Jump to content
Dogomania

E.DEREK

Members
  • Posts

    239
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by E.DEREK

  1. Ustaliłyśmy z asiaf1, że kontakt można podawać zarówno do niej jak i do mnie tel. 604 214 601, email: [EMAIL="leonberger@lunaleo.pl"]leonberger@lunaleo.pl[/EMAIL].
  2. [quote name='Ziutka']Dziękuje Pani Ewo za odzew :loveu:[/quote] Cieszę się, że mogę pomóc :lol: Akurat ogłaszaliśmy suczkę, Tusię, w typie leosia i dzisiaj pojechała do nowego domu :multi: Pozostał jeszcze jeden dobry domek, chętny na takiego kudłacza. Wstępnie jest wszystko uzgodnione. W poniedziałek Tajger bedzie miał kastrację i może jechać. Problem jest tylko z transportem. Domek jest w Poznaniu .
  3. Jest szansa na dobry domek. Proszę o kontakt 604 214 601.
  4. [quote name='becia66']Mam nadzieję że u Astona wszystko w porządku....:lol:[/quote] Z domku Astona mam same dobre wieści :lol: Całkiem zawojował właścicieli..."taki mądry, grzeczny, kochany " :loveu: Bardzo polubili się z suczką państwa i uskuteczniają straszne szaleństwa :evil_lol: Pan zbudował nowe ogrodzenie ;) i Aston dzielnie pilnuje posesji udając bardzo groźnego, stróżującego psa :evil_lol:
  5. Tusia nie ma wątku, a o ogłoszenia poproszę niezawodną cioteczkę Paros;). Poprawiłam pierwszy post dotyczący suczki bo okazało się nieprawdziwe zdanie, że nie toleruje innych zwierząt. To był chyba chwilowy, poschroniskowy stres. Obecnie świetnie wpasowała się w stado leonbergerów (2suczki i pies):lol: Bardzo lubi przebywać w domu, blisko człowieka.
  6. [quote name='KWL']Dziś zbieram kandydatów do bardzo fajnego domku który się zgłosił po adoptowaną już kaukazo-moskiewską Sabę :-)[/quote] Przedstawiam Tusię. W schronisku urodziła i odchowała dzieci, które już znalazły domki. Suczka we wtorek opuściła schronisko i obecnie przebywa w domu tymczasowym. Jest młoda ( 2-3 lat), zdrowa, wysterylizowana. Kocha ludzi, jest łagodna i posłuszna. [IMG]http://www.leonberger.lunaleo.pl/zdjecia/forum/pic001.jpg[/IMG] [IMG]http://www.leonberger.lunaleo.pl/zdjecia/forum/pic002.jpg[/IMG] [IMG]http://www.leonberger.lunaleo.pl/zdjecia/forum/pic003.jpg[/IMG]
  7. Okulista jest też w ARCE na ul. Chłopskiej- dr Stefanowicz. Telefon do ARKI 012 658 83 65.
  8. W marcu do bardzo dobrego domku w Łodzi pojechał krzyczkowy Milton (mix anatoliana). Domek sprawdzała Hanka456 (jeszcze raz bardzo dziękuję:p ). Właściciele myśleli o adopcji drugiego psa po pewnym czasie. Spróbuję ich przekonać, że to właśnie ten moment ;) Czy planowana jest sterylizacja suczki ?
  9. Przecież sama Pani napisała w poście 197, że Tina jest nadal wiązana na łańcuchu jak przychodzi ktoś obcy.
  10. Zdjęcia są z właścicielką, a to że suczka ma dobre relacje z panią i wnuczkiem wiemy i nikt tego nie neguje. Ja pytam się o zdjęcia z panem.
  11. Tina, jak mnie wczoraj poinformowano, zostaje w DS ponieważ właściciel obecnie już nie chce jej oddać, a fundacja nie widzi podstaw do interwencyjnego odbioru suczki. Powtórzę to co powiedziałam wczoraj Ada-jeje. Dla mnie wystarczającym powodem do odebrania psa jest fakt, że przebywa na łańcuchu. A jest to fakt niezaprzeczalny, ludzie tego nie ukrywają. J nie ma dla mnie żadnego znaczenia z jakiego powodu jest wiązany na łańcuch, jak często i na jak długo. Nie po to ratuje się bezdomne psy żeby kończyły uwiązane na łańcuchu. To jest niedopuszczalne. I jeszcze zdanie odnośnie zdjęć. Czy robione były jakieś zdjęcia Tiny z właścicielem ? Jeżeli tak, to proszę umieścić je na wątku.
  12. [FONT=Arial][FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Ponieważ wczoraj na wątku Fuksa (post 695) Ulaa napisała odnośnie Tiny : „Nie mamy informacji, że jest źle traktowana, tylko że ma być zwrócona.”[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Postanowiłam przedstawić fakty, bez komentarza i tylko w tym celu by pomóc suczce.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Jesienią, ubiegłego roku zwróciłam się do fundacji z prośbą o ratowanie młodziutkiej suczki, która miała trafić do schroniska w Katowicach. Ada-jeje zgodziła się pod warunkiem, że pokryję wszystkie koszty i tak się stało. Zapłaciłam za transport, szczepienia, sterylizację i dałam karmę.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Ewadr wydała Tinę do DS. po konsultacji ze mną , za zgodą fundacji i na umowę fundacji.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Przez te kilka miesięcy pobytu suczki w DS. ewadr utrzymywała kontakt telefoniczny z właścicielami. Co więcej, właścicielka sama dzwoniła do ewadr i wychwalała Tinę za jej cudowny stosunek do ich niepełnosprawnego wnuka. Telefon, który otrzymała ewadr miesiąc temu od właściciela był szokiem : „Zabierajcie psa bo same z nim kłopoty”. Zadzwoniłam do właściciela, a następnie do Uli, której wszystko przekazałam.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Facet mówił dużo i bez sensu. Z konkretów dowiedziałam się tyle,że problemy z suką były od samego początku (jakie nie umiał powiedzieć). Na moje pytanie -dlaczego przez tyle czasu nawet jednym słowem nie wspomnieli o tym, tylko wychwalali sunię pod niebiosa odpowiedział: „nie chciałem, żeby ktoś się wtrącał, sam chciałem ustawić sobie psa”. Przyznał się do wrzasków na suczkę („bo tylko wtedy posłucha”), zamykania gdzieś (nie powiedział gdzie) za karę i do wiązania na łańcuchu za karę. Rozmowę zakończył na tym, że sukę chce oddać i chce sobie wziąć jakiegoś myśliwskiego psa.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Całą rozmowę natychmiast powtórzyłam telefonicznie Uli po czym nastąpiła taka wymiana zdań między nami :[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Ulaa – no tak wyglądają wszystkie adopcje ewadr[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]ja - na ten temat nie będę dyskutować, co z suczką ?[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Ulaa – musi poczekać bo u nas jest kolejka psów[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Ja – ona nie może czekać, oni mogą ją wyrzucić[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Ulaa – to będą mieć nieprzyjemności[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]ja – skoro fundacja nie może się nią zająć to ja się nią zaopiekuję i znajdę jej dom[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Ulaa – nie[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Z właścicielami Tiny utrzymuję kontakt telefoniczny. Kosztuje mnie to wiele nerwów bo muszę udawać przyjaciela, osobę im przychylną.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Żałuję, że bezpośrednio po rozmowie z Ulą nie podjęłam próby zabrania Tiny z DS. Wtedy ludzie byli zdecydowani ją oddać i mimo iż wiedzieli, że nie jestem z fundacji mogło mi się udać. Potem nie było już takiej szansy bo przy następnej rozmowie właściciel poinformował mnie, że postanowił dać suce szansę- jeden miesiąc i dopiero wtedy podejmie ostateczną decyzję. Wczoraj pani poinformowała mnie, cytuję: „Jest lepiej, teraz jej nie wiążemy i chyba już jej nie oddam”.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Do wczoraj (dzisiaj nie dzwoniłam) nikt z fundacji z właścicielami Tiny nie skontaktował się,ani osobiście ani telefonicznie.[/FONT][/SIZE][/FONT] [/FONT]
  13. [quote name='becia66']Nie ma żadnych wieści z nowego domku ? :lol:[/quote] Oczywiście, że są :p Aston od razu zaakceptował nową rodzinę. Największym uczuciem obdarzył młodą panią, córkę właścicieli (13 lat). Bez problemu zaprzyjaźnił się z dwoma kotami-rezydentami. Nową koleżankę, suczkę niechętnie wpuszczał do domu pierwszego dnia, ale szybko zrozumiał, że ona też tam mieszka;) Został wykąpany i teraz piękny i dumny udaje groźnego stróża :evil_lol: Jeszcze najnowsze wieści z domu Miltona. Zadzwoniła uradowana pani bo Milton wreszcie zdecydował się wejść do domu i przebywał tam całą godzinę:lol:
  14. Koperek, 24-go wysłałam pw do Ciebie. Jest sponsor, proszę o kontakt telefoniczny do osoby, która może wyciągnąć psiaka ze schroniska i umieścić w klinice.
  15. Astonek przekazany nowym właścicielom :lol: Cudowny psiak, całą drogę domagał się pieszczot i słusznie, w końcu po to pojechałam :eviltong: W nowym domu też mu ich na pewno nie zabraknie;) Bardzo dziękuję Wszystkim, którzy pomagali chłopakom:Rose::Rose: Cieszę się z naszego spotkania Pani Marto.
  16. Zobaczyłam filmik i przepadłam :loveu: W poniedziałek sama zawiozę Astonka do nowych właścicieli. Muszę się nim nacieszyć choć przez chwilę :lol: Selket, bardzo dziekujemy za chęć pomocy :p
  17. Domek sprawdzamy i szukamy transportu do Rzeszowa.
  18. [quote name='lamia2']Co z tym tymczasem?[/quote] Dziękujemy Lamia, ale poczekajmy jeszcze. Chłopak ma ogłoszenia, są obserwatorzy, może coś się wykluje. Ocelot- Aston został oceniony na 2 do 3 lat. Milton już szaleje po ogrodzie:lol:. Do domu jeszcze nie wchodzi, tylko prosi przez okno, żeby to państwo wyszli do niego:evil_lol:
  19. [quote name='lamia2']To gratulacje :multi::multi::multi: Gajowa to bierzesz teraz tego kaukaza z Korabiewic?[/quote] Na ten moment chyba nie damy rady. Przynajmniej dopóki Aston nie znajdzie domku. Nasze finanse są w opłakanym stanie :shake: Niestety do tej pory nie pojawiła się ani jedna osoba zainteresowana Astonem, a to przecież pies-ideał: młody, zdrowy, śliczny, łagodny, grzeczny, zupełnie niekłopotliwy i nieszczekliwy. Ładnie chodzi na smyczy. Może mieszkać również w mieście. Ogród nie jest mu potrzebny do szczęścia bo i tak praktycznie z niego nie korzysta. Trudno uwierzyć, ale już ponad dwa miesiące rezyduje w hoteliku :cool1:
  20. Ależ się cieszę :multi::multi: Nie dość, że Saba ma taki wspaniały dom, to jeszcze specjalny wątek. Jestem pewna, że będzie gwiazdą dogomanii ;) Mimoza, uściski dla całej Waszej "Rodziny" :loveu::loveu::loveu:
  21. [quote name='ElzaMilicz']Ja tu widzę ,że dla mnie nie ma roboty- tak sobie świetnie radzicie.:lol:[/quote] Tylko domków nie widać :shake:
  22. Ale laurkę dostałam :oops: A cóż ja bym sama bez Ciebie i reszty "babskiego gangu" zrobiła :p
  23. Bardzo dziękujemy Lamii i fundacji SFORA za tak ogromną pomoc :Rose::Rose: No i oczywiście uściski dla dzielnej Gajowej :buzi:
  24. Paros jak zwykle niezawodna :lol: Ogromne podziękowania od opiekunki benia :buzi:
  25. Ja zaglądam do ślicznotki :lol: Duża, kudłata, ruda i ten cudny, czarny pychol - mój ideał ;) A ta druga buda w kojcu to chyba się marnuje,może dorzucić Ci naszego Milusia do parki :evil_lol:
×
×
  • Create New...