E.DEREK
Members-
Posts
239 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E.DEREK
-
Bella i jej niesamowita metamorfoza - wreszcie w kochającym domu !!!!!
E.DEREK replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich miłośników Belli. Dzisiaj, wreszcie po wielu miesiącach oczekiwania Bella pojechała do swojego domu :multi: Na pewno wielu z Was zastanawiało się dlaczego tak ładna i adopcyjna suczka nie może tak długo znaleźć domu. Dla mnie to też pozostanie zagadką. Bella dzięki Ziutce miała dużo ogłoszeń, a telefon uparcie milczał. Może los tak chciał i suczka czekała na ten jedyny dom. A dom Belli jest faktycznie jedyny, wspaniały, najlepszy jaki można sobie wymarzyć. Bella zamieszkała u moich znajomych, ktorzy po stracie ukochanej leonbergerki postanowili dać dom i swoje serce któremuś psu w potrzebie. Chciałam podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania tej wspaniałej suczki. Przede wszystkim Ani i Tomkowi, gdyby nie ich wielkie serce nie byłoby już Belli. Kochani to Wy uratowaliście jej życie :buzi: Dziękuję Gajowej za (jak zwykle) wspaniałą, troskliwą opiekę nad powierzonym psem :buzi: Dziękuję Ziutce za ogrom mrówczej pracy przy ogłaszaniu nie tylko Belli ale większości psów, którym szukam domów :loveu: Dziękuję wszystkim którzy uczestniczyli w wątku, doradzali, przesyłali dobre myśli. Wszystkim, którym los suczki nie był obojętny . Wiem, że Bella będzie szczęśliwa i myślę, że da wiele radości swoim nowym właścicielom. -
MICHU - dziadek leonberger już w swoim domu
E.DEREK replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Żegnaj kochany Niedźwiadku. -
[quote name='kkanarekk']szukam transportu z Krakowa do Warszawy dla teriera z mojego podpisu ma szanse na wspaniały dom![/QUOTE] Jeśli to aktualne to wyślij mi sms na nr 604 214 601 - oddzwonię.
-
[quote name='mala_czarna']Odkurzę topik bo chciałam zapytać co w końcu z tymi wpłatami na Marsa. Zostały rozliczone???[/QUOTE] Nic w tym względzie nie zmieniło się od ostatnich przepychanek na wątku. Z uzbieranych pieniędzy tylko 577zł wpłacono do lecznicy. Resztę długu zapłaciłam z bazarków "alice midnight" - 223,60zł i własnych pieniędzy - 1509,40zł.
-
U Sabci wszystko w jak najlepszym porządku. Sunia szybko się zaaklimatyzowała. Dwa dni zajęło jej pokonanie strachu przed niewygodnymi schodami, które prowadzą do sypialni państwa. Na trzeci dzień wpadła z impetem do łóżka właścicieli. ku ich uciesze. Wyczyn swój powtarza co rano i nagradzana jest za to porcją pieszczot :lol: Pod względem kulinarnym suczka nie może narzekać. Pani szybko zrozumiała, że indyczek i podobne specjały, gotowane dla starszej schorowanej domowniczki, zdecydowanie bardziej odpowiadają Sabuni niż 3 rodzaje suchej karmy, które dostała do wyboru. Pani zakupiła większy garnek i po sprawie :evil_lol: Zakupy w sklepie zabawkowym też były, a jakże - "bo Sabunia bardzo lubi zabawki". Jeszcze tylko wymieni Pani samochód na większy model - "żeby suczkom było wygodniej" :p Zdjęć Sabci nie mogę się doprosić, ale proszę się nie niepokoić. Wierzcie mi , że są tacy ludzie "niezdjęciowi" - sama do nich należę (ostatni raz robiłam zdjęcia swoim psom rok temu). A poza tym sami widzicie, że państwo są bardzo zajęci ;). Ale będę molestować do skutku :mad:.
-
Saba już w nowym domu :lol: Nowa rodzina suczki to trójka dorosłych osób i psie towarzystwo - dwie suczki, znajdy.Na razie trochę zagubiona bidulka, ale będzie dobrze. Z państwem jestem w stałym kontakcie. Peter Beny pojedzie w najbliższych dniach na wizytę poadopcyjną ( figa33-bardzo dziękuję za kontakt do Petera). Państwo, odbierając Sabcię, zostawili u Gajowej datek-250zł, proszę zadysponować komu przekazać.
-
Kieleckie bidy z DYMIN, w Krakowie. Proszę o ogłoszenia.
E.DEREK replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Wrzucę Leosia na naszą stronę adopcyjną. Ma jakiś tekst do ogłoszeń ? Do kogo podać kontakt ? -
Saba była dzisiaj na specjalistycznych badaniach w Olsztynie. Diagnoza jest jednoznaczna, sunia nie słyszy i słyszeć nie będzie. Nie jest to wada genetyczna, ani uszkodzenie mechaniczne. Nie można jednoznacznie stwierdzić co jest przyczyną, ale tego typu uszkodzenia aparatu słuchu występują np. u płodów po podaniu matce niektórych leków. Bardzo dziękuję Pati-c, która cały dzisiejszy dzień poświęciła Sabie :Rose: A teraz dobre wieści (mam nadzieję, że nie zapeszę)-dwa fajne domki są zainteresowane sunią :p
-
[quote name='zuzlikowa']Czy już jakieś konkretne decyzje zapadły? Jeszcze nie ma decyzji, bo niestety wybór jest duży :-( i ten wiek jest tu istotny, a 2 czy 5 lat to różnica.
-
Dzwoniłam, wg. pana obie podchodzą do krat do głaskania ;), ale dogadaliśmy się, o którą pytam. Dowiedziałam się, że łagodna, zdrowa, oceniana na 2 do5-ciu lat.
-
Witam, mam bardzo dobry domek dla dużej suczki . Szukam łagodnej typowej przytulanki, ale ( niestety) tylko w miarę młodej. Czy ktoś może powiedzieć coś więcej o Lucynce ? ( Roma, dzięki za "laurkę" :oops: )
-
[quote name='ancyk1']barii jutro jedzie do nowego domku zamieszka za Katowicami- to chłopak sobie kawał świata jutro przejedzie[/QUOTE] Czy domek został sprawdzony ? Proszę o kontakt 604 214 601 lub [EMAIL="leonberger@lunaleo.pl"]leonberger@lunaleo.pl[/EMAIL]
-
MICHU - dziadek leonberger już w swoim domu
E.DEREK replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Jaki szczęśliwy nasz Michulec :loveu: -
Teddy w sobotę przeprowadził się do domu tymczasowego w okolicach Opola. W podróży był bardzo grzeczny i w nowym miejscu też sprawuje się bez zarzutu. Przed dużymi leonbergerami czuje respekt, chociaż to łagodne miśki, ale ma z kim poszaleć bo są tam też mniejsze psiaki. Bardzo chętnie przebywa w domu. Wygląda na to, że kiedyś był domowym psiakiem. Bardzo dziękuję panu Tomkowi za opiekę nad Teddym i oczywiście wszystkim krakowskim cioteczkom, które poświęcały mu swój czas :p A telefon nadal milczy :shake:
-
Bardzo leosiowy chłopak :-( Wrzuciłam go na naszą stronę adopcyjną. Kontakt podałam do Mamanabank.
-
Można puścić kciuki, Martinek już w swoim domu :multi: Daleko powędrował chłopak bo aż do Pszczyny. Domek idealny dla tego spokojnego, delikatnego psiaka. Pięcioosobowa rodzina, sami dorośli, bardzo mili i wrażliwi ludzie. Martin ma pełnić rolę domowej przytulanki i towarzysza długich spacerów.Bardzo się cieszę z tego domku dla Martina. Niech wreszcie będzie szczęśliwe to bardzo skrzwdzone psisko.
-
To prawda, że warto było. Żadne koszty i trudności nie przeważą szali widoku zdrowego i szczęśliwego psiaka. Dla wszystkich, którzy pomagają z serca to jest największa radość i satysfakcja. Udało się ocalić Marsa dzięki zaangażowaniu i pomocy tak wielu ludzi, że nie jestem wstanie wszystkich wymienić. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM Z CAŁEGO SERCA :loveu: