Kto Cię będzie kochał
Nochal?
Kto Cię zawsze pogłaszcze
i pocałuje w cudną paszczę?
Czy to słońce, czy słota,
Czy wtorek to, czy sobota?
Musi dojrzeć Cię TWÓJ domek,
i w końcu rozkołysze się ogonek,
może dookoła, zawsze z rana,
jak ogonek mojego ukochanego Sama?