Jump to content
Dogomania

Anna_33

Members
  • Posts

    2882
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anna_33

  1. Piekne zdjecia boguszcykich psiakow: [url]http://www.dogomania.pl/threads/187258-Boguszyckie-pieknosci-zbieraja-na-leczenie.Piekne-zdjecia-w-antyramach.15.06.g-22.00[/url]. Marlenkaaaa, mialas mi mail wyslac;-)
  2. Tula, dziekuje :-) Asior, no zlituj sie gdzie, gdzie i kiedy bedziesz sie produkowac?
  3. A kiedy dokladnie Monika jedzie? w piatek? Na Miau dziewczyny zalozyly klikajacy watek. Baca i Fred juz nakarmione, teraz klikaja na staruszka Dziadzia.[url]http://warszawa.szerlok.pl/oferta/dziadzio-z-warszawskiego-palucha-ID272M.html[/url]
  4. [quote name='3 x']wytłuściłam sobie zeby zapamietac, jutro postaram sie zadzwonić do Izy i dopytac zaraz sms prześlę jej Twoj tel, ws. kózek dziękuję :)[/QUOTE] [B]Masc musi byc ROZGRZEWAJACA, chlodzaca jest be.[/B] Gdzie Asior w TV, dajcie popodziwiac :-) kurcze, ja dzis ledwie kojarze, a ma byc coraz bardziej goraco... [B]Z wiesci od Izy:[/B] Wiesci duzo nie ma, ale za to gatunkowo ciezkie, czesciowo w sensie pozytywnym :-) Po pierwsze, Iza cala noc i pol dnia walczyla o zycie klaczy w 9 miesiacy ciazy. Jak do niej pojechala, to klacz lezala kolami do gory i zachowywala sie jak umierajacy kon. Opisu Wam oszczedze. Iza totalnie sie podlamala, wiedziala, ze kon w tym stanie, w tak zaawansowanej ciazy..no ze szanse mniej niz zero. Nad Iza i koniem sterczalo podobno z 30 osob, wszyscy w nastrojach grobowych. Ten tlum na konia tez dobrze nie dzialal, caly czas w pozycji na plecach wierzgal nogami. Iza to okreslila slowem plywal.. Ciaze Iza z zalozenia spisala na straty, no jednym slowem masakra. W tego wijacego sie konia, z kopytami latajacymi w kazda strone wbijala wenflony, one sie lamaly, zuzyla wszystkie jakie miala. Musiala klaczy non stop podawac kroplowki. Ktos jej te wenflony ( zamowione przez Nanhoo chyba) w koncu dowiozl. Rano pojechala na 2 godziny do domu zeby oko zamknac, ale juz po godzinie zrozpaczony sasiad zadzwonil z krzykiem, ze klacz ma sie gorzej.. W czasie tych dwoch godzin dorwalam telefonicznie Ize, bo juz siwa pod farba bylam...wieczorem sie nie odezwala, na sms nie odpowiedziala, wizje mialam wiecej niz ponure... Iza wziela Mala pod pache i poleciala walczyc dalej. Walka beznadziejna...ale jak myslicie? [B]Iza wygrala !!! uratowala tego konia :-)[/B] Pozniej mi powiedziala, ze to chyba jej najtrudniejszy konski przypadek i duzy sukces. Do tego ciaza prawdopodobnie bedzie zachowana, zrebak chyba przezyl. To po prostu niesamowite. Wieczorem miala znowu tam jechac, robic usg. Musialam Wam o tym opowiedziec, bo mimo, ze Iza jest maksymalnie wykonczona, mimo, ze rowy lezaly przez caly dzien zapomniane, to odniosla dzis sukces. Jesli chodzi o sytuacje ziemno powodziowa. Jest upal, gdzies tam grzmi, ale nie leje. Za tydzien chwila prawdy, przyjada geolodzy robic odwierty i wtedy wszystko sie wyjasni. Odwierty robia na 100 metrow w glab, podobno 4 domy od nich zjechaly.. W miedzyczasie ( nie bardzo wiem kiedy) Iza zaliczyla jakies gminne zebranie, ktore nic nowego nie wnioslo. Pomoc bedzie...ale za jakis czas i na jakichs zagmatwanych warunkach. Pomoc dostanie generalnie gmina, a nie ludzie bezposrednio. Gmina zdecyduje co dalej. No i troche to potrwa.. Reasumujac, dalej modlimy sie o slonce, o delikatne odwierty i pozytywny wyrok koncowy..
  5. Faktycznie identyczna ))))) jak klon lub corka.
  6. Dodajmy do tego beatyfikacje i dlugi weekend...no pechowo sie zlozylo. Prosze, link do bazarku na ktorych mozna kupic sliczne zdjecia naszych psiakow :-) [url]http://www.dogomania.pl/threads/187258-Boguszyckie-pieknosci-zbieraja-na-leczenie.Piekne-zdjecia-w-antyramach.15.06.g-22.00.?p=14849423#post14849423[/url]
  7. Miau dzis karmi Bace, wiec moze Dogo Siwa? '
  8. Dziekuje Jolu :-) Podsumowanie napisze Agnieszka pewnie wieczorkiem jakos. Obie z Ewa sa poza domem jeszcze. Dzis udalo sie wyadoptowac naszego pol charcika Cezara:-))) Juz mamy pierwsze wiesci z domu. Po pierwsze rodzinie nadal sie podoba ;-) sunia, ktora jest rezydentka i jest zalamana i zgaszona po smierci wspoltowarzysza zaczela ozywiona biegac z Cezarem dookola domu. Posesja ma ponad 3 tys metrow, solidnie ogrodzona, powyzej siatki jest nawet drut kolczasty )) Sunia jest rowniez w typie charta. Oczywiscie na poczatku obwarczala sie z Cezarem, ale juz im przeszlo. Co prawda sadze, ze jakies roznice zdan miedzy nimi na pewno jeszcze wystapia, ale nie bedzie zle. Rodzina zachwycona, rozmawialam zarowno z synem, jak i mama.Zobaczymy jak uplyna najblizsze dni...trzymamy kciuki!
  9. 6. [URL=http://img210.imageshack.us/i/50429115.jpg/][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/4572/50429115.jpg[/IMG][/URL] Saba - onka z wybiegu gdzie sa Haski, fajna, pelna radosci sunia 7. [URL=http://img693.imageshack.us/i/61726202.jpg/][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/9157/61726202.jpg[/IMG][/URL] Koreczek (po lewej) i Gropielec. To byla para schroniskowa, zawsze razem, niestety Koreczek w wieku 17 lat musial zostac uspiony i Gropielec zostal sam..... 8. [URL=http://img686.imageshack.us/i/42334419.jpg/][IMG]http://img686.imageshack.us/img686/586/42334419.jpg[/IMG][/URL] Hasko kochany jak zwykle zachwycony zyciem 9. [URL=http://img412.imageshack.us/i/39474197.jpg/][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/3276/39474197.jpg[/IMG][/URL] Panienka z okienka wisi przez ulubione okno 10. [URL=http://img44.imageshack.us/i/82321352.jpg/][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/2664/82321352.jpg[/IMG][/URL] Szczeniaczek, brat Ninki, juz w nowym domku :) Uroczo umaszczony
  10. [quote name='sleepingbyday']ja tez byłam wyjechana, strasznie żałuję, że akurat teraz. kiedy i gdzie następna wystawa?[/QUOTE] Dzis wieczorem na bazarku :-) Dostalam zdjecia 10 prac, ktore dzis wystawie. Na pierwszy ogien pojda te w formacie A4. Zreszta juz Wam je zademonstruje, na wszystkich sa boguszcykie pieknosci ( mam na mysli psie pieknosci, nie wolontariuszki ;-) ) 1. [URL=http://img22.imageshack.us/i/65543788.jpg/][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/210/65543788.jpg[/IMG][/URL] Dobek stojacy na dachu :-) 2. [URL=http://img267.imageshack.us/i/97615535.jpg/][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/5412/97615535.jpg[/IMG][/URL] Usmiechniety Maksiu - radosny, mlody psiaczek, ktory na poczatku byl niesmialy, a teraz przychodzi merdajac ogonkiem na glaskanie, slicznie umaszczony. 3. [URL=http://img694.imageshack.us/i/97143412.jpg/][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3638/97143412.jpg[/IMG][/URL] Boksio, ktory byl u Jozefa, juz znalazl nowy domek 4. [URL=http://img97.imageshack.us/i/35537257.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/1471/35537257.jpg[/IMG][/URL] Staruszek od Jozefa, chory na to samo co Quennie, ale gorzej przechodzi chorobe, pod stala opieka wet. 5. [URL=http://img37.imageshack.us/i/16971028.jpg/][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/9701/16971028.jpg[/IMG][/URL] Rudy - wesoly ok 4 letni psiaczek od Jozefa, wulkan energii i pogody ducha zaraz nastepne 5.
  11. [B]Sbd,[/B] utopilam wczoraj kom, jeszcze schnie i korzystam z zastepczej. Nie mam numerow do ludzi::-) prosze zadzwon do mnie pilnie, mam tlusta prosbe.
  12. Dziewczyny widzialy ja w czwartek, jeszcze nie odroslo ;-) ale sunia jest bardzo pogodna i ma sie dobrze, na tyle na ile to mozliwe w jej wieku i z taka fryzura) Na pewno nie szukamy dla niej mieszkania w bloku, ona cale zycie mieszkala przy budzie i bardzo niechetnie speda czas w pomieszczeniach.
  13. Historie i pare slow, to juz Agnieszka poda :-) Pewnie dopiero pod wieczor, wiec prosze o cierpliwosc. Koniecznie musimy Lysa oglaszac jak najszerzej.
  14. Wlasnie ten Pan mowil, ze ktos juz dzwonil w tej sprawie :-))
  15. My potrzebujemy!! Juz tam dzwonie. No niestety, to co ma ten pan nadaje sie tylko na sciolke, bo jest stare, chyba 4 letnie. Dzwonilam do Izy, nie mozemy tego wziac, bo konie to zjedza i sie pochoruja, skret kiszek itd. Dla krow owszem, dla koni i to tak starych nie. ( Wiesci wczoraj byly skromne, dom stoi, deszcze nie leje. Iza odebrala wreszcie samochod, ale wracajac ok 18 z warsztatu dostala rozpaczliwy tel od sasiada, ze jakas mloda klacz umiera. Pojechala tam prosto, spedzila cala noc na polu wrocila 3 godziny temu do domu....wlasnie jedzie z powrotem do klaczy. To jakas mega trudna sytuacja, klacz w 9 miesiacu, chlop zaczal nia orac, ona padla. Chyba poronila, ale ze plod ma juz ze 40 kg, wiec sama nie da rady. Tak wiec Iza walczy dalej o jej zycie. Zuzyla wszystkie wenflony, ktore miala, czeka na te ktore zamowila Nanhoo, ktos je chyba przywiezie.
  16. Faktycznie, dzis nie bylo zle, krotki deszcz, prawie caly dzien sloneczny, wrecz upalny. No ale prognozy nie sa dobre..zobaczymy. Iza byla dzis u koni. Maja sie dobrze, ale jest jeden problem. Chmary much, muszek i tego calego gryzacego czegos obsiada konie. Wszedzie jest mokro, cieplo, wiec warunki maja idealne. Jutro poszukam w necie jakichs opryskow. Moze ktos sie zna na tym?
  17. [B]Kaja i Aza[/B], numer przysylki poszedl na pw.
  18. Obiecalam wczoraj wkleic raport Moniki, ktora kupila i zawiozla Izie agregat pradotworczy :-) cytuje: [SIZE=3][I][COLOR=RoyalBlue]"[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]czesc, piszę na gorąco póki pamiętam wszystko. Generalnie to nie jest dobrze - najgorsze jest to, że Iza straciła swoją ostatnią rezerwową drogę dojazdową przez posesję sąsiada - jeszcze przedwczoraj dorga była przejezdna niestety przedwczorajsza nocna nawałnica spowodowała nowe osuwiska. Generalnie drogi wyglądają gorzej niż na zdjęciach - trudno to opisać, ale wyobraź sobie, że idziesz drogą a nagle droga się urywa i dalszy ciąg jest 5 metrów niżej a w całości przypomina maziastą galaretę. Droga rezerwowa wygląda nieco lepiej i może uda się ją naprawić prowizorycznie - ale to tylko będzie prowizorka no i po gruncie sąsiada, który nie musi tego akceptować. Moim zdaniem droga to kwestia priorytetowa - Iza musi mieć łączność ze światem, żeby móc działać ze sprzętem budowlanym. [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Dom jest podmywany przez wodę, ale stoi - Iza włącza agregat i pompuje wodę z piwnicy. Dom można zabezpieczyć przed dalszym osiadaniem wg wskazówek tego profesora (Iza tłumaczyła, ale ja nie chcę pisać detali, żeby czegoś nie pomylić) -czy da się go wyprostować - to już bardziej zagmatwana sprawa. Psie kojce trzymają się na słowo honoru - są pokrzywione, podmyte, budy (te wielkopsie) pokrzywione - Iza zrobila co mogła podkopując fundamenty, żeby miała gdzie spływać woda. Psy są zdezorientowane i zestresowane - głownie tym, że muszą być przywiązane, ale nawet w tym błocie i stresie są wspaniałe i widać, że to ich miejsce na ziemi :-) Ale najważniejsze, że Iza wie jak uratować kojce i teren - ma konkretny plan, ale nie moze z nim ruszyć dopóki nie będzie mieć drogi. Na pewno potrzebne będą konkretne roboty budowlane - w sytuacji Izy żadna prowizorka nie zda egzaminu. " [/FONT][/COLOR][/COLOR][/I][/SIZE]
  19. Dopytam Ize o preparaty, moze ma gdzies poszukiwane papiery, spytam tez o kozy. Ktos pytal, czy wysylac karme. Tak, jak najbardziej tak.) na adres podawany na pw.
  20. Z czasem faktycznie kiepsko...ale impreza u Ciebie brzmi kuszaco :-))
  21. Jest mlodziutka, nie widziala duzo obcych, im czesciej tym szybciej sie oswoi :-)
  22. [COLOR=Red][B]Nowe allegro:[/B][/COLOR] ZAPRASZAMY [quote name='"Flortee"']...mam wyrzuty sumienia siedząc w suchym, ciepłym domu... Dziobię bazarki, chociaz tyle mogę: [url]http://allegro.pl/item1068930315_powodz_kolczyki_cegielki_dla_zwierzakow.html[/url] [url]http://allegro.pl/item1068930433_powodz_pierscien_cegielka_dla_zwierzakow.html[/url] [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1068930526[/url] [url]http://allegro.pl/item1068930638_powodz_kolczyki_cegielki_dla_zwierzakow.html[/url][/quote]
×
×
  • Create New...