Jump to content
Dogomania

szarotka11

Members
  • Posts

    455
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szarotka11

  1. Morusku dzisiaj spadł w nocy pierwszy śnieg. Już stopniał. Jest zimno, buro i smutno. Przypominam sobie ten czas sprzed roku. Już byłeś chory, ale taki dzielny. Tak bardzo nie chciałeś absorbować sobą, tak nie chciałeś być kłopotliwy...Czas nie leczy rany. To tylko ja staram się ją czymś zamazać, zakryć. Ale nic z tego nie wychodzi.. Niech Ci ten płomyk rozświetli wieczność
  2. Witaj Piesku za Tęczowym Mostem. Tu masz wielu przyjaciół, którzy już chyba Cię serdecznie przyjęli. Tu będziesz zdrowa i wiecznie szczęśliwa. Zintuch wiem co czujesz. To jeszcze takie świeże. Jeszcze jest jej zapach w domu i wgniecenie na posłaniu. Musisz to przetrwać. Zdobyć się na decyzję o ostatnim zastrzyku jest b. trudno. I nigdy nie wiemy, czy to nastąpiło we właściwym czasie. Ale z tego co piszesz męczyła się bardzo i nie było już nadziei. Pozwoliłaś jej odejść, byłaś przy niej do końca....Dałaś jej miłość. Ona to wie. Piesku
  3. Ja też patrząc na miejsce w ogrodzie, gdzie lezy Morus, nie myślę o tym, że on tam jest. Nawet właściwie nie lubię tam patrzeć. Za to ciągle Go widzę w lesie na naszych scieżkach, w domu, gdzie leżał już sparaliżowany, ale z radością czekający na spacer na na wózku. Atosku widzę ze zdjęć, że lubisz się fotografować wśród kwiatów;)
  4. Aresiku, tak jak Morus, lubiłeś łąki i pola Mam nadzieję, że tam za TM macie tych klimatów pod dostatkiem. Tylko nam tu na ziemi tak bardzo brakuje tych spacerów. Aresiku biegaj tam za TM szczęścliwy i zdrowy.
  5. Tiger jak możesz, to opowiedz nam o Łaci - będzie Ci łatwiej. Łaciu
  6. Psotuniu pamiętam o Tobie. Przecież wiesz, że nawet jak nie ma nas tu na forum, to pamięć i tęsknota jest zawsze.
  7. Mój Kochany Morusku. Płyną dni bez Ciebie. Niby normalne zycie, nowe sprawy, ważne i mniej ważne....Ale gdzieś w sercu ciągła tęsknota i żal. Nieustanne wspomnienia, które wychodzą z każdego zakamarka domu i naszego lasu...i tak bolą. Morusku jesteś przy mnie nieustannie - wiem to, bo nie może być inaczej. Przecież Ty jesteś samą MIŁOŚCIĄ.
  8. Gabi Tęczowa Królewno
  9. Ernusiu światełko dla Ciebie w ten smutny i szary dzień
  10. Rastuniu pamiętam o Tobie. Zurdo nasze miejsca i ścieżki, po których chodziłyśmy z naszymi pieskami, nigdy już nie będą takie same. Ja też nie mogę patrzeć na te leśne sciezynki, teraz obce, a kiedyś tak przyjazne i znane
  11. Moniu dziękuję za pamięć. Ja też pamiętam o każdym przyjacielu z tego forum. Teraz rzadko piszę, bo nie mogę się zalogować. Dzisiaj chyba nastapił przełom i jest już nowy serwer. Meluniu i Dzekusiu dla Was
  12. Psotuniu pamiętam o Tobie
  13. Morusku, właśnie dołączył do waszej kompanii staruszek Niko. Zaopiekuj się nim - jesteście prawie równolatkami. Pamiętam o Tobie w każdej chwili dnia.
  14. Gudis bardzo Ci współczuję. Piękny Niko dożyłeś wspaniałego wieku w szczęściu i miłości. Na pewo już Cię powitali nasi przyjaciele za TM. Dla Ciebie światełko
  15. Wczoraj minęło 9 miesięcy.....Cały czas myślę o Tobie Morusku. Rano nie mogę się wygrzebać do pracy. A jak Ty byłeś to wszystko było takie poukładane... Morusku mój psie tak mi Ciebie brak
  16. Psotuniu pamiętam o Tobie. Przyśnij się swojej Pani. Do mnie Morus przyszedł niedawno. Leżał sobie spokojnie gdzieś na trawie, ja Go zobaczyłam i z płaczem powiedziałam: "zabieram Cię do domu mój słodki psie". I co....jest pusto....
  17. Moniu, jestem z Tobą. Ból jest jednego dnia silny i porażający wszystkie nerwy. Innego dnia jest przytłumiony, ale ciężki i przygniatający. Kiedy przyjdzie czas na tkliwe i bezbolesne wspomnienia???? Też chciałabym to wiedzieć. Tam za tęczą jest lepszy świat
  18. Morusie pamiętasz na pewno Rudego - małego kociego szkraba, któremu matkowałeś. Teraz jest w domu drugi taki kotek - podrzutek, który trafił do nas chyba w 3 tyg. zycia. Co za barbarzyństwo oddzielać takie maleństwo od matki! Nie było Ciebie, nie miał z kim spać wtulony w futerko. Ale teraz już zawojował Rudego i nas oczywiście. Jest strasznym rozrabiaką. Pewnie to wszystko co się teraz w domu wyprawia obserwujesz ;) i jesteś zadowolony, że następna sierotka znalazła u nas dom. To nie kocie forum, ale muszę Ci pokazać tego Filuta
  19. Morusie jutro mija 9 miesięcy jak Cię nie ma. Żal może trochę przygasł, ale pamięć i tęsknota nie. Ciągle mam przed oczami Twój uśmiechnięty pysio. Zawsze uśmiechnięty, zawsze dający miłość - to cały Ty - nigdy żadnym innym nie zastąpiony. Co Ci mogę powiedzieć w takim dniu? Bądź beztroski, szczęśliwy wolny od bólu, zawsze jak tu na ziemi uśmiechnięty i pełen miłości. A ja - już nie płaczę, ale tak ciężko mi na samo wspomnienie.
  20. Morusku, lato powoli mija, a ja ciągle wspominam czas z ubiegłego lata. Ten ostatni rok najbardziej utrwalił się w mojej pamięci i najbardziej nas związał ze sobą. Przed Twoją chorobą tak tego nie odczuwałam. Morusie jeszcze nie mam innego psa. Tak się boję nowej miłości , albo braku miłości do innego psa. Myślę, że już tak wielkiego oddania i miłości nikt mi nie da. A i ja nie wiem czy potrafię być czymś więcej niż tylko dobrą panią.
  21. Atosku, tak zapadliście w nasze serca i mysli, że trudno jest żyć bez Was. Tak jak Ty, boję się nowego psa. Już tyle razy wybierałam sie do schroniska, ale zawsze cos stawało na przeszkodzie. Może to mój strach przed nową miłością, albo jej brakiem do innego psa? Atosku
  22. Aż tchnie z tego zdjęcia miłość, radośc i poczucie bezpieczeństwa.;). Psiaki są takie szczęśliwe. Mam nadzieję, że w końcu się nawzajem zaakceptują. Chociaż ja kiedyś miałam tak z kotami. w odstępie miesiąca pojawiły się w domu jako małe kotki. Ale najpierw ta pierwsza gryzła nowego, a potem nastapiła zmiana....I już byłam załamana, ale w końcu chyba po 3 mies. się polubiły i nie walczyły o miłośc. Mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie, bo obie sunie razem cudnie wyglądają
  23. Gabi , Whisky - dawno mnie tu nie było. Ale myslami jestem zawsze.
  24. Dziękujemy wszystkim Przyjaciołom Ludzkim i Psim za pamięć i odwiedziny. Ja miałam taką zapaść, że nie mogłam przez długi czas sie przemóc i wejść na forum. Są dni, kiedy nie mogę żyć, aby tu nie zajrzeć ( nie zawsze piszę), a są dni, kiedy coś mnie trzyma z daleka. I mimo, że myślę bezustannie o Tobie Morusku i pozostałych pieskach, to nie mogę kliknąć, aby tu wejść. To jakieś chore jest! Nie przeczytałam jeszcze wszystkich nowości, ale zaraz to nadrobie! Moniu strasznie mi przykro, że Dzekuś odszedł. Ale z Twojego opisu wydawało mi się, że jego choroba i niemoc była silniejsza niż u Morusa. Starał się bardzo, ale nie dał rady. Morusku zaopiekuj się tym WIELKIM maluszkiem
  25. Szajbus, Perełka jest przesympatyczna. A jak sie pozbędzie tego modernego kubraka, to zwali wszystkich z nóg. Jesteś niesamowita. Zawsze to wiedziałam :calus:
×
×
  • Create New...