Basia i V
Members-
Posts
211 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia i V
-
Ja nawet nie zauwazylam, ze tam BYLA jakas muzyka...No i chyba tylko w przerwach, a nie w trakcie startow?
-
Dla chetnych - jest juz gotowa plytka z niektorymi przebiegami z Mistrzostw. Prosze osoby zainteresowane o skladanie zamowien na priva. Dla tych, ktorzy spedza najblizszy weekend w Gdansku moge plytki przywiezc osobiscie.
-
Czy ktos ma nagranie Marii Kowalskiej oraz zwyciezczyni Mistrzostw? Bardzo bym chciala miec te nagrania.... Niestety musialam wrocic do Krakowa w sobote.
-
[quote name='dog_master']A ja mam takie pytanie, bo w zadnym regulaminie nie moge sie tego doszukac: Co, jezeli pies sam wykona jakies polecenie, nie czekajac na przewodnika? W regulaminie jest, ze ma obciete punkty, ale czy nalezy psa przywolywac do postawy zasadniczej i zaczynac od nowa, czy tez kontynuowac? Konkretniej chodzi mi o zmiany pozycji oraz skok przez przeszkode.[/quote] AKtualne regulaminy sa na tyle nieprecyzyjnie, ze na kazdych zawodach trzeba to indywidualnie ustalac z sedzia - jak sie w takim przypadku nalezy zachowac. Obecnie na zawodach zwiekszy sie rola komisarza. To bedzie osoba,ktora bedzie przeprowadzala zawodnika przez konkurencje, a sedzia bedzie tylko ocenial.
-
Uczestnicy zebrania nt obedience w ogole nie mieli wplywu na sklad komisji. Poprostu nam go ZAKOMUNIKOWANO i tyle.
-
[quote name='Mokka']Oświećcie mnie kobitki, bo gooopia jestem. Na analogicznym zebraniu w sprawie agility nie mozna było powołać komisji, ponieważ członkowie komisji muszą byc mianowani przez GKSP. W związku z tym uczestnicy zebrania przedstawili kandydatów, lecz wszystko i tak w rękach GKSP. A tu okazuje się, że do spraw obedience komisję mozna było powołać na zebraniu. Ja tego nie rozumiem i proszę o wytłumaczenie.[/quote] Tak dokladnie, to zostal [B]zaproponowany[/B] sklad komisji, ktory ma "klepnac" (albo nie)ZG
-
No coz, ja wzmocnilam "druzyne z Krakowa". Szefem komisji d/s obedience zostal Tadeusz Roszkiewicz (Poznan), dobral sobie jako wspolpracownikow:Jacka Lewkowicza (Krakow), Aline Bendiuk (Bialystok), Agnieszke Pierge (Rzeszow), Jadwige Chodzen (Warszawa), Piotr Smurawa(Poznan). Tego ostatniego nazwiska nie jestem pewna, bo go nigdy nie widzialam na pismie. Co do zmian przepisow - to nie udalo nam sie nic wsporac w sprawie podniesienia kwalifikacji sedziow. Nasze sugestie, ze zarowno asystenci jak i sedziowie powinni byc czynnymi zawodnikami klasy 1 lub spotkaly sie agresywnym oporem pana Milewskiego. Wedlug niego nie ma najmniejszej potrzeby, aby sedziowie byly zawodnikami i wg niego NIGDY taki zapis nie uzyska akceptacji ZG ZKwP. ZKwP ma jeden regulamin sedziow i asystentow zarowno dla sedziow eksterieru jak i prob pracy i nie widzi potrzeby, aby cokolwiek roznicowac. Widac, ZG ZKwP nie widzi zadnej roznicy miedzy sedziowaniem wystaw i zawodow. Ciekawe, czy w innych krajach-czlonkach FCI jest tak samo. O kadencyjnosci, jakiejs weryfikacji okresowej sedziow nawet nie zdazylismy powiedziec. Rurarz mial jedna odpowiedz - mozecie zlych sedziow nie zapraszac. Gdyby to zalezalo od zawodnikow, to tak by bylo, ale to zalezy od dzialacza lokalnej komisji szkolenia, ktory zaprasza kolege z osciennego oddzialu.Wg pana Rurarza dotychczasowi asystenci prob pracy mogli sie (i nadal moge) rozszerzac na obedience. Nie wskazal jednak na jakiej podstawie prawnej mialo by to miec miejsce. Pozytyw- bedzie rozwiazywana sprawa komisarzy - poprzez sporzadzenie listy chetnych, szkolenia itp. Co do naszej propozycji regulaminu - pan Rurarz bardzo sie zdziwil, skad my mamy ten tekst, ze on nie mial prawa ujrzec swiatla dziennego. Ja nie dostalam teg z klauzula tajnosci. Tak czy inaczej - odbyla sie goraca dyskusja na temat regulaminow, czlonkowie kom. obed. zgadzaja sie z naszymi glownymi postulatami. I kolejna zla wiadomosc - GKSP koniecznie chce haraczu za zawody na swoje konto. Podejrzewam, ze to skutecznie zniszczy w zalazku ta dyscypline sportu. Inna nieciekawa wiesc - zebysmy przypadkiem nie zapraszali zagranicznych sedziow, tylko naszych polskich, ktorzy jak wszyscy wiemy swietnie znaja regulaminy i cudownie czuja specyfike tej dyscypliny.
-
[quote name='@NUL@']TO CO MI RADZISZ??? DLATEGO ZALOGOWAŁAM SIĘ NA DOGO- mam nadzieje tu uzyskać wszystkie potrzebne mi informacje. Czy mogę prosić o podsunięcię mi jakiejś lektury (gdzie ja zdobyć) ew, linków do potrzebnych mi informacji:loveu: :loveu: :loveu:[/quote] Na polskim rynku ukazaly sie 2 ksiazki Szwedki Inki Sjosten - "Posluszenstwo na codzien" oraz "Obedience- trening posluszenstwa". Obie w przystepny sposob tlumacza jak szkolic psa -krok po kroku. Ze stron dyskusyjnych polecam jeszcze forum PSY SPORTOWE.
-
[quote name='Marysia_i_gończy'] A co z tym odprowadzaniem psa do przywołania? Imho powinno być w regulaminie doprecyzowane czy robimy to na smyczy czy bez. Pozdrawiam Marysia i Una[/quote] Jest taka propozycja, zeby w ogole nie bylo odprowadzania (w kazdym razie nie na ocene) tylko przewodnik kladzie psa i to on odchodzi do przywolania. Celem cwizenia ma byc przywolanie, a nie chodzenie na smyczy, obojetne, na smyczy, czy bez. A odpowiadajac na pytanie jaki odprowadzenie - jesli taka wersja pozostanie - to odprowadzenie na smyczy, tak jak przy zetce.
-
[quote name='Marysia_i_gończy'] To mi się nie podoba. Jak startowałam z moim wariatem w zerówce, to możliwość zapięcia go na smycz między ćwiczeniami dodawała mi pewności siebie. A co, kiedy sędzia się wlecze? Poza tym natychmiast po skończeniu chodzenia przy nodze mam psa odpiąć? [/quote] A ja powiem tak - przerwy miedzy cwiczeniami sa bardzo krotkie, odleglosci - bardzo male. To czas na to, aby psa skupic na sobie i odbawic. A jak psa odbawiasz (ewentualnie wyciszasz) to masz jego uwage o wiele lepiej skupiona na sobie, niz kiedy psa ciagniesz za soba na smyczy. Stad smycz jest utrudnieniem, jesli chodzi o pokazanie pozytywnej pracy z psem.
-
[quote name='dog_master'] Kiedys sie o nie dowiadywalam i nie bylo. Ale dzieki, przy okazji zadzwonie i sie zapytam :) Taaak, zrobcie IPOmini, to bede pierwsza :razz:[/quote] Lepiej nie dzwon - napisz pismo do szefa szkolenia i zloz na dziennik za potwierdzeniem, albo choc faksem wyslij.
-
Poniewaz to juz chyba koniec dyskusji na temat tych propozycji regulaminowych, to pozwole sibieje pozbierac, te istotne wydrukowac jako dodatkowy material do dyskusji.
-
[quote name='Małgoś']Bo ułatwia. Po stój można jeszcze psa poprawić, po waruj już nie. Ale jak pies jest nauczony dokładnie kwadratu (zwłaszcza jak ma widoczną taśmę :razz: ) to ląduje dokładnie w środku (były takie psy na Mistrzostwach, nawet jak się pośligznęły na wykładzinie i wyleciały za kwadrat to natychmiast same wracały do kwadratu). I nie widzę potrzeby dawania takim psom koniecznie komendy stój. Stój jak najbardziej jako komenda którą można dać (bez straty punktów, jak "do mnie" w przywołaniach), ale nie trzeba.[/quote] Ha, czyzbysmy dochodzily do consensusu? Bo mnie tez o to tylko chodzi - zeby nie cieto za to punktow.
-
[quote name='Małgoś'](Chodziło o przywołanie z zatrzymaniem psa po drodze w pozycji stój/waruj). Ćwiczyłam też ze stójem. I na Badku i na całkiem "świeżym" psie. I mnie to dużo lepiej wychodzi z warujem. Zapewne dlatego,ze dużo częściej ćwiczę z psami właśnie komendę waruj (jest już w klasie 0 obi). Więcej ćwiczę również waruja na odległość (stój aż do klasy 2 nie jest potrzebne, a waruj na odległość mamy i w kwadracie i w komendach na odległość w jedynce).[/quote] Z kolei taka propozycja wyszla od Inki Sjosten. I pamietam, kiedy sie tak samo irytowalam, ze na duzym kwadracie pierwsza do nauczenia jest ta trudna pozycja- czyli stoj w marszu. Pouczono mnie wtedy, ze to jest abolutnie zgodne z metodologia. Ja wole sie trzymac wersji Inki. Zreszta to, ze jeden szkoleniowiec ma jakas metode nie oznacza, ze wszystkim innym szkoleniowcom ta metoda spasuje. Dla mnie komenda waruj jest komenda "wdeptujaca psa w ziemie" - stoj jest bardziej neutralne.
-
[quote name='Małgoś']Ja wiem, że większości jest łatwiej. Ale to [B]nie jest[/B] komenda obowiązkowa: [U][FONT=Arial]EXERCISE 6[/FONT][/U][FONT=Arial] - Send away with directions, down and recall[/FONT] [U][FONT=Arial]Commands[/FONT][/U][FONT=Arial]: “Forward”, “Stand”, “Right/Left” and/or arm signal [COLOR=red](“Stop”)[/COLOR][COLOR=black], [/COLOR]“Down”, “Come”.[/FONT] [U][FONT=Arial]Performance[/FONT][/U][FONT=Arial]: The dog is sent to a cone (small, preferably a half sphere) approx. 10 m from the starting point and is commanded to stand by the cone. The dog should take its stand position within a circle of 2-meter radius drawn about the cone. After approximately 3 seconds, the handler is told to direct the dog to a 3 m x 3 m square at approx. 25 metres from the starting point. [/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]The square should be situated approx. 3 – 5 meters from the ringside border. Cones mark the square at each corner. [COLOR=black]Visible lines (e.g., tape, chalk lines) should connect the cones on their outer side. [/COLOR][COLOR=red]When the dog reaches the square, the handler commands the dog down.[/COLOR] [/SIZE][/FONT] [/quote] I tylko nie wiem czemu w takim razie wiekszosc ludzi wyslala psa do kwadratu ze stojka. Pewnie sie nie znaja. To ma ludziom ulatwic, a nie utrudnic to trudne cwiczenie.
-
[quote name='Małgoś']klasa 2: ćwicz. 1 - "Powinna być określona odległość na jaką odchodzą przewodnicy np. 20m". A nie było tego w propozycjach zmian do klasy 1. [/quote] nooo a powinno bylo byc. [quote name='Małgoś'] ćwicz. nr 5 - przywołanie z zatrzymaniem. Dla mnie akurat łatwiejsze jest przywołanie z "waruj". I tez przygotowuje do klasy międzynarodowej (gdzie jest i stój i waruj) :roll: Może patrzę przez pryzmat galopującego ONa, który może w locie zawarować, ale nie jest w stanie fizycznie z galopu stanąć bez zrobienia chociaż kroczku dla złapania równowagi. I dotyczy to wszystkich długich a wąskich psów z szybkim galopem. [/quote] Ale w klasie 3 stoj jest pierwsza komenda. To ze Ci idzie latwiej, to zrozumiale to cwiczylas, a stojki nie. [quote name='Małgoś'] ćwicz. nr 6 - ten kwadrat to mi się nie podoba. Dla mnie dużo łatwiejsze jest wysłanie do kwadratu pod kątem prostym, niż ostrym - bo jak będzie ustawiony kwadrat? Stojąc przy pachołku pies będzie widział jaką część kwadratu? bok czy pachołek narożny? To jest bardzo istotne. Nie rozumiem równiez obowiązkowej komendy stój w kwadracie. Jest bardzo przydatna, ale czemu obowiązkowa? [/quote] Bo ona [B]jest[/B] w klasie miedzynarodowej. Poza tym tak jest latwiej ustawic psa na wlasciwej pozycji w kwadracie ZANIM go polozysz. [quote name='Małgoś'] Jeśli to ćwiczenie ma przygotowywać do startów w klasie międzynarodowej, to ja bym je widziała inaczej - bez zatrzymania psa po drodze (nie wytracamy prędkości do kwadratu). Zostawiamy psa w pozycji stój przy pachołku (znaczniku), odchodzimy do pachołka oddalonego 10 m. od psa i wysyłamy psa do kwadratu znajdującego się 15 m. od psa. Linie pies-przewodnik i pies-kwadrat są pod kątem prostym do siebie (nie wiem, czy ktokolwiek zrozumiał, co napisałam?). [/quote] Czyli analogicznie jak u nas jest w aoprcie kierunkowym. Moze... [quote name='Małgoś'] ćwicz. nr 8 - to jaka jest ta liczba komend podstawowych? 4 czy 5? Chyba wsio. jak będę bardziej przytomna to przejrzę jeszcze raz.[/quote] To zalezy, czy zwolujesz psa bezposrednio do nogi, czy z elementem "do mnie" 4 ALBO 5
-
[quote name='Małgoś']klasa 1: ćwicz. nr 8:"niezaliczenie ćwiczenia: Nieustanna zabawa, podgryzanie, podrzucanie aportu w trakcie całej drogi powrotnej." To podgryzanie trochę mi się nie podoba (pewnie dlatego, że mój owczar jak mu się regularnie nie przypomina, to podgryza :razz: ) - ale w klasie międzynarodowej to nie jest tak rygorystycznie określone. Tam jest mowa o podgryzaniu (pkt karne) i nadmiernym podgryzaniu (niezaliczenie ćwiczenia). A co to jest nadmierne podgryzanie, tego wregulaminie FCI ni ma. A u nas będzie? [/quote] To wrzucila Zofia, ale ja osobiscie widzialam na jakichs zawodach psa, ktory nieustannie mietosil aport w pysku. Robilo to bardzo niekorzystne wrazenie. Zreszta jak za kazde podrzucenie/podgryzienie dasz -1 to ci i tak punktow zabraknie.... [quote name='Małgoś'] ćwicz. nr 10: czemu nie szczypcami te drewienka? [/quote] Bo tego w klasie miedzynarodowej nie ma. Szczypcami kladzie sie tylko drewienko przewodnika, reszte pomocnik kladzie reka. Przynajmniej tak bylo w Poznaniu i na wzesniejszych mistrzostwach. Po co zaostrzac cos, co sie pozniej lagodzi? [quote name='Małgoś'] Jeśli tak, to oprócz czystej kieszeni przewodnika (:evil_lol:) dodałabym czystą rękę komisarza. Bo może w przerwie zawodów jadł kanapkę z kiełbasą czosnkową :razz: [/quote] Chyba nie mozemy az tak dzielic wlosa na czwor. No i co z tego, ze kielbasa czosnkowa, skoro to [B]nie jest[/B] zapach przewodnika? [quote name='Małgoś'] Ja wiem, że się czepiam trochę, ale wolę wszystkie uwagi zgłosić teraz, niż przy Sz. Panach z GKSP. Przy nich lepiej mieć jedno stanowisko i uprzejmie poprosić o drobą korektę w regulaminach. I o zatwierdzenie regulaminów i wydrukowanie ich. Ale by dobrze było! Rety, rozpędziłam się. Cd. drewienek: czemu nie chcecie punktów karnych za zniszczenie drewienka? Ja bym dała niezaliczenie ćwiczenia za to (może jest, tylko ja nie znalazłam?). I to podgryzanie i upuszczanie jakoś tak niekonsekwentnie - koziołka nie wolno, a za podgryzanie drewienka tylko 0,5 pkt. ćwicz. nr 6 -nie ma komendy "zostań" (no chyba, że ktoś nie da "do mnie", tylko od razu "noga"). A przy zmianch pozycji już jest ta komenda. Może to jakoś ujednolicić?[/quote] No, masz racje, trzeba dodac komende.
-
[quote name='Małgoś']Dzięki, już czytam. Kilka uwag: (na razie kl.0) ćwicz. nr1: "ucieczka przed kontaktem z sędzią powoduje dyskwalifikację"[B] -[/B] to można różnie zrozumieć, sędzia może również dać dyskwalifikację psu, który będzie odwracał głowę przed zbliżającą się do niego ręką sędziego, ale nie ruszy się z miejsca. A co z rasami nieufnymi z natury? (patrz: wilczak :evil_lol: ). [/quote] Bede okrutna, ale to napisze- trzeba wilczaka lub innego nieufnego tak wyszkolic, aby zachowal spokoj. Przeciez starty w obedience to nie testy hodowlane - nie sa obowiazkowe. [quote name='Małgoś'] ćwicz. nr 4 "Przemieszczenie się psa o więcej niż 3 długości przed przywołaniem." - a jak przewodnik odejdzie, odwróci się i okaże się, że pies już idzie, ale jeszcze nie odszedł od miejsca startu więcej niż jedną swoją długość, to zaliczone? I jeszce w obniżenie oceny obowiązkowo: zmiana pozycji lub przemieszczenie w poz. waruj [B]lub siad.[/B][/quote] Od podjecia decyzji jest sedzia. Gdybym byla sedzia zrobilabym tak- nie pozwolilabym zwolac psa. Jesli sam sie zatrzyma na mniej niz 3 dlugosciach- mozna zwolac, jesli przejdzie te trzy dlugosci - 0 punktow.
-
Propozycja jest juz dostepna na stronce: [URL]http://www.vux-z-beroliny.republika.pl/propozycje/Regulamin_zawodow.htm[/URL]
-
Przed zawodami w Sopocie dostalismy projekt zmiany regulaminu klas krajowych obedience. Po zapoznaniu sie ze zmianami mialysmy mieszane uczucia.Czesc zmian byla super, czesc - zupelnie nie w duchu dysypliny (naszym zdaniem). Dlatego na bazie tego tekstu zespol w skladzie Zofia Mrzewińska, Kasia Gondek i ja opracowalysmy "nowele do noweli" projektu. Projekt ten chcialabym zaprezentowac - jako material do dyskusji na zebraniu w Lodzi w niedziele. Ale osoby zainteresowane moge ode mnie dostac na priva tekst -19 stron w Wordzie.
-
[quote name='PsySportowe.pl'] Do tego sędzia w Polsce ma tytuł dożywotnie... żadnych wymagań do startów, bez obowiązku doszkalania sie, bez obowiązku aktywności itp. W Norwegii sędzia traci uprawnienia jeżeli regularnie nie spełnia wyżej wymienionych warunków. [/quote] Rozumiem, ze te wyzej wymienione warunki to: 1.obowiazek startow w dyscyplinie, ktora sie sedziuje, 2. uczestniczy sie w doszkoleniach organizowanych przez "ichniejsze"ZKwP 3. sedziuje zawody z jakas okreslona czestotliwoscia. [quote name='PsySportowe.pl'] Jest w kraju kilku młodych ambitnych sędziów. Myślę, ze oni zrobią dużo dla polskiej kynologi. Trzeba jednak zauważyć, ze szkolili sie w własnym zakresie, samemu jeżdżąc na kursy i zdobywając wiedze... Nie korzystali z ZK... Zawodnicy jeżdżą na kursy i zdobywają wiedze. Pozoranci musza co roku lub co dwa lata przystępować do weryfikacji... a większość aktywnie uczestniczy na seminariach... a co z sędziami? Większość nie robi nic.[/quote] Smutne, ale prawdziwe....
-
W Poznaniu to byly i pokazy i zawody. Te psy z zawodow byly znakomite - w koncu to byly mistrzostwa swiata. Co do borderow - nie wszystkie maja taka wspaniala psychike, jak te z zawodow. Musialabys sie dobrze rozejrzec, zanim takiego super - fajnego psa znajdziesz. Inny problem - bordery to pracoholicy. MUSZA pracowac, albo wariuja. I nie da sie psu powiedziec- dzis nie pracujemy, bo nie mam czasu. Taki pies musi swoja porcje pracy dostac i kropka. Oczywiscie - mozesz zawczasu znalezc dobrego trenera i od samego poczatku pracowac z psem pod jego kierunkiem. Osobiscie nie mam pojecia, jak sie szkoli bordery, nigdy z nimi nie mialam doczynienia.
-
[quote name='PsySportowe.pl']Ale po co nam więcej sędziów szkolonych systemem, który jest odpowiedzialny za to, ze polska jest na szarym końcu jeżeli chodzi o poziom kynologiczny? Po co produkować asystentów, którzy będą się uczyć u sędziów, którzy utrzymują obecnie ten "szary" poziom?... aby w przyszłości też utrzymać obecny poziom? Temat był już maglowany...[/quote] A jaki jest system szkolenia sedziow prob pracy w innych krajach, o wyzszym poziomie sportow kynologicznych? Norwegia, Szwecja, Czechy, Niemcy- mysle, ze kazdy z tych krajow ma swoje odmienosci. Warto byloby je poznac i powybierac pewne rozwiazania w celu zadaptowania do naszych realiow.
-
Sa juz nowe filmiki - Birma i szwedzki pies Kes, 4 lokata na mistrzostwach. Mozna je pobrac ze strony psy sportowe. tu link: [URL]http://www.psysportowe.pl/forum/index.php?showtopic=633&pid=11200&st=100entry11200[/URL]
-
[quote name='Mrzewinska']A niech sie uaktywnia mlodzi zawodnicy i robia kursy asystenckie! A ci, ktorzy asystentami sa, niechze pomysla wreszcie o egzaminach sedziowskich. Najlepiej sie czuje te dyscypline, w ktorej sie samemu startowalo. Zofia[/quote] Rzeklas. Tylko z doswiadczen w innym stowarzyszeniu wiem, ze obecni mlodzi nielatwo daja sie namowic na prace spoleczna (bo praca w ZKwP POWINNA byc praca spoleczna). Dlatego moze tak malo mlodych 20-30 latkow wsrod sedziowskiego narybku. No i nie wystarczy zdac egzamin i byc dobrym - trzeba jeszcze byc "w ukladzie" o ktorym juz dzis wspomnialas. A jakos tak glupio czekac, a ci starzy sami odejda. A z drugiej strony - my wszystko piszemy i mowimy nieoficajnie. Zadnych oficjalnych pism, petycji, pytan do organow wyzszych stowarzyszenia. Skad oni maja wiedziec, ze jest zle, jesli nikt ich o tym nie informuje?