Karillka ma rację. Nie dziwię się, że Tyszanie tak mówią, bo jeśli rodzice rzeczywiście wiedzieliby jak ten Zlot ma wyglądać (dla NIEKTÓRYCH )to na 100% nie puściliby dzieci...
Teraz dorośli oburzają się, że niepełnoletni pili, młodzi mówią, że to ich sprawa i i tak nikt nie zmieni swojego zdania...
A Grzesiu i Grażyna są rzeczywiście super dogomaniakami (wystarczy chwilę z nimi pogadać ;) )i myślę, że mimo tych "nieporozumień" podobało im się na Zlocie :)
Każdy przeżył Zlot jak chciał...
Aha no i bez przesady z tymi pretensjami do Asi... przecież chciała dobrze, chyba wszyscy na swój sposób się dobrze bawili i nie jest niczemu winna... trudno, żeby biegała za każdym i wyrywała piwo z ręki ;)