Jump to content
Dogomania

Anna_33

Members
  • Posts

    2882
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anna_33

  1. Genialne :loveu: kazdy szanujacy sie pies musi miec swojego pluszaka)) Mam pytanie, czy zdjecia Ajaksa "po przemianie" mozemy wykorzystac na stronie?
  2. Jak ja bym chciala, zeby wszystkie boguszyckie zwierzaki takie domy znalazly...wiem, nie mozemy narzekac i tak duzo juz sie udalo. Ale trzy razy tyle ciagle czeka. Wspanialy dom znalazlyscie :loveu:
  3. To faktycznie nie jest dobra wiadomosc...Biedna Fibi(( Aniu, tak sie zastanawiam, czy bedziesz dla tych Panstwa szukac innego psa? Bo jesli dobrze zrozumialam, to mimo powrotu Fibi, jako dom sa w porzadku? Mam wrazenie, ze Muszka nie mialaby takich problemow..moze wiec? Trzeba jakos pomoc Fibi, rozumiem, ze dom bez dzieci.Da sie wcisnac w tytule, ze mala wraca? wiecej ludzi moze zajrzy. Juz sama nie wiem.
  4. Co sadzicie drogie Panie o zmianie tytulu? Jakis bardziej optymistyczny moze? :-)
  5. Jednak Ci sie udalo :-) Uratowalas malemu oczko :multi: Gratuluje!! Teraz tyllko dom...dom...dom...
  6. To prawda, smutny...ale stanie sie tragiczny, gdy Bobis stanie przed koniecznoscia powrotu do Boguszyc...:shake:
  7. Czyli mamy nastepnego pieska, ktory sie otworzyl, ktory szuka milosci i ktory nie ma dokad pojsc. Przeciez nie wroci do Boguszyc?
  8. Blizniaki urodza sie dzis, jutro, jakos w najblizszym czasie :-)
  9. Do Beki w koncu dotarly.Ale tez wyslane dwa razy..jakis koszmar.
  10. No wlasnie nie chce go krepowac, o to mi chodzilo) Z drugiej strony zawsze sie wszystko oddaje po dzieciach, wiec to dosc naturalne. O wszystko dopytam :-) I bardzo Wam dziekuje :-)
  11. Marlenko, dziekuje :-) Jutro spytamy, czy juz ma lozeczka. Takie klasyczne z palikami po bokach masz na mysli?
  12. No nie spytam, bo mi Agnieszka juz padla ) Czyli jutro. Mam takie pytanie, sprawe, no sama nie wiem...Czaje sie z nim juz 3 tygodnie.Bo tak troche nie w temacie. Ale moze mnie nikt nie zatlucze.. Mamy w OS pracownikow, lepszych, slabszych, jak w zyciu. I jeden z tych pracownikow, jeden z tych najlepszych, tych odpowiedzialnych, naprawde dobrych dla zwierzakow zostanie Tatusiem :-) Dzis, moze jutro:-) Dodam, ze los go obdarzyl podwojnym szczesciem. Bedzie tatusiem blizniakow :loveu: Szczescie podwojne, ale wszyscy ktorzy maja dzieci wiedza, ze tez podwojne wydatki..i to za jednym zamachem)) Sama po swoim dziecku nic juz do oddania nie mam. Pojde i cos kupie. Nie wiem co jeszcze, cos w ramach wyprawki pewnie. Moze ktoras z Was ma cos, co nie jest juz potrzebne, co jest jeszcze nowe, lub prawie nowe.. Tak jak mowie, sama nie wiem, czy powinnam o tym tu pisac. Ale bliznieta to faktycznie duze obciazenie..a ten pracownik jest naprawde w porzadku, mlody chlopak i pomyslalam, ze moze jakos mu pomoc. Jak uznacie, ze zle robie piszac o tym, to wykasuje.:oops: [SIZE=1] chyba sie jakam piszac to [/SIZE]
  13. Nastepne...sily juz nie mam. Zaginela ksiazeczka wyslana do Beki. Cos za czesto one wsiakaja po drodze((( Zaraz spytam Soemo, czy te byly wyslane. Bo moze nie, a ja sie ciskam...
  14. Mhmm, zadnych nowych wiesci??
  15. Nie wiedzialam ) zaciskam z calych sil.
  16. Jednak kocur, to troche cos innego niz fretka)) Ale wlasnie dlatego pisze, ze gwarancji nie mamy. Moze byc dom z psami, dziecmi. Pies jest naprawde lagodny i po prostu fajny ) Moja labka ma swojego kota, ale na cudze szczeka jakby diabla zobaczyla. Jak bylam z nia i z kotem w lecznicy, to warczala na przystojnego samca laba, ktory sie do niej wdzieczyl.Pewnie dlatego, ze jej kot siedzial obok)) Tak, ze roznie z tym bywa.
  17. Jaki robaczek wyluzowany :loveu: Pelnia szczescia :-)
  18. Ogloszenia super, tylko z tymi kotami to gwarancji nie mamy. Nie reaguje na nie na spacerach, ale nie mieszkal z nimi pod jednym dachem, wiec do konca nie wiemy. Generalnie, jak pies nie lubi kotow, to juz na sam ich widok dostaje amoku, wiec tu chyba nie bedzie zle :-)
  19. Dziekuje za ogloszenia :loveu: Kontakt nie do mnie, ja tylko za przekaznik robie, bo Nanhoo praktycznie nie ma jeszcze dostepu do netu :-) [B]Kontakt jest do Nanhoo ( tez Ania ) ona wszystko wie o psie: Anna 506 294 876[/B]
  20. Gdy rozmawialam z CoolCaty mowila, ze psiak jest juz w miare w dobrej formie, jestem pewna, ze choroby zakazne sa wykluczone. Trzeba mu po prostu podawac codziennie lekarstwo z jedzeniem. Tez sie dopytuje gdzie sie da o dom dla niego, ale na razie bez skutku. Jutro mam miec odpowiedz z jednego miejsca...ale to az w Krakowie i szanse marne.
  21. Troszke nam sie pokomplikowalo. Agnieszka dzwonila od razu rano:-) Asia ( wlascicielka hoteliku) wykonala dzis pierwsza, ale baardzo delikatna probe zaprzyjaznienia Gwiazdy z psim terapeuta;-) To labradorka Buba. Dziala jak balsam na nowe psy, jest baardzo przyjazna i psiaki ja nasladuja. Gwiazda nie byla tym zachwycona, wiec postanowiono dac jej jeszcze troche czasu na ochloniecie. Noc spedzila spokojnie. Mysle, ze te pierwsze dni pies powinien miec spokoj. Dla Gwiazdy to nowa sytuacja, nagle zniknelo cale wielkie stado, wsadzili do samochodu i wywiezli nie wiadomo gdzie. Nowe zapachy, twarze, nowe wszystko. Dla kazdego to szok, a co dopiero dla troche wycofanego psa. Agnieszka ma klopoty rodzinne. Jej bacia dostala dzis udaru i musiala rano pojechac do niej na drugi koniec Polski. W piatek pojedzie, tak jak obiecala do hoteliku, zrobi zdjecia, pojdzie z Gwiazda na spacer na lake.Dowie sie wszystkiego. W poniedzialek Agnieszka wyjedzie do babci na tydzien i w tym czasie ja bede dzwonila do hoteliku po nowe wiadomosci. Musi sie dziewczyna zajac dziadkami, chyba wszyscy to rozumiemy. Doplyw informacji bedzie, ale ja raczej do hoteliku w przyszlym tygodniu nie pojade. Za to obiecuje dzwonic i pisac wszystko w watku.
  22. Ladnie Ci z rumiencem Soemo )) 15 lat dla tak wielkego psa..jakos mi to nie pasuje. Zeby ma starte, prawie bez zebow jest. Widac, ze nie jest mlody, po chodzie itd. Ale w formie jest dobrej, zaskakujaco dobrej. Nie dowiemy sie ile ma naprawde, moze 12? troche loteria. Ale nalezy mu sie spokojna i godna starosc. Nanhoo ma koszmarny wyrzut sumienia, ze nie moze go zatrzymac w domu. Ale tez nie moze tego zrobic kosztem rezydentow.
  23. Taki troche dluzszy mi ten "zaraz" wyszedl, ale juz pisze co wiem. Wiek ok 15 lat. Pies bardzo spokojny, lagodny i grzeczny. Przyjacielski w stosunku do dzieci i doroslych. Nie narzuca sie, raczej trzeba samemu wykazac inicjatywe w jego kierunku. Sprawia wrazenie odrobine zdystansowanego, wiadomo, nie ma dwoch lat, wiec i energia go nie rozpiera ;-) Nie wiadomo do konca, jak reaguje na koty. Gdy na spacerze zobaczyl kota, to odniosl sie do tego ze stoickim spokojem, nie szczekal, nie probowal sie wyrwac. Suczki traktuje z pelna atencja. Kulturalny pies:-) Psy rowniez bez problemu.Potrafi szczekac, jak jakis pies jest w stosunku do niego agresywny. Nanhoo opisuje psa, jako bardzo madrego:-) Potrafi podawac lape, jak cos zbroi, to slucha uwaznie i wciska lapke na przeprosiny. W misce mozna mu grzebac, nie protestuje) Mial silna chorobe skory, to wiemy z pierwszych postow. Nanhoo wybiera sie z nim do lecznicy na kontrolne badania. Chce sprawdzic, czy choroba jest tylko zaleczona, czy nalezy do przeszlosci. Tym bardziej, ze do konca nie wie jaka to byla choroba. Pies jest generalnie zdrowy. Zeby ma poscierane praktycznie zupelnie, prawie ich ma wlasciwie. Chodzi tak jak moze chodzic wielki pies w tym wieku. Problemow ze stawami nie stwierdzono. To pies stateczny i godny. Ma jedna wade. I ta wada jest przyczyna dla ktorej Nanhoo nie moze go zatrzymac w domu. Przy calej swojej lagodnosci ma dosc okreslony stosunek do malutkich zwierzat. Traktuje je jako prawdopodobnie jako lup-jedzenie. To pewnie pozostalosc po jego poprzednim zyciu. Nanhoo ma fretki, a wlasciwie jej dzieci maja. Przed przyjsciem Misia mialy 3 fretki...teraz juz tylko dwie... Mis aboslutnie nie moze trafic do domu w ktorym sa swinki morskie, chomiki, myszki, fretki itd. Jezeli znajdzie sie dom, ktory zechce adoptowac Misia, czy to tymczasowo, czy na stale, to Nanhoo deklaruje pomoc finansowa w leczeniu psa. Pies nie powinien przebywac w hotelikach, gdyz stopniowo sie wycofuje, robi sie zrezygnowany. To ostatnie lata jego zycia. Potrzebny jest spokojny dom.Moze byc z psami, z dziecmi, byle nie male zwierzatka. Bardzo prosze o pomoc w ogloszeniach. Nowych zdjec nie mamy, ale tez z poprzednich stron sa bardzo ladne. Jesli ktos pomoze w ogloszeniach, to podaje numer kontaktowy, ktory nalezy w nich umiescic. Anna 506 294 876 Z gory dziekujemy za pomoc :-) W stosunku do suk
×
×
  • Create New...