nataleczka
Members-
Posts
88 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nataleczka
-
Ej a w sumie to zaczynam się bać, że ona nigdy nie śpi... i nigdy nie ma dość ganiania :lol:
-
Ło matko! Ależ ona wielka! Przed 13 Szyszka była już we Wrocławiu. Poszłyśmy na spacer przed Dworzec a potem do samochodu. Jazda nie przebiegała spokojnie ale dzięki Bogu była ze mną Marcysia która silną ręką trzymała Szyszkę! Nie wiedziałam, że ona jest taka silna! Odbyłyśmy już spacer po stałej trasie spacerowej którą odbywałam z psami rodziców, Szyszka mimo męczącej podróży nie miała dość! Nie wiem czy ktoś nie pomalował jej siwizny bo tak nie zachowują się psy w jej wieku! ;) Ogólnie to jestem nią rozbawiona, ciągle się śmieję, a ona razem ze mną. Gania po całym mieszkaniu i sapie, pcha się na łóżka i pomaga pieszczot. Pierwszy raz w domu jest tak jakby nie było kotów i pierwszy raz mój kocur się czegoś naprawdę przestraszył :) Zdjęć narazie nie zrobiłam, poczekam aż Szyszka zaśnie bo wszystkie zrobione teraz byłyby zamazane ;)
-
Jutro wielki dzień więc trzymajcie kciuki!!
-
Superrancko! Czyli Szyszka będzie u mnie w sobotę!!! Bardzo się cieszę! Co do biletu- jak wsadzę Szyszkę do transportera to nie płacę za bilet? Tak to rozumiem, dobrze, że znajoma ma wielki transporter ;)
-
[quote name='lavinia']aaaa, nataleczko, miej litość - 6 rano na Centralnym, to u Pati musiałbym być o 4 rano:crazyeye: to się Pati ucieszy :evil_lol:[/quote] Wybacz ale w tej kwestii nie licz na moją litość :evil_lol: Zdjęcia gwarantuje na 100%!
-
Ufff chyba wszystko się uda :) Mój transport niestety nie wypalił bo tatko ma awarie samochodu a ja boję się jechać swoim w taką trasę bo nie mam zimówek a i letnie opony mam nie najlepsze :( w sobotę znajoma jedzie do Wawy po kota więc zabierze mi Szyszkę, jeszcze tylko trzeba dogadać jej dostarczenie na dworzec bo znajoma będzie tam między 6 a 6:45 bodajże i wraca do Wrocławia. Jeżeli to nie wypali to kolezanki tata jedzie we wtorek po konia do Wrocławia i też będzie mógł (po wielu namowach) zabrać psinkę do mnie :D Tak wiec można powiedzieć, że Szyszka jest już u mnie 3 łapkami!
-
Chyba uda mi sie dojechać do Wawy samochodem. Mam już 4 chętnych, a może nawet 5 osób chętnych, jeszcze tylko pożyczę samochód od taty i będzie super! Przybędę w niedziele, miała to być sobota ale zapomniałam, że mam wtedy zajęcia na klinikach.
-
Inez z chęcią bym skorzystała z pomocy Twojego kolegi ale jak już Tobie pisałam nie dam rady wziąć Szyszki w poniedziałek bo musiałabym ją zostawić w domu z kotami odrazu i lecieć na uczelnie a boję się ich zostawić pierwszego dnia samych.
-
Coś źle policzyłam, benzyna wyniesie mnie ok.205 złotych (pali ok.8 litrów na 100 km, benzyna-ostatnio tankowałam za 3,62, do Wawy jest ok.700 kilometrów w dwie strony więc wychodzi co wychodzi). Narazie mam 3 osoby chętne na transport a nie ukrywam, że wolałabym jechać samochodem bo jest to dla mnie duża oszczędność czasu a teraz mam tyle kolokwii, że nie wiem w co r[B][/B]ece włożyć :( Jak znajdzie się ktoś chętny jeszcze na transport to pojadę samochodem, jak nie to pociągiem w sobotę się wybiorę do stolicy ;) hihi pociągiem jechałam ostatnio chyba z 5 lat temu ;)
-
Na szczurach znalazłam jeden transport, czekam na aktywację konta. Na miau znalazłam jeden do Opola tylko, że dla kotów jest zastrzeżone, że mają być w transporterze więc nie wiem jak będzie z psem, napiszę do niego wieczorem. Muszę się zorientować ile kosztuje pociąg tam i spowrotem plus prezjazd dla psa, bo może się okazać, że koszta wyjdą takie same jak dzielone na dwie osoby przy jeździe samochodem.
-
Narazie transport jest odwołany, wczoraj dostałam ostateczną odpowiedź. Możliwe, że sama przyjadę po Szyszkę o ile znajdę kogoś chętnego na zrzutkę na benzynę (narazie mam jedną osobę która ma do odebrania kota z Wawy więc jeszcze 2 osoby mogę jechać) bo ciężko mi wyrzucić 250 pln na benzynę :(
-
Narazie sprawa transportu stoi w miejscu, mam nadzieję, że dzisiaj się wszystko wyjaśni.
-
Wiem, że to lepszy pomysł, mam nadzieję, że zgodzą się ją wziąć bez transporterka tylko np. przypną smycz do pasów żeby Szyszka za dużo nie łazikowała ;)
-
[quote name='lavinia']najlepszy byłby kontener - Szyszka lubi wędrować po samochodzie :evil_lol:[/quote] Masz możliwość pożyczenia takiego wielkiego kontenerka w Wawie? Jak nie to może poczekamy z transportem na 12.12 jak kolega Inez de Villaro będzie jechał do Wro pociągiem to Szyszka będzie mogła tam sobie wędrować ile wlezie ;)
-
Transport ma być samochodem więc osoba przewożąca pyta się czy Szyszka ma jechać w jakimś transporterze czy luzem? Jak zachowuje się w aucie? Jeżeli jechałaby w kontenerze to oczywiście zaraz po transporcie odeśle do spowrotem do właściciela. Umowy nie dostałam ale na dniach mam nadzieje, że nadejdzie.
-
Wczoraj zamówiłam dla Szyszki obróżkę, smycz i miseczki, na dniach powinne dotrzeć. Zakupiłam także dwa kilo karmy, zobaczymy czy mojemu tłuściochowi będzie smakować ;) I proszę o kciuki aby transport 9.12 wypalił!:multi:
-
Aby Szyszka była jak najszybciej w domku już czterem łapkami proszę pomóżcie mi szukać transportu dla mnie do Wrocka :loveu:
-
15 ;) Pati napisz mi proszę jak Szyszka reaguje na koty, tak dokładnie ;)
-
Ja czekam na osobę która sprawdzi mnie i nie mogę się doczekać nikogo :(
-
odpisałam :)
-
To jesteś usprawiedliwiona :lol:
-
Lavinia, nie mogę się z Tobą skontaktować. Od wczoraj dzwonie i nic, pw też nie dostałam :( Troszkę się niecierpliwie i martwię :(
-
Więc czekam na wiadomość :evil_lol:
-
Dzisiaj dzwoniłam do Lavini w sprawie adopcji suczki. W końcu udało mi się namówić chłopaka na adopcje Szyszki :D Mieszkam we Wrocławiu,mam 21 lat i jestem studentką weterynarii. Mam dwa koty (Stefan i Muniek) plus jeden tymczas. Do tej pory mieszkałam z rodzicami, którzy jakiś czas temu wyprowadzili się z mieszkania zabierając przy okazji nasze psy (dwa bokserki) i koty. We Wrocławiu zajmuje się bezdomnymi kotami, więc trud adopcji zwierzaka nie jest mi obcy ;) Pytajcie o co chcecie, a Ciebie Lavinio proszę o odpowiedź czy jestem brana pod uwagę jako domek dla Szyszki.
-
Czy wiadomo jak suczka reaguje na koty?