amputowac reszte ogonka,który jej zostal.. .
-
prosze o wsparcie psychiczne....:shake: bo nogi mi sie uginaja na mysl o dwoch psach ,którym musze znaleźć dom....
-
[quote name='anouk92']Ela prześlij mi zdjęcia na maila ja wkleję i założę nowy wątek.[/quote] dobrze ,tak sie sklada,że chyba bedziesz musiała 2 watki załozyc.. chyba jestem nienormalna.. wracajac od weta z jednym psem zgarnęłam z głównej trasy na wolomin.. szczenie latajace jak oszalałe miedzy samochodami.. z urwanym zywcem ogonkiem.. jak sie okazało po blizszych ogledzinach.. BOsheee ja jestem nienormalna..a tamta sunka ma babeszje.. ale wiecej moze na nowym watku.. tylko mam problem z pobraniem zdjec na kompa.. jak tylko je sciągne to odrazu wysyła do ciebie..RATUNKU!!!
-
[quote name='Beta&Czata']elainfo, wysłałam Ci PW w sprawie bociana. Daj znać, czy doszło. Jestem "bocianomaniakiem" - amatorem, więc sama niewiele wiem o pomocy takim, które zostały, ale podałam Ci namiary na ludzi, którzy są w tym temacie profesjonalistami. Myslę, że Ci (jemu) pomogą. Pozdrawiam Ela[/quote] wielkie dzięki napewno zadzwonie ela
-
hmm... no własnie jak tu sie otwiera nowy watek???czy ktos wie ?Sunca jest przemilasna.. strasznie łagodniuska, wylizala mi wczoraj cała twarz i podała łapke na przywitanie!! ale jest cała w kleszczch , wykreciłysmy jejwczoraj z Anouk -chyba z10 szt. MEGAwielkich.. ale ma ich jeszcze ze 2 x tyle. dzis zabieram ja doweta na badanie krwii przeciwko bebeszii i USG czy przypadkiem nie jest zaciążona(poki co nie widac golym okiem..)hmm wkleiłabym zdjeciaale NOWY WATEK POTRZEBNY:oops: a ja nieumiem..
-
noi masz babo placek...telefon od mojej mamy- piekna łagodna sunka od dwóch dni blaka sie po osiedlu i spi na garazach.. jest taka milusińska, lagodna, sliczna...biedna.. wiec zamiast z pracy do domu jade zaraz pedem do Zielonki do rodziców zobaczyc to cudo... zrobie fotki.. Jacek mnie zabije...;-((( pomocy!!!anouk??