-
Posts
455 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szarotka11
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moniu, cóż Ci mogę powiedzieć???? JESTEŚ WIELKA Nie wiem, czy dużo osób - nawet wielkich przyjaciół psów miałoby tyle zaparcia i determinacji w walce o zdrowie i życie? To co zrobiłaś dla Dzeka jest nie do opisania wspaniałe i wielkie. Pytanie: kiedy jest już ten czas, po którym walka o zycie powoduje cierpienie, zawsze zostanie otwarte. I tylko serce na nie może odpowiedzieć. Dzekuniu nie pojeździłeś na swoim mercedesie, ale teraz go nie potrzebujesz. Teraz cała przestrzeń za TM jest Twoja. Korzystaj z tego w dwujnasób i bądź szczęśliwy. Twoja Pani i my tu wszyscy podziwiamy Cie, płaczemy i tęsknimy, ale niech to Cie nie ogranicza. Wiesz, że wszyscy chcą obyś był szczęśliwy. Dla Dzekusia i Meluni -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Monia, to dobrze, że Dzekuś będzie miał wózek. Napewno szybko się przyzwyczai. Myślę,że jak bedzie mógł znowu biegać po swoich dawnych ścieżkach, to odzyska radość życia. Meluniu pomóz mu, bo wiesz, że warto :p . -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moruski wreszcie jest piękna pogoda :lol:. Tylko dalej tak mi żal, że nie pomyszkujesz na swoim wózku w lesie, w zaroślach. Ciągle Cię widzę. Morusku......zobacz jakie piękne kwiaty dla Ciebie -
Aresiku - dla Ciebie
-
Chrapusiu bądź szczęśliwa na TM. Jak my tu wszyscy za Wami tęsknimy.
-
Psoniu nie było mnie tu w Twoje urodzinki. Przyjmij teraz życzenia ode mnie, bo Morus pewnie był pierwszy w kolejce do zyczeń;) .
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
MÓJ WIELKI MORUS -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku, mija właśnie rok odkąd dostałeś wózek. Tak bardzo się cieszyłam, że będziesz mógł znowu w miarę normalnie się poruszać, ale i byłam pełna obaw, czy to zaakcptujesz. Bardzo szybko polubiłeś i przyzwyczaiłeś się do nowych warunków. Byłeś bardzo cierpliwy w znoszeniu swojej choroby i ograniczeń. Ty, który jeszcze tak całkiem niedawno pędziłeś przed siebie nie zważając nawet na moje przywoływanie ;) . Który skakałeś na ramiona, aby pokazać jak bardzo się cieszysz, że jesteśmy, wskakiwałeś na płot, aby przywitać sąsiadkę (która Cię uwielbiała - z wzajemnością)....ty niedościgniony... Nagle musiałeś zmienić całe swoje zachowanie i życie.Znowu płaczę... -
Oj Psoniu jesteś niezrównana ;););)
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusie, miśku mój, jest szaro i deszczowo. Cały czas mam pod powiekami Twój uśmiechnięty pysio. Tak mi Ciebie brakuje. Ale nikt z rodziny tego nawet nie przeczuwa - nie mówię o tym ani nie okazuję, bo wiem,że tego nie rozumieją. Jestem samotna z tą tęsknotą. Morusku u Ciebie chyba piękne słońce świeci i jest Ci dobrze wśród tylu przyjaciół. Pewnie też tam się ciągle uśmiechasz i zniewalasz panny;) . -
Przeczytałam cały wątek Reksa. Oczywiście się popłakałam. Dzięki determinacji paru osób, Reksio znalazł wspaniały dom. Stary schorowany pies na koniec życia zaznał wielkiej miłości i bardzo odwzajemnił tą miłośc. Reksio, kochany piesku, teraz już nic Cię nie boli. Bądź szczęśliwy za TM. I pokaż się czasem swojej Pani we śnie. To bardzo pomaga w tęsknocie.
-
Twoja Agusia ma tak samo uśmiechnięty pychol jak mój Morus. I tego spojrzenia, tego usmiechu w każdej sytuacji teraz tak bardzo brak. Bardzo Cię rozumiem. U mnie minęło własnie pól roku i dalej tak samo tęsknię. Ale to forum pomaga bardzo w takich chwilach. Tu jesteśmy u siebie i możemy pisać o swoich uczuciach bez strachu, że będziemy wysmiane. Bo to tylko pies. Tam za Tęczowym Mostem Agusia jest na pewno szczęśliwa. Biegaj Agusiu radośnie z wszystkimi naszymi pieskami - bo już chyba poznaliście się dobrze?
-
Wiem co to znaczy tęsknota za przyjacielem. Kora jestem z Tobą
-
Ja też myślę szajbus, że powinnaś obchodzić swoje imieniny;). Mocna rozpacz musi ustąpić tkliwej tęsknocie - bo tego nie jesteśmy w stanie się wyzbyć. A jest to nam potrzebne do zycia jak powietrze. Psonia na pewno nie chciałaby smutku w SWOIM DOMU w dniu Twoich i Szymona imienin . A i kawałek tortu też by się przydał....;)
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szarotka11 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Erniusiu - bądź szczęśliwa w nowym zyciu -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku właśnie minęło 6 mies. od kiedy Cię nie ma ze mną:-(. Jeszcze nie mogę się pozbierać po Twoim odejściu. Jestem chyba najstarsza na tym forum. Wiele śmierci bliskich już za mną... A ja teraz myślę tylko o Tobie. Czy to chora egzaltacja, czy histeria??? A może zamazanie proporcji??? Ale BARDZO TĘSKNIĘ i nic na to nie poradzę. A dzisiaj cały świat płacze ze mną. Wszystko w strugach deszczu. Morusku - patrząc z Twojego punktu widzenia, to już pół roku od Twoich Nowych narodzin. Narodzin do nowego zycia w słońcu i radości. Bez choroby i bólu, pod sklepieniem z tęczy. Bądź szczęśliwy w nowym życiu. Dla Ciebie z okazji Nowych Narodzin -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Monia jak tam Dzekuś???? Meluniu - przyjemnego dnia i opiekuj się Dzekim -
Naprawdę piękny i wzruszający wiersz. "Los tęczą związał nas" Teraz zupełnie inaczej patrzymy na tęczę.Nie tylko jak na piękne zjawisko przyrody, ale również jak na cos bliskiego naszemu sercu. Bo przecież tam, tuż tuż za nią są nasi przyjaciele. Psotuniu
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku witaj. Tak mi znowu smutno dzisiaj. Widziałam na "naszym" wybiegu koleżankę ze swoim psem. Przypomniało mi się znowu wszystko - nasze ranne wycieczki przez las, poznawanie nowych zapachów na wybiegu, słońce, nasze małe radości... Morusku nie chcę Cię zamęczać swoją tęsknotą. Ale ciągle mam przed oczami Twój uśmiechnięty pysio. -
Kajtusiu pięknego wieku dożyłeś tu na ziemi w szczęściu i miłości. Bądź teraz szczęśliwy tam za TM
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szarotka11 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Iri nie płacz (tak łatwo powiedzieć) i nie zadręczaj się. Myślę, że nasze wspomnienia o wspólnie spędzonych chwilach nigdy nie zginą. Teraz jeszcze mimo upływu czasu - bardzo bolą. Ale miałysmy szczęście być kochane i pokochać. Przeglądałam stronę schroniska.... Tyle tam zrzeczonych psów, bo...psociły (młode), brudziły w mieszkaniu, zawadzały,..A właściciel nie miał skrupułów, aby się pozbyć po paru latach najwierniejszego przyjaciela! To jest straszne i nie wiem czy kiedykolwiek się zmieni. Pomyśl ile szczęścia zaznały w życiu nasze psy. Ernusiu pamiętam o Tobie -
*** Gabi, moja tęczowa miłość ***
szarotka11 replied to Aga76's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabi pamiętam o Tobie. Śpij spokojnie. -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku, tak teraz rzadko do Ciebiwe zaglądam, ale wiesz, że mysle o Tobie nieustanie. Teraz już mogę mówić o Tobie , mogę w rozmowie wymawiać twoje imię, opowiadać o Tobie i nie płaczę. Tylko czasem jak coś mnie sieknie, to nie mogę powstrzymać od łez. 2.07. minie pól roku bez Ciebie. Morusku tak mi żal, że już nigdy nie wrócą chwile razem spędzone. Wiem, że taka jest kolej rzeczy, ale tak trudno się z tym pogodzic. Bądź szczęśliwy i biegaj na zdrowych 4 łapach po lasach i łąkach i spójrz czasem na ziemię i na mnie. -
Masz rację Aresik - my bardzo potrzebujemy być kochane przez nasze pieski. Bo tak bezwarunkowa miłość jaką nas obdarzają aż boli. Szczególnie kiedy trzeba ją odwzajemnić podejmując tą najtrudniejszą decyzję. Psotuniu spij dobrze