-
Posts
2226 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elainfo
-
jakby co to podaje tel. kontktowy do mnie, po poudniu nie mam dostepu do netu: 604 293 409
-
myslcie cioteczki, myslcie gdzie ulokowac to maleństwo.....
-
[quote name='GameBoy']śliczna jest - pokaże ją tam jest problem bo jest drugi kot i on zaakceptuje tylko takiego malucha[/quote] z doswiadczenia daje sobie głowe uciąc ,ze i takiego malucha zaakceptuje;-)) tylko ten drugi kot powieien byc zaszczepiony na KK...starsze koty wprowadzałam do swojego stada..po tygodniu życ bez siebie nie chciały...
-
[quote name='Isabel']Kicia śliczna! Gameboy szuka chyba szylkretki, ale do 2 miesięcy, a Krecia wygląda na starszą.[/quote] tak napisałam u Game boy na watku,że mam szylkretke ale 3-4 m-czną..przekochaną misię,która potrzebuje swojego człowieka..
-
kurza stopa - niech ktokolwiek tu zajrzy i podrzuci maleństwo chociaz..
-
nikt nie chce nawet obejrzec takiej slicznotki!!?????:shake::shake:
-
[quote name='anouk92']Sznaucerek już bezpieczny u kochanej cioteczki Ewy:loveu:. Myślę że gdyby ktoś go szukał to pierwsze kroki skierowałby do schronu - w wołominie wszyscy wiedzą gdzie to jest. On był tam ponad tydzień. On jest zadbany. Widać że niedawno był strzyżony. Jest strasznie kochany. Całą drogę pchał mi się na kolana do miziania. Pilnie szukamy transportu do Katwoic, Krakowa lub Tarnowa.[/quote] Ania zblizaja sie świeta , pamietasz tych ludzi ,którzy w Radosci trzymali na DT te sunie oN - Dorke z Wołomina- może oni beda jechac do rodziny na swieta.. to ok. Katowic, Zabrza czy jakos tak..;-)
-
nazwałam ja KRECIA;-)
-
Wczoraj dostałam telefon od kolegi z pracy,ze własnie uratował małemu kociakowi życie- koncząc papierosa wyrzucił niedopałek na ulicę wprost pod nadjezdżający autobus - a małe kocie , które szwędało sie miedzy ludzmi na przystanku poleciało za niedopałkiem chcąc go upolować ... chlopak w ostatniej chwili skoczył za kotem , złapał i odstawił spowrotem na chodnik, wsiadając do autubusu poczuł jeszcze wbijajace sie pazurki w jego łydkę.. TO MALE CHCIAŁO WLEŹĆ Z NIM DO AUTUBUSU!!!! Złapał -i odstawił spowrotem na chodnik.. wsiadł i pojechał.. w pol godziny po jego telefonie wyszłam z pracy i skierowałam sie na ten sam przystanek w oczekiwaniu na autobus.. -szczerze mówiąc miałam nadzieje,ze tego małego juz nie będzie.. , pojdzie sobie..ale los chciał inaczej.. idac na przystanek juz z daleka zobaczyłam malenka kocinkę szylkretkową, która jak mnie zobaczyła.. od razu skierowała sie w moim kierunku.. no to co ?? no to wziełam na rece.. od razu zaczeło to to mruczec i ugniatac ciasteczka , wtuliło sie całym ciałkiem we mnie .. i przepadłam:cool1: Kotka jest piękna, miziasta, bardzo ufna do ludzi.. na pierwszy rzut oka wygląda ok.. ale kregi w kregosłupie mozna policzyc.. miala dziwnie duża wodnista wydzieline z pyszczka.., uszka niby czyste , oczka tez , nosek suchy..pomyslałam ,ze ta wydzielina..z pysczka to taka reakcja na nowość, nowe otoczenie, trzeba oznaczyc slina itp.. niestety okazało sie ,że Kita ma nadżerki na języku i stąd pewnie to zwiekszone wydzielanie sliny.. potem zobserwowałam,ze ona niekontrolowanie kłapie szczeką .. mam nadzieje ,że nie ma to nic wspólnego z systemem nerwowym.. zabrałam kite do siebie na noc..przemyłam ja wilgotna szmatka- bo brudna niemiłosiernie, dałam jesc..ma spory apetyt i zasnęłysmy w łóżku- mała spała wtulona we mnie przez cała noc. dzis rano zrobiła siusiu do kuwetki..i kupala- niepokoi mnie troche jej kupa robali nie było ale była czarna jak smoła.. czy ktos może dac DT w wawie tej malenkiej???zaznaczam,ze mała ma najprawdopodobniej KK objwiajace sie nadzerkami na języku.Wymaga podawania jej 2x dziennie tabletek. dziś ja odrobaczę. PLISSSSSS Prosze o DT albo DS dla Małej!! ja mam 3 koty i dużego psa w domu. MOJ TZ pozwolił przechowac ja tylko do dzisiaj.Mała jest izolowana od pozostałych tubylców...
-
Czarnulka w domku, Burasek też znalazł domek!!!
elainfo replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
ja zagladam..podnosze kociaki.. -
ejjjj Weronia.. przyjeżdzaj czesciej w nasze strony razem z Madzią..;-))) jak nie znajdziesz jakiegos wsiowego gospodarstwa z kosćmi obleczonymi skóra na 4 łapach to my ci chetnie cóś podrzucimy od siebie..:diabloti: skoro u was tam domy adopcyjne w tak expresowym tempie sie znajdują:evil_lol::evil_lol:
-
ufff kolejne dwa psiaczki maja domek- super:multi::multi::multi:
-
wpisałam nr KRSu Fundacji Maja na pierwszej stronce!! a tu powtórzę FUNDACJA W OBRONIE ZWIERZĄT "MAJA" KRS 0000 181 120
-
Pewna Suczynka onkowa ,którą miałam okazje wyadoptowac pol roku temu tez miała rozwolnienie.. bardzo długo. to było wynikiem pewnie i stresu.. ale przedewszystkim zmiana pozywienia.. człowiek ,który chciał ja oddać do schronu w Wołominie.. żywił ja ziemniakami ze smalcem i innymi odpadkami ze stołu.. a tu nagle suche chrupki , psie jedzenie :evil_lol:dosyc długo miała rozwolnienie ale mineło.. niechce krakac ale miała "luzny "stolec przez dobry m-c napewno ,jak niedłuzej.. Sznaucer olbrzym znaleziony w opłakanym stanie .. to samo.. sraka aż szkoda gadać.. żywił sie po smietnikach.. no i wiadomo zaburzona flora bakteryjna w jelitach , przeciązona watroba i trzustka.. dostawał wtedy leki ludzkie na trzustke i watrobe - zwykłe regenerujace .. noi oczewiście odrobaczanie.. sprawdzanie kału .. odrobaczanie .. i jeszce raz odrobaczanie.. sporo czasu trwało az mu sie unormowało. Mysle ,że to prawie standard przy psiakach adoptowanych , znalezionych na ulicy bidul .. mam nadzieje,ze Celina odpowie na to pytanie.. noi oczewiście wet musi ja kontrolawać. Ale napewno jej przejdzie.:loveu:
-
WERONI!!!! ja pitolę.. amysmy z Anouk widziały was z samochodu..przejeżdzalysmy obok Was nawet tego paskudnego babsztyla widziałam.. i tak sie zastanawiałyśmy : a cio wy tam przy gospodarstwie takiego robicie..?? chciałysmy sie nawet atrzymac ale ja do pracy sie spieszyłam.. noi proszę..!! wszystko jasne.. wiesz co jest najgorsze ,że to sa właśnie nasze polskie wsie.. jak bys weszła na posesje obok .. zstałabys pewnie to samo.. widze mało wam wrazen poznaniakom po wizycie w krzyczkach..:diabloti: ta chudzina to jak posokowiec wygląda..
-
już tak długo czeka..:-(
-
[quote name='agusiakp']Witam, odzywam się jako nowa pani Gabi :multi: :loveu: Suńka jest prześliczna i bardzo inteligentna. Na razie słabo reaguje na imię, ale to kwestia czasu :p Póki co obwą****e wszystkie możliwe kąty. Moja kochana sunia staruszka (Mordka) chwilami udaje, że Gabi nie widzi, a innym razem kłapnie zębami, Gabi nic sobie z tego nie robi tylko zaczepia. Z kocicą Gabusia na wstępie przywitała się nos w nos, obwąchały się i teraz kotka siedzi na skanerze, a Gabi krąży dookoła popiskują i podskakując ;) Natomiast kot bardzo się boi, można powiedzieć że warczy na widok oneczki, no ale może jakoś się polubią... Gabusia chciałaby się z nimi bawić, a one przyzwyczajone do psinki staruszki nie wiedzą co z tym zrobić, szczególnie, że Gabi jest większa Mordki... Troche nie wiem jak Gabi wytłumaczyć, że jej starania o zabawe względem kotów są raczej bezsensowne bo jedynie może oberwać po nosie... no ale zapobiegawczo koty miały dziś rano obcięte pazurki. Mam nadzięje, że nie bede musiała żadnego ze zwierzaków wymieniać na nowego :cool1: Pozdrawiam, Gabi też ;)[/quote] ufffff.. no to ja odetchnełam z ulgą.. skoro wejście Gabi do nowego domu tak wygladało to teraz juz może być tylko lepiej.Ja to sie najbardziej bałam momentu wprowadzenia Gabi do domu- ale widze ,że zupełnie niepotrzebnie.:loveu: no niestety raczej marne szanse aby kot bawił sie z psem.. jescze jakby bylo wzrostowo podobne to moze.. kiedys miałam u siebie suczke na DT ,ktora tak sie strasznie chciała bawic z moimi kotami,że podsuwała im noskiem piłeczke do zabawy- stala i czekała machajac ogonem kiedy kot odbije piłe.. ale nic z tego. :evil_lol: Gabi to farciara... uniknęła łancucha przy budzie;-)
-
[quote name='Pysia']Mam podpisaną umowę i w najblizszym czasie ja odeślę :) Dzisiaj pan Sari opowiadał mi o zabawach z nia :evil_lol: Łobuzica obraża sie jak nie wyszarpie go odpowiednio, nie wygryzie i nie obskoczy :diabloti: Uwielbia takie zabawy a jemu widocznie to sprawia frajdę bo jego opowiesci są pełne pozytywnych emocji :loveu: On mi sie pyta gdzie Sari nabrała takich dobrych manier :crazyeye: Jest bardzo mądra i szybciutko nauczyła się, ze po spacerku najpierw wycieraja jej łapki i brzuszek, a potem dopiero moze w domku robić co chce. A co robi? Otóż od razu wskakuje na łóżko :evil_lol: Potem szczeka aby ja przykryc :evil_lol: Kładzie się na grzbiecie z łapkami w górze, pańciostwo ją przykrywają i ona zasypia :loveu: Ponoc to jej ulubiona poza ;) A oni wtedy sie napatrzeć na nia nie mogą bo jak malutkie dzieciątko słodko śpiące wyglada :loveu:[/quote] heheh:diabloti: ona już sie urodziła Salonowcem- tylko żle trafiła na poczatku..
-
[quote name='beka']Jak to nikogo nie obchodzi ??? Ja zagladam kilka razy dziennie. Trzymam kciuki za zdrowie i życie kotów[/quote] och tyy.. no moze nie bedzie tak źle z tymi kotami.. ja sie bardziej obawiłabym o mała staruszke suczke ,która rezyduje w tym domu.. niewiem czy kojarzysz..Maltę wychudzona Onke z wołomina(suka dzieki której trafiłam na dOGO;-) ona poszła do domu z dwoma kotami i rok minął od tamtej pory - wszystko jest ok;-)
-
[quote name='Pysia']Jutro będzie podpisana umowa :) Dostałam ją tylko musiałam z avizo na poczcie odebrać :) Wieści od małej Sari: Dziewczynka jest radosna i rozbrykana :multi: Już się nie boi :multi: Nie brudzi w domku wcale :) Ściga się ze swoją panią która pierwsza w łóżku :evil_lol:[/quote] Aaaaaa no to superrrrrrr:multi: