Dziewczyny, wiem, że ja na to inaczej patrzę niź Wy, bo to "Wasz" kocio, ale mówię Wam, na pewno nic mu nie jest i nie marznie. Wrócił na swoje i pewnie jest happy, tak jak tysiące innych dzikich kotów.
Jeśli z klatką się nie uda, to zrobimy tak jak mówiłyśmy, a jeśli do 18 się nie uda, to myślę, że można by zostawić klatkę na noc na terenie tej firmy.