Jump to content
Dogomania

Anna_33

Members
  • Posts

    2882
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anna_33

  1. I tak dopiero w poniedzialek zaksieguja przelew, wiec nie ma pospiechu)
  2. "Gos" latwiej pisac, bo dosc dlugi ten zastepczy nick))) Dziekuje za mail, przyznam, ze jeszcze go nie przyswoilam.)
  3. "Gos" latwiej pisac, bo dosc dlugi ten zastepczy nick))) Dziekuje za mail, przyznam, ze jeszcze go nie przyswoilam.)
  4. 3x, kosztu allegro nie dostalam )
  5. Decydujcie dziewczyny. O psie wiemy juz tyle samo. Moje dane to: Anna Kosiniak 603 592 070 mail a.kosiniak@gmail.com Bannerka jeszcze nie ma w watku? Jedna forumowiczka zaofiarowala sie z pomoca bannerkowa, poprosic Ja?
  6. Logowanie, z gory dziekuje :-) Jasne, ze potrzebujemy kogos do robienia bannerkow. Co rusz w watkach psow z Boguszyc widze, ze dziewczyny prosza o bannerek. Sek w tym, ze chcialam sie naumiec, szukalam w necie, ale jakos nie bardzo mi idzie.. Jesli moglabys oswiecic na pw lub mail )) [email]a.kosiniak@gmail.com[/email] bede wdzieczna.
  7. Zalozylysmy, ze moze Kurczakowa ma miniature i w kudlach moze byc malo widoczna :p Czy ktos na forum moze mnie oswiecic jak sie robi bannerki?:help1::modla:
  8. Prosilam o foty "stojace", bo ona zawsze na rekach:-) i takie podobno dostaniemy. Mysle,ze dom ktory dostanie mala bedzie mial wielkie szczescie. Jasne, nei wiemy jak z czystoscia, jak z zachowaniem, gdy zostanie sama. Tego nie sprawdzimy. Ale jest faktycznie sliczna i mila. Wiek tez wrozy, ze przy dobrej opiece bedzie to piesek, ktory zamieszka z kims na wiele lat.. Na pewno zrobilabym jej chociaz ekg, to dla spokoju sumienia. Problemy krazeniowe nie sa potwierdzone, ale ...zawsze lepiej dobrze zdiagnozowac.
  9. Agnieszka wraca z Boguszyc, wiezie aparat pelen zdjec. Niestety, Ewa i flatki nie ma zdjec Cyganki. Dopiero za tydzien :-( Komisyjnie potwierdzono, ze Kurczak to suczka. Wiek, zgodnie z przypuszczeniami, nie 10, a 7 lat. Pluca juz prawie w porzadku, na wszelki wypadek dostala jeszcze slabsze leki. W zwiazku z watpliwosciami co do plci wet wycial jej nawet kawalek futerka w odpowiednim miejscu, a Agnieszka macala.Mimo usilnego macania nie znalazla nic, co poswiadczyloby meskosc ;-) Zdjecia dostane pewnie pozno wieczorem. Wkleje albo w nocy, albo jutro. Potwierdza sie info o Sniezce, koniecznie musimy znalezc jej dt. Ma zabliznione ranki, jest chyba kasana przez inne psy. Nie ma tam lekkiego zycia.
  10. Drogie Panie, sto razy w watku ogolnym pisalam, ze sunia ) I potwierdzam, po raz 101, sunia :-) Dla spokoju sumienia poprosilam Agnieszke zeby sprawdzila organoleptycznie ;-) wymacala zatem dokladnie, wet nawet futerko w tym miejscu obcial.Komisyjnie stwierdzono: objawow meskosci brak! Z zapalenia pluc wychodzi, dostala dzis jeszcze przedluzenie leku, ale to bardziej zapobiegawczo. W koncu nie siedzi w domu na kanapie i latwo moze znowu zachorowac. Co do problemow krazeniowych nie sa potwierdzone. Osluchowo nie jest zle. Juz nie swiszczy. Zabrac mala trzeba bezapelacyjnie, ma tendencje do nawracania choroby. Na pewno zachoruje znowu. Jesli chodzi o wiek, tak jak przypuszczalam, 10 lat nie ma. Jakies 7. Inne relacje na temat pani Kurczakowej to: slodka, sliczna, kochana itd itd Mamy tez nowe zdjecia. Albo dzis w nocy, albo jutro w ciagu dnia pojawia sie w watku.
  11. W glowie sie nie miesci, ze ta boguszycka, spasiona ( kiedys ) bida stala sie dominantem)) W Boguszycach byl biedny, spokojny i cichy. Czarno na bialym tu widac jak sie psiaki zmieniaja, gdy poczuja, ze sa u siebie, ze maja wreszcie swojego pana, swoje zabawki, poslanie, miche.. Jak powiedzialam Ewie z Zarzadu OS, ze maly startuje do wiekszych psow i ze je gryzie, to mi nie uwierzyla)))
  12. Dzisiaj ten ze zdjecia bedzie sprawdzony. Jak sie uda. Agnieszka ma wydrukowane zdjecia. Tyle, ze pojechala sama i ma tych zdjec chyba ok 30, bo nie tylko zamowienia z dogo, ale tez z wirtualnych adopcji. Tzn pojechala z Pawlem i Eliza, sama w sensie, ze Ewa i ja jej nie towarzyszymy.Czyli poza zdjeciami ma tez inne zadania bojowe, a dzien krotki.. O ktory numer na miau pytasz? bo w linku otwiera sie po prostu 1 strona watku :-) Na miau kilka psow musze poprzenosic, min te z Brodnicy :-) Acha, wazna informacja. Nasza Sniezynka ma ciezkie zycie w Boguszycach, jest zaczepiana przez inne psy. Pracownicy jej pilnuja i probuja izolowac, ale trzeba panne zabrac i to coraz pilniej.
  13. Nie umknelo)) juz pytalam o niego kiedys, ale jakos wysledzic sie nie dalo. To zdjecia chyba z wiosny, jesli nie zmyslam. Wydaje mi sie, ze wyszedl, ale glowy nie dam.
  14. A do Marlenki nie przyszly )))))) Agn, ja czekam na info, ze dotarly ( tfu tfu) :-)
  15. Marlenka, daj znac jak dotrze )) Joasiu, bodajze wczoraj wyszla paczuszka 2, 5 kg ))) Poszla tez do Brodnicy.
  16. Dzwonilam przed chwila do Agaty spytac jak sie ma Rawianin. Psiak jest bardzo zywotny, wybiega na spacery pedem kilka razy dziennie, zupelnie jak mlodzieniec. Agata mowi, ze jak jej nie ma w schronisku, to siedzi cichutko. Gdy sie pojawia szczeka i bardzo sie ozywia. Stwierdzone nausznie, szczekal mi do sluchawki ))) Je ok 5 razy dziennie, malutkimi porcjami. Na domek czeka z utesknieniem... Wiecej sie nie dowiedzialam, bo chyba padl zasieg...
  17. Mantis, normalnie mnie rozbroilas tym filmem..az mi sie mokro w oczach zrobilo. A beksliwa nie jestem )))
  18. Ja obiecywalam allegro. Jakies, nie wiem jakie :-) chyba cegielkowe? W kazdym badz razie na pw prosze instrukcje co mam zrobic, gdzie wplacic, jaki tytul itd. Poza tym chyba powinnam cos wplacic w tym miesiacu? Sonikowa, mialas pw slac kobieto ))
  19. Wspaniale zdjecia wspanialych psow ))) normalnie jak podmienione.. Leki ktore wyspisalas skopiuje na Miau, dobrze? moze akurat ktos cos ma.. Zdjecia tez zabieram )
  20. Przepraszam, ze caly dzien milcze. [B]Agata-air,[/B] bardzo dziekuje za zgloszenie :-) Napisze do Ciebie jutro solidne pw z wyjasnieniem co i jak. Jesli chodzi o dom dla bernardynki, to poza Zyradowem mamy jeszcze dwa zgloszenia. Jutro zadzwonie do nich i wybadam dokladniej. A pozniej chyba opisze tutaj, bo tak to jest, ze czlowiek ma po rozmowie jakies odczucia, bardzo subiektywne i potrzebna jest opinia jeszcze innych osob. [B]Jola_li,[/B] z tego czytalam, to zgode co trzy miesiace fudnacja tez chyba musi miec? Pewnie, ze mailowo lepiej :-) latwiej mi bedzie glupie pytania zadawac ;-) Dziekuje Jolu. [B]Sbd[/B], Monachium nie jest na koncu swiata. A ja mam tam kuzynke i wizyte przed i poadopcyjna mamy zalatwiona ) No chyba, ze mloda jezdzi gdzies po swiecie, ale nawet jesli, to w koncu wroci.Fachowa sila dziewczyna nie jest w tych sprawach, ale dom obejrzec moze i opinie wydac. Jesli dom bylby ok, to bylaby to doskonala wiadomosc. Rawianin juz tyle czeka... A oplaty i tak by tu byly, bo i paszport i troche formalnosci, moze jakies dodatkowe szczepienia. Ale najpierw trzeba porzadnie dom sprawdzic.Jak dobry, to warto powalczyc. Boguszyce maja ten dodatkowy problem, ze nie maja statusu schroniska. A co za tym idzie zadnego dofinansowania od gminy. Jedyne co mamy to ponad 500 psow..Boguszyce funkcjonuja tylko dzieki wplatom.
  21. Mgie, :-) widzialam)) ale juz nic nie mowilam, bo za pozno bylo)))) tylko Agnieszke uprzedzilam zeby sie przygotowala ;-) Za to telefonow o Dupela brak :-( Marlenko, w tym chyba tkwi sedno, nikt nie oczekuje specjalnych pochwal, tego ze spotka sie tylko z aprobata. Ale taki wpis jak Twoj zdecydowanie dodaje wiary, ze wszystko ma sens.I wcale nie dlatego, ze popiera pomysl,ktory wzbudzil emocje. A dlatego, ze przemyslalas go i to widac, ze mocno, wzielas pod uwage za i przeciw. Jak mowilam, kropkowanie wydaje sie ok. OS nie zrezygnuje z tej malej oplaty, wszystkie przytuliska, schrony itp tak robia.A my nie jestesmy w najlepszej sytuacji..No dobra, szczerze, to w dosc oplakanej. Na rzesach dziewczyny staja zeby zdobywac pieniadze. Mozliwe, ze na probe wprowadzimy kropki, porozmawiamy z Zarzadem. Ulotki ( krytykowane przez niektorych, jako marnowanie czasu) juz daja efekty. Zaczely sie telefony o adopcje wirtualne. Daleko nam jeszcze do objecia taka opieka nawet 1/4 psow, ale ruszylo. Ktos rzucil pomysl allegro ( wiem, kiedys juz byl rzucany). Krotko powiem, ja bede musiala sie tym allegro zajac. Ok, zajme sie..jakos. Tylko nie bardzo wiem jak to sie je. Wiem, ze jest tu kilka doswiadczonych osob, ktore wiedza jak to zrobic. Moge prosic o pomoc? o rade? Czy mozna robic jako osoba prywatna ( mam konto na allegro) ze wskazanie do wplat konta OS? Te rady niekoniecznie tutaj, moze byc na gg 784135. Marlenko, co do Pana, 1 % i tego co zalatwilas. Bardzo pieknie dziekuje w imieniu OS:-) Faktycznie, takie maile sa sila napedowa, chce sie dalej dlubac przy zdjeciach, dzwonic i tlumaczyc, ogolnie dzialac. Widzialam w podpisie u kogos: bledow nie robi ten, co nic nie robi...Moje doswiadczenie w takiej dzialalnosci dopiero sie rodzi, moge popelniac bledy, ale nie zrezygnuje. Zarzad tez nie prowadzi schronu od urodzenia, tez sie caly czas ucza.O 40 zl rozmawialam z wieloma osobami przed wprowadzeniem pomyslu.Patrzylam jak to robia inni. Dodajmy, ze wprowadzenie oplaty ( wykropkowanej, czy nie) nie jest czyms bezwglednym, czy ostatecznym. Tak samo,jak w sytuacji, gdy starsza pani zechce adoptowac starszego pieska nikt nie bedzie od niej wymagal zeby przyjechala na koniec Polski sama.Troche zdrowego rozsadku i zrozumienia. Dom, ktory wezmie psa z koniecznoscia leczenia tez nie uslyszy slowa o oplacie.Nie sadzilam, ze trzeba o takich wyjatkach pisac, myslalam, ze to logiczne.. Ktos mowil, ze powinnysmy robic bazarki. Ewa i Agnieszka uzbieraly troche bizu i ksiazek na bazarki, ale nie maja szaf bez dna i to na dluzsza mete nam nie wystarczy. Ja mam pomysl na wykonanie decu i figurek, ale czas, czasu brakuje. Te bazarki tez wystawie, ale nie dzis, nie jutro, nie w tym tygodniu. Po prostu dzien ma za malo godzin:-) Zarzad, czyli Agnieszka i Ewa zajmuja sie prawie wszystkim, zarywaja noce zeby nadgonic sprawy OS, biora wolne w pracy zeby pojsc do urzedow. Odpisuja na maile, wykonuja dziesiatki telefonow, co tydzien jezdza do Boguszyc. 500 psow i 15 pracownikow, problemy na miejscu, to naprawde nie sa wakacje lub chwilowe hobby. Ja mam sie zajmowac adopcjami, dzialac na dogo i miau, obrabiac zdjecia, dzwonic, pisac maile. Jest 500 psow, nie wszystkie znam. Nie jezdze tak czesto do Boguszyc jak dziewczyny. W zimie nie bardzo pozwala mi na to zdrowie. Taka kurcze karma. Wiadomosci na jakich bazujemy, to glownie info od opiekunow psow - pracownikow. Troche suczek bylo sterylizowanych przed naszymi porzadkami. Tu bazujemy na slowie, li tylko. Na pytanie o taka suczke moge odpowiedziec tylko: wydaje mi sie ze byla sterylizowana.Nie mamy jak tego sprawdzic, a blizny czesto nie widac. A pozniej, gdy sie okazuje, ze jest inaczej jestesmy wieszane na suchej galezi. Naprawde sie staramy, poswiecamy kazda wolna ( i nie wolna) chwile tylko na Boguszyce. Potrzebujemy pomocy, jak kazda Fudnacja tego typu. Na obecnym etapie sadze, ze nawet bardziej...potrzebni nam wolontariusze, osoby zakladajace watki, robiace ogloszenia, pomoc przy ulotkach, przy powiadamianiu ludzi o 1 %, przy sprawdzaniu psow, przy zdobywaniu pieniedzy na odlegle transporty,na leczenie itd. Wszystkim ktorzy w jakikolwiek sposoba nam pomagaja jestesmy bardzo wdzieczne. Wasza pomoc jest nieoceniona. Dlugie to moje wypracowanie, ale juz mi kilkakrotnie zarzucono, ze nie pisze,nie tlumacze... Mam nowe zdjecia Pieknej w sniegu :-) ale juz dzis nie wkleje, padam na nos.
  22. Nie,nie one jakos na wiosne chyba rodza )) jakby nie bylo, sa pod ochrona i basta. Co z ta wizyta na Brodnie? macie juz kogos?
  23. Ech.. wydry nie sa kochane przez ludzi, ktorzy maja stawy, jeziorka. Wylawiaja ryby, nadgryzaja, niekoniecznie z glodu. Poza tym niszcza ( zapomnialam fachowej nazwy) takie drewniane cos, co ludzie dookola stawow wbijaja zeby sie brzeg nie osuwal. W malym jeziorku, stawie, rzeczce moga zdziesiatkowac ryby. Ale dodam, ze sa pod ochrona.. Wyzel mialby pewnie za zadanie ja wyploszyc, odganiac, no chyba nie zagryzc... A wyzel do budy?? matko jedyna( do budy ( moim bardzo prywatnym zdaniem) to nadaja sie psy, ktore juz tak zyly, tak chca zyc, inaczej nie potrafia, albo same dokonuja takiego wyboru.Teraz nasza bernardynke chce jeden pan, ale mieszkalaby tylko na zewnatrz. A wcale nie jestem pewna, czy ona tak lubi ;-) jest chyba wybitnie udomowiona..
  24. Wybacz, ale w natloku mi umknelo, troche nerwow dzis mnie to wszystko kosztowalo( Powiem tak, ja jestem pewna, ze jest, ale w tej chwili to juz mozna mi wmowic, ze sie Kowalska nazywam. Dlatego "dla spokojnosci" sprawdzimy w bazie. Generalnie w Bogszycach jest moze jeszcze kilka suk bez sterylki plus te nowe. Reszta poszla pod noz. Ale wiesz, z drugiej strony to dobre pytanie. Bo jezeli byla sterylka i nie bylo problemow z krazeniem po niej..mhm. Moj wspomniany kot ( tez Chester :-)) wlasnie po sterylce zaczal miec problemy z sercem mylnie brane przez 2 wetow za pluca!
  25. Kropkowanie nie brzmi zle..w sumie niezly pomysl. Moznaby na probe.Ale tu musi sie zarzad wypowiedziec. W kazdym badz razie pomysl do przemyslenia, dobry. Agnest, dziewczyno, ja nie wiem o co Ci chodzi, co sie stalo. Rottwailerka nie byla przez nas chipowana, przyszla juz do schronu z chipem.CC szukala jej w bazach krajowych. Jasne, ze w Lodzi byly chipowane psy, ktore Ania zabrala na leczenie, czy do wydania. Przeciez my jeszcze teraz nie wszystkie mamy zachipowane, a wtedy kiedy jezdzily do Lodzi to bylysmy w polowie mniej wiecej. Brakuje informacji o tym co sie dzieje w Boguszycach? zartujesz? poczytaj moje wpisy wstecz.Przeciez do ciezkiej cholery ja nie pisze o tym, ze obiad spalilam tylko caly czas o tym co w Boguszycach sie dzieje. Naigrywanie nie lezy w mojej naturze, napadlas na mnie, nie rozumiem dlaczego. Co ma wspolnego sponsorowanie hotelu z oplata adopcyjna? Kilka dni temu normalnie rozmawialysmy, a teraz napadasz na mnie, piszesz, ze psy nie maja chipow, szczepien, przeciez to bzdury.Jezeli cos sie stalo, to zadzwon opowiedz o co naprawde chodzi.Masz tyle uwag, a przez telefon rozmawiasz normalnie... A z poprzednim wetem wspolpraca ukladala sie dobrze, CoolCaty odwalila kawal swietnej roboty, a ze pozniej to wszystko sie rozsypalo, to tak po prostu bywa. Ja nie zamierzam tego na forum roztrzasac. Jednak kwestia ksiazeczek jest ciagle nie zalatwiona, OS zbiera baty, a ksiazeczki nadal leza nie podpisane i wydajemy psy bez poswiadczenia o szczepieniu.I to nie jest wina OS.Takie sa fakty. Wetow mamy obecnie trzech. Jeden z lecznicy na Sreniawitow, drugi zapomnialam z jakiej lecznicy, a trzeci to p. Marzena Ciciera, ktora wysterylizowala kilkadziesiat suk.Jest jeszcze jeden, ktory ma wpadac raz w miesiacu, do pomocy. OS zakupila dwa zestawy narzedzi do sterylizacji. Nie wiem czego oczekujesz? co mam jeszcze napisac? ze mamy wyjatkowo ciezka sytuacje? ze nasze wydatki prawie dwukrotnie przekraczaja wplywy? ze mamy malo wolontariuszy? co sobota pisalam kiedys " zapraszamy do Boguszyc". Potrzebujemy ludzi do pomocy na miejscu, do oswajania psow ze smycza, do poznawania ich charakteru.Do rozsylania ulotek. Ile razy prosilam zeby ludzie podawali adresy, to im wyslemy? 3 osoby poprosily o ulotki. Z Lodzi zadna. Wszystko co wiemy o psach piszemy. Czesto informacje sa pozniej korygowane. Informacje od weta, niby czego nie przekazujemy? ze pies x, bardzo bardzo stary, ledwie trzymajacy sie na lapach musi zostac poddany eutanazji? ze pies y mial wyjatkowo mocno chore uszy i trzeba mu podawac leki? Mam wklejac ksiazke wizyt wet na forum? Wklejam zdjecia, padaja pytania o konkretne psy, na odpowiedzi trzeba czekac maks tydzien. Bylas w Boguszycach i wiesz jak mozna tam ocenic zachowanie zwierzat. Przyklad, Marlenka napisala, ze Nugacik jest na stronie OS opisany jako zyjacy w zgodzie z innymi psami. Bedac w Boguszycach zyl w zgodzie, nie wiem, moze to po prostu madry piesek. Jakby w Boguszycach startowal do innych psow, to moglby zle skonczyc. Teraz na wlasnym terenie jest krolem i pokazuje rozki. Tu prosba, jesli pies zmienia swoje zachowania prosimy o info, bedzie mozna zmienic wpis. [B]Mamy pilna prosbe o wizyte przedadopcyjna w Zyrardowie.[/B] Dzis do Agnieszki dzwonilo kilka osob w sprawie bernardynki. M. in ten pan, tez z nim juz rozmawialam, wszystko wyglada ok, ale sama nie wiem..Jesli bedziemy mieli kogos do wizyty, to przedyskutujemy jeszcze temat. Jeszcze mala prosba, a wlasciwie duza :-) nie podawajcie telefonu Agnieszki w ogloszeniach. Tylko w ogloszeniach Dupelka. Agnieszka nie moze rozmawiac w czasie pracy, a pracuje do pozna..
×
×
  • Create New...