Jump to content
Dogomania

kahoona

Members
  • Posts

    1632
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kahoona

  1. [quote name='panterra']Tak się zastanawiam...jak długa jest i na jakich zasadach opiera się znajomość prezes emira z korabiewickim hyclem nr 1 - Waldemarem G.? Czy jest prawdą, że prezes emira była kiedykolwiek w jednej fundacji z Magdaleną Sz.?[/QUOTE] O tej zażyłości wszyscy wiedzą.... Skandaliczne znacznie bardziej jest to, że w takiej strasznej sytuacji korabiewickich zwierząt znajduje się organizacja, która popiera okrucieństwo i zbieraczke i ośmiela się krytykować inne organizacje, które coś próbują zrobić. Ciekawe, jak to sie ma do statutowych celów tej "kryształowej" organizacji.
  2. [quote name='tomtom666']Przypominam, że naoczny świadek, wolontariusz z Korabiewic, wskazywał policji doły, w których były zakopane psy odłowione z gmin, a potem zabite przez pana G. A ta próba obrony zbieraczki powyżej już nawet nie jest chora, to przekroczyło wszelkie granice. Byłoby to zrozumiałe, gdyby pisała to 12 latka - w takim wieku można wybaczyć skrajną naiwność, ale dorosła osoba?[/QUOTE] To nie naiwność - to interes. Choć nie piszącej.
  3. Jak kto nie wie to i się może nabierze... [URL]http://www.tvn24.pl/13692,2490755,0,0,1,0,schronisko-dla-zwierzat-w-lodzi,pies-czekajacy-na-adopcje-w-lodzkim-schronisku-hotel-dla-zwierzat-przy-ul-kosodrzewiny,galeria.html[/URL]
  4. Z tego, co wiem od Grzegorza, szykuje się druga część filmu. Podkład muzyczny już wybrany. Jeszcze lepszy.:evil_lol: Dalej jednak zastanawiam się, po co został wywołany ten temat w kontekście Korabiewic. Po to żeby zdyskredytować PdZ? Niełatwe zadanie, no i nowości brak. Dlatego pewnie te odgrzewane kotlety. Stawiam, że zaraz pojawi się temat wywozu psów do niemieckich laboratoriów, do tego jakies insynuacje o krętactwach finansowych.... Za chwilę załapie się Czarek i Viva, bo pewnie lata temu specjalnie coś w Korabiewicach zakopał, żeby odczekać i teraz wykopać... A wszystko po to, żeby czegos nie było widać...
  5. Coś Wam muszę wyjaśnić. Plotkę o Czarnym, jego oddaniu właścicielom puściłam ja, bo taką otrzymałam informację. Pasowała do ogólnej koncepcji, że Bielawski to kreatura więc zostało to uznane za prawdę. Zresztą wtedy ja też miałam w mózgu pomieszane i wierzyłam w tę plotkę. Przekazałam to w dobrej wierze. Do końca mojej bytności w Emirze wierzyłam w to sama. A teraz oni ciągle w to wierza, bo chcą, bo to pasuje do tezy - Bielawski to swołocz więc każda plotka na jego temat musi byc prawdą. To nic złego, że człowiek zmienia poglądy - ja nawet się przyznaję do uprawiania przez parę lat głupoty, bo ślepo wierzyłam w czyjąś prawość. I popełniałam błąd. I się niniejszym przyznaję. Tak więc, Odi, proszę jednak nie wrzucać mnie do jednego worka z Gagatą - ona jeszcze zmanipulowana i oczadzona - ja już nie. Jej też kiedyś przejdzie - jak wszystkim. Należy jej współczuć, prowadzi za kogos krucjatę i szarga własną opinię dla wdzięczności, której nigdy nie będzie. I Czarnego też widziałam. Fajny pies w fajnym domu. Czemu ma służyć ta zadyma akurat na wątku korabiewickim? Ja się domyślam. To takie typowe "odwracanie kota ogonem" - typowe jesli chce się coś ukryć, np jakies działania tajemne. A dobra wiadomość jest taka, że koty są wydawane i mają być wydawane coraz szybciej. I należałoby się skupić na tym. Sprawa Czarnego jest jasna i klarowna - nie dawajcie się podpuszczać.
  6. [quote name='Zofia.Sasza']Gagata, przykro mi, ale bierzesz udział w jakimś obłędzie. Proszę, wytłumacz mi, jak - poza egzekucja komorniczą - ktoś może odebrać ziemię Markowi Suławko? Bo pytam o to już od kilku dni i w odpowiedzi otrzymuje kolejne obłąkane brednie - zero konkretów.[/QUOTE] Oj tam, oj tam Zosiu.... Liczy się teza, teza zaś pochodzi od bożyszcza, bożyszcze wydala tezę, motłoch wielbi i powtarza, historia stara jak świat.... A prawo, przepisy....? Nie zawracamy sobie głowy takimi pierdołami, bo należy bronic TEZY! Sadowińska z Wyszyńskim to gangsterzy i odbierają ludziom ziemię:megagrin:. Przedtem wyprasują zbieraczkę żelazkiem i powyrywają paznokcie, zakończą podaniem trucizny, sądzę, że nie zapomną również o napisaniu w imieniu zbieraczki listu pożegnalnego, żeby wyglądało na samobójstwo.... Tego to nawet Fakt by chyba nie kupił..... Dziwne tylko, że takie pierdoły powtarza bezkrytycznie, bądź co bądź, mądra baba i to związana przez całe życie zawodowe z obroną prawa.... Tłumaczy ją tylko nagłe zapotrzebowanie na posiadanie idola, przejdzie jej kiedyś, jak wszystkim do tej pory, mam nadzieję, bo bardzo dobrze wspominam współpracę z nią.
  7. [quote name='dosia.wil'][url]http://www.youtube.com/watch?v=m5KAFvwxj3w&feature=related[/url] Ciąg dalszy zapewne nastąpi... Niestety.[/QUOTE] Bardzo trafne porównanie - ta niedomyta sekta tez taka charakterystyczna, kurde, a Dominisia taka ładna....
  8. Ewo, przecież to takie emirowe - wszyscy w sekcie rzucamy goownem - coś się przylepi. Juz tylko Gagata została, wszyscy inni albo pobanowani, albo wyrzuceni, albo sami odeszli. Gagata też odejdzie. Kwestia czasu. Szczególnie w obliczu ostatnich wydarzeń. Szczury zawsze uciekają w końcu z tonącego okrętu. Nawet jeśli w tej chwili kochają na zabój. A co do tematu wątku - to zwykła zasłona dymna, do zarządzania Korabiewicami przymierza się właśnie pewna organizacja.... Taka dość malutka i dość kontrowersyjna. Traf chce, że to juz nie tajemnica. I zapewne nie chodzi o pieski.... A o co to Gagata wyłuszczyła wyżej.... Poza tym znam Dominikę, nie można jej zarzucić głupoty, jak niektórym - na cholerę jej taka cmentarna ziemia z oszalałą okrutna babą na dożywociu???? Takiego babska to nawet 15 ha nie wynagrodzi...:diabloti:
  9. [quote name='andzia69']cały czas pisalam swego czasu (z resztą nie tylko ja), ze pies żyje...tylko siakoś nikt nie chciał w to uwierzyć...z resztą nie tylko w to... Trzymam kciuki za wszystkie te biedne zwierzaki z Korabiewic i za wszystkich, którzy walczą o te zwierzaki... Mam jeszcze takie pytanie...co z niedźwiedziami, wilkami, i innymi dzikimi zwierzakami z Korabiewic? A ten kangur to jeszcze żyje??? To wszystko od początku było chore...[/QUOTE] Witaj, witaj, kolejna kobieta z jajami na wątku, normalnie spisek:evil_lol:
  10. [quote name='gagata']Dziękuje, agato-air za uprzejma informację ( od razu chce sie pomagać..) O reszte proponuję spytac kahoonę, bo to nie ja byłam rzecznikiem prasowym fundacji, ja czerpałam wiadomości od niej...[/QUOTE] Rzecznik jak to rzecznik, przekazuje informacje od prezesa, od tego jest rzecznik... Prezesa pytać, rzecznik nie występowała jako członek zarządu i była wyłącznie od przekazywania informacji bez ich weryfikacji, taka rola każdego rzecznika... Ale przecież o tym wiesz, prawda?
  11. [quote name='gagata']Nie spodziewałam sie innej odpowiedzi...A te kanapy to te, na których wygrzewa się Czarny?[/QUOTE] Pudło, widziałam Czarnego.... Chciałabyś mieć takie kanapy i żeby ktoś ciebie tak głaskał od rana do wieczora... Więc jak widać ze śledztwa nici... Adres podany nie zostanie, ale zapewniam Cię, że ma lepiej niż w schroniskowym błotnym boksie.
  12. [quote name='Abrakadabra']Moze Kahoona jest za ladna na prace przy psach i nie potrzebuje liftingu :)? Przynajmniej we wlasnym mniemaniu ....[/QUOTE] Liftingu nie potrzebuję, ładna dość jestem, gooowna sprzątam jak każdy - a mam po czym - 7 łbów, a raczej zadków. Cos tam jednak robię dla tych Korabiewic choć akurat tych gooowien nie sprzątam... Zresztą tak jak jakies 38 milionów Polaków... Miłego dnia, koleżanko:evil_lol:
  13. [quote name='suślik']Mnie zastanawia jak można pomóc [B]zwierzętom[/B] z Korabiewic. Jeśli ktoś będzie znał odpowiedź na to pytanie to ja bardzo chętnie dowiem się co mogę zrobić. Przyjazd niestety odpada. Mam trochę trasy do pokonania.[/QUOTE] Na Miau np. zbierają na budy - realna pomoc to pomoc materialna choć odradzam przelewy pieniężne, psom można różne rzeczy po prostu kupić i wysłać. Sytuacja będzie czysta i nie bedzie jatki na forach internetowych.
  14. [quote name='gagata']kahoona napisała ;"To co Pani Inspektor robimy w Korabiewicach?" i wczęsniej: " Ale niewykluczone, że przyjadę do Korabiewic z posłami, jeśli wyrażą taką ochotę." Razem? Nic, nie godnam...wiesz, ja wolę po cichu, bez hałasu[/QUOTE] Godnaś, godnaś, tylko ja mam bliżej, ale daj znać jak będziesz jechać
  15. [quote name='gagata']Wow, kahoono....jestem pod wrażeniem.. Cieszę się, że wiedza i doswiadczenie, które przez 10 lat zdobywalas w "pewnej mało znaczacej organizacji" jednak sie na cos przyda. Mam nadzieję, że wobec Panów Posłów i Parlamentarnego Zespołu wykażesz ciut wiecej lojalności nic wobec tej organizacji, bo wiesz, Panowie Posłowie i Parlamentarny Zespól to przedstawiciele nas wszystkich...I przy okazji o zwierzetach stanowią. Nie zawiedż ich[/QUOTE] Dzięki za życzenia - nie zawiodę i będę tak samo lojalna jak w tej fundacji, nie obawiaj się, zwierzęta są dla mnie najważniejsze. Oj Gagata, Gagata.... ta złość i nienawiść, która się zaraziłaś.... jakie to typowe...., ale pociesze Cię - przechodzi, przeszło juz jakims 60 osobom:evil_lol:. Bywa, że miłośc pozostaje nieodwzajemniona, nawet jesli wspomagana grafomanią i słodkimi słówkami. Po co piszesz takie posty, jak zacytowany, skoro wyżej zarzucałaś innym, że nie piszą na temat? Jeśli masz jakieś uwagi do zespołu to zapraszam na stronę, można tam wpisywać komentarze. Oczywiście kulturalne, inne nie przejdą. Jeśli masz uwagi do mnie to oświadczam, że mi to dynda:diabloti:. Skup się jednak na temacie wątku, bo trollujesz troszeczkę:evil_lol:. To co Pani Inspektor robimy w Korabiewicach?
  16. [quote name='gagata']Czyli jednak pranie brudów...szkoda. Kahoono, jedyne "szczekanie w tłumie" jakie robi na mnie wrażenie, to szczekanie psów w wojtyszkowych zagrodach.a jedynym moim celem na forach jest prowokowanie ludzi do myslenia, bo bez tego wszelka pomoc udzielana zwierzetom będzie bezskuteczna. .Sprawy z PW załatwiam na PW Do Korabiewic oczywiscie wpadne i to najszybciej jak sie da, czyli wtedy,kiedy zdołam zorganizowac sobie transport, bo - jak wiesz- do zmotoryzowanych nie należę. Wprawdzie nie bardzo wierzę, że Cie tam spotkam, szczególnie bezposrednio przy psach, ale ok, rozumiem, pomagasz Korabiewicom "inaczej". I wiesz? Moja lojalnośc jest nie do kupienia, nawet za cene Twojej kawy..Musiałabym zobaczyc naprawde twarde dowody, że sie myliłam. Tomtom666 - ehh, myślałam,że w koncu zacznie sie tutaj cos dobrego dla korabiewickich zwierzaków... A tak przy okazji - czy ktos mógłby dać info/ foty zwierząt juz odebranych przez PdZ/Viva z Korabiewic ( nie te adopcyjne)?Tylko żeby to było cos wiecej niz "pozostaje pod opieka wolontariuszy"...[/QUOTE] Gagato, skąd przypuszczenie, że płacę za lojalność? Takie wyznajesz zasady? Nieładnie.... To była normalna propozycja - możesz zapytać gdzieś tam - w mojej knajpie wszyscy obrońcy zwierząt maja kawę w gratisie i rabat na papu. Tak już mam. Brudów nie piorę, jestem obiektywna, a dla zwierząt rzeczywiście pracuję inaczej, raczej w Sejmie, w Parlamentarnym Zespole, raczej przy komputerze i telefonie. Ale niewykluczone, że przyjadę do Korabiewic z posłami, jeśli wyrażą taką ochotę. I nie mam szczególnego parcia na awantury na dogo, nie dam się w nie wciągać, bo moje nazwisko pojawia się na kilku ważnych stronach i czasem reprezentuję posła RP. Z żalem więc tłumię drzemiące we mnie instynkty drapieżnika i powściągam język. Uwierz, do zrobienia jest wiele, a wspomniane przez Ciebie Wojtyszki to też moja i Zespołu sprawa. Zdziwiłabyś się ile jeszcze jest takich spraw, w których cos się dzieje. Sukcesywnie umieszczać je będę na stronie Zespołu. Wnioski ze spotkania w sprawie Korabiewic też się tam znajdą. I na koniec - zmień sobie coś w głowie, bo masz tam wdrukowanych za dużo złych intencji. Nie każdy wróg twojego przyjaciela to również Twój wróg. No chyba, że to sekta. Pozdrawiam i na PW więcej nie napiszę, nie martw się. Proponuje skupić się na problemie Korabiewic, reszta przyjdzie sama, very soon....
  17. [quote name='UlaFeta']to w koncu kiedy byli w piatek:crazyeye:bo post wczesniej ze w weekend. no to moze bys sie wybrala i pomogla,bo od klepania w klawiature napewno nie pomozesz[/QUOTE] Możesz sama zapytać, jeżdżą tam często, a ja zajmuję się Korabiewicami inaczej. I nie organizuj mojego czasu proszę. A tutaj możesz prowadzić śledztwo, nawet zdjęcia zamieszczono - to są ci znajomi: [URL]http://www.facebook.com/profile.php?id=100001981914817[/URL]
  18. [quote name='UlaFeta']ja bylam w sobote i jakos ludzi nie widzialam,moze w innych godzinach byli?i zeby nie bylo to ktorys raz z kolei.[/QUOTE] Moi znajomi byli w piątek.
  19. [quote name='malagos']No właśnie?..............[/QUOTE] Dziewczyny od kotów, znajomi wolontariusze w weekend. Sporo ludzi tam pomaga. Też się wybiorę. Żeby jeszcze się wszyscy dogadali to jakoś by ta robota szła.
  20. [quote name='gagata']Chyba sie nie rozumiemy., no to powiem jasniej. Gdyby w rzeczonym dokumencie było sformułowanie " D.S. i C. W. będący przedstawicielami fundacji/działający w imieniu fundacji" to wszystko byłoby w porządku. A tak nie było. I nie jest istotne jak często i z jakich powodów pan Marek S. zmieniałby zdanie - w tym akurat dokumencie odwołania sie do fundacji zabrakło. Ostatnia Szanso, wiem, że Wasze kłopoty z B.W. były/sa podobne do korabiewickich ale Wy działałyście jako przedstawicielki tej samej fundacji, nie dokonywałyście "wrogiego przejęcia" schronu. Kahoono, panterro, nie wiem jak mam traktować Wasze ostatnie posty,bo z Korabiewicami niewiele maja wspólnego. Przyznam, że brzmia jak zawoalowane grozby. Przyjmuję, że skoro nie dotyczą bezpośrednio mnie, to - pisane w tym miejscu - dotyczą w jakiś sposób fundacji, której jestem inspektorem. Jeśli tak, to zaskoczona jestem i to mocno. Kahoono, tyle lat czynnie sie w niej udzielałaś i nagle teraz przejrzałaś na oczy?Jesli cos było tam niezgodne z prawem, to trzeba było reagowac od razu , a nie czekać az Ci podziekuja za wspólpracę. Panterro, nie znam sie na prawie ale wydaje mi się, że jakas prawnicza lojalność wobec byłego pracodawcy powinna obowiazywać...Słyszałam cos o Kodeksie Etyki Adwokackiej i jego par. 19, ale mogę sie mylić.[/QUOTE] Droga Gagato, rozumiem, że masz orientację w temacie i oglądałaś dokumenty dotyczące Korabiewic, bo o szczekanie w tłumie Cie jednak nie podejrzewam. Wysłałam Ci na PW ładny filmik, taki kłócący się z wersją pewnej mało znaczącej organizacji. Nie pomogło? Masz jakąś obsesyjkę? Maleńka mania prześladowcza? Czytaj, co napisane i nic ponadto. I bądź sobie czyim chcesz inspektorem i nakręcaj się do woli. Twój wybór. Jednak spiskowe teorie. Czujesz się zaatakowana, czy może jakas fundacyjka? Czy może ta sama, która przyjaźni się od lat z hyclem Grodeckim, tym aniołem w ludzkiej skórze? A tak w ogóle to chodzi o zwierzęta. Przynajmniej mnie. I nie mają dla mnie znaczenia niczyje interesy z hyclami i innym tałatajstwem. Wpadnij do Korabiewic, rób coś, ja próbuję i nie jestem niczyim wrogiem. Strasznie napięta ta wasza atmosferka skoro we wszystkim się gróźb dopatrujecie...:evil_lol: Rozchmurz się odrobinę i wpadnij do Korabiewic. Po drodze do mnie na kawę zapraszam. I to szczerze.:lol: I jeszcze jedno - nie sprowokujesz mnie do napisania niczego, co będzie można wykorzystać przeciwko mnie choć doceniam dobre policyjne metody i chylę czoło. Są lepsze sposoby udowadniania swoich racji niż pisanie na forach internetowych. Ale to opowiem Ci przy kawie.:lol:
  21. [quote name='gagata']Tej wypowiedzi akurat nie rozumiem. A co do pełnomonictwa : Ktoś musiał ułożyc jego treść, ktos musiał sie zgodzic na takie a nie inne zapisy, nawet jesli notariusz tylko poswiadczał dokument. Zreszta niewazne. Wazne jest to, że gdyby w dokumencie była nazwa fundacji, to w Korabiewicach już miesiąc temu mozna by było zacząć cos konstruktywnego a i wydżwięk społeczny byłby inny. A tak co? Wyjdzie,że policjanta zwolnią, bo dwie prywatne osoby nie dostały tego, na co miały ochotę....[/QUOTE] Dobrze rozumiesz wszystko, co napisała Panterra. I inni tez rozumieją, ale mają poważniejsze problemy przed Świętami. I te Święta nie dla wszystkich będą radosne. Niektórych głowa rozboli od perspektyw nowowyrocznych. A co do pełnomocnictwa - sugerowałam delikatnie, ale chyba nie pojęłaś. Pełnomocnictwo musi być wystawione na osobę fizyczną.... Oj, Gagata, Gagata, jakaś pomroczność na Ciebie zstąpiła.... A wystarczy się postarać i poznać fakty...
  22. [quote name='gagata']Kahoono, czyli jednak pełnomocnictwo zostało udzielone? Na osoby prywatne a nie na Vivę?[/QUOTE] Traf chce, że to widziałam. O odpłatności słowa, ale czego się spodziewać po Krawczykiewicz.... Gagata, zadzwoń do jakiegoś notariusza i się doinformuj jak to jest z pełnomocnictwami, co jak co, ale Ty akurat nie masz się za wszechwiedzącą, co w tobie cenię.
  23. [quote name='ostatniaszansa']Ta dyskusja odbyla sie juz na Miau - ktokolwiek kto chociaz raz odwiedzil notariusza zrywa boki ze smiechu - majac jednak na uwadze, to napisal ten wspanialy artykulik, ktory jest tu cytowany - nie dziwie sie. /Agnieszka[/QUOTE] Agnieszko, najgorsze jednak jest to, że takie pewne bzdety przepisują jak mantre osoby, które się mają za straaaszliwire mundre, sorry złe słowo - to nie najgorsze - to trywialne. I nie mam tu na myśli Gagaty. A wystarczyłoby zapytać prawnika lub notariusza i kompromitacji by nie było....
  24. [quote name='gagata']Chyba już wiem, skąd ta bezpardonowa walka o Korabiewice: "...w dniu 3 listopada zostało aktem notarialnym przekazane pełnomocnictwo do zarządzania, za odpłatnością, terenem po byłym schronisku. Udzielający pełnomocnictwa - P. Marek Suławko (właściciel terenu) [B]był pewien, że pełnomocnictwo zostaje udzielone Vivie jako organizacji, co - jak się okazało jeszcze w tym samym dniu - nie było prawdą, gdyż w akcie notarialnym figurowały dwie prywatne osoby, nie przyporządkowane w żaden sposób do jakiejkolwiek organizacji - P. Dominika Sadowińska oraz P. Cezary Wyszyński.[/B] W tym samym dniu pełnomocnictwo do zarządzania terenem zostało cofnięte..." [URL]http://www.tozwierzaki.pl/article.php?id=26&fb_source=message[/URL] Pomysleć, że gdyby akt był sporzadzony faktycznie na Vivę, to tam juz dawno wszystko byłoby na dobrej drodze a zwierzęta bezpieczne...[/QUOTE] Gagato, ty też? Spiskowe teorie???? Ty? Umysł analityczny???:evil_lol: Zadzwoń, jak się nudzisz, podrzucę Ci parę baaardzo spiskowych teorii, o organizacjach też, o hyclach, którzy oficjalnie są obrońcami zwierząt, jeżdżących po całym kraju, psach wędrujących setki kilometrów, przepływach finansowych między znanymi hyclami a organizacjami... O paru sprawach sądowych też Ci opowiem - opowieści mrożące krew w żyłach normalnie:evil_lol:. Szkoda Twojej inteligencji na takie bzdurne pełnomocnictwo, którego udzielił letko zużyty przez "ciężki" tryb życia Marek S. Mało, że zużyty to jeszcze nie rozumie, co się do niego mówi, bo pełnomocnictwo odwołał z powodu "niezrozumienia, co notariusz gadała". Zaiste, osobowość człowieka zasługuje na głęboką analizę, pełnomocnictwo takoż...
  25. Dziś w UWADZE ciąg dalszy Korabiewic.
×
×
  • Create New...