Jump to content
Dogomania

elainfo

Members
  • Posts

    2226
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elainfo

  1. oooo czyli ze dwa DT sie znalazły!!!!!kurcze a jak ja mam znajdy w potrzebie to taki pech ,ze AKURAT nigdzie nie ma tymczasu!! brrr. złosliwosc losu.. atu prosze.. wybieraj przebieraj..:razz: dziewczyny podejmijcie najrozsadniejsza decyzje.. z mozliwych i bedzie dobrze.. suka napewno potzrebuje poki co konsekwentnego oopiekuna, który ja nieco ułozy i nauczy karnosci ..aby moc zapanowac nad jej temperamentem w wielu sytuacjach..noi w tym wieku sikanie na dworku to normalnie starch i trwoga;-)
  2. [quote name='kaLOlina']ja mam tez pytanko... wiec mam u siebie juz starszego pieska ok 6lat...moze nawet 7...przygarniety-szukam mu domu...sznaucerowaty kundelek:) samiec-bedzie kastrowany...:cool3: pies jest ogolnie posluszny...reaguje na 'siad' 'zostan' 'idz tam'-z wsakzaniem palem miejsce oraz 'chodz'-jako zawolanie zeby przyszedl..tez szybko sie uczy i co najwazniejsze chce sie uczyc...:cool3: jak go oswoic z kotami?????????????????? ja nie mam pojecia a izolacja lub ciagle pilnowanie jest uciazliwe!! pies nie jest agresywny-chce sie z nimi bawic-co konczy sie szczekaniem skakaniem-i co przeraza moje koty a nawet budzi w nich agresje-juz pare razy dostal z lapy... wiem ze to prawie nie do zrobienia-ale czy moge jakos zapanowac nad nim zeby nie polowal na krolika??(przypominam pies jest raczej usluchany wiec moze jest jakas minimalna szansa???) jak go nauczyc zeby nie ciagnal na smyczy do innych psow?????(chce sie ze wszystkimi witac po drodze co tez bywa uciazliwe)...jak jest spuszczony idzie poslusznie przychodzi na wolanie-lepiej niz na smyczy ale nie moge z nim tak czesto chodzic bo u nas policja spisuje:( i ostatnie-w nocy szczeka przy oknie, a pozniej przychodzi do nas zadowlony po pochwaly za to ze tak ladnie pilnuje-nie bede go karala ze to ze pilnuje ale co noc o 3 szczekanie-to jest uciazliwe...w innych sytuacjach nie szczeka(jeszcze)...:diabloti: pomozecie??[/quote] hahaha.. no toudany tentwój kmiotek a moj Olbrzymek sznaucus (tez na tymczaseie u mnie;-)) szczeka zcoraz czesciej skubaniec.. tak sie rozochocił..maleństwo.. ale zawsze jak sie czegos domaga.. .. nie idzie go uspokioic a olbrzymki maja donosne glosy.. echh.. za to na smyczy chodzi jak zaprogramowany , cuuudnie i nawet nienapina smyczy.. chyba ,ze wyniucha jakiegos smiecia zjadliwego na ziemi.. wtedy jest walka kto silniejszy i kto kogo przeciagnie;-)) za to bez smyczy tragedia.. wogóle sie niesłucha , nie patrzy , niereaguje.. hmm.. zachowuje sie jak głuchy i slepy.. jakos specjalnie nieucieka.. poprostu chodzi swoimi drogami ..;-))i tez ma 7 lat.. ale musiał byc szkolony przez poprzedniego własciciela - zna komendy.. tylko nie moge trafic w jego imię a na naowe niereaguje. wiec pewnie w tym tkwi problem z przywołaniem go jak jest bez smyczy....
  3. :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :-( bardzo mi sie z nim ciezko bedzie rozstac.. niedobrze ,ze on sie tak do mnie przywiazał i ja do niego.. achhh bosheeeee.. juz mnie za gardło sciska..rozpacz.. ale napewno bedziemiał tam dobrze.... czy znamy kogos z okolic krotoszyna aby odwiedził kruszka za pare dni w noewym domu.. moze ostrów wielkopolski.. albo kalisz , jarocin....????? aaaaa buuuuuuu!!!
  4. ufffff no to wiadomość z ostatniej chwili!!!!!!!!!!!! UWAGA UWAGA!!! PANI RENATA JUTRO O 10.00 RANO JEST U MNIE!!! I ZABIERA KRUCHA???!! NAJPARWDOPODOBNIEJ..;-)))) obawiam sie jednego.. ,ze kruch jaksie ze mna rozstanie i wsiadzie do auta i odjedzie to zacznie im szczekac w aucie i ... bedzie mnie wołał.. on tak zawse jak jestesmy u niego i gdzies ma odejsc bezemnie to siada i szceka i musze isc z nim bo inacej ani rusz...ani kroku dalej.. o bosheee bede płakać... chyba jutro...;-)):placz: :placz: :placz: :placz:
  5. [quote name='xheiliex']mam ogrod, niestety przez problemy z zalatwianiem musialaby zostawac na dworze przez jakis czas... ewentualnie w kominkowym (duzy pokoj z kominkiem) zrobiloby sie jej poslanko... bude rozebralismy zostal tylko kojec ale to nie miejsce dla niej... jesli piesek mialby gdzie zostac do poniedzialku to bym sunie wziela... niestety wczoraj wyszlam ze szpitala wiec narazie nie moge opuszczac domu...[/quote] oooo i DT sie znalazł..;-)))) szczęsciara ta Miska!!!
  6. [quote name='dogofanka']Jak się wali to wszystko i równo. Wielokrotnie wspominałam, że Tobi ma ciągle biegunki. Wpadłam już chyba w jakąś obsesję obserwując każdą jego qpkę. Kilka razy byłam z tego powodu u weterynarza, ale kończyło się na tym, że trzeba mu czasu zanim przyzwyczai się do inego jedzenia, że mam go nie przekarmiać, zostać tylko przy jednej karmie (zostałam przy royal canin) i obserwować. Więc raz się poprawiało na parę dni, raz było gorzej, ale w sumie nie miałam jeszcze całego tygodnia, żeby wszystkie qpki były ok. Wczoraj Tobi miał paskudną biegunkę, przysiadał co parę kroków a na koniec wydawało mi się, że zobaczyłam krew. Wieczorem już go nie karmiłam, a dziś rano się potwierdziło - najpierw niewielka qpka, no bo nic nie jadł, a po paru krokach ciąg dalszy "ciapki z krwią". Po pracy idę do weta z żądaniem wykonania szczegółowych badań, nie wiem krwi, prześwietleń, usg czy co się w takich sytuacjach robi...[/quote] Moj kruch tez ma od trzech tyg. (od momentu kiedy go znalazłam.. )ciagła sraczke.. i wczoraj sie trafiło ,ze na kazdym spacerze była koopa z krewka.. (3x )szybkakonsultcja z wetka i okazło sie prawdopodobnie jakies naczynko mu poprostu pękło bo ciagle sraczka i jelito juz nadwyrezone..mimo ,ze od tygodnia bierze trilac na poprawe florki bateryjnej.. i jescze jakies mega piguły na jelita to nie ma poprawy.. prawdopodobne moze miexc obciązona trzustke i wątrabe poo jego włoczegach i posiłakowaniu sie nasmietnikach.. alebo nieposiłkowaniu wogóle.. wiec kupiłam mu hepatil na regeneracje watroby ipoprawe trawienia( pomoc trzustce) dostaje kreon 10000. krwii juz nie ma a koopa niewiem sama moze troche lepsza...
  7. [quote name='Fusica']Tjaaaaa. Wiem, jak byś chciała... Najpierw podanie ze zdjęciem i znaczkiem skarbowym... Potem rok urzędowego procedowania (sprawdzenia itd.), a potem ewentualnie adopcja... Ty sie Ciotka przyznaj, że ciężko Ci sie z Kruchem rozstać... :evil_lol:[/quote] przyznaje.. ale i ciesze sie ze wkoncu nie bedzie siedział prze 20 godzin na dobe sam.. tylkożeby niezjadl Wyzłatej pani..;-) i bedzie ok!
  8. a powrzucałyscie juz jej ogłoszenia wszedzie gdzie sie da?? 4 łapy, petworld, gumtree, psy.warszawa, psy-warszawa..ojej, itd.. jest od groma tych portali.. poswieccie jeden dzien na wklejanie ogłoszen i zdjec gdzie sie da.. mozektos sie pojawi z tych ogłoszen..po moja nadpobudliwa sare sam domek zadzwonił z 4 łap..;-))
  9. [quote name='Aleksandra_B']Ela z Wilkiem to nie taka prosta sprawa, wysyłam Ci pw.[/quote] ok czekam na PW..
  10. oj nabieraja tempa.. aj a to taka raczej powolna pierdoła i jestem i nielubie pospiechu...;-)):evil_lol: :evil_lol: :oops: hmm.. no nic czekam na telefon od pani Renaty.. ..
  11. jak wilkowe uszysko!!!?? napiszcie cos dziewczyny .. w razie czego musze przedstawic tej pani z telewizji.. sytuacje Wilkusa..(wogólesłuchajcie ja nie mam netu przez weeknd.. wiec Olu moze podaj mi tel. do siebie.. jakby co s sie wyjasniło w weekend to dam znac od razu..)
  12. tylko troche sie martwie co bedzie jak Kruch sieniedogada z jej wyżlem....?? to co wtedy..??? ale nie bede sie martwic na zapas..
  13. pan Slawek ,który karmi i wyprowadza psy moze nie wygląda.. ale naprwade ma serce dla psów...nasza Mafia przepadala za nim..;-)) on ja miział nosił na rekach i wogóle mafia sikała ze szczescia na jego widok..;-)) jak bedziecie w hoteliku topozdrówcie pana sławka od ciotek od MAfii i jej 6 rga szczeniaków..;-)) taka moja sugestia jak bedziecie małej szukac domku to sugeruje bez innych psów.. mam doswiadczenie z taka sunka nadpobudliwa i towarzystwo drugiego psa bedzie ja nakrecac jeszcze bardziej..;-)) a nad nia trzeba bedzie dodatkowo popracowac.. wiec sunia powinna sie skupic na opiekunach a przy drugim psie Miska bedzie nie do ogarniecia..;-))
  14. ok- distałam esa od Pani renaty, ze jutro przyjedzie z kierowca.. poprosiła o adres...........,zeby sparwdzic czy kierowca zgodzi sie podjechac........??:crazyeye: :crazyeye: ma zadzwonic doi mnie po 12.00 bo jest w tej chwili na szkoleniu jakimś....
  15. [quote name='przyjaciel_koni']Zazwyczaj do tej pory Wilczek dość chętnie i bez problemów wracał do boksu. Nie wiemy, czy to wpływ wiosny w powietrzu, czy zmiany Wilkowych nastawień, ale wczoraj było bardzo "odmiennie". Po spacerze na smyczy, Wilczek jest zawsze chętny do pobytu na wybiegu. I tym razem również tam sobie brykał. Przyszła jednak pora, kiedy zbieramy się do domu. Boksy są po prawej i lewej stronie przejścia na wybieg. Wilk wołany owszem przyszedł do nas, ale do boksu się nie zbliżał. Stanął na środku przejścia w pewnej odległości i patrzył na nas. No to ja jak zwykle na zachętę parówkę trzymam w boksie a Ola go zaprasza, wejść to wszedł - zabrał parówkę i zanim się ja zdążyłam z boksu wycofać Wilczysko przemądrzałe tyłem wylazło pierwsze. Oczywiście poleciał na wybieg. Po chwili wrócił z Olą. I znowu sobie tak stoimy Wilk, ja i Ola. I Wilk się patrzy na nas. Ola krok do niego, a Wilczek w długą na wybieg. Zawołany oczywiście pojawił się w przejściu - znowu stoi i patrzy. Połamałam parówkę w kawałki, trochę wrzuciłam do miski Ola go zachęca, a ten mamut stoi i się patrzy. Postał tak jeszcze dobrą chwilę, jak już się załamałyśmy i zaczęłyśmy się zastanawiać jak go wprowadzić - nagle wszedł sam ! Wyrodne ToTo !!!! Złośliwieje nam chyba !!!! Wilczek nie chce już być taki samotny !!!!!![/quote] echhh cholercia biedne wilczydło... no niepodoba mu siedzenie samemu w boksie...:-( ewidentnie liczył ,ze zabierze sie z wami;-)) o boshe...do mnie BYC MOZE przyjedzie jutro pani i wezmie Krucha.. ma mi to dzi s potwierdzic, wiec tak jak pisałam wczesniej jesli kruch znajdzie dom.. to postaram sie upchnąc Wilka doTelewizji.. w srode o 9.00 nagranie na zywo..tylko pani z tVp miała do mnie zadzwonic wczoraj ,zeby potwierdzic nagranie .. aniezadzwoniła .. wiec sama do niej dziśzadzwonie.. echh trrzymajciekciuki zebuy wypaliło.. a tak wogóle napiszcie jak wilkowe ucho.. czy dalej ma tam te wydzieline.. czy jest poprawa.. bo widze ze z tymi łapami to nie ma takiej starsznej tragedii i piesio biega..;-))choroba martwi mnie troche ,ze bierze starydy.. bo to sieje spustoszenie na innych organach.. echhhh..
  16. [quote name='Ula_czarnuszka']Ja niecierpliwa? Skąd ten pomysł? :eviltong: Wczoraj ktoś miał żal, że się nie interesujemy... Nie wiesz kto to był?:mad::lol::lol::lol:[/quote] hmmm. no tak faktycznie ciekawe kto to był????????? kochane cioteczki... napeno dam znac jak tylko zadzwoni pani renata.. a jesli wydarzy sie cos w weekend to ciotka Fusica bedzie postowac w moim imieniu.. bo ja nie mam netu w domciu .. :placz: :placz: :placz:
  17. [quote name='weszka']Tak, tak, tak!!!! A ta przerażona z Poznania - dałam jej już na imię PYZA :loveu: jedzie do mnie do Krakowa w sobotę. Będzie na DT u monity i szukać dla niej domku będę![/quote] obiecuje ,że jesli zostana mi niewykorzystane kontakty na bank je przekaże.. poki co takowych niemam..;-)) ale czytałam wczoraj wasz watek o Momusie-Mimusie.. rece opadaja.. co oni z niego zrobili. ten Burdel w schronisku.. i ten tekst ,zeby niewykorzystwac zdjęc bo prawa autorskie.. o boshhhhh no poprostu brak słów.. albo nadmiar ale niecenzuralnych :mad:
  18. ULA CZARNUSZKA alez ty niecierpliwa!!! no poki co nic wiecej nima..... dzis ma przyjechac w odwiedziny i przywieźć zapas karmy dla krucha pani iwona(włascicielka sznaucerzycy olbrzymnki....;-), która chciałby naszego krucha przygarnac ale ma jeszcze małegobobaska i mąż sie niegodzi na kolejnego olbrzyma.....;-)) A pani Renata ma dzwonic dzis do mnie aby potwierdzic czy przyjedzie jutro czy w next weekend..;-))
  19. no a do telewizji poslemy WILKA;-)):evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: zamiast Krucha...;-))
  20. ciociu Fus ja tez sie obawiam tego podstepu pani z allegro.. cholercia ja to niewiedziałam kto to mi tegoesa przysłał juz dawno zapomniałam o tymm..a ona wciąz pamieta o Kruchu.. hmmmm.. cholera czyli ze co walka bedzie o naszego Ksieciunia..:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: no nic w razie czego wcisniemy pani renacie sznaucerke z poznania .. widziałam taka w chronie przestraszona siedzi...
  21. [quote name='Ula_czarnuszka']Właśnie... Ela, tylko daj znak, to będzie jak w banku:evil_lol:[/quote] dam dam znac napewno!!!!
  22. halo halo!! ja tu takie wieści!! a tu zero odzewu.. czy nikt nie obserwuje Krucha..??? no dobra ale mam nadzieje ,ze trzymacie kciuki....oby pani Renata przyjechała juz w ten weekend..
  23. [quote name='fox_india'](jesoo szef mnie zabije, klikam najciszej jak potrafie) plan jest taki. zabieram Ivi, na wielkanoc spotykamy sie cala rodziną u moich rodziców, wszyscy poznają Ivi, a potem Ivi pojedzie do Magdy i Dominika, a ja mam do nich niedalko :)[/quote] fox india jestem dumna z twojej decyzji.. tzn. z ciebie.. warto było wiercic CI dziure w brzuchu..;-))jeszcze nie zapeszam i zaczekam az odbierzesz IVI i wtedy złoze ci osobiscie gratulacje .. :loveu: :loveu:
  24. [quote name='kacha_wawa']Zamierzam cały lot w kibelku spędzić ;) Uciekam, chociaż mi się nie chce, odechciało mi się już podróży...[/quote] hehehehhe no to szybko ci przeszła chec na podróż.. ;-)) kasia leć zobacz troche swiata.. a nie tylko wichura i wichura..;-))i te przybłedy wichurowe:evil_lol:
  25. wowowowowowow!!ale sie ruch zrobił u kruszka...;-)) własnie dzwoniła Pani renata!!!!! BARDZO BARDZO PRZEMIŁA I POZYTYWNA KOBITKA!!!naprawde jestem pod wrazeniem;-)):loveu: :loveu: :loveu: :loveu: powiedziała ,ze postara sie w sobote przyjechac a jesli sie nieuda to w nastepny weekend. echh.. moze cos z tego sie urodzi wkoncu..;-))
×
×
  • Create New...