Cieczka zmartwiła nas jeszcze z jednego powodu. Sara boi się psów. Teraz pieski bardziej się nią interesują, a suczydełko się stresuje. Wystarczy, że pies jest około 2 m. od niej, a ta paskuda już się jeży i pokazuje kły.
Staramy się rozwiązać ten problem tak, że wychodzimy na spacerki w innych porach niż wszyscy :)