-
Posts
4082 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KWL
-
Maleństwo...na kanapę już pora.
-
Sochaczew - Piłeczka, znalazła wspaniałych ludzi do kochania
KWL replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Oby to było TO, ale dla Piłeczki wszystko musi być najlepsze i pduszeczka i kołdereczka ;) . Cioteczko Ziuto, najpierw mi wiercisz dziure w brzuchu o zdjęcia Witosza a kiedy już są nie raczysz do niego zajrzeć :mad: -
No jakoś chyba da się załatwić. Jestem w Warszawie do wieczora, w sobotę mogę być w Milanówku. Klinika dr Olkowskiego to ta nowoczesna przy głównej ulicy ? Zadzwonię do Przyjaciel Koni zaraz po południu.
-
W Milanówku to mogę być pomocny - w sumie moje okolice. Jednak myśle że wstępną (acz) kompleksowa diagnozę chyba lepiej byłobuy zrobić na SGGW. Po wypłacie chętnie się dorzucę jak coś będzie potrzeba.
-
Śliczności sunieczka. Wyleczyć i wyeksportowac do ciepłego domku. Może Banerek się na coś przyda ?
-
Biedactwo, na spacer proszę
-
Dziś wreszcie udało mi się namówić Vita do pozowania w ogrodzie i na spacerze tak więc proszę oto od dawna obiecywane zdjęcia. [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/5458/vito067ic7.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1387/vito066au3.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/5213/vito061ke8.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8701/vito062ky9.jpg[/IMG]
-
SOS!! Śliczna pitbullka red nose TINA - MA SWÓJ DOM I KOCHAJĄCĄ RODZINKĘ!!!!
KWL replied to paros's topic in Już w nowym domu
Przecież psy w stadku muszą ustalać jakoś swoje relację :-). Moja czwórka co jakiś czas też to robi. Czasem kończy się na obślińtaniu futra, czasem na rankach. Ale to wszystko ma pewne granice - nawet jeśli kłócą się pod moją nieobecność (niedawno miałem taką sytuację) kończy się to na powieszchownych rozcięciach (w tym wypadku Lacuna ucho, Hela łapka) po których 2 tygodnie później nie ma śladu. Jeśli psy przebywają razem dłużej i ogólne się lubią to szczepki tylko do pewnego punktu się toczą. Zapraszam na wątek domowy. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61956&page=37[/url] Też był wałkowany temat przemocy w rodzinie :-) -
Dziś było jeszcze zabawniej - rano siedzieliśmy wszyscy jakieś pół godziny w ogrodzie i lasku za domem. Wszyscy oprócz Vita :-) Nasz indywidualista wybiegł pobiegał załatwił co chciał i pobiegł do domu, otworzył sobie drzwi i zapakował się na swój fotel. Ja wróciłem na chwilę do domu pogłaskałem i zawołałem - nic z tego Vito nie zamierzał opuścić swojego miejsca. Za jakieś 10 minut zauważyłem kątem oka ruch na werandzie. Vito wybiegł z domu, podbiegł do najbliższego drzewa....osz... je i potruchtał z powrotem do domu. I z pewnością nie jest chory - tradycyjnie tańczy przed jedzeniem, przylepia się rano i wieczorem, troszkę rozrabia w domu - wczoraj trochę się przepychał z Luckiem (zupełnie niegroźnie, ale spacyfikowałem na wszelki wypadek) Kanapowiec po prostu i tyle :-) I nie jest to chyba kwestia temperatury - Vito co prawda ne założył zimowego futra ale Hela w ogóle nie jest futrzata a truchtała całe pół godziny. O Lucku i Lace nie wspominam.
-
Witosz jest wyjątkową paskudą na porannym spacerze jeśli chodzi o robienie zdjęć. Otóż Vito indywidualista wypracował sobie własny styl porannego spaceru. Mianowicie Vito najpierw się wybieguje - jakieś 3-4 minuty (traf skaczącego i biegającego) potem pan pies wykonuje czynności fizjologiczne (nie wypada przecież robić zdjęć) potem znowu minuta dwie trochę spokojniejszego biegania i... sru do domu nie ma mnie ! (dokładnie do domu z ogrodu żaden problem a furtkę też potrafi otworzyć) Czekam na was na werandzie :-) I takie są skutki. [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/8682/vit01tr2.jpg[/IMG] Dziewczynki są spokojniejsze, zawsze znajdą coś do przewąchania (tak razem i bez awantur, czasem nie wiem o co się tak naprawdę kłócą....) [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/3496/hela03fb5.jpg[/IMG] Hela - znudziła mi się butelka zaraz was wkurzę czymś innym :evil_lol: [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/6048/hela02zv6.jpg[/IMG]
-
Dżeki, wyrwany śmierci pełen radości psiak szuka domu.
KWL replied to paros's topic in Już w nowym domu
Ja myślę że to będzie proste. Bo Dżeki jest napewno mądrym psem który bardzo szybko pojmie czego się od niego oczekuje i wymaga :-) Czarne kudłate tak mają ... :-) -
Sochaczew - Piłeczka, znalazła wspaniałych ludzi do kochania
KWL replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Wiesz Piłeczka jest naprawdę urokliwym stworzonkiem i na pewno dom się znajdzie. Chociaż wiem także że takie długie oczekiwanie nie jest fajne. A co do sugestii Ziuty żebym przyjechał wyczesać Piłeczkę to jak najbardziej się owszem wybieram :-) -
Śliczzy futrzak, napewno znajdzie dom.
-
Drugie schronisko jest zaraz obok i zdaje się jest to całkiem prywatna inicjatywa. Próbowaliśmy też wyciągać psy stamtąd ale niestety właścicielka nie chce wydawać psów do adopcji. Raport SdZ i zdjęcia psów stamtąd jest na [URL="http://ligota.webhost.pl"]ligota.webhost.pl [/URL]w dziale "drugie schronisko.
-
[quote name='gallegro']Bardzo to spłyciłeś :razz: Pamiętaj, że Lucek najpierw musiał zerwać się z łańcucha... Potem wybrał właściwy moment, żeby... wpaść pod samochód... A wszystko po to, żeby mieć tak fajnego Pana, o jakim niektóre psiaki mogą tylko pomarzyć...[/quote] Spłycanie nie było moją intencją - chciałem chyba za dużo upchnąć w jednym poscie. To była cała heroiczna wyprawa Lucia w celu znalezienia domu. Zaczęła się pewnie w Sylwestra lub nawet przed kiedy coś huknęło, Lucek wpadł w panikę, szarpnął się i zerwał. Potem kiedy wszędzie huczało przerażony pies gnał po prostu przed siebie, byle dalej od tych strasznych dźwięków...Kiedy opadł z sił i zasnął był już pewnie daleko od miejsc które znał. I tak pewnie prawie dwa tygodnie się tułał - pies nie znający do tej pory być może nic poza swoim obejściem i nie wiedzący jak przetrwać. Aż wreszcie trafił w miejsce i czas które mogły być końcem a stały się nowym początkiem... Nie wiem czy też jestem taki dobry, stanowczo za mało czasu mam a on by chciał więcej miziania :-) Zdecydowanie mogę sobie zarzucić pare zaniedbań.
-
Albo one do mnie :-) Felix poniekąd sam sobie mnie wybrał na opiekuna. Pojechałem do znajomych pod Warszawę którzy jak się potem dowiedziałem mieli chytry plan obdarzenia mnie jamnikiem, a przed bramą ich posesji znalazłem Felixa. Potem na pradze znalazłem wycieńczonego czarnego (oczywiście) szczeniaka który po doprowadzeniu do porządku pojechał do brata koleżanki i dziś wygląda na większą wersję czarnego owczarka belgijskiego. Swoją drogą to też trochę zaskakujące że tego samego dnia kiedy zaginął Felix, Lucek pojawił się na Dogo, a ja następnnego dnia się zalogowałem na dogo...
-
Wspaniały Dex czeka na dom 5 lat! Prosimy, pomóżcie go ogłaszać!
KWL replied to paros's topic in Już w nowym domu
Napisz do niej PW :-) -
Dziś już lepsza rocznica - pierwszy raz spotkaliśmy się na wątku Lucka, a ja szukałem drugiej dziewczynki - Lacuny :-)
-
Lucky cudem uratowany od śmierci,już w nowym,wspanialym domku!!!
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
:-) Bo mamy taki wątek powiedzmy "domowy" który zaczął się jakiś czas temu :-) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61956&page=36"]Zapraszam tutaj http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61956&page=36[/URL] -
Lucky cudem uratowany od śmierci,już w nowym,wspanialym domku!!!
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Jak ten czas leci - rok temu napisałem tu pierwszego posta... Od tamtego czasu trochę się zmieniło :-) W moim i Lucka życiu. Chyba czas w weekend zrobić nowe zdjęcia i napisać trochę więcej :-) -
Smutny od wczoraj jestem - świętuje smutną rocznica rozstania z moim najbliższym przyjacielem. To już rok jak w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach Felix zaginął. Mam nadzieję że znalazł miejsce w którym jest szczęśliwy. Że poznał kogoś kogo może cieszyć swą mądrością i oddaniem. Był moim instruktorem obsługi psa, psim nauczycielem, czasem mocno wymagającym. Ale też wiernym kochającym przyjacielem i nieulękłym, nieugietym stróżem i obrońcą całej rodziny. Nie zapomnę cię, masz u mnie kącik w sercu. Może nasze drogi się jeszcze skrzyżują... Zdaje się że wątek Felixa padł ofiarą porządków na dogo więc dla przypomnienia gdyby ktoś go spotkał... [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/8832/felix4512zn3.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/8595/felix6512wg2.jpg[/IMG] To zdjęcia z lat 2004-05, w 2007 Felo miał juz widoczną mocno siwiznę na pysku... W oczekiwaniu na bardziej radosne rocznice (na szcęście już za kilka dni)
-
Sochaczew - Piłeczka, znalazła wspaniałych ludzi do kochania
KWL replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Wysyłaj :-)- wieczorem się załatwi, możliwe że to ten - miejsce i czas by pasowało. Cieszę się że dziadek się znalazł. I nie śmiećmy już Piłeczce :-) Ona naprawdę jest śliczna :-) -
Sochaczew - Piłeczka, znalazła wspaniałych ludzi do kochania
KWL replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki za Piłeczkę. Już ją pokazywałem, ale na razie wszystkie potencjalne domki dla psów w okolicy już wykorzystałem. Będzie domek dla malutkiej suni ale chyba dopiero po wakacjach. Ziuta :-) Nic Hunzopodobnego ostatnio nie widziałem. Czy Hunza była wysterylizowana ? Jak mi wpadnie jakiś futrzak to dam znać, Przy okazji w Tworkach szukają czternastoletniego owczarkopodbnego z guzem na tylnej łapie nazywa się Morus, W Milanówku yorka-yorkopodobnego Killera. Mam zapisane telefony. Przepraszam Piłeczkę za śmiecenie i OFFa :-) -
Sochaczew - Piłeczka, znalazła wspaniałych ludzi do kochania
KWL replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Piłeczka...śliczne maleństwo na kanapę to przytulenia a siedzi ciągle w schronisku...