nie było łatwo ubrac choinke bo córcia razem z psiakami wszystko psuli,a stluczona bombka byla o wiele ciekawsza niz cała,musialam bardzo uwazac zeby się nie pokaleczyli.psiaki solidarnie waliły kupy w sam srodek choinkowego zamieszania.ale udało się i było bardzo miło.mała sunka pręguska strasznie męczy kota,tak szybko biega na malenkich nózkach ,kocur ewakuuje sie gdzie moze,ale zawsze mała go dorwie,np podczas drzemki.gryzie i szarpie za siersc,a kocur przerazony ucieka.