Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. opiekunka, czuje sie na 20 latek:lol: tyle kobiecina energii ma, ze ją podziwiam w walce o dobrobyt "wolno żyjacych kotów":cool3: przeżyje sunie spokojnie, bo zapewne o to ci chodzi:roll:
  2. z drenem to cioteczka zagadała, i nawet sie nie kapnęła, kiedy jej wlałam gente:roll: dziś coś jest troszke nie tak, lekko łapka napuchła, albo ja mam juz obsesje. Cos dycha i ma ciepłe uszka i nosek- stan podgorączkowy? albo za ciepło w kuchni... nie wiem:shake: zobaczymy co ciocie wetki powiedzą jutro... oby było ok:roll:
  3. :shake: kurcze, jest troche ogłoszeń na mieście i w ogóle... koszmar:shake:
  4. spoko spoko, wszytsko pod kontrolą;) opiekunka ma prawie 60, a psiak ok 6:roll:
  5. ja ci dam zabobony:roll:;) ale tak to trochę wygląda, już lepsza fundacja niż stowarzyszenie:cool3:
  6. kto da rade za mnie:roll: się trzeba w garść wziąć:roll: od rana sprzątanie po animalsach, jeszcze troche a w domu w ogóle nie będzie czym oddychać:roll: nic, przygotowuję się psychicznie do czyszczenia drenu:shake:
  7. boksiulka zapewne znajdzie szybko domek, ale ta biedna owczarzyca... eh:shake:
  8. nie chciałabym sie tu reklamować, ale z doświadczenia wiem że toz w polsce, ma lepsze i szybsze mozliwości do działania. sam UM bedzie inaczej traktował wieloletnia organizacje, chocby gdyby chodziło o talony na steryliazje kotów. a stowarzyszenie, zeby nabrać zaufania miasta musiało by sie troszke pogimnastykować. Podobna sytuacja jest we wro...
  9. eh, biedne te psiaki...:shake: do tego taka pogoda:-(:shake:
  10. mówiłam, ze tan bluszcz ci do niczego nie potrzebny i tylko z nim kłopoty bedą:evil_lol: co do Cipulki, to postaram się już z toba jutro ugadać już na jakis dzionek, chyba że juz ktoś inny sie w niej zakochał:razz:
  11. [quote name='ulvhedinn']KrAkulka dostała piekną, dużą paczuszkę od cioci Moni70 :multi: awartość ucieszyła mnie (rózne takie mazidła i utensylia lecznicze), a paczuszka Kra, bo dostała pozwolenie na rozpakowanie :evil_lol: a KrA uwielbia rozpakowywać pudełka i paczki :evil_lol: Szczęśliwa Kra: [URL]http://img175.imageshack.us/img175/434/dscf1752gq4.jpg[/URL] Piku też!! Piku też!!!!! [URL]http://img517.imageshack.us/img517/6326/dscf1758kp6.jpg[/URL][/quote] Kra to ja rozumiem, ale Piku jest rozbrajajacy:loveu: poprostu ten pyszczek:loveu:
  12. hehe, nie bo to nie jest tak jak myslisz.:roll: jest sobie pewna babeczka, i ma syna jakiego ma. Syn przyprowadził pieska i ma go gdzieś. a jego matka wypruwa sobie zyły, zeby wykarmic siebie, syna, zrzędzącą, zniedołężniałą matkę i pieska. Pracuje pół doby i nie wie gdzie ma rece wsadzic. niby chcą psa oddać, czasem nie dadzą mu jeść, nie wyjdą itp, a jak już się ktos pokarze to synek pogoni kogoś i tak w kółko, gdyby było gdzie sunie wsadzic to było by super, wtedy mozna spokojnie domku szukać. a co zrobic jak ktoś dzwoni, umawia sie, przychodzi i zostanie obrzucony bluzgami, grożą mu etc. moja znajoma co jakiś czas tam wpada i kontroluje sytuacje, nie jest tak tragicznie oprócz tego ze sie tam okrpnie drą na wszytsko. a suńke w schronie na dzien dobry zjedzą , bo jest okropnie spokojna!
  13. [quote name='Makuuu']może jakaś wolna (nowa) dusza się znajdzie :evil_lol:[/quote] czy ty mi coś ty sugerujesz?:razz: no kochani, kto ma mniej niż 8 psów w domu, zgłaszać sie i brać sunie na dt;)
  14. dziękujemy za bannerek;) no najpierw czekamy do piatku, wtedy sie okaże co za tą warstwą bandaży sie znajduje:shake: oby tylko lepiej. póki co, ja jutro przejmuje funkcje weta i bede szyścić dren, niby żadna filozofia, ale jak sobie przypomne w jaką dziurę wpuszcze płyn to mnie aż boli:shake:
  15. mamusia, dzis pojechała już do nowego domku;) Misia ma na imie teraz Kesii czy Kejsi, ale tak ładniutko:) W domu w którym jest są też koty, jeden wiekszy od niej, dwa kilo wiecej, olbrzym:razz: małe najpierw chciała gonic, ale jak zobaczyła tego olbrzyma to zbaraniała:evil_lol: w domku są też dwie studenki, każda zrobiła u siebie w pokoju posłanie dla pieska i Misiolec teraz może sobie wybierać z kim chce sobie posiedzieć:loveu: suńka naprawdę bedzie miała tam superaśnie:loveu: a oto ona i jej nowa pańcia, która w brew pozorom ma werwę nie z tej ziemi:razz: ja przy niej się chowam:roll: Misiolec bedzie tam wygligliwany na wszytskie strony, a i ja bede ja co miesiac widywać;) [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/9917/misiainowapaniqb6.jpg[/IMG]
  16. to drugie zdjecie jest superaśne. Misiolec wygląda jak krowa, która wcina trawę:evil_lol:
  17. a jak:loveu: dzisiaj cztery razy dzwonił, od 7 rano:roll: myślałam, ze zwariuje. Misia bedzie mieszkać na popowicach, 15 minut autobusem ode mnie;) do tego raz w miesiacy bedę ją widywać, bo jeźdze do Pani Wandy i przywożę jej talony na sterylke kotów;)
  18. no biedulka, tyle zwierząt marznie... do tego w swoich własnych "domach":-(
  19. a jak:) Miała wcześniej niebieski kubraczek, ale sie posikała. Jaja też w nocy były, bo z pochwy jej troche krwi poszło i sobie całe nóżki pobrudziła, zresztą mi też bo razem spałyśmy;) Póxniej swoje szkitki umyła w porannej rosie, wlazła w choinki i sobie sciągneła welflony:roll:
  20. brązowy to w mamusię się wdał:loveu:
  21. no zainteresowana to ja jestem, ale jej losem;) wcześniej zaoferowałam dt, bo zakochałam sie w boksikach, a szczek z moja bandą by sie dogadał:) aktualnie w domu mam 10 piesiów, z czego stan zdrowia dwóch daje wiele do życzenia :-( i inne maluchy. Wiec, spoko, spoko-starczy:roll: lepiej wiedzieć wiecej niz mniej:razz: bo tak to dziwnie zabrzmiało, ze sunia jest w ds, ale szuka domu. ale skoro PAństwo chcą robic za dt to chwała im za to;)
  22. no przecież zapomniałabym...:roll: Misia w dniu przyjazdu do mnie- okupowała łazienke, gdzie było chłodno. [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7102/misiaprzedgc8.jpg[/IMG] sunia po zabiegu, zdjecie z dzisiejszego dnia: [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7921/misiapoze6.jpg[/IMG] a to krew dla Misia, od (jakiejś) Diany: [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/8083/krewdlamisipg2.jpg[/IMG]
  23. kamień z serca to mi spadł... bo wczoraj, to juz myślałam, ze zwariuje:shake: najpierw nie operowana łapa Maximy, tylko amputacji nam trzeba:shake: póxniej Misia:shake: ale najważniejsze, ze już jest dobrze. Misia ma chyba troszke stan podgorączkowy, bo dyszy i ma ciepłego nochala. ale to też moze byc tym spowodowane, ze Misiolec cały czas mieszkał na podwórku, a teraz ciągle go przykrywamy:roll:
  24. a czemu jednak do adopcji? i czemu teren wawy?
×
×
  • Create New...