-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
Bardzo zaniedbana :). Powklejam troche zdjeć, tak apropos... U nas dużo się działo. Mieliśmy Morrisa, który znalazł dom w Warszawie, trochę potrenowaliśmy posłuszeństwo... Były i egzaminy i chwila słabości (uraz kolana). Teraz też sie trochę dzieje. Mamy gości: bulldoga amerykańskiego o wdzięcznym imieniu Coco i Elenkę - dobermankę, również niekopiowaną. 17 listopada zdajemy BH (Elenka i Vuko) a potem może uda nam sie pobawić trochę w obronę? Zobaczymy. U mnie też sie pozmieniało - koniec sezonu groomerskiego zaowocował brakiem pracy, poszłam na studia dzienne i mam ciut mniej czasu dla piesów. Szkoda.... Ah - i ku uciesze wszystkich pozytywistów - pouczyłam durnych sztuczek mojego piesa, podczas gdy miał zakaz biegania. Nie mam do tego serca i opanował jedynie kółeczka i zdechłego psa :diabloti:. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/ZM_ggObP2AN8-gjgUGsdm3jJsSvBIT9hTIYqSRh-vdQ=w685-h457-no[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/yQX5VZyCGSTR7HDvUOE3WJPP8tqzVx8UYmgHeBZwnmk=w685-h457-no[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_wdOCW5Kz08HlMr5zuNS-OcxK-fRBUjKLtCw4dhdQoE=w684-h475-no[/IMG] ...uczyłam też ustawiać pesa... ale słup źle trzymał smycz :eviltong:. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/pWcG05VU_h5J9v1AXnTXPF1jLqZzaJhrh32cwZybdwM=w685-h457-no[/IMG] ...albo też ja coś nie teges.... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/ZyodGu6mEv2LbUqW6_eh6EAfWwyK-LJK6s4iX-a8YY0=w685-h457-no[/IMG]
-
Vectra dajesz :diabloti:
-
[quote name='Shilomaniak']Dziś rano odkryłem złego psa. Z Shilą na spacerze wzdłuż kanałku i wrzask wielki, bo jakaś boksia goni kaczki, Shila się popatrzyła z politowaniem na takiego psa któren to pies nie potrafi się zachować w miejscach, zrobiła phi, też mi coś i poszliśmy dalej, my się z takimi brzydalami nie bawimy, my grzeczne jak same diabli:diabloti:[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='Berek']Yyy... eeee... pytanie mam - używała koleżanka kiedykolwiek o.e.? To naprawdę nie polega na założeniu na psa i "dawaniu strzała". :-([/QUOTE] Serio? A niech to szlag :shake:. :diabloti:
-
Oczywiście, ze wróci do właściciela...albo w stronę domu. I nie ma "przebacz".
-
[quote name='dog193']No nie wiem, Beatrx pisała o szczeniaku ;) Co do psów już popsutych, z problemami i bez przywołania - cóż, nie spuściłam bym takiego psa ze smyczy, bo ja nie jestem człowiekiem o silnych nerwach ;) A zastosowanie OE... cóż, żeby to zadziałało, to znów, kluczowa jest więź z psem, no i pies musi mieć przywołanie zrobione. Bo większośc uciekających psów nie ucieka, bo się całkowicie wyłączyło przez jakiś bodziec (gdzie OE by faktycznie zadziałało, żeby psa z tego letargu wybić). Większość psów ucieka, bo wszystko jest takie ciekawe i fajne, a właściciel nudny jak flaki z olejem, do tego przetrzepie mi skórę, jak już mnie złapie, więc trzeba uciekać :) W takich wypadkach (a jak już mówiłam myślę, że to znaczna większość) więź właściciela z psem pozostawia wiele do życzenia, no i OE może spowodować jedynie, że piesek spierdzieli jeszcze dalej :)[/QUOTE] Nie tylko więź z psem ale też odpowiedni pies. Jeden dostanie strzała i sie zastanowi a drugi dostanie strzała i spanikuje. Spanikowanemu psu juz nic nie wytłumaczysz.
-
Hm. Kiedyś sie bawiłam jak to Vectra ładnie napisała "długo" z psem w przychodzenie. Mistrzem przychodzenia był mój św. pamieci Dolce, który był pod tym względem dziadem strasznym. Zajęło mi to dobrych kilka lat, żeby pies za pomocą mojego pozytywnego wzmocnienia przychodził ZAWSZE. Gorzej w jego przypadku było z tą awersyjną stroną - nie przyjścia... bo to bestia na tyle cffana, że ni cholery nie podejdziesz a rzucenie czymkolwiek powodowało ....nic. Pies dziczał z suchym chlebem w ryju i koniec.... [SIZE=1]O "dobrodziejstwach" linki nie wspomnę.[/SIZE] To mnie nauczyło ogromnej pokory wobec cwaniactwa i przebiegłości, której na całe szczęście - w tak spaczonym stopniu jeszcze nie spotkałam u żadnego innego psa.:evil_lol: Obecnie stosuje zasadę "kij i marchewka" - tak jak chyba większość... no i nie mam problemów z nie przychodzeniem. OE też dobra rzecz jak sie nie ma cela takiego jak Vectra :diabloti:
-
No, bo pomimo uszu i ogona to też z tych złych dobermanów, wiesz? :diabloti: [SIZE=1] Ale zwrot klucz: "jak mu coś koło zadka kombinował" - no pedałów to sie z reguły nie lubi :P (pozdro Olek)[/SIZE] Dla mnie to nie jest fajne, że pies przejawia agresję wobec innych zwierząt...jakaś głupia jestem, czy co :roll:. Kupiła se dobermana i zamierza chodzić z nim na spacery z innymi psami :crazyeye:...
-
[quote name='Amber'] Psy terapeutyczne nie są ras silnie reaktywnych. Dobermany były testowane jako psy asystujące przy napadach padaczki i zostały odrzucone ze względu na pojawiające się ataki agresji w stosunku do człowieka w drgawkach. Ojej takie niedobre, nie kochają swoich właścicieli? :( Nie, po prostu przy rasach, które są reaktywne, a ta rekatywnośc objawia się agresją, trzeba stosować inne metody. [/QUOTE] Niestety nie masz racji - dobermany są również wykorzystywane jako psy asystujące. [quote name='Amber']Ja np. jak widzę, że Jari jest w głębokim śnie, a np. leży pod kanapą, a ja chce z niej wstać, to nigdy po prostu sobie nie wstaję, tylko budzę psa łagodnym głosem i dopiero wtedy się przemieszczam. Nigdy tego nie robię przy jamnicach, bo nie ma takiej potrzeby. W stosunku do dobermana nie mam takiego zaufania. [/QUOTE] :loveu: [quote name='klaki91']ja wyczuwam solidny ból dupy gdy tylko pojawi się temat kolczatki albo niekopiowania dobermanów :evil_lol: wieczne rzucanie "temperamenty"-co wy możecie wiedzieć o dobermanach-jak śmiecie mieć inne zdanie na temat kolców [/QUOTE] [quote name='evel']Swoją drogą to zakładałam, że kiedyś z sentymentu se wezmę dobka, ale teraz rozważam - jako bezpieczniejszą opcję - tygrysa bengalskiego. Względnie aligatora :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='evel']Nikt tu nie napisał, że doberman ma kochać cały świat, bo zupełnie, ale to zupełnie nie o to chodzi.[/QUOTE] Niech to szlag. Ja też czytam i coś chyba mało wiem o dobermanach :shake: [quote name='Amber']Pies to nie jest martwa rzecz, że jak się usunie jeden element to będzie działać już zawsze na 100% tylko i wyłącznie dobrze. Są psy, które potrzebują solidnego i rzetelnego prowadzenia cały czas, dzień w dzień oraz nigdy nie będą w pełni przewidywalne. [/QUOTE] Przewidywalne, powiadasz? Ja uważam, że każdy pies jest przewidywalny. Należy go potestować i poznać indywiduum. Nie jest to hop - siup, jednak jest możliwe poznać KAŻDEGO psa na tyle, zeby móc przewidzieć jego reakcje. [quote name='ulvhedinn'](...) ...(właśnie opylam Karilce dwie kolczaty ;) ) (...)[/QUOTE] No co Ty? Karilce?:shake: :diabloti: [quote name='marmara_19']Znam troche dobkow chodzacych bez kolcy, ba biegajacych luzem. Znalam dobki co przy rowerze biegaly w srodku miasta bez smyczy- nie potrzebowaly jej. Chyba jakies podroby to byly..[/QUOTE] Tak, to nie dobermany. doberman to zuo wcielone przecież. Reaktywny - wpieprza biegające dzieci i zjada nawet przez sen. [quote name='Fauka']Ja widuję w parku brata sławnego Karilkowego Vuko, chodzi w obróżce, biega po parku między ludźmi i psami bez smyczy i kagańca nie zaczepiając przy tym nikogo, jest pięknie odwoływalny i ślicznie robi posłuszeństwo na klikerze :diabloti:[/QUOTE] [quote name='Czekunia']Może to przez to, że nie jest kopiowany:evil_lol:. Całe szczęście ludzie, którzy mają dobki od 20 lat, mają zgoła inne zdanie na temat ich charakteru, inaczej byłabym skłonna uwierzyć, że dobermany to diabły wcielone.[/QUOTE] Pewnie tak. W tych uszach ciętych to chyba agresja i nadpobudliwość sie tworzy. [quote name='Amber']Jari jak był młody też tak robił :loveu: Kto chce niech sobie zobaczy w mojej galerii. Tylko, że nieco bardziej dynamicznie :eviltong:Później mu się w główce poprzestawiało i przestał tolerować inne samce. [B]To z braku wychowania,[/B] bo przecież wiadomo, że dorosłe samce dobermanów kochają inne pieski. Dlatego hodowcy mają je po 4-5 i trzymają razem, bo łatwo je upilnować. Co nie znaczy, że Jari z innymi samcami przebywać nie może, [B]natomiast sam Vuko się na własnej skórze przekonał, że Jari nie ma dużej cierpliwości do innych chłopaków[/B]. Natomiast był tak niewychowany, że się dał odwołać słownie. [/QUOTE] No i tu masz rację - tak to z braku wychowania. Jest sie czym chwalić, serio :loveu: [quote name='marmara_19']Amber, ja nie wydaje zadnych wyrokow. Caly zcas podkreslasz, ze Jari jest problematyczny BO JEST DOBERMANEM. A g..o prawda! Jak mowie, znalam i znam i widuje dobki nromalne. Jedne rasowe drugie " w typie" i sa normalnymi psami.. Dorabiasz jakas dziwna ideologie do normalnych problemow z psem. Takie same cyrki z psami maja wlasciciele roznych ras psow.. Niektorzy wychodza na prosta bo maja reke i dobrego szkoleniowca, inni sie tylko dobrze zabezpieczaja zeby nad psem jakos panowac.. chocby fizycznie.. A inni pie...a o tym, ze to taka rasa i tak musi byc..[/QUOTE] Amen! [quote name='Fauka']Nie wygląda groźnie więc zachowuje się jak słodziaczek. Dlatego jestem przeciwna kopiowaniu, kopiowane psy stwarzają zagrożenie :shake: Ja na dobkach się nie znam, widzę Vuko który do psów jest okej a jak jest spięcie to Karina nauczyła go ładnie olewać i pies nie daje się wmanewrować w żadne jazdy, widuję jego brata który też jest super, w okolicy chodzi jeszcze inna dobka również bardzo grzeczna. [/QUOTE] No tak. I patrz - to prawie 2 letni samiec, do tego z jajami.:-o Tylko czekam, aż skoczy na mnie z mordem w oczach, pewnej nocy jak bede szła do WC:placz: [quote name='Amber']Jari też jest grzeczny, hello, jakby nie był to chyba pieseczki na zlocie by nie przeżyły, a spiny były chyba ze 3, wszystkie z samcami i wszystkie zakończone komendą słowną. Krew się nie polała, co ciekawe, bo na zlotach w innych latach już tak różowo nie było. [/QUOTE] Tak? Może dlatego, że praktycznie zawsze na takim zlocie był jakiś zły DOBERMAN i do tego BEZ OGONA. A do tego jescze: PO PRZEJŚCIACH i BEZ KOLCZATKI :crazyeye: Szok! Połączenie nie do przejścia a do tego - pies realnie niebezpieczny, przeznaczony do uśpienia - biegający luzem z psami. O borze - jak tak można. Z psa (przepraszam! DOBERMANA!) bandyty, takiego "zwykłego" zrobić. :shake: [quote name='Unbelievable']o jedyną właściwą rację, której nie ma :)[/QUOTE] :multi: Tak, właśnie o to chodzi! :loveu: A tak swoja drogą: Cholera! Mam właśnie w domu dwa dobermany (psa z jajami i sukę z macicą), bulldoga amerykańskiego (też z jajami!), który tydzień temu miał być poddany eutanazji z powodu agresji i sznaucera miniaturowego. Dwa młode samce, suka i niewidomy sznaucer - staruszek. Byliśmy dzisiaj 3 godziny w lesie i wszyscy wrócili żywi, cali i zdrowi. Chyba te dobermany to fałszywki jakieś a bulldog to z bazaru:shake:
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Wieści są takie - że Luba zakochana w małżonce. Wraca ze spacerów z panem i prosto do pańci. :diabloti: -
Tak... Tylko pomyślmy, kto daje takiemu komuś psa do szkolenia na przewodnika - i kto za to płaci...
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Uważam, że do mądrych :). Kolejna udana akcja za nami! -
Morris - taki śworny łowczarek. W NOWYM DOMKU!!!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#ff0000][SIZE=5][B]Morris MA WSPANIAŁY DOM!!!!!![/B][/SIZE][/COLOR] :sweetCyb::BIG::B-fly::laugh2_2::smilecol::laola::cunao: [COLOR=#006400][SIZE=3][B]Zamieszkał w Warszawie wraz z 11 letnim chłopcem - nowym kompanem do zabaw i psot oraz bardzo fajnymi, zaangażowanymi rodzicami. Jestem bardzo zadowolona z tej adopcji. Warszaw[/B][/SIZE][/COLOR][COLOR=#006400][SIZE=3][B]a górą! [/B][/SIZE][/COLOR]:drink1: -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Wieści z domku: Generalnie Luba upodobała sobie pańcię! Pan wychodzi na spacerki do lasu, z Lubą i labkiem, jednak i tak w sercu Lubej jest pańcia!:diabloti: Pewnie przekupuje smakołykami pod stołem a biedny pan jest skazany na męskie towarzystwo labradora. Nadal jest niepewna, jednak cieszy sie jak głupia z widoku pani i dzieci:loveu:. Zaprzyjaźniła się z sąsiadami (dziećmi) - jest OK.:multi: :multi::multi::multi: -
Odradzam ten gabinet weterynaryjny, ze względu na łamanie prawa i popularyzowanie rozmnażania zwierząt nie rasowych. Pani Aneta Oklińska reklamuje szczeniaki swoich klientów na stronie lecznicy. Do tego bardzo broni rozmnażaczy. Podaje link - mozna sobie poczytać. Dla mnie jest to obrzydliwe i nie fair wobec osób walczących od lat z bezdomnością [url]https://www.facebook.com/GabinetWeterynaryjnyMamut[/url] Cytuję z FB [QUOTE][h=5][URL="https://www.facebook.com/GabinetWeterynaryjnyMamut"]Gabinet Weterynaryjny MAMUT lek.wet. Aneta Oklińska[/URL][/h][URL="https://www.facebook.com/#"][I][U]Opcje dotyczące zdarzenia[/U][/I][/URL] Do oddania za koszty odchowu 5 szczeniąt rasy shih-tzu, urodzonych 25 sierpnia. 3 suczki, 2 pieski. Pieski są już raz odrobaczone, w przyszłym tygodniu zostaną zaszczepione. Kontakt do właścicieli: 608 205 741 [URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=516329565124100&set=a.420008501422874.1073741826.412602948830096&type=1"][IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s526x395/1381485_516329565124100_1827996533_n.jpg[/IMG] [/URL] w sobotę [/QUOTE]
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Karilka replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Doglady dziala na FB. Na dogo wchodzi rzadko - napiszcie mi na PW ile i komu ma zaplacic to przekaze. To uczciwa działaczka :) -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://imageshack.us/a/img842/4118/y019.jpg[/IMG] O jeeeezuuuuu!!! Jak ona tam pasuje do wystroju i do tego labka... A on zbereźnik ją z tych szelek rozebrał? :mad: -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Jak na razie jeszcze nikt mi nie krzyczał do słuchawki "zabierajta tego psa bo puszcze w jednym kapciu i kołderce!". Czyli chyba - w miarę. -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Karilka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Nie wierzę - masakra jakaś... :-( -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Oby! My z Bogusią jak na szpilkach a ja to nerwicy sie nabawiłam :diabloti: -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Jak ja sie martwię... żeby było wszystko OK i ta glajda nic nie odwaliła! -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
trzymać kciuki i nie zapeszać!!!! -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Trzymać kciuki, kochani ;) -
A teraz bedzie, ze jestem spaczoną dogo cioteczką bo zanim wyadoptuję psa to sprawdzę wszystko, swoimi kanałami :diabloti:
- 1271 replies
-
- bestia
- rottweiler
-
(and 2 more)
Tagged with: