Właśnie dzwoniła do mnie Pani z Jeleniej Góry, ma 11 psów i myśli o adopcji jeszcze jednego. Podobno kontaktowała się już z Weszką. Pani boi się czy Momus dogadałby się z resztą psów, czy nie ma skłonności do wszczynania awantur.
Nie wiem co o tym myślicie, ja uważam, że wszystko lepsze niż schron, nawet jeśli nie byłby tym jedynym psiakiem w rodzinie, tylko miałby 11ścioro rodzeństwa...