Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. [quote name='APSA'][COLOR=White]Ciekawe, czy mi się teraz też oberwie :evil_lol:[/COLOR][/QUOTE] a niby za co ? za podanie faktuff (uf uf) Chyba wracamy do zdrowia, będzie dostawał większe wyzwania do zjedzenia...(dziś też spróbowaliśmy zapodać psie ciasteczko, było ciężko ale poradził sobie-na dziś to jeszcze trudne, ale za parę dni...)
  2. Zaraz zdradza :-). Przecież widać że ja go trzymam a on się stara ajak może wyrwać do ciebie, zęby mi pokazuje...:evil_lol:
  3. Już się melduję. Trochę to też wina takiego jednego kaukaskiego którego często ostatnio widuje. Cudny młody bardzo kontaktowy ( jak na kaukaza :-P pies. [SIZE="1"]Przyjaciel Koni już się także tobie melduję.[/SIZE]
  4. I kto tu się o nowe zdjęcia pyta ? :evil_lol:
  5. Zapewne zyje skoro aktualnie (w sobotę) stosunki z Jazonem wyglądały tak: [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Jazonek3.jpg[/IMG] Piękny, fajny pies. Bardzo miły :-) Jest jeszcze młodziutki więc łatwo nawią zuje relacje i chce się bawić, bawić i bawić. I raczej jest inaczej niż pisałem wcześniej, nie ma kłopotów z facetami, trzeba tylko do niego mieć właściwe podejście i dać mu trochę czasu na akceptację. Obcy to dla niego zwsze nędzie obcy i tyle. [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Jazonek4.jpg[/IMG]
  6. Sądzę że nie, gdyby było nasz doktor by na pewno podszedł do rzeczy znacznie poważniej. A tak priorytetm leczenia jest poprawa stanu ogólnego i rehabilitacja pysia.
  7. Na łapce to wygolone pod wenflon od kroplówki. Przede wszystkim Czarnuś musi jeść :-) Nabrać trochę wagi. Dostaje dobrą karmę mokrą lub domowe gotowane.
  8. Dziękuję za pamięć o Czarnuszku i wpłaty. Dziś byliśmy na wizycie kontrolnej. Wszystko jak na razie idzie w dobrym kierunku. Czarnuś nadal bardzo słaby ale już bardziej zainteresowany otoczeniem i nieco bardziej rozruszany. Niestety mam też gorszą wiadomość, znaleźliśmy u Czarnuszka w okolicy odbytu niewielki guzek. I przepraszam nie pamiętam w tej chwili co dokładnie to jest, w każdym bądź razie Czarnuszka czeka jeszcze operacja usunięcia tego nieproszonego gościa. Nie ma wielkiego pośpiechu, ale Maciek sugeruje że należałoby to zoperować jak tylko Czarnuś będzie dostatecznie silny aby znieść kolejny zabieg, absolutnie w ciągu najbliższych 2 miesięcy. Szacukowy koszt 150 zł. Proszę więc was o niezapominanie że chcielibyśmy mieć najbardziej zdrowego jak to możliwe Czarnusia. Wydatki: Operacja szczęki i sterylka -300 Środki przeciwbólowe-16,40 Antybiotyki-10 Do tej pory = 326,40 Planowana operacja guzka -150 Razem =476,40 I mam szczerą nadzieję że już nic więcej u Czarnusia nam nie "wyskoczy".
  9. A może teraz :-) Margo ten uśmiech dla ciebie :-) [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Czarny01.jpg[/IMG] A tak wyglądamy ogólnie z lepszej strony. [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Czarny02.jpg[/IMG]
  10. Zdjęcia wrzucę wieczorem.
  11. [quote name='zachary']Margo05, teraz jest już 480 zł.Własnie przelałam na podane mi konto 200 zł na Czarnuszka.Na zdrowie psiulku.Pozdrowionka dla KWL![/QUOTE] Baaardzo dziękuję w imieniu rekonwalescenta !
  12. Właśnie wróciliśmy z przeglądu. Kondycja Czarnuszka jest niezła, kroplówka nie była potrzebna. Usunięty został dren i wenflon. Czarny dostał antybiotyk - co nie było proste, jako że przy okazji pokazał nam na ile jest skłonny otworzyć paszczę jak mu się coś nie podoba ( zastrzyk był bolesny ). Możemy już mówić o postępie, pyszczek otwiera się już na 2-3 centymetry co umożliwia zianie, oblizywanie i jedzenie mokrej karmy. Na pewno już to jest sporym postępem podnoszącym komfort życia psa. Ale liczymy na więcej. Dr Maciek który operował Czarnusia uważa że możliwe będzie 8-10 centymetrowe rozwarcie szczęk. Acha i jest postęp w drugą stronę :-) Czarnuś teraz także prawidłowo zamyka mordkę. Jutro kolejna wizyta i następne rozliczenie.
  13. [quote name='mysza 1']Wpłaciłam dzisiaj 50 zł, zawsze coś.[/QUOTE] To całkiem spore COŚ, dziękujemy bardzo !
  14. Jaki jest status aktualny ?
  15. [quote name='morisowa']straszenie Jazonem skutkuje -KWL od razu zadzwonił ;)[/QUOTE] I bez straszenia bym do Ciebie zadzwonił (może chwilkę później) :-) Ale groźba popsucia stosunków z moim ulubieńcem i jego opiekunką była już nie do wytrzymania...
  16. Już się zabieram za organizację allegro i ogłoszeń, dziś zaabsorbował mnie kompletnie mój tymczas - Czarnuszek.
  17. [quote name='gagata']Czyli z górki...?:lol:[/QUOTE] Ja się powstrzymam od oceny. Wszystko zależy od postępów rehabilitacji. Nie wykluczona jest kolejna operacja jeśli drugi staw będzie wykazywał silne zwyrodnienie uniemożliwiające prawidłową odbudowę mięśni szczęki. Ale na dziś trudno cokolwiek wyrokować, a na razie nie jest źle. Ode mnie Czarnuś ma nową obrożę - nie będzie paradował w Paluchowej ;-) , swoją smyczkę i wyżywienie oraz spacerki i mizianie.
  18. Wydatki: - operacja szczęki + kastracja - 300 - środki przeciwbólowe - 16,40 = 316,40
  19. Czarnuszek już w domu. Jest na silnych lekach przeciwbólowych więc jest mocno przytłumiony. Dostał takowe żeby jak najszybciej zaczął ruszać szczęką, poruszył mięśnie i te wszystkie "zastane" elementy. Efekt pewien już jest. Na spacerze rozchylił nieco szczękę do wentylacji i nie było już dziś tego charakterystycznego dla niego bardzo przyśpieszonego, płytkiego dyszenia w które wpadał przy każdym wysiłku. Oblizał sobie także nosek ! I co najważniejsze je i pije. W lecznicy skonsumował puszkę, w domu czekają na niego następne Animoda Chicken (nie zdążyłem dziś ugotować nic). Jutro idziemy na przegląd, podanie antybiotyku i ewentualnie kolejną kroplówkę (w zależności od stanu Czarnusia).
  20. Nie pilnuje ostatnio na bierząco -więc nie wiem. Spróbuję się dowiedzieć. Chociaż na mój rozum jest to wyjazd do konkretnej osoby, nie do schroniska.
  21. Tak. Czarnuszek nie jest w tej chwili najszczęśliwszym psem. Szczęka od strony zwyrodniałego stawu została odblokowana przez usunięcie zwyrodniałych fragmentów stawu i żuchwy. Na pewno to wszystko teraz go bardzo boli, jest na środkach przeciwbulowych. Najważniejszą sprawą jest jak szybko Czarnuszek zacznie poruszać szczęką. Ma już taką możliwość, ale nie jest to proste. Musi zacząć z powrotem używać mięśni szczęki, poruszać drugim od dawna nieużywanym stawem, to wszystko będzie wymagało wysiłku i może sprawiać ból. Zrobię mu dziś coś maksymalnie płynnego do jedzenia, zobaczymy czy sprobuje jeść i pić... Jeśli nie to będziemy jeźdźić na kroplówki...Trzymajcie więc kciuki za rekonwalescencje Czarnuszka. A, wybudził się OK, był na spacerze rano, wysikał się i był kontaktowy.
  22. Po dwunastej będę wiedział jak się udało.
  23. Jest chudziutki, ale on jest raczej delikatnej budowy i sądzę że jego optymalna waga to może być koło 19-20kg. Vito jest tego samego wzrostu ale mocniejszej budowy i waży 25kg.
  24. [quote name='morisowa']2 w 1, biedaczek :evil_lol:[/QUOTE] Raczej obydwa za jednym razem...
  25. Ano właśnie prosimy o info co w końcu się dzieje.
×
×
  • Create New...