-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
Tak, ja znam go od strony "krańcówki" autobusowej na chojnach.
-
Ten las na chojnach? Byłam tam trzy razy w tym dwa razy sie zgubiłam. Doznania jednak fajne - jak znasz ten teren to tez sie piszemy, byleby była wyższa temperatura.
-
Nie. Nic tam ciekawego nie ma oprócz braku ludzi :). Kiedyś było to zadbane, kultowe miejsce na Górnej
-
Hm. Zahacza o tereny przemysłowej Dąbrowy.
-
Tuszyn to "moje" rejony. Nad tym bajorem to sie wychowałam, tylko, że kiedyś nie było tam tak ładnie:). Super teren - bywamy tam często latem, popływać i pobiegać z konikami. Tym razem chodziło mi o ten "młynek" na górnej. mieszkam na dąbrowie i czasem tam bywamy połazić po krzaczorach. Istny dzicz sie z młynka łódzkiego zrobił :).
-
To odmrożenie? Co jest grane? luka???
-
Ja się pisze na park 3 maja, Poniatowskiego, Młynek, Stawy Jana i okolice Łódź - Górna.
-
Aha - i bardzo przepraszam, za taką dłuugą niedyspozycję wątkową ;). Dziękuję za MMSa. Dziękuję za przyrównanie Shili do Stonki - poryczałam sie ze śmiechu. Ciekawe co Ci amerykanie jeszcze wymyślą... Dziękuję za wszystko, wszystko, wszystko. Śle buziaki (miliardy \a nawet tuziny :)\ ) dla wszystkich Shilomaniaków i SHILO- diablicy.
-
[quote name='winter7']A dla mnie kolczatka to taki "łańcuch na wsi". Pies ucieka, to się go do budy przypina łańcuchem i już mądrala nie ucieknie. [B]W rozwiniętych krajach (...) Tak samo jak zabronione jest stosowanie kolczatek.[/B] Jeśli pies ciągnie, albo nie chce iść w wybranym przez nas kierunku, to stosujemy obroże uzdowe lub szelki treningowe. Wszystko jest kwestią konsekwencji. A jesli pies nie chce wracać, to puszcza się go luzem zawsze na lince (np. 25 m). W razie niesubordynacji łatwiej chwycić taką linkę niż gonić psa :)[/QUOTE] Zabronione jest SPRZEDAWANIE kolczatek, i tu tkwi szczegół, ponieważ kolczatki Ci co potrzebują - mają tak czy tak.. Z resztą w takiej Australii, szkoleniem tzw "ras trudnych" zajmuje się raptem kilka osób przy czym wiem, że stosuja kolczatki. Z pewnością, stosują je świadomie - jako PRZYRZĄD SZKOLENIOWY, jakim kolczatka jest. Winter7 musisz wziąć pod uwagę, że w rozpieszczonej Ameryce, nikt nie lata wokół trudnego psa jak u nas w Polsce. Jeżeli pies jest trudny - nikt sie z nim nie cacka i idzie do uśpienia. Podobnie w każdym innym "cywilizowanym kraju". [quote name='_Goldenek2']Powtórzę jeszcze raz: [B]Kolczatki i inne urządzenia do karcenia psów są całkowicie zbędne zarówno w szkoleniu jak i naszym codziennym życiu z czworonogami. Aby jednak je odrzucić potrzebujemy wiedzy i zmiany naszego myślenia.[/B] Właścicielka nauczyła psiaka się bać... Wyjaśnię to... Ten psiak doświadcza tego za każdym razem, gdy skupiajac się na bodźcu neutralnym doświadcza bólu lub niepokoju wywołanego przez zaciśnięcie się kolczatki. Bardzo często uwaga psa w tym momencie skupiona jest na innym psie, zbliżającym się dziecku, czy rowerzyście. Czasem pies przestrasza się czegoś podczas spaceru i rzucając się do ucieczki sam wywołuje szarpnięcie. Już po kilku powtórzeniach podobnych sytuacji pies może zacząć wykazywać objawy lęku na widok innych psów, ludzi, dzieci, pojazdów, a także bać się miejsc, w których te zdarzenia nastąpiły. Jeśli nie podejmiemy środków zapobiegawczych wystarczająco szybko negatywne skojarzenia mogą zacząć przenosić się na co raz większą liczbę bodźców i, w zależności od predyspozycji psa, owocować szeregiem zachowań problematycznych. Na spacerze pies może chować się za właścicielem, albo rzucać się na inne psy. Może pojawiać się ciągnięcie na smyczy lub inne objawy silnego pobudzenia. Zaburzenie poczucia bezpieczeństwa może powodować u psa problemy z zostawaniem samemu w domu (wycie, niszczenie, załatwianie się). [B]Argumenty przemawiające za używaniem szelek zamiast kolczatki (a nawet zwykłych obroży):[/B] [LIST] [*]Bodźce negatywne sprzyjają tworzeniu się lęków. [*]Uchwyt zębami za kark jest u psowatych zachowaniem mającym na celu zabicie. Psy instynktownie chronią tę okolicę i nieruchomieją z przerażenia gdy są na przykład przytrzymane za skórę na szyi. Kolce wbijające się psu w kark mogą kojarzyć mu się z tym śmiertelnym uchwytem. [*]Pies, który doświadcza bólu w obecności właściciela traci do niego zaufanie. [*]Obroże wykonane z metalu przyjmują temperaturę otoczenia, dlatego zimą są lodowate w dotyku i z tego powodu mogą wywoływać dodatkowy dyskomfort u psa, a nawet odmrożenia. [*]Zbyt silne szarpnięcie psa na kolczatce może spowodować rany na szyi. [*]Metalowe obroże mogą wywołać uszkodzenia zębów u innych psów w trakcie zabawy. [*]W Wielkiej Brytanii od 2000 roku, po tym, jak w trakcie szkolenia służbowego w wyniku stosowania brutalnych metod jeden z psów zmarł, policja nie używa obroży elektrycznych ani kolczatek. [*]Badanie przeprowadzone na uniwersytecie Wisconsin-Madison wykazało, że stosowanie obroży u psów zwiększa ciśnienie wewnątrzgałkowe w ich oczach. U psów z jaskrą, słabą lub cienką rogówką lub innymi dolegliwościami, przy których zwiększenie ciśnienia wewnątrzgałkowego może być szkodliwe stosowanie obroży może prowadzić nawet do utraty wzroku. Używanie szelek nie wpływa na ciśnienie wewnątrzgałkowe. [*]Kolczatki i łańcuszki zaciskowe mogą wywoływać zespół chwiejności oraz zapalenie stawów odcinka szyjnego kręgosłupa oraz porażenie nerwu krtaniowego wstecznego u psów. [*]Używanie kar (bodźców negatywnych) podczas szkolenia prowadzi do wyuczonej bezradności i silnego stresu u psów. [*]Największa amerykańska organizacja zrzeszająca szkoleniowców psów, APDT, zezwoliła na stosowanie szelek podczas organizowanych przez siebie testów z posłuszeństwa oraz zawodów. [*]Kolczatki zostały uznane za niehumanitarne i ich stosowanie jest sprzeczne z prawem w następujących krajach: Finlandia, Szwajcaria, Norwegia, Szwecja, Austria,Włochy (niektóre regiony), Nowa Zelandia, Australia (stan Victoria). Kraje, które uznały kolczatki za nielegalne zwykle również nie dopuszczają stosowania obroży elektrycznych. [/LIST] To są fakty, z którymi chyba nie warto dyskutować? Polecam metodę opisaną w książce [URL="http://www.psiawachta.pl/sklep/m%C3%B3j-pies-ci%C4%85gnie-na-smyczy-co-robi%C4%87"]T. Rugaas „Mój pies ciągnie na smyczy. Co robić?”[/URL][/QUOTE] Kurcze. Nawet zaczęłam odpisywać na tego posta ale .. kiedy przeczytałam całość, stwierdziłam, że mi sie nie chce... Goldenku, błagam - na przyszłość racz mi streścić Twoją mysl, nie kopiować laboraty. [quote name='lilk_a']jeżeli w październiku 2010 roku mała 3mce to teraz mężnieje , nabiera mięśni a ruchu jak widać ma dużo :) uważajcie bo jeszcze naprawdę konik z niej wyrośniei :lol: widać że szczęśliwa jest i śliczna , [B]tak po ciuchu się przyznam że kiedyś przez myśl mi przeszło , jak karlika poprosiła mnie o pomoc przy allegro z dyplomami czy by jej nie wziąć, bo taka wyżłowata a to moja słabość[/B] :) ale dobrze że się tak nie stało , bo ma teraz jak w raju ... :)[/QUOTE] :mad::mad::mad: [quote name='Shilomaniak']Ale nasza pięknota jednak bardziej jest wyżłowata, gdzieś na początku wątku, był opis <labrador na długich nogach>, a ona to wyżeł, wystawia zwierzynę , chodzi pośladach jak wściekła no i pięknie aportuje.[/QUOTE] Tak. Tatuś to Wyżeł nemiecki (nawet podobno rasowy) a mama owczarek niby-niemiecki. Porównałam ją do labradora ze względu na przyjazny charakter do dzieci, ludzi, zwierząt... Wyżły raczej sie kojarzą z psami trudniejszymi. Z reszta... Łeb ma jak wiadro czyli jak przecietny labrador:evil_lol: [quote name='Shilomaniak']Ciekaw jestem co na to Karina i Dolar , jak się dowiedzą że pomieszkiwał u nich wyżeł.[/QUOTE] :shake: :eviltong:
-
Nika - 4- letnia suczka owczarka belgijskiego do adopcji, PILNE!
Karilka replied to haniut's topic in Już w nowym domu
ulv, dorobimy sie na stare lata, albo w kolejnym wcieleniu. Nie martw sie hahahha -
obiekt przyjazny psom - co powinien posiadać w ofercie?
Karilka replied to anuula's topic in Podróże i wypoczynek
Teren wokół domków taki, żeby można było psa bezpiecznie "uciapić" na dworze. Szczelne ogrodzenie. Domki/pokoje "upsione" ->czytaj post Ulv Możliwość puszczenia psa na ogrodzonym, bezpiecznym terenie Podobał mi się pod tym względem ośrodek w Sierakowie (trawa bez zbędnych kwiatków, krzaków) i oczywiście Bobolin, gdzie był nie duży teren, kilka domków i psy można było spokojnie puścić luzem. -
[quote name='Kirinna']Pozdrawiamy łódź:) niech ustawia szczeniaki, mojego jeszcze żaden nie ustawił i ten myśli że rządzi światem:)[/QUOTE] Pedagog Zlotowy nr 1. :) [IMG]http://images44.fotosik.pl/125/1fa8248a8f92ac08.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/124/a77b6a3b9cb8aacdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/120/f839c7feab11424emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/115/72d9b2508dfb92d1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/120/193abc1db97092cb.jpg[/IMG]
-
[quote name='Shilomaniak']Tak , to my razem z Shilką znaleźliśmy miejsce na Ziemi, tak naprawdę to nie wiadomo, kto bardziej jest szczęśliwy. Natomiast jeśli chodzi o kolczatkę, Shilka nie nosi jej po to abym musiał zadawć jej ból, ja jestem jak najdalej od tego. Kolczatka jest po to ,aby pamiętała o kontroli ; czasami potrafi zrobić cos nieobliczalnego/ np. pierwszego stycznia rzuciła się w lesie na rowerzystę- o tyle dziwne ,że my też śmigamy na dwóch kołach z Shilką, Karilka zresztą też jeżdziła z Shilką i Dolcem,/ szczęście że kolarz nic jej nie zrobił , machał nogą i nie daj boże , by ją trafił. Rzecz miała miejsce w lesie, a w lesie biega luzem , musi mieć dużo ruchu, jest młoda i szalona. Kolczatkę ttraktuję jako przypomnienie , że jest pod kontrolą czasami przypominam jej o tym,poprzez korektę/delikatne, powtarzam delikatne szarpniecie/ To na podobnej zasadzie jak dyskusja o bezstresowym wychowaniu dzieci, po prostu trzeba widzieć przed sobą partnera, który wymaga tłumaczenia zachowań, bez używania siły.[/QUOTE] Kolce użytkowo zapina sie tuż za uszami - polecam takie zapinane na klamerke. winter 7 - jeżeli umiesz używać kolczatki i nie robisz tego czesto - nie uważam tego za zbrodnie. Shila wie co to znaczy i stąd myślę Shilomaniacy zastosowali ją jako "ostateczność" czyli hamulec. Shila jest psem bardzo silnym i niesamowicie zrywnym, energicznym.. do tego bardzo mało delikatnym. Nie uważam użycia kolczatki za zbrodnie gdyż wiem, że Shila jest w mądrych rękach. Swojego psa trzeba poznać bardzo dobrze i mądry właściciel wie kiedy i co zastosować. Jestem na miliard procent pewna, że nikt jej nie zadaje zbędnego bólu, jednak bardzo Ci dziękuję za uwagę i obserwację wątku. Jest mi niezmiernie miło z tego powodu ;).
-
Kurde. Już 2 rok wałkuje temat spacerów i nikt sie konkretnie zebrać nie może. Jak to jest łodzianie, co? ;)
-
Zlikwidowana koszmarna psedo - 52 psy - także czin.
Karilka replied to Isiak's topic in Już w nowym domu
Podobno wszystkie psiaki są bezpieczne, jest duże zainteresowanie potencjalnych DS. Z tego co wiem to będzie więcej takich interwencji w pseudo, także trza trzymać sie w pogotowiu drogie cioteczki ;). -
Nika - 4- letnia suczka owczarka belgijskiego do adopcji, PILNE!
Karilka replied to haniut's topic in Już w nowym domu
Kusi malina, oj kusi :).. Niestety stawiam na szali swoją psychike i swoją chałupe.. Gdyby mój pies zechciałby być spokojniejszy jak przystało na 9 latka - brałabym od ręki. Niestety dwa wysokoenergetyczne psy na 30m2 już przerabiałam i ... poezja :D. Życzę powodzenia w szukaniu domku - sunia jest warta kogoś dobrego. -
evel stress out nie pomoże na strzały sylwestrowe. Podaje sznaucerowi mojej mamy ze względu na skłonnośc do "ataków agresji". Pomaga ale pies je to codziennie od paru miesiecy.
-
Nie przeczytałam całego wątku, jednak z tego co przeczytałam na wątku, zdąrzyłam wywnioskować, że to nie jest syndrom agresji spanielowej. Wydaje mi się, że pies po prostu nie jest łatwy i potrzebuje zdecydowanego przewodnika, który zapewni mu poczucie bezpieczeństwa. Zdecydowanie lepiej (jak ktoś pisał tutaj), że gdy przychodzą goście, pies chowa się pod stół lub umyka za Ciebie, niż atakuje. Świadczy to o agresji lękowej, którą moim zdaniem jest najłatwiej zażegnać, Czeka Cię dużo pracy, jednak w tym wypadku, zaczęłabym od kastracji. Twój pies gubi się w zapachach, zapomina się, Nie słuchaj paplania ludzi o skutkach ubocznych kastracji Twojego psa. Nie stanie sie leniwy i nie stanie się otyły, Po prostu straci popęd seksualny, na którym Ci (chyba?) nie zależy. Przestanie się interesować tak bardzo innymi psami i zapachami. To przydatna cecha. Pozdrawiam i życzę owocnej pracy
-
[IMG]http://images6.fotosik.pl/253/37ed036ab987ba04gen.jpg[/IMG] Płyniemy... [IMG]http://images6.fotosik.pl/253/00022df47db5d6a6gen.jpg[/IMG] I już nie udało sie utrzymać łaknącego pływania, biednego Dolce. Przemierza ocean Sierakowski samotnie :). Byle dalej! [IMG]http://images6.fotosik.pl/253/ec0ac058092f3738gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/253/825e3dc2b968e2d7gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/253/120c07e51bda0880gen.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images6.fotosik.pl/253/aec6cd97716ef2f8gen.jpg[/IMG] Z Tyszanami [IMG]http://images6.fotosik.pl/253/3d99905e8390e243gen.jpg[/IMG] Z Komarem, Patikujek, Tyszanami i reszta. ADHD ! [IMG]http://images6.fotosik.pl/253/07b87ebb1ba54f90gen.jpg[/IMG] <3 [IMG]http://images6.fotosik.pl/253/6a700fe0bc2a05a8gen.jpg[/IMG] Płyyynieeemy w świat daleki, w świat daleki :) [IMG]http://images6.fotosik.pl/253/ff9268ecb4309a3fgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/253/d6648c64c77980b1gen.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img508.imageshack.us/img508/8772/111jj.jpg[/IMG] Jak tak przeglądam zdjęcia to nic dziwnego, że Dolara uznano wtedy za DIABŁA:diabloti: Nikomu nie ugryzł ale pióra dziwnym trafem latały heh. Na tych zdjęciach miał 5 latek. Dwa u mnie. Prał dupska szczeniakom nachalnym i wszystko pięknie uwiecznione. Ehh, Dolar, Dolar. [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/3057/1111xo.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/264/e1e06b415006481cmed.jpg[/IMG] z M&T [IMG]http://i34.tinypic.com/zswkg1.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/253/52a886a0be636c81gen.jpg[/IMG]