Jump to content
Dogomania

anuleq

Members
  • Posts

    408
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anuleq

  1. A teraz ostatnie zdjęcia Remisa jakie mam [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Remis3_resize.JPG[/img] [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Remis4_resize.JPG[/img] [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Remis5_resize.JPG[/img] Troche o nim: Remis jest 100% kundlem, majacym 12 lat, zostal znaleziony przez mojego tate na praskiej giełdzie spożywczej mieszczącej się w miejscowości Ząbki pod Warszawą. W momencie gdy go znalezli byl malutkim szczeniakiem majacym 6tyg, max 8 tyg. Do 4tego miesiaca swojego życia mieszkal u mojej cioci, a jednoczesnie wspolpracownicy mojego taty. Przez ten czas, tata męczył moją mame aby sie zgodziła na przygarniecie psiaka. My z bratem nic o tym nie wiedzieliśmy, w koncu ktorejs niedzieli gdy z bratem gralismy w Mortal Kombat na Nintendo do mieszkania wszedl tata z zabawnym szarym psiakiem na pieknej brązowo kremowej smyczy i takiej samej obróżce, nieslychanie pasującej do jego umaszczenia. (Ma ją do dziś ;D) Nie wiedzieliśmy jak go nazwać, zwlaszcza, że byl to nasz pierwszy pies (wczesniej same suczki mielismy) i jakoś tak wyszlo, że nazwaliśmy go Remis (to chyba przez taki sam poziom życia gdy gralismy w Mortal Kombat). Remis byl z nami caly czas, 2 razy nawet udalo mu sie uratować życie dzieci moich rodzicow... Wkurzalo go strasznie gdy ktoś byl w stosunku do mnie albo do mojego brata agresywny, zwlaszcza jak wyskakiwal z nożem. Zycie toczylo sie nam cudownie, lecz niestety w 1999 roku musialam wyjechać z mamą. Sasiad nam psa zakosil, pies zniknal. Szukaliśmy go 2 lata, w koncu sąsiad nam powiedzial że widzial jak Remis lezal rozjechany na poboczu. Jakoś nie chcialo mi sie wierzyć, ale jakie są szanse na znalezienie psa po 2ch latach? Marne. W sierpniu 2003 pojechalam z koleżanką do schroniska na Paluchu, jechalysmy z zamiarem zabrania stamtad pieska dla jej chlopaka. Wrocilismy z podwyzszonym poziomem adrenaliny: NA PALUCHU BYL MOJ REMIS! Blagalam rodzicow, żeby pojechali ze mna tego samego dnia, nie chcieli wierzyc, że go znalazlam, w koncu na drugi dzien pojechalismy z kolega mojego brata aby moja mama sie upewnila że to on. (Gdybym byla wtedy pelnoletnia bym juz wtedy go zabrala, ale niestety mialam 17 lat) Pojechalismy, powiedzielismy że tam jest nasz psiak, z radosci zapomnialam nr. obrozy, ale pamietalam że miala numer B 5.... znalezlismy go. Dlugo czekalismy aż nam pozwola go zabrać (papierki, wteterynarz). Siedzieliśmy więc przed budynkiem z Remisem ktory nas już sobie przypomnial :) (On byl jedynym psem w boksie ktory na nas nie szczekal). Wtedy jedna Pani spytala sie "Jak bedzie mial na imie", jakie jej zdziwienie bylo gdy powiedzialam że ma imie od 4tego miesiaca życia. Wrocilismy do domu, Remis nawet pamietal ktore drzwi, ktore pietro... Schronisko go za bardzo nie zmienilo, nadal jest strasznym pieszczochem broniacym swoich, nieslychanym zazdrosnikiem, ma dodatkowo kilka blizn na pyszczku... Ale w koncu nasza zguba jest w domu... :)
  2. No dobra, wrzuce wam jeszcze troche zdjęć... Cześć, masz tam coś? [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04347_resize.jpg[/img] No pokaż co tam masz... [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04348_resize.jpg[/img] Niuch, niuch... A gdzie ciasteczko? [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04349_resize.jpg[/img]
  3. [quote name='Paulinka18']Bounty jest śliczniutki :loveu: Czy będziecie podbijać ringi wystawowe? :cool3:[/quote] Oczywiscie! :) Przecież nawet wode pije z taką gracją, że żal by bylo jego talentow nie wykorzystać... [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04323_resize.jpg[/IMG] Ale niestety jesteśmy w tym za bardzo zieloni, więc boje sie że może sie nam nie udać... [quote name='kalinaM']nom bounty śliczny....podbijajcie ringi podbijajcie bo ja bede:eviltong: ...[/quote] Dla takiej slicznioty jak Perla, Bounty bedzie ciagle zloto zdobywal ;) Hehe
  4. Tyle odwiedzin i tylko tyle odpowiedzi? Hm... Na zachete: Bounty z sasiadem... ;) [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04361_resize.jpg[/IMG] To co? Przekopujemy sie? [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04360_resize.jpg[/img]
  5. Nasz je Hillsa, raz z musu zjadl Pedigree, pies sie zachowywal pozniej jakby wpadl do worka z amfetamina :( Latal wszedzie, nie wyrabial sie na zakretach, malo sie o sciane nie rozwalil :( Chyba coś w tej karmie jest nie teges... Pozniej spal jak zabity wiecej niz ustawa przewiduje i zrobil nieslychanie cuchnaca kupe.
  6. Sliczne te psiaki :))))))))))
  7. Wszedzie sie wcisne ;) We wszystko co może przypominać norke albo bude ;) [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04321_resize.jpg[/img] Wyjasnienie: Pies ma swoje cudne, sliczne, mieciutkie poslanko, ale lubi spac w roznych "egzotycznych" miejscach. My go do tego nie zmuszamy :)
  8. [quote name='Kiessa'] Mnie np nie bylo stac na psa z rodowodem: mowicie ze pies z rodowodem czy bez kosztuje w zasadzie tyle samo bo przeciez na wyzywienie,opiekę wyda sie tyle samo.Tak ale gdy sie kupi psa bez rodowodu te koszty bedą znacznie mniejsze. Wszystkich pseudohodowcow powinnismy tepic ale nazywanie kazdego psa bez rodowodu kundlem nie jest w porządku. Kazdy pies bez rodowodu jakiego znam psuje do swojego wzorca.[/quote] 1. Nas też nie stać na psa z rodowodem, docelowo pies mialbyc bez rodowodu, ale po tym co przeczytalam w kilku miejscach zdobylismy dodatkowe 650zl. Nie znaczy to, że pies gorzej je badz nie ma odpowiedniej opieki medycznej, po prostu ja poczekamy troche na markowe buciki. 2. Przy zakupie psa bez rodowodu koszty wcale nie są mniejsze. Te 500-700 zl najprawdopodobniej zaraz wydasz na leczenie psa. Skoro ciagle zbiera coś z ziemi i wymiotuje to ma cos z zoladkiem. (Mam szczeniaka, ciagle cos ukarnie mi albo drugiemu psu ostatecznie kotu, jakos ma sie dobrze i nie wymiotowal - ma zdrowy zoladek) 3. Nazywanie psa bez rodowodu kundlem? Coz nie mam nic przeciwko, mam Huskiego i [b]Brytana Wielorasowego[/b]. Jako wlascicielka "kundla" nie czuje sie urazona. 4. Tak? A ja znam Yorka Mniaturke bez rodowodu ktoremu do wzorca daleko, Westa bez rodowodu ktory ma chore stawy i spaczoną psychicznie ONke ktora też ponoc jest po rodowodowych rodzicach a jest agresywna do każdego.
  9. [quote name='*luthien*'][B][I]To ty daj jakieś:p[/I][/B][/quote] Zemsta slodka jest ;) Obsikam go!!! Jak zawsze z resztą ;) [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04343_resize.jpg[/IMG] Koniec na dziś!
  10. [quote name='*luthien*'][B][I][SIZE=7]W[/SIZE][SIZE=6]i[/SIZE][SIZE=5]ę[/SIZE][SIZE=4]c[/SIZE][SIZE=3]e[/SIZE]j[SIZE=1]![/SIZE]:multi:[/I][/B][/quote] Nie! Bo Kila jest bydle i upowszechnia zdjęcie mojej gęby! :P W dodatku jak spie z psem.
  11. Bydle nieziemskie jest z Ciebie ;P Tak upowszechniać moją gębe?!
  12. [quote name='*luthien*'][B][I]no nie no tak nie można:DWrzucaj nie marudź:evil_lol: :wink:[/I][/B][/quote] Hm... Jestem zdecydowanie ladniejszy od tego w czerwonym tiszercie. [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04291_resize.jpg[/IMG]
  13. [quote name='*luthien*'][B][I]Więcej foootek:p[/I][/B][/quote] Wrzucimy, pozachwycajcie sie tymi najpierw. ;P A jak pojedziemy znowu na dzialke, to na tydzien wiec zdjec bedzie duuuzo.
  14. anuleq

    Pies a owoce ;)

    Winogrona sobie darujemy, bo nawet ja za nimi nie przepadam. :P
  15. [quote name='Marta_Ares']To wstaw te fotki ktore masz :cool3: a moze jak braciszka ladnie poprosisz to pozyczy??:lol:[/quote] Dzisiaj luby zastanawial sie nad kupnem na raty :cool3: Co tam w psa wiecej czy mniej te 500-600zl ;P W ogolnym rozrachunku to nawet 1/5 psa i psich rzeczy nie bedzie :cool3: A teraz troche Bounty'ego: Od hodowcy: Mammuuussiiaa!!! [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/U%20hodowcy/DSC00225_resize.JPG[/IMG] Moj krzaczorek kochany! [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/U%20hodowcy/DSC00234_resize.JPG[/IMG] Kaczorom mowimy zdecydowane NIE! :evil_lol: [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/U%20hodowcy/DSC00258_resize.JPG[/IMG] Nawet nie wiesz jaki wredny będe :evil_lol: [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/U%20hodowcy/DSC00276_resize.JPG[/IMG] Pfy, nudzicie mnie wszyscy. [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/U%20hodowcy/DSC00278_resize.JPG[/IMG] A ty czego tu? [IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/U%20hodowcy/DSC00279_resize.JPG[/IMG] Ni to pies, ni to wydra, ino co to jest? [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/U%20hodowcy/DSC00416_resize.JPG[/img]
  16. To wymaga czasu, moj kot zyje spokojnie z moimi psami, no na Bountyego czasem fuknie, ale dlatego że on jej do miski zagląda.
  17. [quote name='Marta_Ares']Wiecej fotek Remisa i Bounty:mad: :mad: Takie sliczne psy a tak malo zdjec:loveu:[/quote] Bountyego coś bym znalazla, ale Remisa niestety nie. Chyba, że kochany brat mi cyfrowke pożyczy ;)
  18. [quote name='kalinaM'][IMG]http://home.netx.waw.pl/ania/Remis2.JPG[/IMG] to jest Remis?:oops: Acha i jaki ma być napis na banerku;)??[/quote] Si, to jest Remis. :) A na bannerku może być napis "Nasze paskudki - Remis i Bounty"
  19. [quote name='kalinaM']hej!Śliczny haszczaczek!!!!(hehe kolejna galeryjka z syberiankiem) P.S Czy moge zrobić ci banerek z Twoim hasiorem;)??[/quote] Ależ oczywiście, pod warunkiem, że będzie piękny, cudowny i w dwoch wersjach. (Drugi wlasciciel tego cuda też tu urzęduje... znany jako Kila). Możesz do niego dorzucić moje drugie szczęscie nawet (Remisa) :)
  20. Pies na czereśnie ;) [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04374_resize.jpg[/img] Nad aparatem znajdowala sie czeresnia.
  21. anuleq

    Pies a owoce ;)

    [quote name='aburkowa']Coś te rasy północne takiego w sobie mają, że owocożerne:lol: Moja pierwsza malamutka rąbała wszystkie owoce i warzywka poza cytrusami, uwielbiała jabłka, rzodkiewki i chrzan:cool3: Aburka jak była mała też owocożercą była, potem jej trochę przeszło a teraz znowu zasmakowała(ostatnim hitem były czeresnie), jej syn też owocki lubi (oprócz cytrusów). Dostają wszystko oprócz winogron, w ilościach rozsądnych. A jak jabłko biorę to Lupiszyński z najgłębszego snu się budzi:evil_lol:[/quote]On wlasnie uwielbia cytrusy... Zwlaszcza sok pomaranczowy i mandarynki. Ale czereśnie też uwielbia :) Za kawalek czeresni pozowal do zdjęcia :) Efekt: [img]http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Bounty%20na%20dzialce/DSC04374_resize.jpg[/img]
  22. [quote name='chicken']OMG OMG OMG :crazyeye: :crazyeye: :question: :question: :lying: :lying: Dobrze ze Kesi tak nie robi[/quote] On po prostu jakiś dziwny jest. Do tego lubi owoce, szczeka, nie wyje, robi fikolki, kocie grzbiety i dziwnie "mruczy". Zwlaszcza gdy mowie "zejdz z lozka" to 'mruczy' i ewidentnie slychać w tym mruczeniu "Nie". A no i probuje wskoczyc na parapet zeby sobie na nim posiedzieć... Ciagoty do soku pomaranczowego, szklanek po malibu i butelkach po coli pomijam.
  23. [quote name='samograj']Jeżeli przeczytałaś mojego posta o śnieżce, to tam wyrażnie piszę jaka była reakcja na tę sunie w mojej rodzinie. Dłługo nie mogliśmy zaakceptować jej wygłądu, ale wygląd-rzecz drugorzędna !!! Również u ludzi ( piszę tak, bo nie grzeszę urodą), mam inne walory, nie tylko negatywy. Również te pozytywy dostrzegłam u Ewaki- może trochę za póżno[/quote] Wyglad?! To mowimy o wygladzie - postawa, siersc, oczy, umaszczenie czy o samym umaszczeniu? Raczej to drugie. Ja po prostu nie przepadam za bialymi. Chociaż kiedyś moge spotkać takiego psa ktory mi sie nieslychanie spodoba, a bedzie bialy. (Przyklad: nie przepadam za kotami ale w rudym kocie sie zakocham)
  24. [quote name='haska_12']Hmmm nie wiem czy oglądałeś "śnieżne psy" wtedy Nana-chyba kundelek była liderką i to jeszcze w śnieżyce i długi dystans a robiła to pierwszy raz! [/quote] Ale to byl film, w dodatku komedia, w iluś tam procentach krecona w studiu. Porownujesz film do życia?
  25. anuleq

    Pies a owoce ;)

    [quote name='karjo1']Pewnie ze wszystkie, na jakie ma tylko ochote :lol:. Nasza bestia lazi po krzakach i wybiera co najdojrzalsze maliny :evil_lol:[/quote] To chyba przeprowadzimy testy jakie najbardziej lubi, ale juz wiemy ze za wzorowe zachowanie kawalek mandarynki. Przynajmniej zdrowa forma nagrody ;) (Pożeczek nie lubi, "teść" mu dawał, niechetnie do nich podchodzil, ale sprawdzimy też maliny ;D)
×
×
  • Create New...