Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. Taak. Są ekstra. Widziałam ją w użytku i jestem zachwycona. Tylko trzeszczy 40zł chyba.
  2. A ja chyba Was widziałam :)
  3. Ja tam mam czarnego konga i tyż jest nie do zajechania. Jak na razie :D. Teraz jaram się na taką piłę z diodami z Kakadu w manufakturze. Widziałaś? Wygląda na porzadną a do tego można rzucać w nocy. Full wypas!
  4. Izuś, wariatko najukochańsza ...musiałam tutaj zajrzeć :).
  5. Co z jutrem? Będe miała gościa czy dałyście dziołchy rade? Jeśli chodzi o wycie - zależy z czego sie wywodzi. Jeżeli to nie lęk separacyjny to można sobie z tym poradzić tak jak napisała Anja2201 - wychodzisz i wracasz, wychodzisz i wracasz (tak na 5 sekund). Pies zauważa, że nie ma po co to 5 sekund wyć - jak przestaje - nagroda i szaleństwo. Potem czas wydłużać. Mozolna praca ale efekt powinien poprawić humor :)
  6. Ja tam jestem zakochana w Nowej Rodzince po uszy. Ciągle wisimy na telefonie, ciągle dostaje smsy i mmsy, mamy zaproszenie do Warszawy.. Wiem, że Shila będzie szczęśliwa a na pewno jest rozpieszczana do granic. Państwo czytają z reszta ten watek i miło byłoby, gdyby się ujawnili ;). Shila ma ich "w psiej łapie" jak słyszę... Tęskni.. ja też bardzo tęsknię ale wiem, że ma teraz najlepiej na świecie. Nigdy nie mogłabym jej dać tyle, co otrzymuje teraz od nowej rodziny. U mnie zawsze była na drugim miejscu.. co nie zmienia faktu, ze pare razy mialam wsciekłą ochote wsiadać w auto i ją wykraść :). Zdjęcia mam malutkie - mam nadzieję, ze uda mi się namówić Rodzinkę na zarejestrowanie sie u nas i wstawienie kilku zdjęć;)
  7. Shila w NOWYM DOMU!!! :multi::multi::multi: Pojechała do Warszawy we wtorek - bardzo za nią tęsknię ale na szczęście Państwo co moment do mnie dzwonią, piszą i wysyłają MMSy. Dom jak z bajki. [CENTER][B][SIZE=7]DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA URATOWANIE SHILI!!![/SIZE][/B][/CENTER]
  8. magdalenko, dziękuję za zainteresowanie - Shila jest już ogłoszona, zgłosiły się dwa domki. Najprawdopodobniej zamieszka w Warszawie :)! Ludzie ekstra - dobermaniarze, 5 osób w tym 3 młodych ludzi, dwa koty, domek jednorodzinny z małym ogródkiem, na osiedlu bliźniaków w Warszawie, las 5 minut drogi dalej, dużo boisk i terenów spacerowych.. Obiecują zabierać ją na wycieczki rowerowe, Pani wzięła tygodniowy urlop w pracy, zeby się z Shilą poznać ;). Mogłabym tak wymieniać pozytywy bez końca. Rozmawialiśmy przez godzinę. Jestem zachwycona. Drugi domek w Katowicach - też dobry, ludzie otwarci, dwójka małych dzieci ale Katowice są daleeeko. 18.10 Shila została wysterylizowana. Źle znosiła narkozę i do tej pory jest smutna ale ...będzie dobrze.. Ta dziewczynka jest z TYTANU. Rana nr1 już zagojona, szwy wyjęte. Zostanie blizna ale zarośnie i nie będzie widoczna. Wszystko idzie w dobrym kierunku! Dzięuję wszystkim za ratunek tej suni. Gdyby nie Wy a zwłaszcza magdalenka, winter77 i malibo (i pare innych, cudownych osób!) skończyłoby się tragicznie.
  9. Zła wiadomość: Shila ma 14 szwów - wpadła 08.10 na wieczornym sp[acerze na jakiś drut i rozcięła skórę na barku. Została zszyta pod głupim jasiem następnego dnia rano (ze względu na niskie morale pani przyjmującej w lecznicy do 22 m.in) Rana dobrze sie goi, Dostała antybiotyk w zastrzykach (2 razy). Nie wiem czemu ta suka ma takiego pecha... Dobra wiadomość: Sterylizacja jest wyznaczona na wtorek. Mam duże problemy z zawiezieniem i odebraniem małej z zabiegu ale mam nadzieję, że coś wymyślę...
  10. malibo - nużeńce to roztocza i są naturalnie w skórze psa - jak spada odpornosc - wtedy atakują. Shila ma zamówione 50 sztuk ogłoszeń na bazarku za 10zł. Karmy będzie miała na jakieś 5 dni. Przydałoby się nowa - nie musi być taka dobra (Bosch, Brit wystarczy). Shili nic sie nie dzieje, ma się ekstra. Dostała nie jedną pochwałę w salonie Pani Ewy Grabowskiej - zachowywała się jakby byla tam codziennymm klientem ;), co zuzel może potwierdzić.
  11. [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/5071/dscf6852r.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/5735/dscf6853a.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/740/dscf6855.jpg[/IMG][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/4199/dscf6851w.jpg[/IMG]
  12. malibo to nie jest jak grypa. Tutaj trzeba podnosic odporno\sc. Nużeńce to roztocza i one sa wszędzie, Nie zabiję wszystkich ani preventic też nie. Shila była w Salonie Pielęgnacji Ewy Grabowskiej - została wykąpana i wyczesana na błysk. Jako jedyny pies siedziała jak z drewna podczas zabiegów. Mogłaby i\sc na zawody Groomingu :) tylko za wiele sie na niej nie zrobi ;). Shila bedzie w "Poradniku Domowym" jako pies z pomalowanymi paznokciami. Tak sie złożyła, że była fotoreporterka z tego pisma. Poprosiłam o dopisek, że Shila szuka domu, jednak nie wiem co z tego wyjdzie, bo pani była... dziwna. W poniedziałek wysnaczymy termin na sterylizacje.
  13. Karilka

    Metamorfozy

    [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/1921/shhhila1.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9793/shhillla2.jpg[/IMG] Shila po 7 miesięcznej walce z chorobą u mnie, na bdt: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1WeDNgEkHdM/TlExdsomu9I/AAAAAAAAAMc/BKooq460jkQ/s512/_DSC4123.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xiHWjKD9XqU/TlD_nAvD5CI/AAAAAAAAAJA/04GTb_ywfxE/s576/_DSC4019.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-h3slpbucIhE/TlEZSg1QJuI/AAAAAAAAAK4/hZMVLjcyg2Q/s512/_DSC4080.JPG[/IMG]
  14. malibo - tak, jest już dostepny w hurtowniach zoologicznych jednak u nas już nie ma nużycy. Sierść lśni. W październiku sterylizacja i koniec laby... Szkoda, że nikt nie chce jej z mojej okolicy.. tak wiele osób ciągle informuję. Tak wiele osób jest zaangażowanych... Czyżby duże psy przestały być modne? Wszędzie tylko westy i yorki, troche husky i tyle. Shila ma zrobiony socjal i spokojnie zdałaby PT1 gdyby podszlifować chodzenie kontaktowe przy nodze. Posłuszna na spacerach, aportuje, kocha dzieci, koty, inne psy... Kurcze. Nie wiem czego chcieć więcej... Były oferty dziwnych domków: 1. Pan, potrzebujący psa do asysty przy zbieraniu złomu (?) 2. Podwórko z budą i łańcuchem 3. Podwórko, gdzie domownik jest nieodpowiedzialny i nie zamyka furtki - dwa psy skończyły pod kołami samochodów. Shila potrzebuje swojej RODZINY, z dziećmi z innymi psami, kotami.. To taki kochany, towarzyski pies.. Oczywiście samotna osoba czy małżeństwo z olejem w głowie - jak najbardziej byliby odpowiedni, ale najlepsza byłaby rodzinka, gdzie dużo sie dzieje. Shila lśni, zna komendy, ma dobry socjal.. No IDEAŁ... malibo, mamy jeszcze ok. 12kg karmy od Ciebie - jest świetna, baardzo wydajna. [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1WeDNgEkHdM/TlExdsomu9I/AAAAAAAAAMc/BKooq460jkQ/s512/_DSC4123.JPG[/IMG] [/CENTER]
  15. albo wziąć roczną, ułożoną Shile, która nie będzie chciała dominować w takim "stadzie" a będzie przeszczęśliwa z drugim psem.
  16. [url]https://picasaweb.google.com/100377262051849166737/21Sierpnia201102[/url] Tutaj mamy wszystkie zdjęcia z naszego nowego albumu. Shila i Dolar w polach ;)
  17. Marycha 35 - SFORA ul. Przybyszewskiego 12. To nasza dogomaniacka Bunia. Świetny weterynarz i ceny niskie.
  18. Ubezwłasnowolniona nie jest ale pies nie pojechałby do weterynarza w Łodzi gdyby Fundacja Ostatnia Szansa nie chciała diagnozy choroby uszu i zaoferowała refundację jednorazowo leczenia i własnie tego badania (którego nie wymyśliłam ani ja ani pani Kropy). Minęło tyle czasu - neistety Krope zabrałam do tego weterynarza dzień przed moim wyjazdem, następnie urlop miała pani Ewa. Poczułam się odpowiedzialna za adopcję tego psa podobnie jak Paja. Niestety to nie z Fundacją lecz ze mną i z Pają pani miała przez większość czasu kontakt i oberwałam i ja i Paja za chorobę tego psa. Pani uznała, że Paja zataiła chorobę suki i dała jej chorego psa (z czego ja też miałam niezłą awanturę bo pies miał być ZDROWY!). Stąd cała afera.. Weterynarz w Koluszkach do tego wyimaginował sobie gronkowca i narzucił niezłą stawke za leczenie głupiego zapalenia.. Pani zapłaciła tam bodajże 80zł za leki i usługę + zaoferował dalsze leczenie za bardzo duże pieniadze. Nie ma się co dziwić, ze samotna emerytka przeraziła się kosztami na samym starcie posiadania nowego psa. To duże pieniądze dla kogoś, kto żyje za minimalną stawkę + utrzymuje stary dom, pali drewnem w kominku itd. Poczułam się odpowiedzialna, jako jedyna osoba w okolicy Pani i Kropy (ok.40km) i pojechałam z suką do swojego, zaufanego (również na dogomanii!) weterynarza, który poddał suke diagnozie. Uważam, że zachowałam się na miejscu
  19. Patrzcie co znalazłam na komputerze u mojej mamy: [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/7783/19122010093.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/1534/19122010084.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/6425/19122010086.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/7916/19122010078.jpg[/IMG] Te zdjęcia są już jak Shila była w dobrej kondycji - nie ma krost na podwoziu. To w trakcie kąpieli boraksowych i po advocate i z preventiciem od malibo57. Niezłe jaja. Pies- trup Przepraszam, ze w takiej rozdzielczości ale chciałam, zeby były widoczne. I jak wrażenia?
  20. Kropa pojechała na zeskrobiny ze mną, do mojej weterynarz i powiedziałam Pani, że nie jest zobowiązana do zapłaty za ten zabieg. Faktura Kropy za zeskrobiny wisi nadal nie opłacona i stąd prośba p. Ewy o kontakt w tej sprawie. Nie jestem osobą zobowiązaną do przekazywania danych Fundacji, chociaż oczywiście są dostępne. Pani weterynarz właśnie o takie zezwolenie wydania faktury prosi i przy okazji - prześle wyniki z laboratoryjnego badania wymazu. Kropa dostała leki typowe do leczenia stanu zapalnego od lekarza weterynarii w Koluszkach. Te leki jej pomogły. Nie zostało nic dodane lub odjęte. Miała leczony stan zapalny. Co do jedzenia - widziałam co Kropa je. Zazwyczaj porcje rosołową lub inny drób z makaronem, ryzem, kaszą i warzywami ugotowanymi . Jak była w Łodzi w dniu zeskrobin jadła suche okraszone jajkiem i tłuszczem (bo inaczej nie zjadłaby suchego). Swojego czasu sama tak karmiłam psy więc nie widzę nic złego w takim sposobie karmienia psa. Pies naprawdę wygląda dobrze i jest szczęśliwy. Jeżeli ktoś ma wątpliwości - pani ucieszyłaby się z wizyty poadopcyjnej.
  21. ten leopard już dłuuugo mnie kusi.. Tak samo smycz z Wozy, która pożarła mi Shila. Nowa kosztuje ok.80zł.. Żyła u mnie 6 lat... ehh Kupiłam ostatnio nową, szytą czarną smyzc z podwójnej taśmy, długości 3m i troche. Zapłaciłam 35zł. Dla mnie bomba. Powinna na długo wystarczyć.
  22. [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/3593/dsc4079.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/7516/dsc4055x.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/9996/dsc3999m.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/1833/dsc4019h.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/9158/dsc4045.jpg[/IMG]
  23. Przepraszam, ze nie było mnie na watku. Wakacje, brak internetu, praca itd. 1)Pani Kropy nie jest moją rodziną 2)Nie powiedziałam nic w deseń "zabierajcie Krope" 3)Pani nie karmi syfem z biedronki ani niczym takim. Kropa je ryż z mięsem, warzywami i stale ma suche typu co prawda pedigree ale miała też RC od tego weta z Koluszek. Generalnie i tak tego nie je. Wygląda - jak widać na zdjęciach. Sierść błyszczy, na pysku maluje sie uśmiech ... co więcej potrzeba? Zdjęcia, które wstawiła Paja są robione w dniu pobierania zeskrobin z uszu. Kropa bała sie jazdy tramwajem, obcych miejsc ale nie reagowała agresywnie. 4)Kiedy po wizycie "oddałam" ją w ręce Pani, Kropa wybuchła niczym wulkan radości. Myślałam, że wskoczy na żyrandol ;). Ten moment bardzo napawał mnie optymizmem. bardzo załuję, ze nie mam kamery ;). 5) Pani przywiozła Kropę do Łodzi a ja ją zabrałam do swojej weterynarz. Pani Ewa przez pół godziny patrzyła w swój mikroskop bo wymaz ewidentnie wskazywał na świerzb jednak nic się nie ruszało przy zbliżeniu. [B]Wymaz - za zaleceniem Fundacji Ostatnia Szansa pojechał do Laboratorium. Laboratorium nie wykryło świerzbowca. Pani Ewa prosi o skontaktowanie się upoważnionej osoby z Fundacji Ostatnia Szansa w celu przesłania wyników badania laboratoryjnego i wystawienia faktury za to badanie. Koszt badań laboratoryjnych to 50zł. Mail do p. Ewy:[U] [EMAIL="ewa.pacalowska@gmail.com"]ewa.pacalowska@gmail.com[/EMAIL][/U][/B] 6)Z wieści od Kropy: Była odrobaczona, biegała po lesie, wariuje, nie wpuszcza obcych na teren swojego ogrodu ale ogólnie jest przylepa i ma się bardzo dobrze. Nie wiem jak z uszami ale nikt do mnie nie dzwonił w tej sprawie, więc chyba jest ok.
  24. Blancik - kup inwermetktyne 50ml, powinno wyjść ok. 40zł i wyleczysz psa. Inwermektyna nie jest tak szkodliwa jak powszechnie się uważa. Bez Inwermektyny (BIOMECTIN) nie wyleczyłabym nigdy Shili z nużycy. Dostawała codziennie dawke inwermektyny do pyska przez prawie 3 miesiące + kąpiele boraksowe. Shila jest teraz zdrowa jak ryba i z badań krwi wynika, ze inwermektyna nie naruszyła stabilności organizmu.
  25. Shila miała sesję zdjęciową, jest zaszczepiona.. Niestety nie wysterylizowana bo mamy 2 miesiące czekać po cieczce jednak - [B]ruszamy z ogłaszaniem![/B] :)
×
×
  • Create New...