Jump to content
Dogomania

miumiu

Members
  • Posts

    729
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by miumiu

  1. [B]a wilczaste wam się podobają?[/B] p.s. widzę na str. o tych blue, ze pół rodowodu to merlaki, to jak to jest, niebieskie bywają częściej merle, no i jednak ktoś je rozmnaża to nie to że w miocie były merlaki tylko repami i sukami hod. sa merlaki
  2. bo muszą być małe heheh, serio bo sie str rozjeżdża zajzyj do regulaminu tam sa konkretne wymiary foty musisz zmniejszyć albo komuś podesłać do zmniejszenia nie powiem, za tydzień wam powiem :) o proszę pkt 10.: 10. Użytkowniku – pochwal się foto swojego psiaka, bądź innym równie ciekawym obrazkiem. Pamiętaj jednak, by jego wymiary nie przekraczały 640x640 pikseli – zbyt duże fotki utrudniają życie i będą zamieniane na linki. Jeśli masz problem z określeniem wielkości obrazka – Mod pomoże. Jeśli masz do wrzucenia więcej niż pięć, pozostałe wstaw jako linki lub opublikuj w kolejnym poście. Nie 'cytuj' fotek - zdjęcie, które chcesz zacytować zamień na link.
  3. witaj Blue jest w awatarku? piękności coś wam bym chciała powiedzieć... ale moze lepiej nie mówić? może lepiej nie zapeszać, co? ale mnie korci! cuciola -Olcha ma rotweilera i białą chiłkę spójrz na awatar ;) Erusia robi za bodyguarda
  4. a toście się dobrali ;) witaj Russel
  5. Newa, cudenka to po v-ce zw. świata nie? o znów ot robię ale jeszcze kilka mcy w hodowli prawidłowo socjalizującej a "hodofli" których nie mało nawet pod auspicjami ZK, gdzie np. pies nie wychodził na dwór przez np. 3 mce, nigdy albo przez...6:crazyeye: mój po przyjściu do domu robił siusiu na swoje posłanie, pod miski z jedzeniem :( kiedy kupowałam lat temu huhu jamnika długowłosego, hodowlą tego bym nie nazwała, pani miała ładną sunię, championkę, już tu kiedyś o tym pisałam, pierwszy miot, cierpiała przy rozstaniu z każdym szczonkiem i to był jedyny miot tej suni (włascicielka psychicznie nie była w stanie udźwignać niepewności kolejnych rozstań). Mamy kontakt do tej pory, chociaż pies już nie żyje. Ale - szczenię siurało "na gazetki", było w pełni samodzielne i pachniało, po prostu pachniało -był lśniący i wypieszczony, ufny i otwarty. dostał kocyk pachnący gniazdem, zabawkę, wodę oligoceńską w buteleczce i zapas żarcia na tydzień ;) drugiego jamnika, szorstkowłosego, kupilismy z hodowli dużej, od sasa do lasa (rasy i duże i srednie i małe i ozdobne i pracujace), choć wszystkie prawie hodowlane suki i repy miały konkretne osiagnięcia wystawowe, szczeniak w ogóle nie byl zsocjalizowany. Pani od jamnika numer jeden np.: zanim wydała szczenięta, przewiozła je samochodem, stawiała na dywanie, na panelach, na żwirku, na trawce, na kocyku, na stole, na piasku itd. pies numer dwa znał kojec i to wsio pani od jamnika długiego pokazywała mu: male dzieci, ludzi, ludzi w mundurach, ptaszki, kotki, wielkie psy, małe psy itd. nigdy nie mieliśmy z nim kłopotów "wychowawczych" z tym szorstkim z duzej hodowli i owszem, pani hodowczyni wręczyła nam metrykę i nie zapytała o nic na zagajenie mojego taty czy spiszemy umowę i czy ma do nas jakieś pytania zrobiła wielkie oczy i powiedziała "jesteśmy dorośli" i "rozumiem, ze jak coś będzie z psem nie tak, to ja nie biore za to odpowiedzialności" stare dzieje, my totalnie nie w temacie, wiedzieliśmy tylko tyle (i tyle dobrze), że kupujemy "peta" Funt (zyje nadal pan 17 letni) ma tyłozgryz. mimo, że zostawiliśmy namiary nie kontaktowała sie nigdy, my raz próbowaliśmy, nie bardzo nawet kojarzyła kto, co i kiedy i była zdenerwowana, ze zawracamy głowę -zaprzestaliśmy kontaktów. a teraz mi laski tu napiszcie lepiej jak dbać o zęby chi, zeby posłużyły. Nie mówie o zgryzie tylko o zębach. My myjemy pastą raz w tygodniu od kiedy zacząc jakieś ewentualne zabiegi? zdejmowanie kamienia? czy jest jakaś profilaktyka jak u ludzi? druga sprawa -szelki w czasie tej infekcji, w szczycie objawów strasznie kasłał, ja już oczywiście sama zdiagnzowalam "zapadanie tchawicy" i mocno byłam przerażona - dobrze, że mam weta z głową na karku i "pukającego" się w ową głowę jak ja coś wymyślę co to mojemu psu lub kotom dolega. Szelki poparł ale zwrócił mi uwagę, że on (pies nie wet) nie przeszedl w pełni procesów kostnienia i mogę go prowadzać na szelkach o ile nie ciagnie i nie ciągnąć go nigdy na nich (jak coś to na rączki) i szelki powinny być "luźne" i co do tego mam watpliwości czy na pewno? luźne?
  6. ja Paco jak miał 9, wyglądał jak 7 nieszczęść :) juz zapomniałam, wyparłam
  7. nie wiem Loona, w Wawce lepsze hodowle mają sprzedane na 2 brzuchy do przodu no i hodowca "ryzykuje" że zostaje z zadatkiem ale też z 6cio miesięcznym petem nie twierdzę, że nikt by się nie zgodił na takie rozwiązanie ale obawiam się ze to byłaby mniejszość... ot się nam robi :) a do kogo nie pisałam, nie dzwoniłam to proszę 7 tygodni, zaszczepione, wytatułowane, hajda z hodowli :)
  8. OTv -a ja czytam strony czeskich hodowli chi i zaraz umrę ze śmiechu czy czechów, Słowaków też tak śmieszy w drugą stronę polski? a teraz się smieje z siebie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27056&highlight=miumiu[/URL]
  9. misiaczku :loveu: hahaha mój insteuktor prawa jazdy, a było to dobre 12 lat temu, woził ze sobą do pracy maleńką czarna sznaucerkę :)
  10. o jak jak sie ktoś odezwał to ...Yoghi labrador ;) na mojego w niekórych kregach mówią "Paco prawie doberman" to ty możesz mieć "Yogusia prawie cziłke"
  11. i w Polsce szczeniaczki nam miną ;) jak do tej pory spotkałam się z jedną hodowlą, a właściwie dwoma (ale ściśle współpracującymi) gdzie chi o ile opuszczają w oógle dom to najwcześniej po 3 mcu, a najchętniej po wymianie zębówów. Nie mówię, z eto jedyne takie hodowle, choć z innymi się nie spotkałam a jestem właśnie na finiszu poszukiwać szczona.
  12. i coś forum zamarło :( nikt sie nie chce przedstawiać w wątku wizytówkowym co tam u was?
  13. a moze ktoś wystawi mojego strasznego ciułka ciołka jakie z nim problemy napiszę na pw jeśli ktoś podejmie wyzwanie ;) nie nie jest tak źle brak mu doświadczenia (kl. młodzieży, choć w szczecinie zwyciężył) i mnie brak doswiadczenia i miałam umówioną handlerkę z Poznania ale ona jeszcze nie jest pewna czy będzie a Paco uwazą, ze pańci mozna wejść na głowę i z kimś biegnie ładnie a ze mną się kładzie albo robi wiewiórę (biegnie w podskokach0 albo na mnie skacze. no i ja bardzo przeżywam, stresuję się i jemu się moje zdenerwowanie udziela :(
  14. mój raczej do wielkiej torby ;) wynik z ppniedziałku 2,9 kg:crazyeye: a jego ojciec waży 1,5 no dennie... ale za to silny i dotychczas zdrowy ale dlatego tak hula byk
  15. a dla niego jeszcze stres, pierwsza wystawa, pierwszy raz widział morze, pierwszy raz obca pani macała po jajkach ;) hehe bo oczywiście ćwiczenia z pokazywania zębów i macania po jajkach odbywają wszyscy moi znajomi :evil_lol: ale nie obce panie na boginię! eh 2 dawka antybiotyku a on jak skowronek, ciągnie na dwór, koty gania, michę osuszył i poszedł spać (nie chrapie, nie furczy uf). Jak to mówi nasz wet "bo to rasa ozdobna na ręke lub do torebki a wy prowadzicie hulaszczy tryb życia i dlatego takie efekty"
  16. Dzieki Asiaczek i Iza :) kurcze, własnie ja wklejam na upload.miau i to chyba błąd mi poleci inny serwer gdzie zdjecia trwalej widzą i poprowadzi za rączkę?
  17. on się chyba jednak załatwił w tym Szczecinie bo sie "kluło" a on czuł się gorzej i gorzej, miał chwilę reaktywacji i sądziłam ze jednak jest ok w niedzielę miał reaktywacje i trochę go sforsowałam :painting: wczoraj od rana pokasływał, krztusił się, ograniczał do minimum aktywność, po spacerze południowym zadzwoniłam do weta przyjechał, dostał zastrzyk, dziś drugi, już wczoraj wieczorem było lepiej, noc bez kasłania, choć z chrapaniem, dziś chciał na spacer i lepiej się czuje choć rano na spacerze kichnął jak... człowiek, mocno brudząc chodnik hehehe (mamy torebki na kupki ale chusteczek do sprzatania chodnika nie mieliśmy :oops: ), wytarłam mu nos lisciem i poszliśmy dalej. Nadal sporo śpi ale już oddycha swobodnie, nie ma gorączki resztę antybiotyku doustnie, dopyszcznie,żeby nie kłuć tej małej dupki i karczku. Mam nadzieję, ze do wystawy sie wyliże, bo jak nie to go słabiutkiego z obniżoną odpornościa nie narażę znów na infekcję :(
  18. 100 lat dla mojego Paco kończy dziś rok:bday: na urodziny dostał antybiotyk :-(
  19. ja mam wielkiego psa :) źle, bo pieski powinny byc malutkie, suczki powinny być większe zobaczymy o ile i jeśli zrobi reproduktorskie uprawnienia ;) co by przekazywał, bo jego ojciec jest maleńki drobniusi i lekki, a mama to... kawał baby, rodzi sama po 5 sztuk ale...no czasem duże jak mój chłopak górna granica normy :(
  20. Słuchajcie po różnych watkach jest trochę wiedzy o chorobach czy mozemy to zebrać, zwałaszcza, ze pojawiło się wśród nas kilku hodowców Poprawcie mnie jesli się mylę: generalnie chi to dość "zdrowa" rasa a przypadłości najpowazniejszą są charakterystyczne dla małych ras: -wypadanie rzepki -zapadanie tchawicy -problemy z zębami czy możemy to jakoś zebrać -objawy, jak sie ustrzec kupna szczeniaka z problemami w przyszłości itp np wypadanie rzepki, czy mozna jakoś u szczeniaka "wymacać"? A pierwsze objawy to co kulenie? Czym grozi nie leczone? a jak się objawia zapadająca tchawica, czy to choroba genetyczna czy mechaniczne uszkodzenie np. od szarpnięcią za obroże. I własnie da się uniknąć jakoś (szelki) a zabki, zgryzy to jeszcze wiadomo ale inne sprawy, czy jakaś profilaktyka moze pomóc w zachowaniu zębów dłużej a nie żeby latał szczerbaty 3 letni ciułał? Podzielcie się swoją wiedzą teoretyczną i z doświadczenia
  21. Newa nie mogę wkleić fotki ale już wiem że akurat TAKI rodzaj włosa jest nieporzadany, to falowanie jest jak u karakuła. No nic szukamy dalej :)
  22. a nie sadzicie ze to przez ogólną miniaturyzację? wiem -najmniejszy piesek na swiecie ma być mały czy "nas" nie czeka to samo co w yorkach, na maksa miniaturyzacja a potem problemy z zebami, lecą rzepki i te problemy z tachawica? a teraz ponoć odbicie w drugą stronę ( w yorkach) na ringach ponoć zaczynają byc preferowane większe yorki (ale nie wiem czy tak jest rzeczywiście)
  23. Asiaczek ale wymietliście w Krakowie:crazyeye: gratulacje będziecie w Wawie? Może wrwszcie uda mi sie głasknąć baska :)
  24. Newa jesteś nieoceniona jeszcze si nie martwię bo jeszcze nie mam tego piesa co mu faluje ;) ale się mocno przymierzam :)
×
×
  • Create New...