Jump to content
Dogomania

nataleczka

Members
  • Posts

    88
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nataleczka

  1. [quote name='lavinia'] a ona ma apetyt ??[/quote] Apetyt to mało powiedziane :evil_lol: ogólnie to Szyszka zachowuje się jak zdrowa nastolatka więc sądzę, że badania jutrzejszą będą tylko dla uspokojenia mojej osoby.
  2. Takkkk, Szyszka jest wielkaaaaaaaaa! ;) U mnie napewno nie przytyła, pilnuje ją z jedzeniem, dostaje tylko wyznaczone ilości karmy. Widzę, że schudła, obróżkę mogę już zapiąć na dwie dziurki mocniej niż jak do mnie przyszła. Inez de Villaro, z sutków guzki łatwo przechodzą na wątrobę i płuca, na ostatnich badaniach nie udało nam się dość do płuc bo Szyszka się już zniecierpliwiła i postanowiła zrobić z nas ucztę więc nie dało się jej utrzymać. Miała zmiany na śledzionie, przy okazji też to sprawdzimy(czy coś co tam siedzi urosło) bo w następnym tygodniu, góra za dwa idziemy na usunięcia listw mlecznych plus sterylizacja i ew. usunięcie śledziony.
  3. Dawno się nie odzywałyśmy :oops: Przyszły roztopy i nie mamy gdzie chodzić na spacerki bo wszystko pływa. Jutro wybieramy się znowu na kliniki zrobić prześwietlenie klatki piersiowej, Szyszka za bardzo traci na wadze więc muszę sprawdzić czy tam czasem nic nie siedzi. Lavinia czy Ty ważyłaś u siebie Szyszkę? Mówiłaś coś o 20 kilo a teraz ona waży 15 a to za duży spadek masy nawet jak na najlepszą dietę.
  4. Jesteśmy już po badaniach. Nie ma przerzutów na wątrobę więc jest wielkiiiiii plus! Niestety znaleźliśmy coś na śledzionie, nie wiadomo czy to nowotwór więc przed samą operacją (planuję ją na luty/marzec żeby było trochę cieplej) powtórzymy USG i zobaczymy czy to coś urosło. Nie udało nam się oglądnąć płuc, Szyszka nie dała nic przy sobie zrobić, nawet 3 osoby nie dały rady jej przytrzymać :evil_lol: ogólnie to powinnam ją chyba lepiej nakarmić bo wszystkich chciała zjeść :lol: Tak więc płucka oglądniemy dopiero przy okazji powtórnego USG, Szyszkę najwyżej przygotuje wtedy na narkozę. Kaftanik do nas nie doszedł wiec zabawiłam się w krawca i mój sweter jest teraz ubrankiem Szyszki, na wieczornym spacerze cyknę jej fotki to padniecie z wrażenia :loveu:
  5. Dedalowi już całkiem strupy od dupci odeszły. Ostatnimi czasy zjadł cały wędzony boczek ze stołu a następnego dnia jajka w majonezie :)
  6. Dziękuję za deklarację pomocy. Postaram się poradzić sobie ze wszystkim sama, mam nadzieję, że dzisiaj dojdzie zamówiony kombinezonik i jutro uda nam się pojechać na USG i RTG autobusem (za zimno żeby jechać bez niego, jeszcze się Szyszka rozchoruje). Samochód w tych mrozach nie wchodzi w grę, chyba nawet by nie odpalił bo stoi nieużywany od niedzieli a z Szyszką jazda samemu nie byłaby też rozsądna ;) Mam nadzieję, że dojdzie do operacji, więc umówiłam się z moim weterynarzem, że zrobi mi zabieg po kosztach, powiedział, że teraz jest czas na naukę a nie na pracę żebym zarabiała na zabieg. Do tego i tak będę mogła spłacać zabieg w ratach. Wy dziewczyny macie o wiele więcej wydatków związanych z pomocą innym bulwą więc nie będę od Was niczego brała. Szyszka właśnie leży cały dzień na kanapie i domaga się głaskania, dobrze, że mama wpadła dzisiaj do mnie w odwiedziny i nie mam ciągle zajętych rąk :)
  7. Nie mam dobrych wieści. Dzisiaj byłam z Szyszką u weterynarza. Ma guzy na sutkach więc prawie cała listwa do wycięcia, jutro idziemy na USG i RTG aby sprawdzić czy nie ma przerzutów na płucach i wątrobie, jak będą to nawet nie będziemy operować tylko będę z Szyszką do końca. Lavinia mówiła także o zmianie w uchu ale jest ona wynikiem zapewne pogryzienia kiedyś przez jakiegoś psa. Mam nadzieje, że nic jej nie będzie, ona jest taka żywa, wesoła, taka moja pozytywna psinka. Kilka zdjęć mojej panienki: [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/426fd681df7e9af5.html][IMG]http://images43.fotosik.pl/46/426fd681df7e9af5m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7ae69b467b37d841.html][IMG]http://images30.fotosik.pl/311/7ae69b467b37d841m.jpg[/IMG][/URL] Jak koty denerwują Szyszkę: [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/75fa37ab43eda6ca.html][IMG]http://images25.fotosik.pl/310/75fa37ab43eda6cam.jpg[/IMG][/URL]
  8. Dzisiaj byłam w odwiedzinach u Dukata, zostałam przywitana serią warczeń więc wnioskuję, że chłopak odrzył już na dobre :) Doprowadził także ciocię do zawału serca bo postanowił pozwiedzać wieś, przeskoczył i poszedł w długą, na szczęście szybko się znalazł i po komendzie wszedł grzecznie do samochodu :roll: Dedal otrzymał na Mikołaja wielki ponton (narazie większy dwa razy od niego), podusię i wielką kosteczkę! Na zmianę śpi w pontonie albo na kanapie przy kominku. Ciocia i wujek zachwyceni, nie wyobrażają sobie życia bez niego. Na święta ciocia coś zażartowała na temat, że odda Dedala spowrotem na co wujek powiedział, że prędzej ona wyląduje u Brata Alberta niż odda psa :) Zdjęc nie udało mi się zrobić bo zapomniałam aparatu, przy następnych odwiedzinach obiecuję sfocić psine.
  9. Lavinia mówiła, że u Pati ważyła 20 więc uważam teraźniejszą wagę za swego rodzaju sukces :p
  10. Edit: Ucięła mi się poprzednia wiadomość więc piszę jeszcze raz ;) Dziękujemy za życzenia świąteczne! Święta spędziliśmy spokojnie, w rodzinnym gronie, Szyszka wywarła na wszystkich dobre wrażenie ;) Ze świętami przyszły u nas zimniejsze dni i Szyszka chyba zaczyna marznąć, tak więc postanowiłam kupić jej jakiś płaszczyk ale kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać :oops: [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=5853&action=prod[/url] [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=5853&action=prod[/url] [url]http://www.ubrankadlapsow.net/ubranka/pelerynki/ubranka-dla-psow-pelerynka-ortalionowa-czerwona.html[/url] Szyszka ma wymiary: dł ciała 40, obwód 60 a szyja także 40 cm. Znalazłam też fajne posłanko: [url]http://www.ubrankadlapsow.net/legowiska/poduszki/legowisko-poduszka-dla-psa-satyna-czekoladowa-i.html[/url] lub [url]http://www.ubrankadlapsow.net/legowiska/standardowe/legowisko-dla-psa-czekoladowe-satyno-bawelna.html[/url] myślę o wymiarze 76x54, sądzicie że wystarczy? Poza tym z sensacyjnych wiadomości Szyszka waży już 17 kilo!!! Zapinamy obróżkę o jedną dziurkę mocniej niż kiedy przyjechała do mnie!
  11. Dziękujemy za życzenia świąteczne! Święta spędziliśmy spokojnie, w rodzinnym gronie, Szyszka wywarła na wszystkich dobre wrażenie ;) Ze świętami przyszły u nas zimniejsze dni i Szyszka chyba zaczyna marznąć, tak więc postanowiłam kupić jej jakiś płaszczyk ale kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać :oops: [url=http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=5853&action=prod]Muscat - Sweterek, ubranko SNOOPY - sklep zoologiczny Karusek.com.pl, artyku
  12. Orientujecie się czy można jeszcze teraz gdzieś darmowo zaczipować psa?
  13. Dukat zaczyna powoli jeść. Jutro dostanie tabletki na pobudzenie apetytu więc przy świątecznych zapachach napewno kryzys juz minie :)
  14. Dziewczyny powiedzcie mi jakie poslanko najlepiej kupić dla Szyszki? Narazie śpi na fotelu który jest obracany i wyglada to komicznie jak na niego wskakuje i obraca się 5 razy dookoła ;) Myślałam o pontonie ale nie wiem czy to dobry pomysł, doradzcie :)
  15. U Dedala narazie bez zmian, dzisiaj znowu trochę zjadł ale i dostał kroplówkę. Jutro czeka bidulkę badanie krwi i dostanie jakiś specjalny lek na pobudzenie apetytu, oby zaskoczył!
  16. Niestety z sobotniego wyjazdu nic nie wyszło, pogoda we Wrocławiu była fatalna. Oczywiście dzisiaj jak na złość było w miarę słonecznie i sucho a ja musiałam być w pracy. U Szyszki wszystko dobrze, strasznie się rozbestwiła. Walczymy z brzuszkiem, po świętach (mam nadzieję że już dojdzie książeczka) idziemy do weta to odrazu zważymy grubasa. Psina jest ganiana przez Stefana, drugi kot tylko na nią fuka. Biedna zaczyna panicznie bać się Stefcia :( Dla spragnionych widoku panienki wstawiam dwa zdjęcia, niestety Szyszka jest najgorszym z możliwych modeli, najlepiej ją fotografować kiedy śpi :) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a52e20a0937cf254.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/428/a52e20a0937cf254m.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/22ef6fd883dd5f99.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/42/22ef6fd883dd5f99m.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote name='magda222']Czyli zakończył strajk głodowy?;)[/quote] Narazie nie ma co krakać, oby jutro zjadł tyle co dzisiaj to będzie można mówić o zakończeniu głodówki.
  18. Dzisiaj byłam chwilkę u Dukata. Ciocia wpatrzona w psa a pies w nią... nie wyobrażam żeby coś mogło się mu stać. Moja ciocia jest bardzo wrażliwą osobą, proszę cała rodzinę żeby ją wspierała i będzie dobrze, musi być. A z dobrych wieści-Dukat dzisiaj zjadł jedną gotowaną pierś z kurczaka! Może najgorsze już za nami! Biedak schudł strasznie ale jak będzie jadł tak jak dzisiaj to szybko odzyska kondycję. Trzymać kciuki!!!
  19. Dzisiaj Dedal zjadł trochę trawy i zwymiotował z krwią :( Nadal nic nie je, wczoraj u weta ciocia kupiła pastę Omega3, wczoraj trochę polizał a dzisiaj już jej nie chce :( Ciocia jest załamana, płacze mi do słuchawki, nie wiem czy psa nie trzeba będzie od niej zabrać bo ona choruje razem z nim... Co do tęsknoty, to nie wydaje mi się aby to tyle trwało, poza tym pies zachowuje się normalnie, nie jakby był przestraszony czy za kimś steskniony.
  20. Dukat się pochorował. Podejrzewam, że zaraził się od Marty tymczasowego psa. Od niedzieli przestał jeść, pojawiła się ostra biegunka. Aktualnie dostaje antybiotyki i kroplówki, zjada niewiele, może 2 łyżki jedzenia dziennie. Ciocia gotowała mu już chyba wszystko i nic :( Ciocia jest bardzo przewrażliwiona, boi się, że Dukat umrze, ja mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Marta jakbyś mogła napisz proszę na jakie antybiotyki zaskoczyła Lolitta. Jutro jadę do rodziny więc odwiedzę też Dedala i zdam szersze relacji.
  21. Co u Szyszki....? Więc poznajemy się coraz lepiej. Dzisiaj np. spadł wieczorem deszcz i już wiem, że nie lubi chodzić po deszczu ani być wycierana ręcznikiem, za to uwielbia wycierać wszystko w łóżko. :angryy: Do tego spuszczenie jej ze smyczy nie było dobrym pomysłem bo jak w pewnym momencie wyrwała tak ja mało co nóg za nią nie pogubiłam Bardzo lubi mi przeszkadzać a tym samym zaczepiać. Z kotami narazie się nie dogaduje, dzisiaj odniosłam spore rany przy interwencji w kocio-psie relacje więc zostawiam je do rozstrzygnięcia między zwierzakami :diabloti: Poza tym Tata był wczoraj u mnie w odwiedzinach i mimo, że nic nie wiedział o Szyszce i bałam się jego reakcji już jest nią zachwycony i mówi na nią "Słodka Baryłeczka" :loveu: W sobotę wybieramy się na tourne po rodzinie i na spacer do lasu więc obiecuję w sobotę wieczorem lub niedzielę zdjęcia "Leśnej Szyszki". A i bardzo przepraszam za ciszę w wątku, obiecuję poprawę :eviltong:
  22. Domek do którego trafił Dedal jest moją ciocią ;) Ciocia miała wcześniej psa, żył 15 lat, rok temu odszedł na raka, ze starości... Podsuwałam podsuwałam pomysł o psie ale Ciocia ciągle cierpiała z powodu swojej straty, w końcu trzeba było powiedzieć dość i wstawić ją przed faktem dokonanym ;) Niby na święta, ale ja wiem, że na zawsze Dedal zamieszkał z nimi. Dzisiaj dzwoniłam do Cioci, niestety imię Dedal jakoś do niego nie pasuje i cała rodzina (tak, tak już cała rodzina a nie jest ona mała Dedala/Dukata już widziała i podziwiała) nazywa go uparcie Dukat :) Wczoraj cały dzień Dukat był głaskany przez moją siostrę, dzisiaj przez kuzynkę. Ciągle chodziłby na spacery, ogromnie się cieszy na wieść, że wybiera się na spacer. Kość którą dostał od Marty już zakopał w ogródku :eviltong: Dukat nie chce dzisiaj nic jeść więc Ciocia się martwi, ale myślę, że to z powodu zmiany otoczenia czy tego, że wczoraj chyba się trochę przejadł :evil_lol: Wczoraj Ciocia nie była pewna co do Dukata, dzisiaj już go kocha :loveu: Ręczę za ten dom, bo to naprawdę najlepszy dom jaki Dukat po tym co przeszedł mógł dostać. Postaram się co jakiś czas pisać co nowego u Dukata i w święta napewno porobię sporo zdjęć dla wszystkich fanów Dedala:)
  23. Już po pierwszej nocy :) Całą noc nie mogłam spać bo miałam wrażenie, że Szyszka ma chęć załatwienia się, więc o 5 rano byłyśmy już na spacerze :crazyeye: po powrocie psina zamiast iść spać to chciała się bawić, ona chyba ma ADHD! Koty narazie podchodzą do psa jak śpi. Wczoraj myślały, że Szyszka chyba twardo śpi więc zaczęły się bawić a tu jak nagle Szyszka wyrwała do nich...:eviltong: ona bardzo chciałaby nawiązać z nimi kontakt. Ona strasznie linieje, czy to normalne czy jest tylko wynikiem stresu? P.S. Wypraszam sobie, Stefanio nie jest śmieszny, to jest najwspanialszy i najkochańszy kot na świecie, a to, że wygląda zabawnie dodaje mu tylko uroku ;) To jest rasowiec, moje marzenie od lat-Cornish Rex.
  24. Zdjęcia nienajlepsze bo nie umiem obsługiwac aparatu i Szyszka nie jest dobrym modelem ;) [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dbdb2e75ccae528a.html][IMG]http://images36.fotosik.pl/40/dbdb2e75ccae528am.jpg[/IMG][/URL] na łóżku [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/496763d517ed4bec.html][IMG]http://images40.fotosik.pl/39/496763d517ed4becm.jpg[/IMG][/URL] na fotelu i Stefanio na widok Szyszki: [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/90ef654e2ed60144.html][IMG]http://images38.fotosik.pl/40/90ef654e2ed60144m.jpg[/IMG][/URL]
  25. Mizianki przekazane! Szyszka chodząc pod krzesłami przemieszcza je razem z sobą! Jaka ona jest zabawna!
×
×
  • Create New...