Jump to content
Dogomania

Macho

Members
  • Posts

    7341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Macho

  1. I to już tak długo...
  2. Zmieniłam tekst w 1 poście i tytuł wątku..obym już nie musiała więcej tego robić...
  3. Ja powiem szczerze, że nic niepokojącego nie widzę... może mam wadę wzroku... :roll:
  4. Pewnie już jest w drodze do.... Szczecina!!! :)
  5. Jutro pojedzie Azja!!:) Laura czuje się dobrze... na tyle na ile może czuć się dobrze w schronie...
  6. Koan miał ostatnio malowany kojec i teraz chodzi z żółtą łapą ;) Kciuki są, choć i tak chyba nie są potrzebne ;)
  7. O jak wdzięczna jestem... :modla::modla: I dziękuję bardzo :bigcool::bigcool:
  8. Haha :eviltong: Hiena na 1 ! ;)
  9. Nie ma zdjęć... :( bateria mi w aparacie siadła i zapomniałam naładować... :oops:
  10. [quote name='Ana_Zbyska']Na razie wkleje mail, ktory przyslala Pani od Gumisia:loveu: Pozwole oczywiscie go sobie wkleic:razz: [I][FONT=Arial][SIZE=2]Nasz podopieczny miewa się znakomicie-jest bardzo radosnym psiaczkiem,którego ogonek odpoczywa tylko wtedy,kiedy śpi.Jego kondycja psychiczna uległa zdecydowanej poprawie.To już nie jest ten zagubiony i cichutki piesek,którego 10 m-cy temu przywieźliśmy z azylu.[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2]Jest cudownym towarzyszem naszego życia, daje nam o tym znać każdego dnia wskakując na kanapę lub fotel i wtulając się w nasze dłonie.Uwielbia głaskanie po głowie lub łaskotanie po brzuszku.Jego ulubioną zabawą jest leżenie na grzbiecie i zachęcanie nas do łaskotania go po brzuszku,a kiedy gilamy mu brzucholka to wywija się w lewo i prawo przyjmując kształt literki C.[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2]Nasz drugi podopieczny Cezar dostosował się do okaleczonego pychola Gucia i zabawa ich dwojga polega na przepychaniu się nosami lub wkładaniu sobie nawzajem nosa do ucha /specjalistą od tego typu zaczepek jest Gumisław/ pobrykują przy tym radośnie po całym mieszkaniu.[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2] Jak przystało na Gumisia,który skacze tam i siam....Gutek wyskoczył na wakacje nad morze i szalał po plaży w Sianożętach wraz z Cezarkiem. Dzielnie maszerował późnym popołudniem po plaży obserwując z niechęcią długie jęzory fal. Zdecydowanie wolał suchy piasek i te ciekawe zapachy pozostawione przez plażowiczów-jego nos chodził jak radar. Po wyjściu z plaży musieliśmy wycierać mu nosek i opłukiwać jęzorek z glonów i morskiego piasku. Ale cóż tam piasek i glony , kiedy oczy były tak radosne..... [B]Dodam tak na marginesie,że co roku wyjeżdżamy nad morze[/B],albowiem znajomi mają tam dom,który jest dobrze ogrodzony i o jakiejkolwiek ucieczce zwierzaków nie ma mowy,a i oni mają również staruszka jamnika.[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2] Sposoby karmienia Gumisia mamy opanowane na perfekt...na ogół są to kuleczki mielonego mięsa lub mięsa z warzywami,namoczona sucha karma/ma swoje ulubione/ ,ale Gutek potrafi również sam jeść. Najlepiej do jęzorka klei się miksowane mięsko z kaszą manną o półpłynnej konsystencji,miksowany makaron lub ryż nie chciał się tak czepiać jęzorka. Do wielu spraw dochodziliśmy metodą obserwacji. Karmię go 3xdziennie,aby brzuszek nigdy nie był pusty,niekiedy Gutek nie chce jeść i odwraca powoli głowę i bardzo powolutku odchodzi...wygląda to przekomicznie. [B]Mamy wtedy pewność ,że nie boi się głodu.[/B] Następna bardzo ciekawa rzecz to dopominanie się o jedzenie, poprostu przychodzi do kuchni i siada przy stole i siedzi...a ja wtedy wiem , że Gumiś ma ochotę coś przekąsić.[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2] Pod koniec czerwca byliśmy z Gumisławem na wizycie kontrolnej u pani doktor , która jest zadowolona z jego kondycji przy okazji Gucio miał zakroploną skórę,aby mu insekty nie dokuczały. Ta metoda doskonale sprawdza się u wszystkich naszych futrzanych zwierzaczków.[/SIZE][/FONT][/I] czyz nie cudownie?:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Fotki wkleje ok niedzieli, cudne;)[/quote] 1: Dziękujemy za kartkę ;) 2: No i czemu tu się dziwić... przy takiej opiece... ;) :loveu::loveu::loveu::loveu:
  11. Odszedł od nas nasz ukochany Karolek... :( [SIZE=9][SIZE=1]I jeszcze jeden, nowy psiak... :( [/SIZE][/SIZE] Za to Marika, Axel, Czarek, Rasta, Haker i Żabcia mają Domy...
  12. Wczoraj stan Karola gwałtownie się pogorszył, dostał leki, mimo to jego stan się nie poprawił... mogliśmy mu jedynie pomóc przejść za TM.... Tyle lat w schronie, tyle lat samotności... to tak bardzo boli... :( :(
  13. Czyli teraz masowy zakup stoperów do uszu dla...wolontariuszy :eviltong:
  14. Hahahaha dobre Ana! chociaż raz San się nie czepiała :eviltong:
  15. Normalnie był w CK teleturniej "1 z 10" :eviltong:
  16. W schronie gdzie jestem wolontariuszką jedna sunia- Sonia bierze Karisivan od dłuższego czasu i widać, że bardzo jej służy... :) Jakby ktoś chciał znów oddać, to Sonia nie pogardzi ;)
  17. Jakkolwiek głupio to zabrzmi, to może to są zwyczajne pchły? może alergia skórna- zdarza się jeśli je długo tą samą karmę...
×
×
  • Create New...