Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. W stadku ustalił się pewien podział [FONT=Wingdings]J[/FONT] . Mam dwie pary. Młodszą i większą Lucka i Lagunę. Starszą i mniejszą Vita i Helę. Trochę to wynika z rywalizacji pomiędzy chłopakami i dziewczynami która czasem przyjmuje postać szczepek ale chyba bardziej wynika z sympatii. W wypadku Wita i Heli to chyba trochę przyciąganie przeciwieństw [FONT=Wingdings]J[/FONT]. Spokojny Wito i nadpobudliwa Hela. Przyszło mi to do głowy podczas ostatniego incydentu. Moja działka jest podzielona na dwie części - przednia z domem jest standardowym wybiegiem. Tylna leśna jest do spacerów. Ostatnio rzadko tam byliśmy spacerując głównie poza. Nie zauważyłem więc że mam uszkodzoną siatkę. Oczywiście zauważył to natychmiast Lucek który skorzystał z szansy. Jak Lucek to natychmiast w jego ślady poszła Laguna, a po krótkim wahaniu Wit. Wyjście Wita spowodowało podążenie za nim Heli która zrobiła taki numer po raz dugi w historii. Mnie na taki grupowy akt nieposłuszeństwa opadła szczęka. No nic do domu po smycze i do furtki z drugiej strony działki. W międzyczasie telefon do pracy że się spóźnię (lepiej nie powiem co tym razem wymyśliłem jako powód). Wychodzę przed posesję i… Lacu i Lucek czekają już żeby ich wpuścić. Wpuściłem obszedłem kwadrat ulic, wracam pod posesję i widzę jak od lasu suną dwa czarne wariaty -Wito goni ile sił w łapach, powiewając uszami i ogonem za Helą Która także wywija uszami. Zaskoczony byłem dwiema rzeczami. Po pierwsze błyskawicznym powrotem całego stadka – góra 15 minut (a raczej mniej). Tak jakby tylko chciały sprawdzić dokąd dziura prowadzi i zajrzeć w kilka znanych kątów. Po drugie kolejnością ucieczki i powrotów grupami. Inna sytuacje mojej teorii – Helce zdarza się karcić Lucka za burczenie na Wita. Wygląda też na to że Lucek i Laguna najlepiej się bawią razem. A Helka chociaż czasem się bawi zaczyna być troszkę spokojniejsza i ceni towarzystwo Wita.
  2. Dwie małe bidki szukają nadal domku, proszę nie zapominajcie o nich.
  3. Fruzia bardzo prosi dogo o wsparcie ! Została strasznie doświadczona przez człowieka, pomóżcie to chociaż po częśći naprawić !
  4. :evil_lol: Duszek :evil_lol: Bliżej mi do....przemilczmy... A Pestunia mi zwyczajnie strasznie żal. Jest podobna (acz mniejsza) do mojej Helki. A Helka to pieszczoch kanapowiec i zazdrośnik. I pies strasznie przywiązany do opiekuna i swoich towarzyszy.
  5. Ja jeszcze muszę z tym domkie dziś porozmawiać i wtedy zamelduje co udało mi się uzgodnić. Domek jak rozumiem jest w Warszawie. Dostałem telefon od koleżanki z Dogo która wie gdzie działamy.
  6. Ale tu nie chodzi nawet o decyzję o operacji ! Bez rezonansu nigdy nie będziemy mieli pewności czy postępujemy właściwie. Ja się będę czuł fatalnie wiedząc że mogliśmy zrobić dla niej więcej . Że przez zaniechanie sunia codziennie walczy z bólem i opornym organizmem chociaż mogłaby być w znacznie lepszym stanie ! Proszę zastanówcie się że tak naprawdę decyzja o zaniechaniu tego badania jest odebraniem jej szansy na znaczącą poprawę, nawet jeśli ta szansa pół na pół. Ja k się będziemy czuć patrząc na jej cierpienie wiedząc że była szansa na jego przerwanie ???
  7. Takie ocenianie na oko bywa omylne :-). Mój Vito to już miał i 5 lat i 10... Co ciekawe im dłużej jest u mnie tym przeważnie jest młodszy :evil_lol:. A ma mocno starte siekacze i dwa ubytki. Za to resztę ząbków ma całkiem ładną. Niektóre psy ścierają zęby intensywniej inne wolniej. Nie znamy jej przeszłości i nie wiemy czy zawsze miała pełny brzuszek i ciepłe legowisko. Nie widziałem jej na żywo nie wiem jak się porusza ale obstawiałbym że jest nieco młodsza raczej 7 może 6 lat. Co do kosztów, możemy mieć hotel przydomowy (taki płatny tymczas) 25 zł/doba z wyżywieniem i spacerkami. Może uda mi się jeszcze negocjować cenę ale pewności nie mam. Taniej niż w klinice i chyba będzie tam miała więcej spokoju.
  8. Dla Pestuni: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100856"][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/1225/pesti100dw0.jpg[/IMG][/URL]
  9. Masz rację jestem podobnego zdania. Poza tym moim zdaniem (i dr Olkowskiwego) Bona jest młodsza niż 8 lat - raczej 6-7. Ja byłem przy badaniu przez dr Olkowskiego i wiem że potraktował sunię z dużą delikatnością i sympatią, starając się nie stresować i nie sprawiać bólu bez potrzeby. Praktycznie nie miał wątpliwości że Bona (jeśli rezonans nie wykaże przeciwwskazań) może być leczona operacyjnie. Nie jest ani stara ani zabiedzona. To pani w średnim wieku i wcale niezłej (poza nogami) kondycji. To taka fajna miła sunia mimo swojego stanu zapatrzona w ludzi. Prawdę mówiąc wobec tego "niespodziewanego" trzytygodniowego opóźnienia uważam także że w ogóle coś należy zacząć robić a rezonans byłby podstawą do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Niewykonanie go wydaje m się fałszywym oszczędzaniem na zdrowiu suni. Bo na razie sprawa wygląda że decyzja jest niby wiadomo co dalej a sunia przez trzy tygodnie będzie czekać w ogóle nie leczona. Tak jakbyśmy wszyscy sobie odpuścili - jest to jest niech poczeka. A dla niej ważny jest każdy dzień
  10. Sporo ale ta suma leży w granicach możliwości dogo ( i miau, które też mam nadzieje rozpocznie zbiórkę). Czyli kwestę czas zacząć.
  11. Się interesuje :-). Piękne psisko, bardzo lubimy takie duże futrzaki. Jaki on jest w domu ? Duży przytulak ?Tylko nie będzie mu troszkę smutno - stracił następną towarzyszkę. Moja Helka kiedy Felix odszedł popadła w depresję ( byli razem ponad 5 lat ) praktycznie wychowała się od szczeniaka z Felixem.
  12. Ludzie kompletnie nieodpowiedzialni. Specjalnej czy niespecjalnej troski dziecko ma wiedzieć że pies to czująca i warażliwa istota. Jeśli nie potrafią nauczyć dziecka tak podtstawowych spraw to nie są kandydatami na opiekunów dla dżdżownicy. Proponowałbym wpisać na czarne kwiatki. Biedna malutka Pestunia, dobrze że chociaż Czarny ją ładnie powitał.
  13. A dziękuje :eviltong: Chociaż faktycznie wujek Gallegro z reguły jest rozsądniejszy ode mnie :evil_lol:. I sam uważam że nie do końca dobrze się stało że sam się zakorkowałem czterema ogonami. Dlatego podziwiam rozsądek wujka.
  14. Niewypał - wyląduje na liście czarnych kwitków.
  15. No przecież szkoda żeby taki fajny pies się marnował. Wychowana i dbająca o dobytek suńka szuka domu !
  16. Niestety na to nic poradzić nie możemy. Możemy tylko dbać o to żeby psy które znajdują się pod naszą opieką nie trafiały w nieodpowiednie ręce.
  17. Także trzymam kciuki za to żeby wszystko poszło dobrze. Żal mi malutkiej - wiem że takie krótkowłose chudziaczki bardzo żle znoszą mrozy - moja Hela jak jest mróz to wychodzi tylko na chwile za potrzebą i natychmiast wraca do domu. Pesteczko powodzenia.
  18. Fruzia ma szanse, pomóżmy jej z niej skorzystać. Potencjalny domek tymczasowy może liczyć na determinację we wspieraniu go.
  19. No cóż zdarza się... Szukamy więc domku dalej.
  20. No jak znam Przyjaciel Koni to domek zostane przejżany dokładnie i wszechstronnie. Ale mam nadzieję że przejdzie tą ciężką próbę.
  21. Przyjaciel Koni rozmawiała z domkiem w okresie świąt - wszystko było Ok, a Shilla w świetnej formie. Na następne święta kolejne wiadomości a na wiosnę planujemy wizytę.
  22. Fantastyczne wiadomości ! To poprawia jej sytuację. Obiecany banerek poniżej: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106768"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/1880/siwa100yz6.jpg[/IMG][/URL]
  23. Banerek zlinkowany na ten wątek. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106890"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/8089/fruzia100cr8.jpg[/IMG][/URL]
  24. Dopiero teraz ładnie prosi: Bbardzo poproszę o wstawienie Siwej na owczarki cioteczko Paros :-) A z tym małamutkiem to tak mi się po ubarwieniu wokół oczu rzuciło. Przyjaciel ma rację że pewnie siedzi w niej parę zestawów genotypów. Ale to tez ma swoje plusy. Zdrowy mix genowy :-) Ale my tu gadu gadu a DT potrzebny. Postaram się dziś banerek wydłubać jakiś.
  25. Fajnie :-) Mam nadzieje domek jest świadomy że nie jest to jeszcze gotowy kanapowiec i wymaga pracy ? Jeśli to moja strona Warszawy to także mogę zrealizować wizytę - myślę że Przyjaciel Koni podejmię decyzję które z nas pojedzie oglądać domek kierując się geografią i możliwościami czasowymi.
×
×
  • Create New...