-
Posts
408 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anuleq
-
[quote name='chicken']Ale fajniochy :loveu::loveu::loveu: Teraz go dokladnie widac i jest boski!! I wiesz co-Kesi tez by sie zakochala w takim przystojniaku :loveu::loveu: A kosc smiesznie wyglada bo jest wielkosci Bountiego :eviltong::eviltong: PS: te kropki na rekach to komary czy Bounty sie bawil?? :PP[/quote] I to jeszcze nie koniec ^^ Pozniej pojawi sie wiecej zdjęć z nocno-wieczornej sesji ^^ A u nas komarów coś nie ma, więc to nie komary. Wlasnie pojawilo sie kilka nowych kropek, co dziwne, mnie pies nie gryzie, a najbardziej lubi gryzc obrączke lubego ^^
-
Kesi jest cudna ^^ Gdyby Bounty dosiegnal pyszczkiem do monitora to by mi sie zakochał i obslinil monitor (chociaż wszystko slini) ;) Ale jeszcze nie dosięga ^^ Nas też nikt nie odwiedza, a wlasnie dorzucilam sporą dawke zdjęć.
-
Ulubione miejsce, kafelki ^^ [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000013_resize.JPG[/IMG] Ładny jestem? [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000014_resize.JPG[/IMG] Ide spać [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000015_resize.JPG[/IMG] Ta tapeta, to moja sprawka, jeść jej nie lubie, ale zrywać to z chęcią. Robimy to do spolki z Miśką ;) [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000020_resize.JPG[/IMG] Idziemy spać! O! (Zdarta farba nie jest psią sprawką, jedynie poprzedniego mieszkańca tego pokoju) [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000021_resize.JPG[/IMG] Lubie sie przytulać do kaloryferów, są taaakie zimne... [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000022_resize.JPG[/IMG] Takie zimne, że sie chyba przespie... [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000023_resize.JPG[/IMG] Moja kość!!!! [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000024_resize.JPG[/IMG] Lubie gryźć nawet fotel... [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000025_resize.JPG[/IMG] Moja kość cz II [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000027_resize.JPG[/IMG] Spaaać... [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000031_resize.JPG[/IMG] [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000032_resize.JPG[/IMG] Spaaać... Małą mamy podusie? [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000033_resize.JPG[/IMG] Pies, kość, łoś i toaleta ^^ [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000035_resize.JPG[/IMG] Czasem ktoś kość musi mi potrzymać... [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000036_resize.JPG[/IMG] Kafeeeelki... (te stopy to nie moje... mi zdjęć nie pozwalają robić...) [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000038_resize.JPG[/IMG] Z racji powrotu Remisa z "pracy" (wlasnie mi rodzice i pies wrócił) to po nocno-wieczornym spacerze pojawi sie troche zdjęć obydwu paskud.
-
[quote name='Marta_Ares']:crazyeye:jaka "kostka" nowy aparat a nadla widze malo fotek:mad:[/QUOTE] Niedawno sie obudziłam, zgrywam, zmienie ormziar, wrzuce na serwer i wklepie wam tutaj. Odlozysz tą pałke na 20 minut? ;P
-
[quote name='nathaniel']A macie już jakis typ jesli chodzi o aparat? Teraz bardzo fajne/dobre aparaty sa w przecenach edit: Sie spóźniłam (zdjecia mi zasłaniały post)[/quote] Samsung S800. I wg mnie robi fajne zdjęcia, przyklad: Pies i kostka jaka sobie wybrał, zaczal obgryzać już w zoologicznym [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/S8000011resize.jpg[/img]
-
Kupilismy cyfrówke :D, spodziewajcie sie niebawem nowych zdjęć.
-
[quote name='nathaniel']Obydwie jesteście ze skierek , wasze psy nazywają się tak samo, no troszę to dziwne, pewnie twój pies to też west :evil_lol::evil_lol:[/quote] Odezwala sie do mnie na gg ^^ Zabawnie to wyglada ^^
-
Oj psiara, po co Ci dwa konta?
-
Portretowe Zdjęcia-Prosimy zakładać oddzielne tematy
anuleq replied to HuSkYdIaNa's topic in Galeria
Niewyrazny spiący aniolek ;) [img]http://home.netx.waw.pl/ania/060724_125801.jpg[/img] Więcej w galerii ^^ -
Po przeczytaniu tego ewidentnie robi mi sie slabo i niedobrze. Zastanawiam się czy dobrze robie dajać Bountyemu Hillsa, a Remisowi Acane...
-
[quote name='doddy']Ja bym wolala w niedziele jak moge zasugerowac :evil_lol:[/quote] Niedziela pora poobiadowa ^^ (?) Pasuje?
-
Z pedigree bym byla b. ostrozna, bardzo psom smakuje ale szkodzi badz moze zaszkodzic. Szczeniak po pedigree zachowuje sie jakby mial nadmiar cukru we krwii i wciagnal kreske amfetaminy, zaś kundelek ma nieslychane sensacje zoladkowe. Piszesz że podczas szkolenia - jako nagrode? My za dobre sprawowanie dajemy ciacha eukanuby, zaś za mega super sprawowanie kawalek sera albo owoce. Ciacha kosztuja 23-25 zl a starczaja na dosc dlugo, bo psa można przekupic polową ciasteczka (dlugie i latwe do przelamania).
-
[quote name='Marta_Ares']Dlaczego nie ma nowych fotek mojego ulubienca, Bounty gdzie jestes???:razz:[/quote] Pozwol nam na siebie wziac aparat na raty to bedzie :P Niestety, tylu legalnych dochodow aby dali nam raty nie mamy. Trzeba powolutku dawkować wam naszą paskude ;) Sie bawimy w chowanego ;> [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04324_resize.jpg[/IMG] Kalina, dziękujemy. Każdy banner co raz to ladniejszy. :)
-
[quote name='ReiMar']Niewazne kto, wazne, zeby pies trenowal w sposob optymalny dla psa zaprzegowego, czyli ciagnac.[/quote] Spokojnie, bedzie i to, ciagnac bedzie. Tylko wole, żeby (pod tym wzgledem) lepsza polowa moja to robila. Może z czasem sama sie przekonam do tego sportu(?), ale jak na razie nie [i]ciągnie[/i] mnie do tego. Więc się nie denerwuj i nie martw...
-
A probowalaś poprzez administracje osiedla? Poproś dozorce tamtego bloku, może on wie.
-
[quote name='ReiMar']To akurat nie jest takie jasne... :-? A co z zaspokojeniem pierwotnego instynktu rasy?[/quote] Jasne = z checia (obok roweru). Odnosnie ciagniecia: Ja sie po prostu troche boje, wole żeby ciagnieciem zajal sie luby. Ale na razie pies jest za maly, z czasem przejdziemy (raczej przejdą) do ciągniecia. Ja wole im pomóc trzymając swoje stopy w pelni na ziemi bądź w biegu bez dodatkowych maszyn. Więc spokojnie :) Panowie dadza sobie rade...
-
[quote name='ReiMar'] Milo tylko by bylo, zeby wsrod tych zalozen, znalazl sie tez czas i chec do podpinania psa chocby do roweru. Ale ktos, kto tak wiele poswieca dla psa, na pewno i na to sie skusi. [/quote] Zeby mnie pociagnal? Nie, boje sie że ja i rower możemy być za ciezcy dla jednego Huskyego (Chyba że zgubie jeszcze troche kg dopoki podrosnie). Zeby pobiegal obok? Jasne:lol: . Dlatego od dluzszego czasu moj tata z dwoch rozwalonych rowerow (pieknie urządzilam hamulce i kolo) probuje skleić jeden caly i w dodatku sprawny, a ze znam jego "pociag" do majsterkowania wiem, że rower bedzie sprawny gdzieś na wiosne dopiero, chyba że sama sie za to wezme. Poza tym nie zapominajcie, ze wlascicieli Bounty'ego jest dwoje, ja i moj luby (A dokladnie u mnie w domu jest 4ludzi 2psy i kot, i nikt nie jest zaniedbany). Więc w wychowywaniu i bieganiu nie jestem osamotniona:lol: Odnosnie mojej wytrwalosci: W ciagu miesiaca, majac zajecia w pon. wt i sr. poprawilam sie z "sredniej" sredniej na najwyzsza srednia na sem, ponieważ stwierdzilam, że raz w zyciu powinnam. Jedyne do czego nie mam cierpliwosci ani nie jestem wytrwala to postanowienia w stylu "dzisiaj wieczorem robie kompletne pranie", konczy sie na tym ze wieczor zaczyna sie o 19 a mnie od 18 w domu nie ma. A w zwiazku z g. 16 zegnamy i do zobaczenia ok 22. (Zaraz bedzie że katuje psa, ale dzisiaj musimy kolejne miejsce do spacerow obejrzec) A za piekne psie spojrzenie jestem gotowa nawet ukraść rzeźnikowi krowe ^^
-
[quote name='ReiMar']To dobrze, ze teraz jest tak dobrze. Jednak szczeniak a dorosly pies to jest niewatpliwie roznica.[/quote] Zdaje sobie z tego sprawe, codziennie podle wydluzam spacer o troche [quote]Pozniej role sie odwroca - Ty bedziesz juz padac twarz ze zmeczenia a on bedzie niestrudzenie domagal sie ruchu. [/quote] To siadniemy na chwilke na laweczce albo na trawce, dam mu jakiegos smakolyka, naladuje bateryjki isostarem i sokiem pomaranczowym i pojdziemy dalej, aż w koncu przestane padać na twarz bo moja kondycja znacznie sie poprawi. [quote] Zycze wiec duzo zdrowia, bo bez niego trudno bedzie temu sprostac.[/quote] Dziekuje, i wzajemnie, nawet jeśli teraz niepotrzebne to zawsze sie przyda. [quote] Pewnie dlatego czesto trafiaja do adopcji psy z uzasadnieniem, ze choroba wlasciciela nie pozwala mu odpowiednio zaopiekowac sie takim zywiolkiem.[/quote] Bo w niektorych przypadkach czlowiek musi sie dostosować do psa. Dzieki temu biore teraz drozsze leki, ale takie po ktorych nie jestem "dętka". Mimo mocno skreconej nogi sporo z nim spaceruje, i co? Powoli przestaje boleć, gips naprawde nie byl konieczny. Kupując tego psa liczylam sie z tym, że moj stan zdrowia może nawalić zamiast sie poprawić, jak na razie poprawia sie. [quote]7 ha do wspolnego biegania spokojnie wystarczy, o ile jest to teren solidnie ogrodzony. Beda mialy sporo miejsca do zrycia i przekopania :p [/quote] Nawet gdyby byl to teren ogrodzony pies (psy) musialby sie liczyć z moim towarzystwem. Ale jest to teren nieogrodzony a dokladnie dzialka rolnicza na ktorej byc może przestanie niebawem cokolwiek rosnąć. (O ile uda nam się tą działke odzyskać gdyż jestesmy jedynymi spadkobiercami tego terenu) [quote]Anuleq, do adopcji trafiaja psy podrosniete, bo dopiero wtedy zaczynaja sprawiac klopoty.[/quote] Wiesz, wychodze z zalozenia że dopoki pies nie zaatakuje ręki która go karmi to nie ma żadnego powodu aby go oddać. Jeżeli Bounty okaże sie wstretnym bydlakiem wymagajacym 3x wiecej ruchu niz przecietny husky , a ja sobie z tym dawac rady nie bede, to bede wynajmować przyjaciol żeby na zmiane ze mną biegali. [quote] Ze szczeniakami jednak ludzie sobie jakos radza. [/quote] Uwierz mi, że dopoki nie posluchalam sie Paulinki 2 miesieczne szczenie wlazilo mi na glowe, nie dawalo spać, bylo wredne doslownie. [quote]Przeczytalas moze teksty do ktorych linki wstawilam?[/quote] Tak, i nie wiem jak ktoś moglby oddać psa dlatego, że np. przekopal caly ogrodek. Przynajmniej trawy nie trzeba kosić bo jej nie ma, żadnych problemow z chwastami bo roślinki nie rosną. (tak, nie lubie ani roslinek ani zabaw z przesadzaniem w ogrodzie, zdecydowanie bardziej wole sobie porozmawiać z psem który tak mądrze patrzy gdy do niego mowie mimo że albo nic nie rozumie albo ma gleboko w nosie) Jak widać nie zawsze nie ma żadnego rozwiązania, a ludzie ktorzy oddaja te wspaniale psy bo "pies wyje/kopie/musi biegac" mają mniej szarych komórek niż powinni (żeby nikogo nie nazwać po prostu idiotą).
-
[quote name='ReiMar']Doskonaly pomysl, husky uwielbiaja dlugie spacery. Mam tylko nadzieje, ze jak podrosnie i dlugi spacer nie bedzie mu juz wystarczal, to bedziesz w stanie zapewnic mu taki rodzaj ruchu, jaki jest dla rasy najbardziej optymalny - czyli praca w zaprzegu.[/quote] Jak podrosnie to planujemy 2giego i wyprowadzke poza miasto (chyba że do tamtej pory przeniesiemy sie na obrzeza Wiednia), tylko czy 7ha do wspolnego biegania naszej 3jce (wtedy to juz w 4) wystarczą? Las trzeba bedzie wykarczować :lol: Szkoda, że jak na razie to pies sie meczy na spacerach, nie ja. 3 szybsze rundki wkolo bloku i wysiada... :( Pozniej spi po kilka ladnych godzin i nie sposob go zachecic do spaceru. Może trafilam na jakiś trefny model? *cieszy sie że dzieki takiemu lataniu z psem mimo palenia papierochow wchodzi na 7 pietro bez zadyszki* Ha! i zgubilam już ze 2 kilo! Co przy leczeniu hormonalnym i mojej chorobie jest nieslychanym wyczynem... Dodatkowo dla psa rzucilam szkole dzienną i ide do zaocznej. Ba! Już niepotrzebuje leków rozdzedzajacych krew! Lekarz byl w szoku jak zobaczyl wyniki badania krwi ;P (Wiecej mojego ruchu - szybszy przeplyw krwi - nie robią się skrzepy) I co? Gdybym wczesniej sie wyspowiadala z tego, że jestem typem osoby siedzącej przed komputerem, troche chorą z kiepską kondycją dostalabym po uszach od was. Ale potrafilam sie zmienić dla psa, to byl wreszcie bodziec ktory mnie do tego zmusil. I co? Przyplacilam to o wiele lepszym zdrowiem.
-
Wiecie co? Ja w tym momencie czuje sie tak jakbym zrobila źle, że przed zakupem Bounty'ego nie wyspowiadalam sie tutaj, przecież obowiązkowo przed tym powinnam dostać po glowie od was. Co by bylo gdybym napisala "Husky dla mnie jest doskonalym rozwiazaniem, bo przymusowe dlugie spacery wyrobią moją slaba odporność jak i poprawią slaba kondycje"? Oj mialabym kilka(nascie) guzow na lbie...
-
[quote name='Paulinka18'] Nie widzę powodów aby oburzać się na jakieś rady. Bo przecież chyba po nie się zgłosiłeś :shake: .[/quote] Tu chodzi o to, że michas nie odpowiada na pytanie dlaczego woli psa od suki. W sumie, gdyby mnie zapytać pare mies. temu dlaczego wole sunie to też bym nie potrafila odpowiedzieć. Wyszlo, że mam psa, nie zaluje mimo że czasem prawie przez niego na zawal moge zejsc. (Zwlaszcza gdy znajduje sie przy otwartym oknie)
-
[quote name='cuciola'][B]anuleq[/B] dziwne bo karma nie doszla...szkoda...pewnie im na poczcie utkwila :puppydog: [/quote] Grr... :mad: :mad: :mad: :-( :-( :-( Ueee... *beczy jak male dziecko*
-
cuciola, doszla do Ciebie karma? Bo wyslalam ją jak obiecalam wtedy, pomimo upalu dotarlam na poczte specjalnie dla Ciebie :P A Yoghi jest sliczny :loveu:
-
[quote name='Paulinka18']To szczenie już bardziej przypomina masifa tybetańskiego.[/quote] Przypomina - dobre slowo, [URL="http://www.allegro.pl/item116190262_mastif_tybetanski.html"]http://www.allegro.pl/item116190262_mastif_tybetanski.html[/URL] Jak na mój gust to wszelkie "rasowce", kundelki i te bez rodowodu a "po rodowodowych rodzicach" powinno sie oddawać. Allegro mnie przeraża...
-
Ja nie glosowalam ;P Zastanawia mnie, po co oni to robią. Oswieci mnie ktoś?