Jump to content
Dogomania

Anna_33

Members
  • Posts

    2882
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anna_33

  1. Sbd, tak chodzi o kulejaca sunie przy budynku Marzeny. Ten rudy psiak to Riki, dla pewnosci wklejam zdjecia: 263. [url=http://img20.imageshack.us/i/rikipiesok15rokukastrow.jpg/][img]http://img20.imageshack.us/img20/5032/rikipiesok15rokukastrow.th.jpg[/img][/url][url=http://img529.imageshack.us/i/rikipiesok15rokukastrow.jpg/][img]http://img529.imageshack.us/img529/5032/rikipiesok15rokukastrow.th.jpg[/img][/url] Riki. Pies ok 1,5 roku.Kastrowany, chip,szczepiony. Mlodziutki, sliczny pies, bardzo grzeczny i lagodny. Wystraszony, co nie jest dziwne w tak duzej gromadzie duzych psow. -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
  2. Sbd, masz zdjecia Billi moze? Tej z chora lapka? A co do psow z nadwaga. Widzialas moze w sobote tego niby jamnika staruszka, ktory ostatnio szkielet przypominal? Agata miala go podpasc, poprawil sie troszke?
  3. Wyjatkowo sliczny piesek ) Nie umiem pomoc, ale nie moglam sie powstrzymac przed zachwytem.
  4. Nie mowie o kupowaniu szczeniakow, tylko obserwowaniu goscia i jak tylko zauwazymy, ze sprzedaje "zuzyta" sunie to trzeba bedzie reagowac. Ostatecznoscia moze byc jej wykupienie. Wiem, ze nie tedy droga, ale tez trudno patrzec obojetnie na wyeksploatowanego psa stojacego po pachy w blocie (:shake: zreszta on i tak bedzie teraz bardzo ostrozny. Mozemy tylko go podskubywac, obserwowac, uratowac kilka psiakow. Bez zmiany prawa to tylko dzialania dorazne, przeciez wiemy o tym..
  5. Cos mi sie wydaje, ze to ktore nie przynosza zysku on wystawia i sprzedaje.. Drogo nie bierze. Mysle, ze trzeba po prostu miec na niego oko...zawsze mozna takiego psa wykupic..
  6. Dziekuje :loveu: juz wysylam pw.
  7. Biafra ...jakby bardzo sie bili i psow by zabraklo, to my jeszcze mamy....:cool3:
  8. Gdzie na dworzu :angryy: lozkowy bokser na podworku...ech ludzie. Masz racje Donacja. Do tego przeciez to takie "lyse" psy, rozumiem, gdyby mialy grube futro.
  9. Tego sie obawialam..widzialam te aukcje, allegra, gratki. Drugi mail to chyba syna byl. Szkoda..wielka szkoda. Ciekawe, czy sie rozlicza z urzedami z zarobku..zeby zgrzytaja..szczeniaki w taka pogode, jeszcze w klatce..i ta labka.. W razie czego, krzyczcie glosno.
  10. Mam juz odp w sprawie dawkowania antybiotyku: 10mg /1kg m.c.
  11. Mhmm, nie wiem ile :oops: Sadze, ze nie bedzie za pozno. Beda go przeciez braly przez jakis czas, pewnie min tydzien. Najgorsze jest to, ze te wszystkie koty maja jakies schorzenia. To nie sa silne, zdrowe kociska, ktorym latwiej zwalczyc chorobe( Czesc to koty pieluchowe, nasze z FIV lapia wszystko, wszystkie sa po przejsciach.. Powaznie, podziwiam Agn za to, ze wziela na siebie tak niewdzieczna role...Zawsze mi brakuje jezyka w gebie w jej watku...a przeciez gadam normalnie jak najeta.. Dziekuje Poker. A jak tych Panstwa zlapac w Warszawie? Trzeba bedzie lek od nich odebrac i wyslemy poczta do Torunia, priorytetem. Gdyby ktos chcial wplacic grosik dla kotow Agn, to sluze subkontem. [B]Numer subkonta OS[/B] [B]FUNDACJA OSTATNIA SZANSA PIWNA 7/5A 00 - 265 WARSZAWA BANK PEKAO S.A. 68 1240 1066 1111 0010 2468 8007 SWIFT: Pekao SA: PKOPPLPW Tytuł przelewu: " darowizna na koty A. - nick " [/B]
  12. Niee, cos Ty :-) Do Boguszyc powinnam jezdzic co tydzien (80km)a nie daje rady.. Cos mi chodzi po glowie, ze ktos z Miau blisko mieszka..ale pewna nie jestem Jak nikt sie na Dogo nie znajdzie, to bedziemy na Miau szukac, cos sie wymysli.
  13. Tiaa. po drodze ))) jak na dzialke jade to mam po drodze,ale dopiero jak wiosna zawita pojade.. Sugerujesz, ze to malenstwo mialoby przesiadke w Warszawie ?:diabloti: Czy chodzi o przedadopcyjna? Bo z przesiadka cos bym wymyslila )
  14. W ktora strone za Warszawa te 150 ? zdradz miejscowosc )
  15. Enia, sprobujemy. Dziekuje ) [COLOR=Blue][U][B]Mamy klopot na Miau. Potrzebujemy wsparcia. [/B][/U] Jak wiecie Miau zabralo kilkadziesiat kotow i rowniez duzo psow. Czesc kotow trafilo do ds, czesc do dt. Osobny koci problem, to koty z FIV, ktorych w Boguszycach niestety bylo duzo.. Wiekszosc ludzi niechetnie dobiera do swoich kotow nosicieli FIV. To nieuleczalna choroba, cos jak nasz, ludzki AIDS. Przenosi sie tylko pomiedzy kotami, zaden pies, chomik, szczurek nie jest zagrozony zarazeniem. Kot z FIV moze zyc wiele lat, ale wymaga szczegolnej uwagi, jest bardziej podatny na wszelkie paskudztwa itd. Kota kota zarazic moze droga plciowa, z krwia. Az 8 takich kotow wziela od nas Agn, forumowiczka z Miau, ktora ma w domu cos na obraz hospicjum kociego. Jej watek nalezy do jednego z najsmutniejszych na forum. [URL="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=97784&start=1185"]Miau.PL • Zobacz temat - Hospicjum'Jeszcze i Jeszcze'[4]. ToTen [']. DRAMAT.[/URL] W tej chwili zyje u Agnieszki 5 Boguszkow z FIV, trzy juz odeszly(. W Boguszycach zostalo 7 kotow z FIV i naszym celem jest znalezc im domy.Ale o trudnosciach z domami dla nich napisalam wyzej... Agn wezmie do siebie nastepne Boguszki, wlasnie rozpoczelysmy akcje szukania dla nich wirtualnych adopcji ( 45 zl miesiecznie=wyjscie FIVka z Boguszyc i dom u Agn). [URL="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=94490"]Miau.PL • Zobacz temat - FIVowcy:( z Boguszyc potrzeba WIRTUALNYCH ADOPCJI s. 19[/URL] Agn nie prosila o adopcje wirtualne, ale obarczenie jej kotami, ktore zawsze beda chorowac bez wsparcia uznalysmy za niemozliwe. Dlugi wstep..przejde do sedna. U Agn odszedl wczoraj jeden kociak, nie Bogusz, ale ..i tu cytat, dla tych, ktorzy nie sa zalogowaniu na Miau:[/COLOR] [quote name='"Agn"']Jest dramat. Sekcja ToTego potwierdziła moje najgorsze obawy i przypuszczenia. Płuca w obrazie sekcyjnym były zielone, martwicze, zalane płynem. To nie był FIP. To było bakteryjne zapalenie płuc, w połączeniu z sepsą. Dlatego to poszło w takim tempie. Kot nie miał żadnych szans. Dramatem jest to, że być może tę samą bakterię mają i inne koty, które w tej chwili mają jedynie lekkie objawy. Niestety, nie dało się pobrać [a raczej nie było technicznych możliwości przechowania do poniedziałku] wycinka na posiew. Po dyskusji z Doc przyjęliśmy jakąś linię postępowania. Koty, które mają choćby najlżejsze objawy ze strony GDO dostaną azytromycynę. Dodatkowo ten antybiotyk dostaną FIV-ki i Nanina. Do tego leki na podniesienie odporności - tym razem najlepsze byłyby [w przeciwieństwie do podnoszenia odporności przy wirusówkach] preparaty typu 'szczepionkowego' - Inmodulen, Zylexis. Czeka mnie też zmiana preparatów do odkażania mieszkania i muszę obmyślić plan, jak odkazić dom lampą bakteriobójczą. Bardzo Was proszę o pomoc w ogarnięciu tego stanu. Jak zwykle bez Was nie dam sobie rady. Nie chcę, żeby kolejne koty odchodziły u mnie z powodu tej choroby. [/quote] [COLOR=Blue][U]Podsumowanie:[/U] Bez lekow wszystkie koty sa bardzo powaznie zagrozone. Jesli wszystkie ich jednoczesnie nie otrzymaja, to...chyba same mozecie sobie wyobrazic co sie bedzie dzialo..:shake: Bardzo prosimy o pomoc. Moze ktos ma te leki, moze moglby je przekazac.Moze [B]srodki odkazajace.[/B] Z leczeniem pojedynczych dajemy sobie rade, ale tu trzeba zabezpieczyc na raz 30 kotow.. [/COLOR] --------------------------------------------------------------------- [B]Azytromycyna [/B]- to np. [B]Sumamed[/B], chyba najpopularniejszy lek z tym antybiotykiem. [B]Inmodulen[/B] - ok. 80zł / 50ml [podaje się przynajmniej trzy razy po 0,5ml na kota - proszę mnie poprawić, jeśli ktoś ma inne dane]. Pojedynczą dawkę powinny dostać nawet te koty, które nie mają objawów. Czyli na pierwszy rzut potrzebuję min 2 i pół butelki. Leki na podniesienie odporności ogólnej - [B]Scanomune i Lydium[/B]. Srodki odkazajace, nie Domestos oraz Virkon. Problem z Zylexisem i Inmodulenem jest taki, że muszą być transportowane w chłodzie. [Inmodulen ma specjalne opakowanie styropianowe, można go przewieźć bez lodówki, ale w krótkim czasie.] Agn mieszka w Toruniu.
  16. Bahlsa, ile stron??? Pod wrazeniem jestem.... zreszta w ogole pod wrazeniem tez i innych robiacych ogloszenia. Tasmowo je robia, bez nich ciezko byloby wyadoptowac psiaki.
  17. No o slomie faktycznie nie pomyslalam...ma to sens. Rolnikow troche w okolicy jest..Jak dziewczyny jutro wroca, to im powiem. Dziekuje :-) Na razie pomyslalam o jednostkach wojskowych..cos chyba robia z kocami..
  18. Boje sie, czy beda podstawy do zabrania tych zwierzat..no ale pozostaje kciuki trzymac.. Lara, tych swiadomych nic nie tlumaczy, tu masz zupelna racje.
  19. Sbd pytaj gdzie sie da. Ja synowi w szkole kazalam akcje zrobic, tyle ze nie mamy plakatow, ulotek...
  20. Ale Lara, ludzie czesto po prostu nie wiedza. Ida przez targ, widza pudlo z napisem York i faktycznie siedzi sunia Yorka z malymi. Cena zamiast 2 tys, to 300 zl. Szczeniaki sliczne, slodkie, sprawiaja wrazenie zdrowych i kupuja. Ja kiedys jak bylam zupelnie zielona trafilam na babke, ktora main coona chciala mi ze wschodu za 350 zl sprzedac.A szukalam wtedy takiego kota, lazilam na wystawy itd. Namietnie zreszta. Tyle, ze ja ciekawska i czepliwa jestem i dopytalam kobiete, pociagnelam za jezyk. Spytalam skad i jak go wezmie i jakie to kotki. Ona mi na to, ze za tydzien przywiezie jakiego zechce..rudy, w kropki, w kratke..Wlosy mi deba stanely jak pomyslalam jak kota bedzie przemycac..Mnostwo ludzi nie spyta, nie zastanowi sie i skorzysta radosnie z okazji. Wcale nie dlatego, ze sa zli..po prostu nieuswiadomieni..Trzeba gadac, przestrzegac i jeszcze raz gadac. Jak bedziemy na nich huczec, to nie beda chcieli sluchac.Beda mowic, ze nawiedzone, wariatki i faktycznie wybiora targ..
  21. Pomagamy wszystkim zwierzakom, ale kazdy ma jakies preferencje, jeden jamniki, inny dogi, czy persy. Normalne, ludzkie. Ja mam w domu i malego kudnelka o wielce parszywej urodzie i piekna czarna labradorke z papierami i kota mieszanca dwoch ras. Na koniec swiata pojde za cierpiacym sznaucerem olbrzymem. Czy to znaczy, ze kundelka omine obojetnie? Nie. Pseudohodowle sa zakladane swiadomie i w celu osiagniecia zyskow.Czesto jak najwiekszych i kosztem zdrowia zwierzat. Kundelki dzieki Bogu raczej omija rozmanazanie ich do granic wytrzymalosci. Z reguly ich mioty to wynik glupoty, braku doswiadczenia lub lekkomyslnosci. A taka "rasowa" suka rodzi prawie co chwila, by w wieku 5 lat byc do oddania za marne 3 stowy lub nowa sunie, bo juz nie daje rady....Przeciez to sie noz w kieszenia otwiera. Mioty z tych pseudohodowli sa watpliwego zdrowia, wyrasta z nich "niewiadomoco" jak mowi Isadora i jak pisalam wczesniej zasilaja radosnie przepelnione schroniska. Nie ma o czym dyskutowac, jak mamy okazje, to trzeba pomoc. A na kundelki tez sa ludzie otwarci, tu na dogo i miau w ciagu doby znalezlimy dt dla 7 szczeniakow z pola, oczywiscie dzieci kundelka. Byla pilna potrzeba i ludzie pomogli. W tej calej pseudo jest tez mloda sunia owczarka niemieckiego, nie widzialam jeszcze deklaracji dt dla niej? Dzwonilam do paru osob, ale nic nie wymyslilam na razie. Tez widzialam ogloszenia o szczeniakach spaniela i yorka z konca sierpnia..obawiam sie, ze bedzie tam wiecej psow niz myslimy.. Isadoro, tak przy okazji prywate uprawie. Czy Ty zajmujesz sie jamnikopodobnymi? Dostalam wiadomosc, ze w Warszawie jest 90 letnia Pani, ktora ma rocznego i nie daje rady, na cito trzeba jej pomoc..a ja chyba nie dam rady..pies dobrze wychowany i grzeczny.
  22. To do komunikatow jeszcze dodam, ze Boguszyce tona w blocie, przeciekaja nam dachy. Pracownicy naprawiaja, ale wszystkiego nam brakuje... Przecieka kilka budynkow, m.in. budynek u p. Wahl. Musimy to polatac, bo psy zmarzna i zmokna. [B]Prosimy o pomoc. [/B]Brakuje nam kocy, zeby zwierzaki nie marzly, zeby zamienic na suche..same rozumiecie (( kazda ilosc sie przyda, po jednym, hurtowo, jak sie da. Moze ktos ma niepotrzebna pape, gwozdzie..sama juz nie wiem co jeszcze. I nadal wszystko co potrzebne do salki szpitalnej, przescieradla, sciereczki, srodki opatrunkowe, leki, strzykawki, igly itd. Ciagle tez "wychodza" nam klatki i kontenery,co dostaniemy to jakies psiaki w nich wyjezdzaja i znowu nie ma :-) O szelkach, smyczach i kagancach, to juz tylko po cichu wspomne.....:shake:
  23. Doga by zlikwidowala...rozprasza ja....Jezuuu, a takie mile i dobre :placz:wrazenie na mnie dziewczyna sprawila...czas sie wycofac chyba :crazyeye:
  24. Hej Drogie Panie i Panowie, wstrzymajmy konie, bo zrobi sie watek, jak wiele innych. Sprawa jest jasna, szukamy dt, pozniej-duzo pozniej dobrych ds. Cel- zabrac zwierzaki z pseudo. Zebrac kase na sterylki, leczenie, transporty. A nie klotnie.
  25. Mysle, ze tu nie chodzi o zdobycie "rasowego" psa, tylko o pomoc w rozbiciu pseudohodowli. Osoby, ktore zaoferowaly dt i pomoc moga sie poczuc urazone po takim wpisie.. Np my mamy zapotrzebowanie bez dna na dt i dobre hotele dla zwierzat z Boguszyc ( 600 psow), a jednak widzac ten watek tez szukamy jakiegos miejsca, chociaz jednego. Pseudohodowle tez przyczyniaja sie do zapelniania schronisk i miejsc takich jak Boguszyce. Pomoc w ich likwidacji to jakby praca u podstaw. Oczywiscie juz przy wydawaniu do ds nalezy byc bardzo ostroznym z wiadomych powodow. Ale tu sa oferowanego glownie dt.. A Grzybkowa ma racje, rasowe psy i koty maja duzo trudniej w schronach.Wyobraz sobie persa lub yorka w schronie.. Jedna pani z Warszawy chce wziac z Boguszyc mala sunie do ds ( moze miec 4-6 lat) , ma doswiadczenie, miala juz psa ze schronu. Jesli zaden z naszych nie przypadnie jej do serca, to rowniez mozemy to miejsce udostepnic. Jedyne kryteria to niewielki rozmiar ( na oko pol lydki), plec -sunia i zeby byla kudlata )
×
×
  • Create New...