Jump to content
Dogomania

natalar

Members
  • Posts

    947
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by natalar

  1. Kundelki maja wszystkie najlepsze cechy wszystkich ras :)
  2. Henio od dzis oprocz szelek wieczorowa pora przyodziewa swiecaca obroze ledowa w kolorze zielonym takze dolaczyl do akcji "Jestem widoczny" :)
  3. Na zawsze i w sumie Henio powoli zachowuje sie jakby był u nas od zawsze :) zamieniamy sie w istoty jednorękie,bo czy jemy, czy piszemy na laptopie to jedna ręka musi głaskac Heniowatego :)
  4. Henio zadomowił sie juz na calego :) Dzisiaj znowu bylo czesanie i Henio odwracał sie na plecy zeby czesac mu brzuch :P mało efektywna metoda ale najwyrazniej przyjemna :) Zachowuje sie jak maskotka i non stop chce byc glaskany. Dzis zasnakowal w gotowanej watrobce.
  5. A dziś pojechaliśmy na działkę na Wołek, także znajome dla Henia tereny. Mógł się wybiegać:)
  6. Wczoraj wieczorem byli goście. Henio nie poszedł spać do swojego pokoju tylko spał tam gdzie gwarno:)
  7. Powyżej pokazujemy jaki Henio jest posłuszny:)
  8. Henio jest koneserem widoków z okna. Jak jest sam w domu to ''smaruje'' szyby nosem:) Dzisiaj przywitał mnie jakby mnie z dwa dni nie widział:) Podeślę filmik z momentu jak mama wróciła ze sklepu:)
  9. Zobaczę po pracy jak się specyfik nazywa, bo nie pamiętam:)
  10. Wczoraj odbyła się pierwsza kąpiel z szamponem :) Henio po niej wyglądał jak chodząca reklama szamponu na zwiększanie objętości,bo sie z lekka napuszył:) Sierść wygląda dużo lepiej i jest mniej łupieżu. Nie jest to czynność Heńka ulubiona jak czesanie,ale może z czasem ją polubi. Był bardzo grzeczny ale z lekka zesztywniały. Mam wrażenie,ze nawwt jakbyśmy go nożem cieli to on by bawet nie pisknął. Jest bardzo poddany. Jesli tak to mozna nazwac.. Dzisiaj drugie wyczesywanie na ogródku z możliwością luznego biegania :)
  11. Henia już wszyscy na osiedlu znają. Zauważyliśmy, że ma taki syndrom, że dużo rzeczy robi np. jak się upewni, że nic złego go za to nie spotka. Tak jest ze szczekaniem. Mama spotkała na spacerze wczoraj sąsiadkę z osiedla, fryzjerkę dla piesów (obcinała naszego Tupeta). Szła ze swoimi dwoma sznaucerami. Stały sobie Panie z psami pod domem no i w oddali pojawił się pies. Sznaucery zaczęły szczekać. Henio uszy postawił, popatrzył na towarzyszy i zaczął nieśmiało szczekać z nimi zerkając na moją mamę czy się może przypadkiem nie zdenerwuje albo co :P Tak samo dziś było z biegiem bez smyczy, na początku był nieśmiały i wracał co chwila do nogi potem się rozbiegał jak zauważył, że idziemy sobie w trójkę jak równi z równym. Ja osobiście szczekania Henia jeszcze nie słyszałam. Tylko pomruki jak wciska głowę pod rękę kiedy np. piszę na laptopie. Są to bardzo charakterystyczne dźwięki:P Henio już jest na tyle śmiały, że dziś nawet podsiadł tatę na kanapie jak poszedł do kuchni także mamy chyba kolejne małe sukcesy. Przy czesani odkryłyśmy pewnie nie wszystkie jeszcze blizenki i ubytki w sierści. Dużo Henio musiał przejść chyba w swoim życiu. Dlatego tym większy jest nasz entuzjazm za każdą jego oznaką radości.
  12. Dzisiaj Henio przywitał mnie wyjątkowo ekspresyjnie:) Chwile się głaskaliśmy a potem z mamą zabrałyśmy go na ogródek (niedawno go nabyliśmy i dużo tam trzeba zrobić). Na ogródku Henio został wyczesany. Czekaliśmy z tym żeby go nie stresować a okazuje się, że on nie chciał przestać i prawie usypiał taki był zrelaksowany:) Potem zrobiłyśmy sobie spacer. Henio zdobył bunkier i mógł pobiegać bez smyczy, bo to już obrzeża miasta i dużo przestrzeni daleko od drogi. Biegał jak rasowy wilczur, ma też niezłe przyśpieszenie. Generalnie jakby nabrał powietrza w płuca, było widać, że go cieszy ta wolność:)) Dzisiaj czeka go jeszcze pierwsza kąpiel. Zobaczymy jak się ta akcja potoczy:D
  13. Henio w swoim pokoju (odziedziczył go po bracie) ma balkon także monitoring na osiedle również należy do jego hobby (zaraz obok jedzenia):)
  14. Ooo cenna porada!:) Dzisiaj Henio mnie mocno zaskoczył. To chyba słońce tak zadziałało :D Z racji dobrej pogody był na spacerze rano z mamą, w południe z bratem i koło 16 tej ze mną. Cały dzień merda ogonem, ''zaczepia'' dzieci na osiedlu i ciągnie do małych psów. Jak przyszłam do niego po pracy cieszył się jak szczeniak i nawet na mnie skoczył na przywitanie:) Kiedy siadłam na fotelu chciał mi się władować na kolana żeby go głaskać. Generalnie na każdym kroku domaga się głaskania:) Przyniosłam mu dzisiaj leciutki, suszony świński ryjek. Tak mu to zasmakowało, że rozprawił się z nim w 5 minut. Powoli poznajemy prawdziwego Henia, nawet oczy ma inne, takie radośniejsze:) Henio pozdrawia wszystkie ciocie!:)
  15. Suchy bardzo sypki. Właśnie nie drapie się co mnie dziwi, bo myślalam, że to kwestia czegoś w jedzeniu...
  16. Calkiem mysle,ze jeszcze nie... Wciaz boi sie np. jak gwaltowniej niedaleko auto ruszy albo ktos na spcerze kolo niego przebiegnie. W domu juz jest u siebie ale poza nim jeszcze pewnosc siebie jest zacjwiana. Wypuszcza sie na dluga smycz ale jak tylko uslyszy cos czego nie umie zidentyfikowac przybiega i idzie przy nodze. Ale facetow z naszej rodzint juz akceptuje, podchodzi sie glaskac tylko trzeba uwazac jak np. tata go glaska cos mowi i sie zasmieje albo powie cos glosniej to Henio włacza wsteczny :P
  17. Dziś taka aura, że Henio prawie cały dzień spędził z mamą w łóżku:)Przerwa w leniuchowaniu była tylko na gryzaka.
×
×
  • Create New...