-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dusia-Duszka
-
Szkoda, że piękny czas wakacji już minął... Pańcia mówi na mnie "Ty świetny pływaku mój" - to chyba dobrze? Noszę jej kijka z wody. Bo rzuci i się patrzy i "szukaj, szukaj", to ja szukam, bo lubię :) Czasem śpię sama, bo już dorosła jestem. Ale te moje człowieki to jednak muszę pilnować, żeby się nie ruszali, jak nie trzeba się ruszać :)
-
Maleńki szkielecik obciągnięty skórą.. I oczy pełne bezbrzeżnego smutku. Co pisać więcej?:( Jeśli możesz - zajrzyj, pomóż, napisz dobre słowo. Wszystko będzie wielkim darem. SUNIA JEST BARDZO CHORA, jest dla niej szansa, ogromne kciuki potrzebne!
Dusia-Duszka replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Ok. Jeśli do podzielenia, to wszystko w porządku. -
Maleńki szkielecik obciągnięty skórą.. I oczy pełne bezbrzeżnego smutku. Co pisać więcej?:( Jeśli możesz - zajrzyj, pomóż, napisz dobre słowo. Wszystko będzie wielkim darem. SUNIA JEST BARDZO CHORA, jest dla niej szansa, ogromne kciuki potrzebne!
Dusia-Duszka replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Czy to nie jest błędna dawka dla wagi Nuuki? Ja mam na to jazdy. I zawsze sprawdzam dostosowanie do wagi psa. -
Koniecznie konsultacja u drugiego weterynarza. Jeśli operacja okaże się konieczna dopytaj o narkozę wziewną. Mniej obciąża organizm.
-
Loluś w pieluszkach szuka wyjątkowego domu !!
Dusia-Duszka replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Co do konstrukcji pasów do noszenia psiaczka z bezwładem tyłu zupełnie się nie znam. Nie wiem, jak i co uciskać może. Ale miałam w rodzinie staruszka jamnika z tym problemem i słabym serduszkiem. Opiekunka dostosowała mu idealnie szeroki szal wycinając otwory na tylne i przednie łapki, tak jak w psich ubrankach zapinanych na grzbiecie. Z wolnych końców szala wyprofilowała uchwyty. Dla Wentyla było to rozwiązanie transportowe na stałe. Tutaj może przyda się jako tymczasowe? -
-
Moja 16-letnia przyjaciółka Kiciula... Staruszeczka miała coroczne badanie krwi... Też jest w świetnej kondycji. Nerki się nie odzywają :)
-
Wszystko dobrze, nic się nie odnawia. Słodka, kochana wariatka jestem jak zawsze.
-
-
-
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Dusia-Duszka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jaaga, nie neguję żadnych działań :) Napisałam informacyjnie, bo były pytania o to schorzenie. I rzeczywiście ludzie, poza dogo świrami :))), chcą mieć stworka bezproblemowego. Rzadko się trafia pełna akceptacja istotki taką, jaka jest. -
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Dusia-Duszka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Dusia-Duszka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Odnośnie "wiśniowego oka" Złotki. Duśka ma tę przypadłość. Ma zaburzoną mechanikę trzeciej powieki oka lewego - po prostu powieka jest luźniejsza i utrudnia to samooczyszczanie oka, np. z włosa, który wpadnie. Wtedy wystarczy, że Duśka potrze łapą i już gruczoł się wysuwa. Sama robię jej repozycję. Później 3 dni z kroplami. Jak to wykonywać pokazała mi nasza wet okulistka. Odradzała operację jeśli jest to incydentalne. Przy częstym wypadaniu miała być wykonana operacja wszycia kieszonkowego tego gruczołu. Wycięcie to ostateczność. Poczytałam o budowie psiego oka i "naprawiamy" oczko jeśli się zdarzy. Ostatnio nie było od jakiś 2 lat. Ważne, by repozycję wykonać szybko po zdarzeniu, zanim gruczoł obrzęknie, bo później jest to trudniejsze ale wykonalne. Jak tylko znajdę wstawię tu bardzo dobry artykuł wet dotyczący "cherry eye". -
A odnośnie tematu. Mam od zawsze psio-kocie "zestawy". Nigdy nie było incydentu. Kocica ma 16 lat, została przyjęta przez kundlicę-jamnicę, jako 4 miesięczne kocię, a po śmierci suczki Pani Kiciula przyjęła roczną kundlicę-terierzycę (tę z mojego awatarka).
-
Żeby wstawić tu zdjęcie, trzeba zejść z rozmiaru do 200KB. Są dostępne resizery online.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Dusia-Duszka replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Ale ma ładną postawę Zołzunia :) -
Taki FAJERWERK dla każdego, kto bezmyślnością krzywdzi zwierzęta! received_1050201829152216.mp4
-