-
Posts
2446 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Anza&Hacker
-
[quote name='Janka'] Anza&Hacker, Ty pisałaś, że masz eLkę. Czy mogłabyś zmierzyć jaką długość mają u Ciebie te grube pasy przy szyi? Bo mi się właśnie zdaje, że na moich psach [szczególnie Monie] nawet ta pętla leży trochę złym miejscu… Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam, Janka[/quote] Witaj:cool1: Specjalnie na Twoje życzenie zmierzyłam pasek tych szelek - długość całego jednego paska (wiesz bez kółek) jest równo 30cm:lol: Na mojego golda są dobre, on jest szczupły i wielkości goldena:roll: Szelki ManMat'u z reguły mają to do siebie, że ten pasek (obręcz) na grzbiecie się przesuwa, tak, ze klamra wchodzi pod łokieć psa - wielu to przeszkadza i po prostu zszywają je u góry, przy grzbietowym pasku - ja mam nie zszyte i jakoś żyje:evil_lol: Reszta nie powinna się suwać:shake:
-
Moim zdaniem nie ma co się martwić, taki urok młodych goldenów:lol: Robaki owszem moga powodowac m.in. wypadanie sierści, ale wątpie, żeby je miała - zresztą jak odrobaczyłaś to jeżeli ma to widać w jej kupie:roll: ...wiesz takie białe i się wije:eviltong: ...jak nie było to nie miała robali i wszystko jet ok:lol: Mój pies był prawie łysy jak był mały - no może nie był łysy, ale widać było mu cały czas skóre na polecach między włoskami prześwitującą:roll: Mi nawet do głowy nie przyszło, żeby zacząć się o to martwić;) Było lato - teraz też jest juz gorąco i to normalne, ze kłaki wychodza garściami - ty lepiej się ciesz bo masz dwie miarki, a ja jak bym małego wyczesywała to jest zawsze pół mojego biurkowego kubła na śmieci:cool3: No i można tak anwet dwa razy na dzień tyle wyczesać i tak coziennie przez tydzień i dopiero potem było by mniej:cool1: Jeżeli pies nie ma łysych placków na sobie bez sierści to znaczy, że raczej wszystko jest OK... no chyba, że jest cały łysy:roll: Naprawde nie masz czym się martwić! Głowa do góry i nastaw się na więcej kłaków, to jest genetycznie uwarunkowane, że tyle wypada:lol:
-
[quote name='URIA']Mały off - Azna - czytałam twojego bolga wczoraj troszke - bardzo mi sie podobal pisz wiecej.;)[/quote] Jaki tam off:eviltong: w końcu to blog o szkoleniu goldena:cool3: Pisać będe chętnie więcej zwłaszcza, że teraz będe miała więcej czasu (no pomijając wyjazdy:roll:) Co do chodzenia przy nodze i równaj to może po prostu za wcześnie, albo nie umiesz uczyć:lol: - oczywiście nie ma w tym nic złego, ja np. źle podawałam psu smaczki przez co miałam krzywy siad, ale nauczyłam się wyginać jakos tam reke, że jest prościutko:cool1: Jak tego uczysz? Myśle, że źle uczysz tego pieska po prostu i trzeba zmienić metodę na przystępna małej:roll: Co rozumiesz poprzez rownaj?? Chodzi o to, żeby przy chodzeniu przy nodze trzymała pozycje? Ty małej klikasz, czy używasz jakiejś innej metody?(jakiej?) Jak ładnie opiszesz to sprubuje Ci coś leprzego wykombinować dla małej:cool1: Teraz o jedzeniu - niezdrowo jest mieszać dawanie royala i BARF'u! Ja na Twoim miejscu zrezygnowała bym z royala bo BARF jest wspaniały:roll:... ew. możesz zrezygnowac z BARF'u, ale mieszać się nie powinno - bardziej psu szkodzi i jedno i drugie niż pomaga - zwłaszcza, że masz młode psisko, które jeszcze rośnie! Przy takim zestawieniu katujesz jego układ pokarmowy i nie ma praktycznie szans, żeby dobrze mu potrzebne jedzenie zestawić, aby niczego nie brakło i z niczym nie przesadzić:shake: Ja też sama karmie psa, ale rodzinka mu cały czas stara się coś dawać "za plecami" i ciągle się czepia, że go głodze;/ Galerie właśnie sobie oglądam:lol: Ładny szczeniak był... Sonika, Ty masz galerie?? - nie moge znaleźć Twojego psa:-(
-
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Anza&Hacker replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
[quote name='Evelina'][SIZE=1]Nie zdazylas ;) A na nastepne, gdybys miala za duze, znajdz prosze czas zanim je wkleisz. :)[/SIZE][/quote] No ja po prostu nie wiedziałam o tych wymiarach, dlatego takie wkleiłam... ale kurcze no dogadać się z jednym moderatorem to Ci inny pozmienia:shake: ...tego się nie spodziewałam^^" -
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Anza&Hacker replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
ojjj.... teraz nie moge:shake: ale jak mi pozamienia na linki to zedytuje post i dam na mniejsze zdjecia, kiedy będe miała więcej czasu:lol: ...jak nie zdąży pozamieniać to też - tylko naprawde jak bede miała czas;) Jak więcej ludzi się zainteresuje galerią to dożuce w wolnej chwili więcej zdjęć - mamy mnustwo, ale wrzucanie do neta zawsze dużo czasu pochałania:shake: -
Już mamy galerie:lol:: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1813490#post1813490[/url] [U][B]madalenka:[/B][/U] Nie wierzcie, że golden w [B]agility[/B] dobry nie będzie, owszem bordery są zwinniejsze i szybsze, ale golden może wygrać swoją dokładniością, bo BC mają b.często mnustwo zrzutek, więc dostają punkty karne:roll: Jeśli chodzi o [B]frisbee[/B] to talerzyki są z takiego giętkiego bardzo plastiku... foto masz w innych tematach na dogo (tych o frisbee), ładne zdjęcia masz tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24889[/url] [B]Obedience[/B] - całe to dla małego psa za trudne... trzeba uczyć po części, jak coś nie idzie to zostaw i sprubuj za tydzień, dwa później, może od razu bedzie dużo lepiej, w niektórych wypadkach na pewno;) [B]Canicross[/B] - ojjj... wy lenie patentowane!!! ...kondyche by się chciało, ale biegać to gdzie tam... nu, nu, nu nie ładnie:mad::mad::mad: [U][B]Sonika:[/B][/U] Nie przejmuj się, ja z ojcem też się wogóle nie dogaduje, zwłaszcza jeżeli o psa chodzi:-( On np. cały czas mojego psa z problemami na tle agresji (wtedy trzeba spokoju, miejsca do wyciszenia) cały czas przytula, gada do niego i nie reaguje na jego CS'y i często nawet warczenie nie pomaga, a na koniec kończy się awanturą, że ja psa nie umiem wychować:-( ...a on tlyko prosi o spokuj i ja tacie wiele razy tłumaczyłam, że jak on CS'uje to ma dać mu spokuj... niektórym sie po dobroci niestety nie przetłumaczy:mad:
-
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Anza&Hacker posted a topic in Galeria
[CENTER][B][IMG]http://hacker.blox.pl/resource/hackerek04.JPG[/IMG][/B][/CENTER] Na wniosek pewnej dogomaniaczki wziełam się za zrobienie galerii mojemu psisku... chwilowo nie mam za bardzo czasu wrzucać nowych zdjęć, to niektóre będa się powtarzać z tymi w innych działach dgomanii:roll: [URL="http://hacker.blox.pl/resource/Obraz_142.JPG"][IMG]http://hacker.blox.pl/resource/Obraz_142.JPG[/IMG][/URL] Hacker w pracy: [IMG]http://img45.imageshack.us/img45/3489/realhacker6zd.jpg[/IMG] [B]Hacker [/B]- to jak Żakla powiedziała - nieregulaminowy we wszystkie strony [U]golden[/U] - mi się to bardzo spodobało bo do niego pasuje:lol: Jest to golden retriever, niestety bez papierów bo przecież to tylko papierek na wystawy (twierdzenie rodziców:-(). Psisko jest przekochane i mam z nim już naprawde bardzo dobry kontakt. Był u mnie od wieku niecałych 7 tygodni, a urodził się na jakimś zadupiu 23 lutego 2004 roku;) [CENTER][B][IMG]http://hacker.blox.pl/resource/hackerek02.JPG[/IMG] [/B][/CENTER] [CENTER][B][IMG]http://hacker.blox.pl/resource/hackerek03.JPG[/IMG][/B][/CENTER] [B]Szkolenie[/B] - przygotowuje pieska w kilku dziedzinach[I]: obedience, frisbee, agility[/I]... no i myśle o zaczęciu [I]flyball'u[/I] jak mu łapa wyzdrowieje, którą rozcioł. Dodatkowo domowo bawimy się w [I]tropienie użytkowe[/I] (ludzi) i różne [I]zabawy węchowe[/I] oraz wszystko co tylko da się wyklikać:lol: Mój pies od ponad roku szkolony jest [B]klikerowo[/B], czyli wykorzystując przede wszystkim pozytywne wzmocnienie i po zmianie na ta metodę żałujemy tylko straconego czasu, przez który uczyliśmy sie zabawowo - metode naprawde bardzo, bardzo polecamy:cool3: [CENTER][IMG]http://hacker.blox.pl/resource/hackerek05.JPG[/IMG][/CENTER] Moje psisko wcina [B]BARF[/B] i dieta nam się bardzo podoba, tak samo karmie kota i karmiłam mojego poprzedniego psa (mastif neapolitański) - pies na tym jest szczęśliwy i zdrowy... nie znam osoby karmiącej prawdziwym BARF'em, kóra by nie chwaliła sobie tej diety i jej wpływu na psa:cool1: [URL="http://hacker.blox.pl/resource/hackerek06.JPG"][IMG]http://hacker.blox.pl/resource/hackerek06.JPG[/IMG][/URL] Tu mój pies wykonujący swoje ulubuone zajęcie, czyli: darcie ryja:mad: [LEFT][IMG]http://hacker.blox.pl/resource/hackerek07.JPG[/IMG][/LEFT] [LEFT][IMG]http://hacker.blox.pl/resource/hackerek.JPG[/IMG] Sobie siedzimy:roll:[/LEFT] Piesek w wieku ok. 4 miesięcy na tle części reszty mojego zwierzyńca: [U][IMG]http://hacker.blox.pl/resource/Hacker.jpg[/IMG][/U] Na koniec foto ze spacerku: [IMG]http://hacker.blox.pl/resource/Obraz_138.JPG[/IMG] [LEFT]No i przebieg w pełni nieprofesjonalnego rzutu frisbee: [/LEFT] [LEFT][IMG]http://hacker.blox.pl/resource/rzut1.JPG[/IMG][/LEFT] [LEFT][IMG]http://hacker.blox.pl/resource/rzut2.JPG[/IMG][/LEFT] [LEFT]To by było na tyle, myśle, że na razie wam wystarczy:cool1:[/LEFT] -
No niech Ci będzie, ze większość psów ras labradoro-goldenich jest masywna, ale fakt jest taki, że jeżeli chcemy psa do sportu i myślimy o zawodach to wybieramy psa sportowej linii - dlatego nie powiem, że z tą rasą nie myśli sie o zawodach - tylko jeżeli chcemy o nich myśleć to od początku tak psa się prowadzi:lol: Poza tym i masywne psy mogą wygrywać... ale to już raczej wyjątki. Natomiast tak bardziej myśląc o tej masywności to Ci powiem, że to o wiele bardziej wynika z tego, że psy są zapaśone niż jaką mają kość:-( Niestety też zamieszkuje z rodzicami i moje psisko według nich głodze i cały czas musze mieć oczy do okoła głowy, żeby go nie dokarmiali, ale jakoś mi idzie:lol: No a jeżeli chodzi o Twoje psisko to jak pożyczyła byś mi go na dwa miesiące to by tak schudł i poprawił swoją linie, że byś go chyba nie poznała - można powiedzieć, że pod tym względem to ze mnie tragiczna sadystka i potrafie zamęczyć do granic zwierzaka, ale za to jaki potem efekt:evil_lol: np. jak mi rodzice zbyt zapasa psa to potrafie dwa dni mu nic do miski nie dać i pilnuje, zeby nikt mu nic nie podrzucał:mad: ...wtedy pies dostaje jedzonko tylko na szkoleniu, więc od razu spala i w ten sposób w maksymalnie dwa dni pies wraca do siebie ...i jakiej radości nabiera jak widzi kliker:diabloti: Jeżeli o frisbee chodzi to jeszcze zobaczysz jak pies bedzie się sprawował - np. do frestyle nie potrzeba psa o małej masie, nawet mastiff mógł by startować i wygrać:razz: Galeria.... hmmm..... no dobra no cośtam wrzuce mojego psa jak chcecie:oops: ...a co do goldenów i labradorów to ja raczej nei lubei oglądac tej "masakry" zapasionej :mad: ...ale popatrze moze dogomaniacy nie zapasają tak tragicznie swoich psów:cool3: ...a tak anwiasem muwiąc to mi sie goldy i labradory nei podobają wogóle - tylko ulubiona rasa rodziny, więc miałam wybur taki jaki oni by chcieli, czyli napewno jakiś "rodzinny pies", albo wcale:-( ...a tymczasem moje marzenie o Border Colie jest coraz bliższe spełnieniu, bo rodzice zaczynają być bardziej przychylni dwum psom w domu:lol:
-
Miło, że się zgadzasz:lol: Ja za to nie dokońca zgadzam się z Tobą w kilku rzeczach:roll: np. jeśli chodzi o [B]flyball[/B] to i golden może by naprawde abrdzo szybki - mój to już wogóle jest błyskawica normalnie, ale nie wiem jak na torze się sprawdzi. Pewnie drużyna z samych goldenów by nie wypaliła, ale drużyny mieszane też są dobre. Tak gdzie ja chodze jest jeden świetny labrador (Leon) i naprawde nie jest gorszy od tych BC co u nas ganiają:cool1: Tutaj masz foto z zimowego treningu, laba widać sporo: [url]http://woof.com.pl/aktywnoscflyball.html[/url] ...no i jego włściciel ma jeszcze bordera i co prawda Gremka nie widziałam na flyball'u, ale na frisbee radzi sobie o wiele gorzej niż jego labradorowisko:lol: Jeśli natomiast popatrzeć na [B]agility[/B] to przyznam, że coś ten Twój pies strasznie spaśle wygląda na tych zdjęciach, ale jak jest cały rozciągnięty nad stacjonatą to widać, że jest z nim dobrze... ahhh ten urok goldenów - mój też ciągle wydaje się na spasłego, a jest najlepiej (napewno najchudziej) utrzymanym goldenem jakiego znam:razz: [B]Obedience[/B] moim zdaniem jest bardzo ciekawe, a już na pewno trudne, no powiedzmy poza zerówką, ale w nastęonych klasach jest ten aport węchowy i kwadrat - to naprawde jest ciężki sport i jak zaczynamy tych rzeczy uczyć to wiemy - zwłaszcza na kwadracie:lol: [B]Canicross[/B] - kondycją nie należy się przejmować, zaczyna się od malutkich odcinków bieganych robionych na zmiane z szybkim marszem... czyli np. 100 metrów biegniesz, a 120 idziesz marszem - to każdy wyrobi, a zaczyna się od tego, żeby i człowiek i pies sie wyrobił... oczywiście jak ktoś może więcej to robi więcej i jak np. może biegać więcej niż chodzić to zalecane, ale to takie podaje dla tych bez kondycji - a popatrz jak można się wyrobić:cool3: - oczywiście można nie lubić takiej rekreacji, ale myśle, że warto sprubować - wiele psów woli takie bieganie od innych niby fajniejszych sportów:razz: [B]frisbee[/B] - fajnie, że chcecie poważnie zacząć ...szkoda, że jeszcze tego nie zrobiliście, bo szykuje się niedługo Wrocławski DiscCup i bym was tam chętnie poznała (ja nei startuje bo piesek rozcioł łape:-() [B]tropienie[/B] - bardzo chętnie dała bym Ci linka, ale sama z internetu nie korzystałam... ale coś mi się zdaje, że coś na stronie osoby, z którą robiłam pierwsze ślady o tym jest, już szukam... iiiii..... : [url]http://bouvs.org/index.php?option=com_content&task=view&id=54&Itemid=138[/url] ...ogólnie masz kilka wątków o tropieniu w dizale Moje psy na tej stronie ([url]http://bouvs.org)[/url]... jest tam gdzieś nawet film z tropu:lol: My też jeździmy na rowerze... zazdrościmy strasznie morza, które pańcia bardzo kocha, a Wrocławski pies nie zna - ale w Sopocie mu sie podobało:razz: Oczywiscie też spędzam przy innych rzeczach czas z psem... ale wypisywać mi sie nie chce... bo moje psisko jest zakręcone niczym border i bardzo aktywne się zrobiło:razz:
-
Udaliśmy się - już wiem, że piesek miał lekkie zapalenie uszka, ale już mu przechodzi... jutro mam jeszcze kontrole, pytałam tak bo nie wiedziałam co z tym, a był weekaend i moja wet. w te dni tak późno już nie użęduje:roll: ale zaraz jak tylko była czynna lecznica to poszłam z małym i dobrze, bo szybko wykryte to było znaim się na dobre zczeło:lol: Ja tam oczywiście nei lekcewaze zdrowia psiaka... zresztą moj to ma wyjątkowego pecha bo właśnie łape rozcioł i z tym też troche do weta pochodzimy:shake:
-
Z goldenem można praktycznie wszystko! Moje goldenisko było męczone pod wieloma dyscyplinami to moge Ci powiedzieć jak się pies w takich rzeczach sprawuje (sorki za rozpisywanie się):lol: To tak kolejno: - [B]taniec z psem[/B] - już wiesz co to, psisko jest przeuchachane i bardzo ładnie mi się uczy, ostatnio ćwiczenie tańca to nasze ulubione zajęcie bo piesek bardzo łatwo uczy sie większość nowych elementów:cool1: [B]- agility [/B]- byliśmy niestety tylko kilka razy na treningu, ale widziałam naprawde dużo goldenów w tym sporcie, także wygrywających po czym stwierdzam, ze goldeny sa bardoz dobre do tego sportu, a mój piesek od razu bardzo ładnie skakał... a tak "domowo" to cały czas ćwiczymy przeskakiwanie przez ławki i wieeelgachne żywopłoty i wzdłuż i wszesz szersze od długości mojego psa:razz:... oczywiście z tym uważamy, żeby mu stawów nie przemęczyć - [B]obedience [/B]- no po prostu posłuszeństwo, a goldki bardzo ładnie się uczą - [B]tropienie [/B]- ja robiłam do tej pory tylko użytkowe, bo coś nie widzi mi się bieganie z tzw. "farbą" i skurą dzika po lesie (co kto lubi w końcu to ma być i moja i psa przyjemność z wspólnej pracy), ale ludzi ślicznie piesek tropi na razie na krótkich, nieskomplikowanych śladach i dodatkowo robie szukanie przedmiotów, głównie w domu, ale poza nim też znajduje:cool1: - [B]canicross [/B]- polega na bieganiu z psem, jeżeli chcemu poważnie o tym myśleć to powinniśmy biegać z psem przypiętym na amortyzowanej lince i w pożądnych zgodnych z psią anatomią szelkach (np. typu guard) i przydał by sie pas dla nas do którego przypinamy amortyzowaną linke co bardzo umili nam ten sport (czyli nie będzie nam smycz wypruwała flaków:evil_lol:). Sprzęt w komplecie kosztuje ok. 250zł, ale myśle, ze się opłaca bno to jednorazowy wydatek, zwłaszcza, jeżeli kupimy dobrej jakości (najlepiej ManMat - z mojego doświadczenia:roll:). Może brzmi to nudnie, banalnie, jakoś "dziffnie", ale to anprawde moze dpruwnywac innym sportomm ja naprawde polecam:cool3: - [B]flyball [/B]- ktoś już pisał a ja rozwine tamtą krótką myśl:lol: pies ma biec jak najszybciej przez kilka ustawionych w prostej lini rzędzie płotków, po czym wyrzuca sobie piłke tenisową z maszyny i jak najszybciej z nią wraca - przede wszystkim rozgrywane jest to drużynowo (po 4 psy jak pamiętam) i peiski mijają się przy ostatnim płotku. Na zawodach ustawia się 2 tory równolegle i robi wyścigi, która drużyna pierwsza przebiegnie w całości - fajne to - ja narazie byłam na 1 treningu, niestety bez psiska, które własnie co sobie rozcieło łapke:shake: - [B]frisbee [/B]- wspaniała sprawa... jeżeli nie zapasiesz swojego goldena (ojjjj.... baaaardzo to niezdrowo!) to jak najbardziej goldenisko się nadaje i jaka przy tym frajda:lol: ...a tak dla niedowieżalskich mam foto - i dla tych co lubią popatrzeć - taki przebieg rzutu goldenowi - one tyż potrafić:evil_lol: [IMG]http://hacker.blox.pl/resource/rzut1.JPG[/IMG] [IMG]http://hacker.blox.pl/resource/rzut2.JPG[/IMG] [SIZE=1]***wiem, wiem źle rzuciłam troche, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam jak to ma być - fotki z jednego z pierwszych treningów, nie dysponuje innymi;( - ale pokazują, że golden też [SIZE=2][SIZE=1]może;) [/SIZE] W zasadzie z psem (goldenem;P) można robić niezliczenie wiele rzeczy - jeszcze np. dogoterapie, ratownictwo, pozostałe psie sporty - myśle, że im więcej pracujemy tym leprzy mamy kontakt i bardziej doceniamy posiadanie psa:lol: Dodam, że mój pies ma strasznego pecha do kontuzji łap i pomimo to dużo z nim robie... tylko do zawodów jeszcze nie mieliśmy jak się przygotować, bo ciągle jak coś zaczynamy to musimy zaraz robić przerwy, z resztą właśnie co rozioł łape:-( Znając mój talent do straszliwego rozpisywania się już kończe bo mnei ktoś tu zaraz spałuje:mad: - jak któryś sport Cie interesuje jakoś bardziej to moge napisać więcej:lol: ...jakoś tak strasznie polubiłam takie rozpisywanie się w necie przez te pare lat - weszło mi w krew:diabloti: [/SIZE][/SIZE]
-
Miło, że wam się podoba moje psisko w tych szelkach:lol: No a jeśli chodzi o canicross to ja już wcześniej byłam zainteresowana, ale najpierw nie miałam psa, potem był mały, potem miał serje kontuzji łap i tak schodziło jego życie:shake: Od niedawna miał już zdrowe łapki i zaczynałam z nim w końcu bardziej aktywne sporty - od maja myśle o startach w zawodach w przyszłości, wcześniej wszystko robiłam tak dla siebie - no i w takim razie zakupiałam do canicross'u i roweru szelki, wybór padł na guard'y bo to jest najbardziej uniwersalne:cool1: No i teraz już bardzo się pale do tego sportu, tylko właśnie psisko łapke rozcieło, ale za max dwa tygodnie powinien być na chodzie, tak na lekkie terningi - czyli nauke jak należy biegać podpiętym do pańci na malutkich odcinkach:lol: Mam jeszcze pytanie do bardziej obeznanych w sportach okołozaprzęgowych ludzi:roll: Mianowicie chciałam zapytać jak te fachowe komendy się wymawia? Ja bym chciała na nie uczyć, bo nie lubie komend po polsku - z moim małym mam część po angielsku to moge mieć i takie uniwersalne do tego sportu:cool1:
-
[quote name='kacpru']bardzo ladnie sie prezentuje :) jaki to rozmiar tych guardow?[/quote] Dziękuję w imieniu mojego pieska:lol: Rozmiar L - ale tak ogółem mówiąc to takie szelki naprawde dobrze jest mieżyć - ja siedziałam w sklepie na mierzeniu ponad pół godziny:roll:
-
No a ja z moim goldenim maluchem (no 30 kliowym i 2 letnim maluchem:roll:) planuje się zabrać niedługo za canicross i rozpocząć poważne treningi:lol:. W tej chwili jeszcze nie moge, bo wczoraj biedak rozcioł sobie poduszeczke i musze mu ruch ograniczyć:-( Tak więc zamiast ManMat'owej linki z amortyzatorem zamawiam ManMat'owy bucik dla mojego skarba... ale już niedługo łapa się zagoi - już dziś widać, że się zrasta - ah te maści na przyrost tkanki:lol: No i myśle, że początki canicross'u będą świetne na odbudowe psiej formy, która napewno mu spadnie:shake: Zwłaszcza, że naszym ukochanym frisbee to jeszcze długo nie będziemy mogli sobie trenować. A tak wygląda mój pies w szelkach guard (ManMat) :lol: [IMG]http://hacker.blox.pl/resource/Obraz_138.JPG[/IMG] [IMG]http://hacker.blox.pl/resource/Obraz_142.JPG[/IMG]
-
Ja powiem tak - może wbrew temu w co ludzie wierzą - golden retriever, czy labrador retriever to na 100% nie jest pies do dzieci!!! Na pozór może miły, jest przyjacielski, ale znam mnustwo przypadków, gdzie psie nerwy się kończą - owszem wspaniały towarzysz do rodziny, zwłaszcza jeżeli wybrać spokojnego z miotu - ale małe dziecko i taka rasa to jest coś co się wyklucza! Ja mam goldena sama mam 17 lat, mam dwa lata młodsza siostrę, która kiedy pies przyszedł do domu miała niecałe 13 lat - wiem, że to już dość odpowiedzialna osoba może być w tym wieku, jednak nawet przy niej były czasem problemy z psem - pies warczy, bo nie może znieść za długiego dokuczania, przytulania się blisko głowy! Retrievery to sa spokojne psy, ale uważam, że dzieci poniżej 10 lat nie powinny z takimi psami mieszkać. Wyjątkeim może być właśnie zakup psa dorosłego, który został wychowany z małymi dziećmi i jest do nich przyzwyczajony - szczeniak napewno odpada! Każdy pies może być agresywny, zwłaszcza z pseudohodowli! - i tu nic nie zorbisz nawet dobrze go wychowując - mój pies był dominantem w swoim miocie i ma naprawde spore problemy z agresją i jak bardzo bym nad tym nie pracowała - poświęcam mu mnustwo pracy - to jednak taki pies nigdy nie bedzie przytulanką i w życiu nie zostawiła bym go nawet na 3 minuty z dizeckiem poniżej 10 lat bez opieki odpowiedzialnej osoby! - owszem mój pies nie gryzie, tylko czasami warknie, kiedy naprawde ktoś jest natarczywy - ale dzieci są i przytulają się do psów, pchają palce do oczu, ciągną za uczy i ogon, są troche niezdarne, mogą się przewrócić na psa - nigdy nie wiesz jak pies na to zareaguje, nawet najspokojniejszy! Kazde zwierze ma pewne granice tego co może znieść - a nawet madredzieci, które wiedzą, że nie wolno tak postępowac\ć przy psie mogą czasem się zapomnieć:shake: Za to nawet jak będziesz miała takiego aniołka, któremu dziecko może zrobić wszystko zastnów się nad tym ile czasu zabierze Ci ta rasa! Te psy musza pracować!!! Mój pies przygotowany jest do kilku dyscyplin (m.in. frisbee, dag dancing, obedience), codziennie ćwicze z nim conajmniej godzine i spędzam jeszcze kilka godzin na spacerach! a to i tak jest dla niego bardzo mało. Jak spuszcze go ze smyczy robi wilekie koła pędem jak głupi - energia go rozpiera. Moge z nim wyjść na 4 godziny spaceru i pies mi się położy na góra godzine, a potem znowu potrzebuje zajęcia! Nie wyobrażam sobie zajmowania się psem rasy pracującej i dzieckiem na raz - taka rasa potrzebóje naprawde mnustwo zajęcia! Jeżeli to Ty miała byś się zajmować i dzieckiem i psem, to naprawde wybieraj w psach, które nie mają potrzeby pracy:roll: Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego ile te psy potrzebują uwagi. Ja za to nie rozumiem tych głupich stereotypów, że to psy rodzinne:angryy: ...trzeba pamiętać, że to przede wszystkim rasy pracujące! a to, że można je mieć w rodzinie to owszem prawda, ale dopiero kiedy zapewnisz mu wystarczająco dużo pracy - a jak zapewnisz to wychodzi na to, że już niedużo czasu pies spędza w domu z rodziną. Dla Ceibei polecam rasy mniejsze - bo do dziecka duże rasy sie nie nadają. Ewentualnie jakieś olbrzymy typu nowofundlandy i leonbergery bo to spokojniejsze psy, które nie wymagają już aż tyle ruchu i uwagi, zwłaszcza niufki. Poza tym nawet nei myśl o psie rasowym bez papierów - to dużo gorsze jeśli chodzi o charakter i to czego możesz się spodziewać niż kundelek! Takie psy mają naprawde mnustwo chorób genetycznych! Jeśli chcesz psa wychowywac z dzieckiem, to poza niufowatymi albo mała rasa i nie wymagająca masy uwagi (ktoś pronował buldożka francuskiego), albo pies dorosły, spokojny i lubiący dzieci, który bedzie znosił przytulanie, ciągnie za różne części ciała, pchanie palcy nie tam gdzie trzeba itp. Wtedy może nawet być już ten nieszczęśny labrador lub golden, tylko już pożądnie wyrośnięty i naprawde dobrze przyzwyczajony do małych dzieci! Może być też dorosły pies ze schroniska, ale wcześneij sprawdź jego przesżłość - i to jaki będzie przy dzieciach - niestety zawsze prawdziwy charakter psa dorosłego, który jakiś czas był w schro może się ujawnić po dłuższym okresie czasu:shake: Tak podsuwmowojąc ja na Twoim miejscu bym nazbierała więcej kasy i kupiła psa z rodowodem z pożądnej hodowli (najlepiej takiej, w której szczeniaki były trzymane w domu z dziećmi) jakiejś małej spokojnej rasy, albo niufka:lol:
-
Jeśli chodzi o wrzesień - to miedzynatrodówka jest wrześniowa - nie ma być na niej oficjalnych zawodów, ale może jakieś pokazy będą... mam taką nadzieje:lol: Poza tym jeszcze w klubach agility (mamy ich kilka), co jakiś czas organizowane są takie "niby zawody" wewnątrz klubowe - na pewno można się na takie wkręcić w większości miejsc. No a jeśli chodzi o ten tunel - to wy gdzieś trenujecie, w jakimś klubie Wrocławskim? Bo chyba na samorubce za dobrze by się nie poćwiczyło:roll: My niestety z przyczyn niezależnych ode mnie byliśmy na tlyko jednym treningu agility na Nowym Dworze:-( ...w wakacje planuje zapisać się tam już na dobre - mam nadzieje, że nie będzie już ku temu rzadnych przeszkód:roll:
-
Ja mam takie pytanie, czy można psu jakoś domowym sposobem wyczyścić wnętrze ucha? Do tej pory mój piesek nie miał nigdy czyszczonych uszu specjalnie - myte tylko przy okazji kąpieli (płatek ucha sama wodą ew. z odrobinką psiego szamponu, ale tak, żeby się nie wlało do środka). No a teraz mam taki problem, mój piesek ma lekko zaczerwienione ucho i jakąś wydzieline i chciała bym mu to wyczyścić... do weta pójdziemy jak mu przez dwa-trzy dni nie przejdzie... nie chce z tym panikować, bo może po prostu ma troche więcej wydzieliny niż zwykle z jakiegoś powodu (może coś mu ucho podrażniło). No, ale brudne jest i przydało by się wyczyścić jakoś to - a sklepy dzisiaj nieczynne - z resztą jeżeli to takie jednorazowe by było to po co mi płyn, skoro nigdy nie potrzebowalismy. Za to jeżeli ma jakiś stan zapalny(początki), albo coś takiego to może mu to przecież wtedy zaszkodzić. No to pytanie co robić? Można mu nalac pare kropelek zwykłej wody i wymasować? ...nad tym się zastanawiam, ale nie wiem czy tak można?
-
Z tego co się orientuje to nie ma planowanych zawodów we Wrocławiu - dopiero co jedne były Na Niskich Łąkach[COLOR=#ff0000][COLOR=black] (3-4.06.2006), wcześniej był IAL w marcu,[/COLOR][/COLOR] to nie prędko będą następne:roll: Wiadomo, że nie będzie oficjalnych zawodów na Wrocławskiej wystawie (międzynarodówce), w zeszłym roku tam były:-( Możliwe, że będą jakieś nieoficjalne gdzieś robione - ale puki co nie ma nic zapowiedzianego:shake: W tym temacie masz kalendarz zawodów agility na 2006 rok - wszystko jest wstawiane do pierwszego postu, możesz śledzić na bieżąco, czy coś sie nie pojawia nowego - a może jeszcze znajdziesz coś blisko Ciebie, a nie we Wrocławiu i pojedziesz:cool1:: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18604[/url] Ja oczywiście licze, że jeszcze coś sie pojawi - nawet jak nie bedę jeszcze startować to chętnie bym poszła chociaż popatrzeć i przyzwyczaić psisko do imprez w tym typie:lol:
-
[quote name='Tośka_m']Poproszę o propozycje sztuczek dla psa bardzo łapowego, bo mi się inwencja wypaliła :p[/quote] Część pewnie umiecie, ale to takie przykładowe co można z łapami robić: - wszelkie targetowanie łapami przedmiotów; - mozesz rozróżnić podawanie łap i zrobić osobne na ukos (twoja lewa psika prawa itd.), osobne na wprost (twoja i psa lewe), obydwie na wprost i obydwie na krzyż - to by było coś fajnego:lol:; - wsadzanie łap do wszelkiego rodzaju rzeczy - pudła, kosze, kartony, kubły; - różne nietypowe chody - boczne, z krzyżowaniem łap, krok hiszpański itd.; - podnoszenie przednich łap w siadzie i stojąc na tylnich łapach; - machanie łapami - jedną, drugą, dwiema razem, dwiema na przemian(jedna w góre, druga w dół); - wchodzenie na różne rzeczy/meble, opieranie na nich łap; - opieranie łap na właścicielu, chodzenie z łapami na tobie; - przykrywanie łapą lub obiema oczy (np. na "wstydź się"); - kładzenie łap na krześle w siadzie i dawanie głowy pomiędzy nie (jeden z wariantów tzw. modlitwy); - grzebanie/kopanie łapami na komende; - podnoszenie na zmiane tylnich łap - bardzo fajnie wygląda (mogą być też przednie); ...jakoś dzisiaj nie mam specjalnie weny twórczej to na razie tyle - jak nie znajdziesz sobie czegoś do wybrania to jeszcze potem moge Ci coś wymyslić:lol:
-
Ulubiona "sztuczka" mojego psa to darcie ryja:diabloti: - oczywiście umie też się odzywać na komende głos... no a tak poza tym to wiele rzeczy umie, wszystkiego ucze zaruwno na komendy optyczne jak i słowne - robie osobne sesje optyczne, słowne i mieszane(na zmiane lub razem słowne i optyczne) na zmiane, żeby reagował na wszystko i z każdym zawsze mógł się dogadać:lol: Wszystkiego na pewno nie wymienie, ale między innymi umie: [B]- podstawowe komendy:[/B] siad, waruj, stuj(słabo), do mnie (przywołanie i siad przede mną), noga (obejście i siad przy wybranej nodze), tzw. gruszka/swing finish(siad przy nodze z przed przewodnika, bez obchodzenia); [B]- elementy tańca z psem: [/B] - slalom między moimi nogami(do przodu, tyłu, na boki - zaczynamy nauke chodzenia psa tyłem); - ukłon; -chodzenie z psem pomiędzy moimi nogami (do przodu, tyłu i na boki i ze zmainami predkości - 'tiptopki' i biegi); - przechodzenie między moimi nogami w przód i tył; - obroty w obie strony na dwóch lub czterech łapach; - tzw. ósemka, czyli slalom między nogami w miejscu; - skok przez moją noge; - krok hiszpański (w miejscu i chodząc do przodu, na boki i zaczyanmy do tyłu); - chodzenie z łapami na mnie w różne strony; - cofanie się (na razie z psem przede mną); - podawanie i przybijanie łap we wszystko co się da (np. ręce, kolana, stopy, biodro, target, mebel); - obchodzenie mnie do okoła; - obchodzenie mojej nogi, ręki do okoła; [B]Inne takie tam rzeczy: [/B] - "morda w kubeł" (pies wsadza pysk do kosza) - szukanie zabawki (wszelkie piłki, sznureczki) lub przedmiotu wcześniej psu pokazanego; - jazda na deskorolce (pies chodzi z przednimi łapami na deskorolce - więcej się mu nie mieści); - targetowanie łapą i nosem/pyskiem; - popychanie nosem/pyskiem/łapami różnych przedmiotów (np. karton, kosz, piłka); - przeskakiwanie/pokonywanie wszelkiego rodzaju przeszkód w naturze(krzaki, drzewa, ławki, żywopłoty); - otwieranie drzwi; - bieganie po przeszkodach agility(większość); - aport dowolnego przedmiotu po rzuceniu lub wskazaniu; - czołganie się normalnie i pod przeszkodami np. pod krzesłem; - zbieranie zabawek do pudła/kosza; - wchodzenie przednimi łapami do pudła; - łapanie frisbee - te koślawo rzucone przez pańcie też łapie:lol: ...no to większa część tego co umie Hacker - to dla nas dopiero początek bo nasze ambicje dopiero się zaczynają:diabloti: [I]No i oczywiście naprawde perfekcyjnie mamy opanowane rozdzieranie skóry pani przez grube ubrania (potem zakrwawione) i wybijanie jej w pełnej gamie kolorów siniaków, guzów, stłuczeń itp.:mad:[/I]
-
Ja zawsze do usług:lol: Jeśli chodzi o to, że nauczyłaś jednak targetowania łapą - to znaczy, że chcesz powiedzieć, że wybrałaś łape zamiast nosa?;> ...bo jeśli to Ci chodzi, to jest tu kolejna rzecz troszke niezrozumiała - chodzi o to, że bez względu na to czy pies umie targetować łapa i tak możesz go uczyć nosem - chyba lepiej, żeby umiał i tym i tym - mój umie każdą łapą z osobna i nosem - jedno ćwiczenie drugiemu nie przeszkadza - byle by tylko na wszystko dawać inne-osobne komendy, to nie ma szans, żeby pies miał nie wiedzieć co czym i kiedy ma robić:cool1: mieszać może sie ewentualnie tylko na początku nauki... ...miłej lektury książki i sukcesów w daleszej pracy!:lol:
-
madalenka i inni co idą drogą klikera - przeczytrajcie ta książke - tu jest dostępna w sieci jako strona internetowa:cool1:: [url]http://www.westnet.com.au/b-m[/url] ...jak przeczytacie to dopiero weźcie się za ćwiczenie z klikerem, najwyżej dzien cyz dwa nic nie porobicie - bo widać, że naprawde nie wiecie jak macie szkolić tym klikerem - nie jest to nic złego... każdy kiedyś zaczyna;) ...tlyko cieprią na to pieski - im więcej robimy błędów tym więcej ammy w przyszłości do odkrecania - a kto si9ę śpieszy ten robi dwa razy - jak zwykła mawiać autorka tej książki - Barbara Waldoch:eviltong: ...skzolenie kliekrowe wymaga znajomości teoretycznej na temat szkolenia, metod - oc i jak - książka ot bardoz ładnie opisuje - naprawde polecam wam wszysktim, kto jeszcze nie czytał przeczytać... ...czasami wydaje mi się, że klikerowe szkolenie jest 100 razy trudniejsze dla przewodnika niż dla psa - i chyba rzeczywiście tak jest:lol: ...i pamiętajcie, że możecie nauczyć psa wszystkiego czego tylko WY POTRAFICIE NAUCZYĆ:cool1: - więc jednak warto poznać teorię - bo można zrobić potem naprawde niesamowite rzeczy, z których bedziemy dumni - dużo fajniejsze od tych co do tej pory wymienialiście:lol:
-
[quote name='Gucio']Ja jestem poczatkujacy klikerowiec, Gofcio to moj pierwszy psiak, ktory bedzie tym sposobem uczony :) Dlatego wybaczcie za moje czasem oczywiste pytania ;-) a strona klikerowa - super :)[/quote] No w porządku - nic do was nie mamy:cool1: ...takie informacje chyba każdemu początkującemy się przydaja... a ja chce tylko zaznaczyć, zebyście korzystlai ze wszystkich trzech wariantów uczenia! efekty sa o wiele leprze i peisek mądrzejszy jak różnie się uczy:lol: ...a strona to tylko dodatek do listy - może warto, żebyście się na klikerową liste dyskusyjną zapisali - tam dostaniecie rady na wszystko... mi bardzo tam pomogli ludzie jak zaczynaliśmy:roll:
-
[quote name='Gucio']A czy do machania łapą mozna wykorzystac taki odruch, ze szczeniak sobie siada, i macha łapą? :lol: i to kilkać? zazwyczaj Gofer macha prawą przednią.[/quote] Jasne!:cool1: ludzie - pamiętajcie, że ucząc klikerem mamy trzy morzliwości: - [B]kształtowanie[/B] - moje ulubione, bo uczy psa samodzielnego myślenia:cool1: ...to taka zabawa w "ciepło, ciepło" - czyli po malutkich kroczkach, stopniowo podnosząc kryteria dochodzimy do docelowego zachowania (np. noszenie koszyka, zaczynamy od zainteresowania sie psa rączką, potem łapania jej w zęby, podnoszenia itd.:lol:) - [B]naprowadzanie[/B] - naprowadzamy sobą, ręką albo całym ciałem, albo czymś (np. target) na to co trzemy otrzymać odpowiednie zachowanie (np. uczać czołgania, mamy psa w pozycji warowania, ręke ze smakołykiem dajemy mu przed nos i przeciągamy pomalutku przy podłodze do przodu, żeby psisko się podczołgało) - [B]wyłapywanie![/B] - ludu nie zapominajcie o tym; jak wam pies robi coś co chcecie otrzymać np. w jakiejś konkretnej sytuacji zawsze można to kliknąć - klikamy wszystko co chcemy otrzymać i pies nam sam to daje, więc nie musimy sie meczyc i głowic jak czegoś nauczyć! (np. spojrzenie na nas - żeby pies się na nas skupiał, albo jakiś ruch typu przeciąganie się - przecież robi przy tym ukłon, wystarczy troche poklikac mu w odpowiednim momencie i sam zacznie łazić za nami i sie "przeciągać":razz:) - pamiętajmy jeszcze, że pies nam [B]ofiarowuje[/B] zachowania!, zwłaszcza te co je wyłapujemy - korzystajmy z tego to szybciej sie nauczy i będzie chętniej pracował, dopuki zachowanie nie ma dodanej komendy lepiej nagradzać nawet natarczywe ofiarowanie - jak jest już komenda możemy nagradzac już tylko po jej wydaniu, czyli wtedy, kiedy nam pasuje, żeby pies coś zrobił:cool1: No i tu widac wyższośc klikera nad innymi metodami - innymi nie zorbimy ani kształtowania (tego na pewno!) ani wyłapywania - a nawet jesli coś nam się uda to będzie masakrycznie długo trwało i z mizernymi efektami - bo pies nie wie o co chodzi. No i ofiarowanie zachowań [rzy innych metodach jest jesli wogóle wystepuje to bardzo rzadko. W innych metodach mamy jeszcze jeden wariant - przymus fizyczny (np. szarpiemy psa za kolczatke jak idzie nie tka jak trzeba:-( - a skąd ma wiedzieć jak iść, co ma sobie pomyśleć, że jak idzie zbyt z tyłu, albo za bardzo wyprzedza to go boli... w klikerze na szczęście tego nie ma - psu jasno się tłumaczy co ma robić i kiedy:lol:).
-
No to tak... po pierwsze nie ma za co dziekować - prawie każdy by Ci to powiedział kto już szkoli pieska od jakiegoś dłuższego czasu - ja klikerowo ucze od 13 miesięcy, wcześniej było na zabawe, ale to zupełnie inna praca - teraz moje bydle ma jakieś 2 lata i 3,5 miesiąca i już naprawde sporo umie:cool1:, choć wstyd mi aż jak go zmarnowałam w między czasie i że tak mało - bo mógł by dwa razy tyle, gdybym bardziej w garść się wcześniej wzieła:-(... porządnie cwiczymy dopiero od tego maja (po obozie klikerowym) - z myślą o przygotowaniu do zawodów, bo wcześneij to tak sama dla siebie uczyłam^^" - wogóle nie rozumiem Twojej wypowiedzi o reakcji na kliknięcie... mam ochote Cie za to:mad::mad::mad: chyba, że nie napisałas tak jak chciałaś... w metodzie klikerowoej jasno mas zpoweidziane pies musi być uwarunkowany na kilker (Twoja jest:lol:)... no i własnie dla psa klik=nagroda ...żeby sprawdzić czy pies jest dobrze uwarunkowany po prostu poza sesja za coś ją kliknij... np. za spojrzenie na Ciebie przed sesją - kiedy ona nie wie, że będizecie ćwiczyć i jeśli pies przyleci/podejdzie/poprosi o nagrode to znaczy, ze jest uwarunkowany. No a żeby szkolić klikerowo nagroda zawsze powinna być (no przynajmniej na początku) podana w czasie najdalej 2 sekund od kliku... więc pies powinien!!! przybiec do Ciebie od razu po nagrode po kliku - bo ją mu musisz za to co zrobił i dostał klik dać!!! ...w końcu pies musi miec motywacje do pracy, wtedy idzie o wilee lepiej i kiedy psu klikasz - a klikasz dopuki komenda nie jest dobrze wyuczona, ew. potem możesz jeszcze dla poprawienia precyzji:cool1: - musisz zawsze nagradzać go od razu po kliku! - co do tego [B]nakrywania łapek[/B] na pyszczek to jak najbardziej możesz jej dawać palec na pysia - jak działa to masz jak znalazł:cool3: - jeśli chodzi o to podnoszenie łapek to myśle, że na 90% jest tak jak z chodzeniem na tylnich - psisko za młode, więc ma za słabą koordynacje ruchu... a umie np. złapać smakołyka w locie jak jej żucisz? i jeszcze raz w jakim jest wieku - bo nie zauważyłam, żebyś napisała^^" ...no a tak na koniec to polecam założenie nam nowego tematu^^" - bo troche zbaczamy z jego pierwotnego toru czyli tańca:roll: ...no i tka wogóle to zawsze jestem do usług jesli chodzi o propozycje czego uczyć i jak - mam smykałke do wymyślania i dobierania metod działania:cool1: z moim bydlęciem nie mam problemów poza jedną rzeczą i teraz większość nowych rzeczy zajmuje mi 1-2 sesji czyli max 20 minut w dwuch sesjach... każda do 10 minut:lol: ostatnio własnie uczyłam kilku elementów do tańca - cofania, obchodzenia mnie, kroku hiszpańskiego (moje psisko chodzi podnosząc te łapy! hurra udało się!), przechodzenia między nogami tyłem - będzie do slalomu tyłem, w którym i ja i pies bedziemy robić w back - jak sie naucze nogi przekładać do tyłu nad tym bądź co bądź nie małym pieskiem to się nauczymy, ew. ja będe chodzić do przodu a psisko do tyłu:roll: