Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. Czyżby zaszkodziła mu ta adopcja ? Nie miałem informacji o takim zachowaniu Ciastka przed adopcją. :-( strasznie to smutne...
  2. Są gdzieś koło 15tej strony. Albo napisz adres e-mail na pw to wyślę.
  3. Dodałem Dartha na pierwszą stronę wątku kaukaskich. A co do spacerów... to Darth się ucieszy że ma więcej, ale lepiej żeby APSA to klepnęła :-)
  4. Jeśli ci na nim zależy to możemy spróbować znaleźć jakieś wyjście. Może się uda jakiś tymczas zroganizowąć, zebrać pieniądze na badania i podleczanie. Ważne żeby w końcu ruszyć z miejsca. Może masz kogoś kto wziąłby go na zimowanie ? Może za jakąś niewiwlką opłatą ?
  5. Tak jak zakładaliśmy na początku Czarnuszek już nigdy "pełnosprawny" nie będzie. Zrobiliśmy co mogliśmy, dzięki operacji może ziać, lizać i w miarę normalnie się odżywiać. Raczej na zawsze już poza jego zasięgiem pozostaną kośći czy używanie zębów do obrony. Teoretycznie może nastąpić dalsza poprawa, zależne jest to od odbudowy mięśni i sprawności pozostałego stawu. W tej chwili trudno cokolwiek prognozować.
  6. To nie takie proste. Oczywiście mogę wysłać namiary, tylko dla Nero to nie jest rozwiązanie. Oczywiście bardzo doceniamy twoją propozycję, ale Nero potrzebuje domu już, teraz. Niestety wiosny w obecnych warunkach może po prostu niedożyć. U niego już występują zmainy w stawach... Pod troskliwą opieką, z ciepłym domkiem, ze "swoimi" ludźmi mógłby jeszcze rok dwa może nawet więcej cieszyć się życiem... A tak bardzo niepokoję się nadchodzącą zimą...bardzo :-(
  7. Nero potrzebuje domu jak najszybciej. Mimo tego że teraz ma już niezłą opiekę to jest starszy już wielkopies o dość sfatygowanym zdrowiu. Bardzo, bardzo potrzebne jest mu ciepłe miejsce na zimę. Nie buda, nie kojec gdzie wilgoć będzie dalej degenerowała jego już i tak nie najsprawniejsze stawy... I miejsce gdzie będzie miał swojego człowieka dla którego będzie mu się chciało żyć... Co do dogadywania, kaukazy z reguły ignorują małe psy, jeśli małe nie próbują zaczepiać. W tym konkretnym wypadku myślę że jeżeli twój psiak będzie reagował prawidłowo na ostrzeżenia i nie zawracał Nerowi głowy to kohabitacja byłaby możliwa i stosunkowo prosta. Ale pewności nie mam. Tak jak napisała Przyjaciel Koni - najprościej zadzwonić do naszej koleżanki która ma częsty kontakt bezpośredni z Nerem i z nią o nim porozmawiać.
  8. [SIZE="4"]Bądź szczęśliwy piesku w nowym domu ! [/SIZE] Pozostało mi wspominanie niesamowicie grzecznego domownika :-) Finalne rozliczenie finansów Czarnuszka: [COLOR="Red"] Wydatki: Operacja szczęki i sterylka -300 zł Środki przeciwbólowe -16,40 zł Antybiotyki -10 zł Konsultacja, odrobaczenie, wyjęcie szwów 29.08.08 -20 zł Meloksan 29.08.08 -13,64 zł Tramal Retard 29.08.08 - 22,74 zł Badania krwimorfologia - 50 zł Konsultacja okulistyczna u dr. Garncarza - 70zł Razem na 29.08.08 - 502,78 zł[/COLOR] [COLOR="SeaGreen"]Przekazane przez Margo +490 zł[/COLOR] [B]Aktualnie: Stan na dziś -12,78 zł[/B] Czyli właściwie na zero ;-P
  9. Niniejszym odszczekuje pomówienia Mojo o to jakoby nie był owczarkiem kaukaskim tylko mixem. Wygląda jak kaukaz, zachowuje się jak kaukaz, pewnie więc jest to kaukaz. Jeśli nie to nie wiem co :-)
  10. Hmm, jeden z naszych psów, onkowaty większy nawet od Nero znalazł wyśmienity dom i posadę spacerowego bodyguarda swojej pani. Myślę że można by spróbować właśnie po tej linii - przyjaciel i obrońca.
  11. Myślę że możesz mieć trochę racji - na ile go widziałem to fajny zrównoważony pies, którego [B]zaletą[/B] a nie wadą jest postawa i predyspozycje stróża.
  12. Fajny duży puchatek :-) ale kaukazem to on nie jest :-) Mix, ma coś z kaukazika ale zdecydowanie większa w nim zawartość "reszty" niż kaukaza... Spacerujemy sobie od trzech tygodni - spokojny fajny gość, podczas szczotkowania był spokojny wręcz zadowolony :-) P.S. Tak właściwie to on jest APSY :-P
  13. Nasze :-) "Paluchowe" kaukazy co chwila ujawniają jakieś talenty - presja otoczenia ??? Natussiaa-> o co chodzi z tą sunią - jakieś blizsze info ?
  14. Od czytających i niepiszących: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115161&page=23"][IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Nestor100.jpg[/IMG][/URL]
  15. Tak. Czarnuszek wygląda o wiele lepiej i jego stan ogólny też uległ znaczącej poprawie. Ważenie na czczo wykazało przyrost masy o 0,4 kg.
  16. Będzie mi miło jeśli życie zweryfikuje in minus moje wypowiedzi. Jednak to właśnie z lektury wątku bierze się mój pesymizm. Po prostu podsumowałem fakty. Mało wiarygodna informacja spowodowała iście hamletowskie rozterki na kilka stron, wrażenia z jedynego spaceru słów pięć.
  17. Najwyższa pora - dziś rano powitaj mnie radośnie wesołymi podskokami i łapkowaniem. Wyraźnie widać przypływ enrgii i dobrego samopoczucia. Czarnuszek ma też swój rytuał wyjścia na spacer - zawsze to robił ale na początku nie wiedzieliśmy o co mu chodzi. Mianowicie od samego początku kiedy wychodziliśmy, po zejściu na półpiętro kiwał się na boki, tupał i rozjeżdżały mu się łapki, wyglądało to dość zagadkowo i dziwne aż do nie dawna. Okazało się że próbował podskakiwać i tańczyć, ale był na tyle słaby że wychodziło mu coś zupełnie nie przypominającego psiej radości... Teraz mu już całkiem dobrze wychodzi cieszenie się.
  18. [quote name='przyjaciel_koni']Poczytałam sobie... Zbyt dużo teorii i domniemywań. [/QUOTE] Dokładnie, domniemania oparte na domysłach... [quote name='przyjaciel_koni']KWL - pamiętasz jak sprawdzaliśmy, czy możesz dołączyć Witusia ? Może tak by należało zrobić w tym przypadku - bez zobowiązań. Będzie jasność...[/QUOTE] Pamiętam ale to inna sytuacja, Vita znałem ponad miesiąc, spacerowaliśmy jeździliśmy razem zanim poznał Lucka. Tutaj rezydent nie może przyjechać na spacer, a i jego opiekunki nie palą sie do zapoznawania się z Norką... [quote name='przyjaciel_koni']Zgadzam się jednak ze stwierdzeniem, że adopcja "na siłę" mija się z celem... Tylko problemy z takowej mogą wyniknąć. Nie napiszę nic więcej, bo dla mnie to nieco dziwna sytuacja.[/QUOTE] Ano.
  19. [quote name='sleepingbyday'][B]niestety nie o relację norka-człowiek tu chodzi. [/QUOTE] A właśnie że chodzi. Stosunek do innych członków stada, a zwłaszcza zbudowanie relacji z przewodnikiem ma bardzo wiele do późniejszych relacji z innymi członkami stada. Nie mówiąc już o tym że będąć z psem można się dużo więcej o nim dowiedzieć niż z kartotekia na Paluchu :-P
  20. Moim zdaniem po prostu dzielicie włos na czworo. Nie ma sensu budowanie piętrowych hipotez na lichych poszlakach. Pozbawione kontekstu można interpretować na wiele sposobów i wnoszą więcej zamętu niż wyjaśnień. Próba przewidywania zachowania Norki w innym otoczeniu, z innymi ludźmi to wróżenie z fusów. A może po prostu poznajcie ją bliżej, zaprzyjaźnijcie sie weźcie na kilka długich spacerów i wtedy podejmijcie decyzje. Ona nie jest tym co o niej kiedyś napisano, zgodnie z prawdą czy nie. Jest teraz tak czy siak już inna - schron z każdym dniem ją zmienia i na waszych spacerach też się będzie zmieniać.
  21. [quote name='sleepingbyday']wiem. mogli się nie znać, mogli popełnic błędy, mogli uzyć tego jako wymówki. i mogli też nie. dokładnie takie same argumenty, tylko o odwrotnym wektorze mozna tu użyć: znali się na psach, zrobili, co się da, nie była to wymówka. tego się nie dowiemy.[/QUOTE] No właśnie nie bardzo można - Norka wróciła co świadczy przeciwko nim. Im krócej u nich była tym gorzej świadczy... [quote name='sleepingbyday'] ale nie mów mi, że informacja jest nieistotna, bo jest zawsze jakąś infromacją,[/QUOTE] Dla mnie raczej DEZinformacją. Źródło niepewne, niepotwierdzona, z obserwacji psa wynika coś innego. [quote name='sleepingbyday']a dziewczyny nie z tych, co się boją, że pierze na początku poleci. psia rzecz ustawić sobie sprawy między sobą. decyzja należy do nich, jak powiedziałam. cały czas przedstawiam im plusy i minusy i zależy mi na adopcji norki, to byłby świetny dom, ale nie za wszelką cenę.[/QUOTE] A więc za jaką cenę ?
  22. IMHO poważnie przeceniacie wagę tej "informacji". Prawdę mówiąc gdyby brać na serio to co się słyszy przy zwrotach z nieudanych adopcji to schronisko pełne byłoby psychopatycznych kundli czychających tylko na okazję aby pogryźć się nawzajem. 1. Informacja pochodzi od ludzi którzy [B]oddali[/B] psa, a nie od kogokolwiek ze schroniska. Może być właśnie pretekstem do oddania, choć powód rzeczywisty mógł być zupełnie inny ( za dużo je ? nieładnie pachnie ? i milion innych głupot włącznie z niespełnieniem życzeń że jak ze schroniska to ma z wdzięczności śpiewać tańczyć i codziennie dziękować...). Więc agresji mogło w ogóle nie być. 2. Nie wiemy jaka była wiedza o psach tych ludzi i co dokładnie uważali za agresję. Może wystarczyło że Norka ostrzegała warczeniem żeby jej nie przeszkadzać ? Że po suczemu kłapneła na zaczepki do zabawy ? A może popełnili błędy przy wprowadzeniu jej do domu ? Nie wiemy czy w ogóle jeśli była jakakolwiek agresja ludzie cokolwiek próbowali z tym robić... Więc to mogło wcale nie być zachowanie agresywne. Jak widać mamy poważne przyczyny aby mieć wątpliwości co do owej agresji, tak więc można by to odnotować w pamięci ale nie sądzę aby poważnie brać pod uwagę przy wyborze psa do adopcji. Praktycznie żaden pies ze schroniska nie daje gwarancji zachowania "poza", nawet jeśli go znamy "sprzed". Schroniska zmienia... Norka nie wygląda mi na killera, na psa z charakterem owszem. Bardzo bym się zdziwił gdyby nie ułożyła sobie relacji z psem-samcem. Może trochę pierza na początek polecieć i tyle. Od opiekuna głównie zależy ile i jak długo będzie to trwało.
  23. [quote name='morisowa']:angryy::angryy::angryy: Mojo już na rejonie 13tym![/QUOTE] No żesz cholera jasna ! Nie da się tego jakoś odkręcić ? przecież to kompletnie bez sensu. I kto to takimi pomysłami rewelacyjnymi strzela ?
  24. [quote name='morisowa']Mojo zwraca uwagę ludzi. Jeden dzień dziś, mało odwiedzających schronisko, a kilka osób zatrzymywało się przed jego boksem. Ten pies robi wrażenie![/QUOTE] Widziałem, jak staliśmy kawałek dalej to akurat dwie "wycieczki" przechodziły, obydwie staneły przed boksem Mojo. [quote name='morisowa']ech, Kwl, dla Ciebie żaden nie jest prawdziwym kaukazem :evil_lol:[/QUOTE] Jak to nie jest ? :cool3: To jest KAUKAZ PLUS :diabloti:
  25. To się nazywa relatywizacja :-) Relatywnie przy Mojo Jazon jest nieduży :evil_lol: Ziutko, Mojo jest wyraźnie [B]większy[/B] od azjaty który był przez chwilę w Sochaczewie. Jazonek to taki kaukazik niskopienny przy nim :-)
×
×
  • Create New...