Raczej się Saruśka nie ucieszyła :shake: z kagańca. Na razie intensywnie ćwiczymy zakładanie. Dużą pomocą jest rzecz jasna kiełbaska :cool3:
Można ją włożyć do kagańca, na przykład. Albo nagrodzić małpiszonka po zdjęciu tego narzędzia tortur.
Na razie suńka nosi kaganiec do minuty, a później uwalniamy ją, nagradzamy i wygłaskujemy :loveu:
Zobaczymy, jak szybko będziemy robić postępy ;)
Erko, wiedziałem tylko, że ten sadysta ma drugą ONkę, dowiedziałem się o tym z tego wątku, więc nic więcej nie wiem.