-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by demi
-
[quote name='irysek']malutki prosi o ogloszenia i pilnie szuka domu. umie juz siusiac na dworze, chociaz po nocy jak nie wyjdzie sie z nim o 5ej rano ;) nasiura w domu, ale sa to ilosci minimalne. ladnie zjadl dzis bialy serek. Tobik za nim nie przepada i wczoraj, zeby przed nim uciec wskoczyl na gore zgrzewek wody mineralnej, z zamiarem przysniecia sobie w tym niezbyt wygodnym miejscu, umarlam ze smiechu. ale smieszne to nie jest, bo Tobik mial miec tu dom spokojnej starosci, a tu nagle taki maluch mu zakloca porzadek dnia...[/quote] dziś dzwoniły 2 osoby... Ale wszyscy do kojców... takze lipa, bo psiak za mały, a mendy dorosłego, który w kojcu np jest nauczony to niet:shake:
-
[quote name='ulvhedinn']Tak, piszę złośliwie, ale nie po to, żeby atakować, tylko, żeby pokazać że KAŻDEMU można coś wytknąć. "Kto chce psa uderzyć ..." - :shake: Aśka, z "pomocy w zamian za edukację" korzystam, jak mam konkretną propozycję- można inaczej? :oops: Za to, co pomogłas jestem bardzo wdzięczna, ale własnie- wałkowałyśmy, a mam wrażenie, że sie dalej nie rozumiemy... Bez sensu to wszystko.[/quote] Gdybyś bywała "u nas"częsciej i była tym na prawde zainteresowana to by "roboty" było ful, a w zamian miałabyś np amanko, czy fizyczną pomoc w razie potrzeby, bo zawsze to nowe kontakty itd, wiadomo o co chodzi. Myślę, ze rozumiemy, bo sama napisałaś " ze każdemu może sie coś wymsknąć". I ja pierwszym moim postem chciałam uświadomić Tobie, ze tak nie można- chodzi mi zwłaszcza o dalmata i tą małą klatkę, bo tylko o tym piszę. A inny jeśli chcą zebyś pomagała i Ci "prezentują" psiaki, to niech prezentują razem z odpowiednią "wyprawką" , bo czasem bez klatki się obejść nie może... Aby coś takiego się wiecej nie powtarzało, bo wiadomo jak łatwo do wszystkiego przywyknąć. [quote name='diuna wro']Ludzie, przestańcie się kłócić. Przyjdzie moment, że trzeba bedzie podjąć wspólne działania i wtedy będzie głupio, bo sobie każdy tak nagada.[/quote] ja nie biorę tego jako kłótnia z ulv, bo myśle, że jak trzeba bedzie to sie zepniemy. Ale tak jak mówiłaś, każdy ma sie prawo wypowiedzieć na forum i ja też sie wypowiedziałam. Bo moje zdanie jest takie, ze jak chce sie pomagać, to nikt nic nie stoi na przeszkodzie i bardzo dobrze, bo to nie dla nas tylko dla tych biedaków. Ale dalej poddtrzymuje to co powiedziałam, ze przetrzymywanie psa w za małej klatce, nawet chwilowe, NIE JEST NICZYM DOBRYM. Najważniejsze, ze klatka już jest, i to odpowiednia. I jakoś w ciagu 2-3 dni udało się ją załatwić... Drugą sprawą jest to o czym juz pisałam, żeby pomóc ulv w odpowiedni dla niej sposób, skoro już psiaka/ kociaka czy innego malucha wzięła na czyjąś prośbę. Jeśli chcemy być złosliwi, proszę bardzo, jeśli chcemy sobie wypominać, kto co proszę bardzo i tak to nie jest robione dla "ludzi", ale jeśli zajmujemy się czymś to zajmujmy tak jak na to te biedy zasłuzyły. I to chyba było by na tyle, bo widzę, ze każdy swoje ma do powiedzenia. A gdyby Magda mi nie powiedziała o tej klatce i dalmacie, nie było by tej całej historii.
-
Ulv rozmawiała ze mną przez telefon i bardzo dobrze wie o co mi chodzi bo się mało nie pozjadałyśmy. Bardzo dobrze, ze dalmat będzie miał klatkę w końcu na swoje gabaryty, gdybym wiedziała, że będzie on w niej trzymany a nie koty jak była mowa na początku ( a nie wątpie żeby koty o których wcześniej ulv mówiła tam też nie były, bo wiem ze sterylizowała) to bym jej nie pożyczyła. Jak by nie było, jak tylko usłyszałam że dalmat siedzi w tej małej klatce, to 2 dni rozwarzałam czy cos napisać czy nie i w jaki sposób. Czyli morał z tego taki, że jak sie chce to sie może załatwić odpowiednią klatkę. A mi przedewszystkim chodziło o to, ze jeśli, tak jak powiedziała Bianka, jest potrzeba uratowania zwierzęcia to dzwonimy do ulv... I dlatego moja prosba, że jeśli już jej ktoś prezentuje zwierza to niech sprezentuje całą "wyprawkę", którą ulv bedzie potrzebowała. Diuna, nie wiesz o co dokładnie chodzi, a piszesz takie bzdury, Ty też Itka wziąć nie mogłaś, mimo że teraz pomgasz ulv jak się tylko da do końca Cię to nie usprawiedliwia. A to że jej teraz pomagasz, to BARDZO DOBRZE, bo samej było by jej jeszcze ciężej. Nie tylko ulv ma problemy. Ulv już teraz złosliwie piszesz, a przed chcwilą znów przez tel rozmawiałyśmy i dobrze wiesz o co mi chodzi! Jeszcze jak wpadne to przewałkujemy to raz jeszcze skoro jest taka potrzeba. A jeśli masz mi coś do zarzucenia, proszę bardzo... Ulv też miała propozycje z TOZu, żeby np zajęła sie edukacją, w zamian bedzie miała na swój "azyl" jedzonko, bądz pieniądze na leczenie dla zwierząt. Ale bardzo żadko z tego "korzysta". Także to nie jest tak, że nie wszyscy ją atakują ot tak. Bianko, ulv dobrze wie, że jak coś jej potrzeba niech dzwoni, pisze, mailuje, przyjedzie itd dobrze wie gdzie mieszkam i jak m nie dorwać. Była jej potrzeba klatka na kota, z podziemi wyciagnełyśmy, chciała sterylizować dzikusy - załatwione. Są rzeczy które mnie przerastają i nei wszystko mogę, ale co mogę to pomagam. Także ws klatki też mogła sie odezwać, a nie mnie potem informować, ze w klatce na kota siedzi/SIEDZIAŁ dalmat, bo wiem że już przebywa tam coraz rzadziej.
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
demi replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='madcat1981']Dzięĸi Czuczowi trafiłam na dogomanię :) Promyczku wyglądasz jak moja pierwsza sunia. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej...[/quote] a to się bardzo cieszę, ze Czuczmajster tak przyciąga :evil_lol: oj Promyczku, Promyczku, taki piękniutki jesteś :roll: -
[quote name='justynavege']Nie chciałabym nagonki na Magdę , bo to na raczej nie jest pomocne i potrzebne ale sie przeraziłam nie jestem wymiarowo-techniczna , więc wziełam miarkę i zobaczyłam jak wygląda te 75x55 cm :crazyeye: to mniej więcej rozmiary klatki jaką mam do przewozu w samochodzie mojej 8 kilowej Dżiny :-( Magda napisz ze to jakas pomyłka czy co :placz: przecież dalmata nie da się tak chyba upchać[/quote] właśnie o taką klatkę chodzi... Ja rozumiem, ze czasem TRZEBA zamknąć psiaka w klatce, Ale klatka MUSI być wymiarowa! Nie chodzi o nagonkę, ale o zrozumienie problemu, tego, że Madzia tak naprawde nie ogarnia, bo niby jak? Ja mam 10 psów, i gdyby nie to, że rodzina mi pomaga, to bym za chiny ich nie ogarnęła... Także wiadome jest, ze ulv też tego nie ogarnia, do tego weźmy pod uwagę metraż... Wiele osób mówiło ulv, zeby zbastowała, ale one tego za bardzo nie bierze do siebie. A jeśli już chce trzymać psiaki, to ok, ale w jak najbardziej odpowiednich dla nich warunkach... Jakoś trzeba pomóc jej i zwierzętom. Na prawde bardzo przykro mi, ze musiałam to napisać, ale nie mogę przeżyć tego dalmatka. I wkońcu musiałam zareagować. Też wiem ile trzeba włożyć wysiłku w spraralizowanego psa, mam Czuczka, a już dwóch? Tak jak u ulv, to już w ogóle. Dlatego musimy jej pomóc zapanować na tym, bo ona tego nie ogarnia- jak to fona powiedziała, potrzeba "szlabanu" ...
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
demi replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Zapisuję się, wyraz mordki jak "mój" Czucz :-( -
WrocŁaw-mŁodziutki onek, zbieramy na utrzymanie atosa!
demi replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kana']Ku%&^!!! Jak jest już czas żeby go wyciągnąć, to takie coś! Szlak mnie bierze... Czy szukamy DT gdziekolwiek w Polsce czy tylko okolice?[/quote] bo to tak właśnie zawsze jest... takze nie wiem co robić :shake: -
Mam nadzieje, ze nic się nie dzieje... Że to tylko brak finansów, ale tak byc nie może! Dobrze Magda wie co sądze na ten temat, bo sie mało nie "zjadłyśmy" ostatnio przez telefon... To nie to, ze chce zrobic nagonkę na Ulv, ale chce, żeby zwierzęta, które ratuje, ratowała tak jak należy, a nie "po łebkach". Skoro co niektórzy dogomaniacy uraczają ją psami, to niech sie postarają aby ułatwić życie jej, bo wiemy wszyscy jakie jest, jak i tym zwierzętom!!!
-
[CENTER][B]WAŻNY KOMUNIKAT !!![/B] [/CENTER] Słuchajcie, wiele razy zwierzęta i Wy sami mogliście liczyć na pomoc Ulv... NA PEWNO Ulv w swoim życiu uratowała wiele zwierząt, i te które są teraz w ds są jej za to wdzięczne. Ale jak to często bywa, jak i stało się w tym przypadku, że człowiek się przelicza i wyrządza niepotrzebną krzywdę zamiast pomóc. Przykro mi Magda, ze to tu piszę, ale już powiedziałam Ci przez tel, ze [B]tak być nie może.[/B] Ostatnio pożyczyłam (miesiąc? dwa? temu- nie pamietam) Ulv klatkę, docelowo na kota po zabiegu, stacjonarną, kenelówkę, ma rozmary ok. [B]75 na 55cm. [/B] [B]Klatka jest na kota w sam raz, także mógł by tam spędzić czas leczenia itd. ale NIE DLA DALMATYŃCZYKA !!![/B] Ja rozumiem, ze jak ma sie wiekszą ilość zwierząt, to wiadomo, jak sie wychodzi z domu, nie można zostawić wszystkich luzem, bo mogą się pozjadać- jeśli mamy takie podejrzenie oczywiscie, są przecież wyjątki. To jeśli już ktoś Magdę uraczył damatkiem, to chyba nie po to, żeby pies za to że cos np. zrobił źle, albo na czas wyjscia Magdy z domu siedział w klatce, w której nie może stać ani "normalnie" leżeć- bo klatka jest [B]ok 75 na 55cm.... [/B]także opanujmy się! Ja wiem, ze Ulv chciałaby uratować ile może i wogóle, ale jak mi sama Madzia powiedziała, że trzyma w tej klatce na kota/jamnika/pinczera DALMATYŃCZYKA to mało w nd wylewu nie dostałam! JEsli już ktos chce aby ulv pomagała psiakom i innym animalsom, to BARDZO PROSZĘ zapewnić jej do tego jakieś warunki. Bo przecież wiadomo jak jest z ( nie wiem czy to liczby wiarygodne, bo sie pogubiłam w dobytku ulv) 6 psami i kilkoma kota, oraz innymi maluchami w 40paru metrach - już nie wspomne o tym, ze zwierzęta te są stanie zdrowotnym jakim są... I nie zapominając o tym, ze Ulvik mieszka sama! Wiadomo, ze u niej z kasą sie nie przelewa, ale jeśli ma pomagać zwierzętom to musi byc to pomaganie z szacunkiem dla nich, a nie wchrzanienie ich do mini klatki i spokój, bo w tym przypadku było by im (myślę o dalmatku) lepiej w schronisku.... Dlatego zwracam sie z prośbą, jeśli już tak wszyscy na Ulv polegacie, możecie na nią liczyć itd o zakupienie duzej kenelówki, żeby w razie potrzeby, jak zostanie uraczona kolejną DUŻĄ bidą, i miała problem z pogodzeniem ich wszystkich, jak już musi zamknąć w tej klatce ( bo czasem jednak nie ma wyjścia, i to wszyscy dobrze rozumiemy) to niech zamyka w klatce odpowiedniej do rozmiarów zwierzęcia. [CENTER][B]Z całym szacunkiem, TAK BYĆ NIE MOŻE!!![/B] [/CENTER]
-
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
demi replied to irysek's topic in Już w nowym domu
[B]Mały został od razu zabrany, teraz szuka domku!!!![/B] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/4058/maly5u.jpg[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/niedzwiadek-1-5-miesiaca-bedzie-sredni-szuka-super-domku-wro-138952/#post12378407"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ni.../#post12378407[/URL] ---------------- [IMG]http://i42.tinypic.com/eq4l04.png[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/26429af.png[/IMG] Oto banerki od Oli164 :loveu: ----------- BŁagamy o dt :-( -
Piesek został zabrany stąd: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/prawie-jak-niczyje-2-srednie-psiaki-zastraszone-prosza-o-dt-wroclaw-138951/#post12378388[/URL] Ma około 1,5 miesiąca. Został wykąpany, odrobaczony i odpchlony:cool3: Wygląda jak mały niedźwiadek. Jak to psiaczek na ten wiek troszke biega, wiecej śpi i je ile wlezie :evil_lol: Będzie to średni klusek:roll: Szuka kochającego, dobrego domku;) tel. kont. 693-511-896 - Aśka (demi) ;) [CENTER][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6673/maly1m.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/3905/maly2x.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/2859/maly3o.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/1163/maly4w.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/4058/maly5u.jpg[/IMG] Piękny niedźwiadeczek :loveu: [/CENTER]
-
WrocŁaw-mŁodziutki onek, zbieramy na utrzymanie atosa!
demi replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
to jak to zrobić? bo musi być wszystko zorganizowane tak, żeby psinke odebrać i już gdzieś wieźć...:shake: -
WrocŁaw-mŁodziutki onek, zbieramy na utrzymanie atosa!
demi replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kana']Nieee!!! Tylko nie to :( Dlaczego DT zrezygnował? Przeciez było kilkakrotne potwierdzenie! Ehh... Ludzie i co teraz?[/quote] tzn nie wiem do konca czy zrezygnował, ale coś z nim krucho bo dziewczyna się bardzo miga. Pozatym kiedyś do mnie się zgłosiła że by dt dała, i tak dała, ze tego samego dnia musiałam psa zabrać. A teraz nie mogę sobie pozwolić na to, że wezmę psiaka do siebie, bo nie ma takiej opcji, wyniosą mnie jak nic.... -
[quote name='irysek']dom sprawdzony. nie wchodzilam na dogo dwa dni i nie pisalam dlatego. pan super, kocha psy, umie sie zajac takimi trudniejszymi przypadkami, bo mial boksera, ktory tez nie byl latwym psem. uczyl go chodzenia na smyczy itd. bedzie psiakowi u niego dobrze. Amon w piatek bedzie juz w nowym domu!!![/quote] [B]tak właśnie dokładnie! Także Amonek do końca tygodnia bedzie w nowym domeczku:loveu:[/B] [B]dziekuje za wpłaty! [/B] Magdina i MyrkurDagur wpłaciły po 30 zł;) Także hoteliki powiedzmy, że mamy "ogarnięte" a to ze człowiek wiecznie z wszystkim do tyłu, to chyba norma :shake: [SIZE=4]Ale najważniejsze, ze AMON jedzie do DS:loveu::loveu::loveu: Powiem Wam, że nie mogę w to uwierzyć :roll:[/SIZE]
-
CZAJA-> sunia, która paliła się żywcem... MA NOWY DOMECZEK!!! Wrocław
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ruby'][B]Pani Joanno[/B], rozmawiałyśmy dzisiaj przez telefon o pomocy dla Czaji. Kupiłam dla Suńki karmę BOSCH Adult 15 kg w Krakvecie, wszystko opłacone - na dniach powinna spodziewać się Pani przesyłki, może nawet jutro rano już będzie. Tak jak mówiłam Pani przez telefon, niestety kurier nie zostawia aviso. Jeśli nie zastanie nikogo w domu, zostawi karmę w magazynie lub u sąsiadów. Będziemy ze sobą w kontakcie. Serdecznie pozdrawiam, Kasia.[/quote] z sąsiadami się tolerujemy, także nie będzie problemu;) Bardzo dziękuje raz jeszcze! W takim bądź razie napisze na dogo jak tylko amciu się pojawi;) -
WrocŁaw-mŁodziutki onek, zbieramy na utrzymanie atosa!
demi replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
Dobra kochani, cud miód malina:loveu: dziękujemy za karme, pieniążki i cała reszte. Ale z tego co mi wiadomo to DT sie wykruszył... a wiec? Psów do schroniska raczej nie oddaje, w sumie jeszcze mi sie nie zdarzyło zabrać zwierzę z deszczu pod rynnę. A w ciagu tygodnia powinnam zainterweniować bo przecież dokumenty mam, wszystko jest, tylko psa zabierać. Ale jak boga kocham nie wezmę go na 5 minut do siebie, bo jestem na maksa zapsiona, i wiekszość czasu nie ma mnie w domu. A moja mama i siostra nie chcą się wiecznie zajmować zwierzętami... Tym bardziej, ze mam szaloną Czajkę w domu i był by kipisz nie z tej ziemi. Także nie wiem już teraz co to robić....:shake: -
WrocŁaw-mŁodziutki onek, zbieramy na utrzymanie atosa!
demi replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='MartynaP']i jak? i jak? :cool3:[/quote] nic jeszcze nie zrobione:shake: Raz juz z policją tam byłam wczoraj, bo myślałam że damy rade, a potem zawioze psa na dt, bo wiem gdzie on ma iść. ale chyba koleś był i nie otworzył... pies na bank był w domu... a do tego nie ma do jutra(chyba) kolegi, który by tam z nami poszedł... Ale w pt mam nadzieje,ze już bedzie. Bo wątpie żeby otworzył nam i policji, a tak to żeby to ogarnąć, to zaczaimy się pod bramą i bedziemy z kumplem czekać, aż wyjdzie dziad z domu:lol: także nie wiem jak to bedzie. Ale jak już bedzie kumpel to w ten dzien NA PEWNO psa sie odbierze ( tak sie łudzę :roll:). Ale to już Gosiu, bede bez auta, także bede prosiła Was o pomoc w przewiezieniu Atoska do dt. -
WrocŁaw-mŁodziutki onek, zbieramy na utrzymanie atosa!
demi replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='makulka']I była wizyta z panami w mundurze?[/quote] a co do mundurów, to nie wiem czemu, ale jak mam "współpracować" z Panami z Połbina, to jestem chora na samą myśl...:roll: -
CZAJA-> sunia, która paliła się żywcem... MA NOWY DOMECZEK!!! Wrocław
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='ab-agnieszka']Kochana a ja wplacilam na TOZ :oops: W przyszly wtorek wplace na Twoje konto stowke. Tak jakos sie zakreccilam.[/quote] to też dobrze, bo za jej leczenie TOZ płaci, ja już się w to nie wcinam, dużo leków na tą skóre dostałam, także też bardzo dziekujemy:loveu: a jak bedzie nadwyżka- w co wątpie:roll: to wtedy bede wiedzieć i dostane w zamian karmę;) Gaja, hehe, moja mama tak ją nazywa, a ja nie wiem czemu nie mogę się do tego przekonać:razz: -
CZAJA-> sunia, która paliła się żywcem... MA NOWY DOMECZEK!!! Wrocław
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
Leniuch :evil_lol: [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/7546/zdjcie068c.jpg[/IMG] A tak żeby nie było, to chciałam powiedzieć dziaszki kochane, że na Czaję nie otrzymałam żadnej wpłaty na jedzonko, dlatego nic nie aktualizuje na pierwszej stronie;) -
CZAJA-> sunia, która paliła się żywcem... MA NOWY DOMECZEK!!! Wrocław
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
A to zdjęcie zrobilam na kom całkiem niedawno. Tak Czajka bawiła się z moją Emilką, która miała ok 13 lat jak nie wiecej, tak nagle musiałam się z nią pożegnać :-( straciłam moją królewnę w majówkę, ona była taką dobrą cioteczką dla wszystkich, wszytskie psy tolerowała, zajmowała sie szczeniakami, i wogóle była przecudnowna :-(:-(:-(:-(:-( [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/2491/zdjcie057v.jpg[/IMG] -
CZAJA-> sunia, która paliła się żywcem... MA NOWY DOMECZEK!!! Wrocław
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
O proszę a tak Czajka odpoczywa na Pańci, kiedy to Pańcia tez odpoczywa i ogląda wiadomości:lol: [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/3618/zdjcie064b.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/2753/zdjcie036f.jpg[/IMG] Czajku chce buziaka, tylko coś dosięgnąć nie może:evil_lol: I tu jakieś początki Czajki u mnie:) Ale szybko wykumała, że po co ona bedzie gdzies na ziemi na jakiś kocykach czy innych szmaciakach spać jak może na łóżku:evil_lol: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/4049/zdjcie052p.jpg[/IMG] -
[quote name='MyrkurDagur']W piątek wpłaciłam 30 zł dla Amonka. Trzymam kciuki za wizytę przedadopcyjną...[/quote] dzisiaj bede wiedziała co z wizytą przedadopcyjną, ale bede BARDZO późno w domu, także dzisiaj nic nie napiszę:roll: dzięki dziewczyny bardzo:loveu: na razie chyba bank nie zweryfikował, dlatego aktualnie jak tylko dojdą pieniążki, wszystko na pierwszej stronie oczywiscie;)