-
Posts
4082 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KWL
-
Już ma dom ! Piękny miś do budy, na łańcuch, na stróża nocnego ?
KWL replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Parynio pojechał wczoraj do domu. Wydała go Morisowa z ogłoszenia Spajkiego :-) Będzie większą część roku spędzał w mieszkaniu, a wakacje na działce. Opiekunka miała wcześniej doga i mixa rotka z Palucha. W domu jest także kot i niewielka suczka znajdka. Parysio był sprawdzony "na koty" więc nie powinno być problemu, a z suniami zwłaszcza małymi się zawsze dogadywał. Co więcej jesteśmy zaproszeni na wizytę poadopcyjną :-) -
Staruszki są wspaniałe. One najczęściej potrzebują bardzo niewiele i adaptują się bardzo dobrze. Z kaukazami jest o tyle inaczej że raczej nie akceptują innych psów. Mój ulubiony kaukaski watek to domowy wątek Kasie i jej Lincolna, na którym są też kaukazy które były u niej na DT lub na ostatnie swoje dni. http://www.dogomania.pl/forum/f85/lincoln-chyba-ocali-zycie-zdrowie-zyskal-dom-na-stale-u-kasie-w-krakowie-28941/ Biafra ma staruszkę Grandę, która się wspaniale zadomowiła, a teraz też przecież Siwą i Dakotę z Boguszyc - choć akurat te sunie to trochę inny przypadek. One są strasznie zapadnięte w siebie... Ale Baca czy Fred to biorąc pod uwagę Boguszyckie warunki całkiem nieżle trzymające się psychicznie psy które nie powinny mieć kłopotów z adapatacją w nowym miejscu. Fred to przecież Król-lew :-) On się wszędzie będzie dobrze czuł jeśli tylko będzie mądrze kochany. Baca jesli tylko pokona nieufność także się powinien bez problemu w nowym miejscu odnaleźć.
-
Jasne żadne schronisko nie jest domem. Tylko psy o tym nie wiedzą... one NIE prównują, nie wartościują, nie szukają odniesień. Dla nich miejsce gdzie żyją, często od wielu lat poprostu JEST domem, nie zależnie od tego jak bardzo odbiega od naszego wyobrażenia domu. Bo psy nie wyobrażają, po prostu są w miejscu które dla nich jest domem. I tym co możemy zrobić dla Boguszyckich psów to pokazać że mogą znaleźć lepsze miejsce dla którego nazwa dom będzie bardziej adekwatna. Stary Baca myślę że kiedy trafi do spokojnego DT gdzie będzie dość mocno rozpieszczany sam stwierdzi że taki styl życia i posiadania domu jest cool :-)
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
KWL replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
To trochę nie ten rejon ale może Folen lub Abwarka byłyby w stanie tam zajrzeć. No i biały na dachu. [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/4425/podhalan.jpg[/IMG] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
KWL replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='li1']Idac tokiem mysli, to wszystkie psy wyciagane z OS sa pozbawiane DOMU. Bezsens. DOM to bezpieczenstwo, opieka, spacery, radosc.[/QUOTE] No własnie dokładnie odwrotnie. DOM to miejsce które od lat znamy, i nieważne jak w naszych ludzkich oczach beznadziejne, kiepskie itd. To jest miesce które było od zawsze własnie było DOMEM.... -
W brak współpracy z opiekunem. One wiedzą kto jest ich opiekunem i dostosowywują się do tego. To jest raczej symbioza niż relacja podporządkowania. Nie wiem dlaczego się tak dzieje ale zawsze w końcu jest wielkopies i jego opiekun. Osobiście co parę osób na dogo wie uważam że jestem fatalnym kandydatem na wielkopsiego opiekuna, a jednak mam kilka wielkopsów pod opieką, które co mnie zadziwia mają zaufanie do mnie. To coś na zasadzie zupełnie nie przewidywalnego psiego zaufania które jest niesamowite, one nam wciąż ufają mimo tego jacy jesteśmy...
-
[quote name='gagata']No i właśnie dlatego te psy potrafia byc grozne, bo myśla....A jak Baca sobie wymysli,że jednak nie warto podporządkowac się opiekunowi w DT ,to co? Jeśli z tego starego pracujacego psa naprawde uda sie Wam zrobić to samo co z Granda, to będe naprawde zachwycona...Ale jeśli sie nie uda, to co wtedy? Za każda nasza decyzję , i ta tzw dobra i ta tzw zła zawsze zaplaci pies...My mamy wybor on nie.Bo jednak Odi ma sporo racji...[/QUOTE] Bardzo w to wątpię, bo tak jak już napisałem to mądre samodzielne psy, a jednak też są to psy które od tysięcy lat pracują z człowiekiem, może nie do końca podporządkowane ale bardzo silnie zależne, to nie jest relacja jak u owczarków niemieckich na przykład w typie "co mam dla ciebie zrobić ?" ale raczej co czuję i widzę w twojej postawie, one pracują bez słów i komend, mają po prostu szacunek dla przwodnika... A przewodnikiem wcale nie trudno zostać, wystarczy je po prostu pokochać, vide wielki charakterny Mojo wpatrzony w naprawdę niewielką Morisową, Mój szalony Smirnov który niewiele mniej ode mnie waży...
-
[quote name='Odi']Psu jest bez różnicy z czyjego powodu zostanie wyrzucony ze swojego domu - czy z powodu osoby bardzo zasłużonej, czy też z powodu osoby bez zasług. Baca zostanie wygnany ze swojego domu, ze swojego miejsca na ziemi. Baca zostanie pozbawiony wszystkiego, co miał - nawet tego maleńkiego "skrawka podłogi". Baca zostanie pozbawiony poczucia bezpieczeństwa. Będzie to dla Bacy prawdziwy dramat. Czy stare serce Bacy przeżyje wygnanie z domu? Czy rany na psychice starego Psa Bacy spowodowane wygnaniem z domu kiedykolwiek się zabliźnią?[/QUOTE] A ja mam nadzieję że rany zagoją sie bo trafi do nowego domu który go pokocha i doświadczy bycia ukochanym psem, tym wyczekiwanym ulubieńcem i pieszczochem :-)
-
Li, proszę nie unośmy się. Odi napisał/a spokojny post do którego można się spokojnie odnieść, zrozumieć i polemizować. I ma rację że Baca zostanie oderwany od wszystkiego co do tej por stanowiło dla niego synonim naszego słowa dom. Jak słusznie zauwazyła Biafra jakibykolwiek nie był to włąsnie od lat był dom Bacy... Moja wypowiedź do Ewy którą cytujesz była podyktowana: 1. Wdaje mi się może mylnie - to jest zupełnie oczywiste mam swój sposób oceny - że wypowiedź Odi została zakwalifikowana jako wypowiedź osoby mało doświadczonej - czemu przeczy jej sens. 2. Tu pozwole sobie przypomnieć że Ewa wyraziła bardzo jasno swoje zdanie w sprawie życia i śmierci Bacy.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
KWL replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Nie jest pierwszą - Biafra już słusznie pisała że psy nie wartościują i miejsce w którym spędzają życie jest dla nich domem, niezależnie od tego jakie nam się wydaje. -
Z tego co wiem to interwniowały Karolina i Sandra, bardzo niedoceniane opiekunki rejonów II i IX. Parynio pewnie by sobie w końcu poradził - jest w końcu wielkopsem, jest naprawdę duży i jak się wkurzy to może wiele - co nie zmienia faktu że jest łagodnym zwierzem, tylko czy wolontariuszka która wypuściła amstaffa brała pod uwagę takie ryzyko że wpadnie na 50-kilagramowego wielkopsa ?
-
[quote name='Ewa i flatki']Ja również jestem zatroskana, bo widziałam wielokrotnie jakie są realia. Zarządu nie stać na wybudowanie porządnych indywidualnych wybiegów dla psów, które na codzień mogą być niebezpieczne - to są realia. Też uważam, że starych drzew się nie przesadza, szczególnie tych, które nic innego nie widziały jak pola pod Rawą Mazowiecką. A sposób oceniania innych przez Odi jest taki, że budzi mój sprzeciw. Ewo, nie rozumiem. Biafra pisała że psy nie wartościują, że to czy jest im lepiej lub gorzej jest poznawalne dopiero gdy tego "lepiej" doświadczą... dla naszych misiów boguszycka rzeczwistość jest jedynym światem jakie znają, każda innna rzeczwistość będzie nowa i nieznana i pewnie lepsza... i proszę dajmy sobie spokój z zarządem który na gwałt nie wznosi nowego schroniska....
-
[quote name='Ewa i flatki']Odi - pohamuj proszę i nie pisz bzdur. Przeczytałaś wątek ten, boguszyckich psów ogólny? Jeżeli nie, to w ogóle nie powinnaś się odzywać, jeżeli tak, to wiesz, kto, kiedy i jak często odwiedzał to miejsce, żeby pomóc psom z Boguszyc. Więc sama wiesz, że się wcinasz, by zamieszać :shake: Ewo, proszę to zbyt ostra reakcja na posty osoby mocno zatroskanej o los Boguszyckich misiów, nie powinniśmy się tak wobec siebie zachowywać. Możemy mieć różne zdanie ale nie możemy sobie a priori zarzucać intencji... zwłaszcza że jsteś stoną w dyskusji...
-
Baca i inne kaukazy w Boguszycach niestety pozostać nie mogą. Tak też wolelibyśmy aby pozostały ze swoimi opiekunami, ale skoro została rozpętana na nie nagonka (tykające bomby zegarowe...) staramy się je uratować przed uśpieniem "za bycie wspaniałym przedstawicielem rasy o specyficznych predyspozycjach". Dlatego wkrótce wyjadą do hotelu w którym będzie możliwa praca z nimi i indywidualna ocena. Moja kaukazia dogonauczycielka Kasie (niestety obecnie bardzo rzadko tu obecna) wielokrotnie miała do czynienia ze starymi, ostrymi kaukazami które zadziwiały nas swoimi zdolnosciami adaptacjnymi. Biafra która ma aktualnie stadko kaukazów też może to potwierdzić, stara Granda która do niej trafiła zaaklimatyzowała się natychmiast. To są naprawdę bardzo mądre psy, często olewające naukę komend i reagowanie na nie - bo myślą, i zawsze policzą czy wykonanie jej tu i teraz się im opłaca :-)
-
No dobrze skoro mnie wywołano do tablicy... Tak ten pogryziony to mój kochany Parynio. Pies ma ewidentnego pecha... Ogon już stracił i często bywa pakowany w boxy z upierdliwymi srajtkami - bo wiadomo on krzywdy nie robi.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
KWL replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Faktycznie.. to dziwne. Zawsze kaukazy to bYło coś co wymagało szczególnych starań... -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
KWL replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Dobre wieści, z allegro Camary dziś miałem całkiem sensowny telefon o Smirnova, ludzie mieli już "moskwicza", stracili go po długiej walce z bebeszją, wyglądają na ogarnięych - spotkanie w niedzielę o 13-nastej. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
KWL replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
W sumie możliwe - ja zapamiętałem że Józef coś mówił o wychowaniu od małego i stąd te 2-4. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
KWL replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
No właśnie Brutus generalnie "nie wyszedł", ale mam jeszcze takie. [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/2641/brutus2.jpg[/IMG] -
Przestraszony, jeszcze trochę nieufny - znalazł swój dom :)
KWL replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Na początek najważniejsza będzie obserwacja jak piesio sie będzie zachowywał w nowym miejscu, przez pierwsze dni nalezy dac mu spokój, nie robić nic na co nie będzie miał ochoty, egzekwować tylko spokojnie podstawowe zasady. Dopiero po obserwacji będzie można coś zaproponować. Może się też okazać że po tygodniu czy dwóch pies sam zacznie zachowywać się normalnie - pobyt w schronisku to wielka trauma, zwłaszcza dla delikatnego psychicznie psa... -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
KWL replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Brutus w całej, niemałej okazałości :-) [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/4663/brutusa.jpg[/IMG] -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
KWL replied to KWL's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1157/dt-hotel-maly-kaukazowaty-z-nowodworow-prosi-o-pomoc-141246/#post12551357"]http://www.dogomania.pl/forum/f1157/dt-hotel-maly-kaukazowaty-z-nowodworow-prosi-o-pomoc-141246/#post12551357[/URL] Prosimy o pomoc. -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
KWL replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Badzo mało o nim wiem, tam nie ma wolontaiatu a psy się usypia... -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
KWL replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Niestety wiosny to on w Nowodworach pewnie nie doczeka. Jeśli go nie wyciągniemy do hoteliku lub DT to może być cienko - zakładasz wątek ? -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
KWL replied to KWL's topic in Już w nowym domu
[quote name='Leyla']...a ja bym chciała choć jednego malutkiego wielkopsa :modla: i jeszcze żeby nie pogryzł żadnego mojego psa i lubił się przytulać (tylko ze mną):evil_lol:[/QUOTE] Mówisz...masz. Ostatni kaukazopodobny w Nowodworach, mały, jak widać dogadujący się z innymi, czeka na założenie wątku i kogoś kto się w nim zakocha... [IMG]http://i42.tinypic.com/11i3bxc.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2ih5yt1.jpg[/IMG]